Nerwica lękowa - Co zrobić? Moja historia część 1, zamknięta

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Avatar użytkownika
przez paula 26 paź 2005, 16:37
ja tez miałam różne lęki, najwiecej boje sie tego, że

zemdleję!mój psycholog tłumaczył mi, że kiedy się boję, denerwuję, zwrasta ciśnienie, krew zaczyna szybciej krążyć, a wtedy

omdlenie nie jest mozliwe, ponieważ mdlejemy wtedy, gdy krew nie dopływa do mózgu, wiec jedno wyklucza drugie!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
228
Dołączył(a)
22 wrz 2005, 11:38
Lokalizacja
z krainy wiecznego lęku!

Avatar użytkownika
przez paula 26 paź 2005, 16:41
chcę powiedzieć , że ja też często myślę, że zemdleję. ale

raczej to nie jest mozliwe, ponieważ, gdy sie denerwujemy tym ,ze zemdlejemy wzrasta cisnienie, krew szybciej krąży i

teoretycznie omdlenie wtedy nie jest mozliwe!takze moze czasem warto sobie tłumaczuc różne leki racjonalnie!pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
228
Dołączył(a)
22 wrz 2005, 11:38
Lokalizacja
z krainy wiecznego lęku!

Avatar użytkownika
przez DarkAngel 26 paź 2005, 16:46
ja również nigdy nie zemdlałem, nie zwymiotowałem itd. Uważam

że to wymysł naszej psychiki, a człowiek potrafi ją jeszcze bardziej nakręcić.....
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1538
Dołączył(a)
24 wrz 2005, 01:59
Lokalizacja
z babcinej kołdry

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Poczatki choroby....

przez mloda 26 paź 2005, 17:17
Choruje na nerwice od miesiaca....mam

silne ataki i juz po mieisacu moje zycie stalo sie koszmarem...nie zdazylam jeszcze pojsc sie do psychologa i mam pytanie do

was...czy to mozliwe, ze wizyty u psychologa wylecza mnie calkowicie w ciagu parunasty tygodni? Biorac pod uwage to, ze to

dopiero poczatki tak silnych atakow :(...Ja nie wyobrazam sobie zyc z tym obrzydlistwem pare lat ;( do psychologa i tak

pojde...ale chcialabym isc z wieksza motywacja, ze faktycznie mi pomoze , a nie tylko przepisze leki, ktore jak sami mowicie

tylko "maskuja" objawy choroby, a nie lecza jej. To ma jakies wieksze znaczenie, ze wykryto ja dosc wczesnie?
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
26 paź 2005, 14:43

przez KOREK 26 paź 2005, 17:40
Moim zdaniem powinnas isc jak najszybciej do lekarza.Im

szybciej tym lepiej.Ja wiem ze czytajac niektore wypowiedzi mozna sie przestraszyc,ale ta choroba ma rozne nasilenie u

roznych ludzi.Jm szybciej z tym cos zaczniesz robic tym lepiej dla ciebie.Moze masz ciezki okres w zyciu,moze troche

roztrojone nerwy.Wizyta u psychologa moze zdzialac cuda.Doraznie polecam Validol/ziolowe,uspokajajace tabletki do ssania/Cena

cos kolo 4 zl za opakowanie.J spokojnie,glowa do gory,bedzie dobrze !!!.
KOREK
Offline

:)

Avatar użytkownika
przez Olka 26 paź 2005, 17:42
hem......ja myśle, ze nie jest to możliwe w ciągu

kilkunastu dni....chyba zeby to było jakies zamkniete leczenie z intensywną terapią. U mnie trwało to kilka miesiecy. Wiem,

ze człowiek w takich chwilach jest niecierpliwy......ale niestety nie możesz spodziewac sie jakiegos cudu. To wszystko dzieje

sie bardzo powoli....tak jak nauczyłas sie reagowac lekiem tak teraz bedziesz musiała nauczyć sie innego sposobu reagowania,

przede wszystkim myslenia, a to troche trwa! Ale nie zniechęcaj się zobaczysz jak bedą Cie cieszyły pierwsze

sukcesy.....które beda napędzały kolejne:) Moim zdaniem nie ma znaczenia czy wykryto ja "wczesnie" wydaje mi sie ze niemalze

kazda nerwica zostaje wykryta dopiero wtedy gdy pojawiaja sie ataki. Ale duże znaczenia ma to kiedy wybierzesz sie do

psychologa. Ja źle zrobiłam....miesiącami liczyłam na to, że poradze sobie sama aż w końcu jak juz bałam sie wszystkiego

zdecydowałam się....szkoda ze tak późno, bo lęków było juz znacznie wiecej niz na poczatku. Po za tym człowiek utrwala sobie

pewne złe sposoby walki z lekiem, potem trudno jest tego sie oduczyć. A u ciebie te zachowania pewnie sie jeszcze nie

utrwaliły, tak wiec bedzie łatwiej. Także nie czekaj dłuzej! Trzymam kciuki :)
"...by czuć upadek z wysoka spaść trzeba. Być na dnie by móc sięgnąć nieba......"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
639
Dołączył(a)
23 wrz 2005, 17:49
Lokalizacja
Świdnik

Avatar użytkownika
przez DarkAngel 26 paź 2005, 17:44
psycholog nie przepisuje leków, a na pewno pochwali że ich

nie bierzesz. Jeżeli sama nie będziesz wierzyła w wyleczenie, to nawet najlepszy psycholog Ci nie pomoże. Nerwice mozna

wyleczyć, u różnych ludzi trwa ona dłuzej lub krócej. I nie powinnaś się bać że nigdy się z niej nie wyleczysz..... :D :D

:D
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1538
Dołączył(a)
24 wrz 2005, 01:59
Lokalizacja
z babcinej kołdry

ja i to

przez Julia 26 paź 2005, 18:49
Choruje na nerwice od kilku lat, kiedy "umieralam na

zawal" (tak mi sie wydawalo), sanitariusze karetki pogotowia bez ogrodek orzekli - atak nerwicy, do psychiatry!; mama nie

chciala uwierzyc, a raczej wolala nie slyszec, wyslala mnie na jakies "rece , ktore lecza"; najbardziej mi przykro nie

dlatego , ze to akurat ja musze miec nerwice et cetera, ale dlatego ,ze nie moge jak inni wyjezdzac daleko od domu, daleko,

nawet 100 km. Na wakacjach psulam znajomym zabawe, a kiedy mialam ataki oni mieli ze mnie niezly ubaw; i wlasnie to mnie

boli, znajomi sie smieja, a rodzina mowi "przesadzasz, wez sie w garsc"; staram sie duzo z nimi o tym rozmawiac, juz sie

zgodzili na jakas psychoterapie, ale potem stwierdzili ,ze jak na razie ich na to nie stac; powiedzcie prosze, jak poradzic

sobie z tymi dwoma problemami;
Julia
Offline

Avatar użytkownika
przez bibi 26 paź 2005, 22:01
Julia---rodzicom podrzuć parę ksiązek na ten temat, pokaz im

to forum wydrukuj wiadomośic jakie ma ----zapomniałam kto , zaraz dopiszę --------- bo przeciez walczysz o swoje zdrowie.

Stylla- u ciebie mozliwa jest tez depresja poporodowa- ale to ci psychiatra wybada. nie zwlekajcie dziewczyny - sprawa jest

tego typu ze czekacie----A NA CO? przecież samo się nie wyleczy, raczej tylko pogrązymy się w naszym strachu, mówiąc weż się

w garść mówię żeby iść do psychiatry. Te leki są po to żeby pomóc! skoro stać was na to żeby pisać o swoich problemach na

forum to tez stać was na to ( psychicznie) żeby powiedzieć o nich psychiatrom,.
Paula to co napisałaś podnosi na duchu.

ja jesem chora na nerwicę od 2 lat i nigdy nie zedlałam , moja siostra od 3 lat i tez nigdy . Dziewczyny to są somatyczne

objawy- wegetatywne, tak jak nerwobóle- myślemy ze to zawał bo boli serce a to zapalienie końcówki jakiegoś nerw_iątka które

możemy wyleczyć tabletką przeciwbólową. więc skoro nie zemdlejemy to znaczy że tego już nie musimy się bać.
Sad-girl

twoje odjawy moga mieć związek z pgodą. myślę że wszyscy w ostatnich dniach mamy jakies objawy biometeo , żle się czujemy

itp. nie mówię że nie masz nerwicy nie , nie...tylko że pogoda ma duzy wpływ na nasze delikatne mózgi i

psychę..........................................ale się rozpisałam..chyba mam jeden z lepszych dni...........to są moje

spostrzeżenia, więc możecie , ale nie musicie ich brać pod uwage....nie chcę być mądrzejsza od was. pozdrawiam serdecznie
dobrze jest, dobrze jest, dobrze jest , DOBRZE JEST!
Nikt nie jest bezużyteczny na świecie, jeśli pomaga w trudnościach komukolwiek innemu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1373
Dołączył(a)
17 paź 2005, 10:56
Lokalizacja
zgorzelec

Avatar użytkownika
przez sad_girl 26 paź 2005, 22:07
bibi dzieki!!!!! :) od razu poczulam sie lepiej:) a tak

powaznie to wiem ze czasami panikuje ale wkurza mnie ten ciagły lek ze zaraz padne jak długa 8) moze to zeczywiscie od pogody

zalezy....no jutro dzwoni edo psychologa i sie umawiam!!!:) mam nadzieje ze pomoze :!: pozdrofka :!:
" Nawet jeśli jestes idiotą to staraj się nie byc głupi..." Forrest Gump
Avatar użytkownika
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
25 paź 2005, 12:52
Lokalizacja
dreamland

Avatar użytkownika
przez Ania 26 paź 2005, 22:21
Heh, mój psycholog to mi radził, żebym wzięła leki, bo szkoda

marnować swoją młodość non stop użerając się z nerwicą. W większości dlategfo poszłam do psychiatry. Leczę się dopiero

półtora miesiąca ale czuję już sporą poprawę. oczywiście nie namawiam nikogo do ncizego. Tylko od nas zależy jak zamierzamy z

tym walczyć. Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
115
Dołączył(a)
28 sie 2005, 18:36
Lokalizacja
Skierniewice

Avatar użytkownika
przez bibi 26 paź 2005, 22:27
już znalazłam
świetne materiały ma ŻABISZKA i proponuje

je na naszym forum na temacie moja historia" podajcie jes swój adres imeil a wyśle je wam .
dobrze jest, dobrze jest, dobrze jest , DOBRZE JEST!
Nikt nie jest bezużyteczny na świecie, jeśli pomaga w trudnościach komukolwiek innemu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1373
Dołączył(a)
17 paź 2005, 10:56
Lokalizacja
zgorzelec

Avatar użytkownika
przez bibi 26 paź 2005, 22:30
te materiały są bardzo długieeeeeeeeeeee ale

świetne!!!!!!!!!11 nie zrażajcie się tylko czytajcie!!!!!!!!!!1 Ja za przesłanie mi ich bardzo dziękuję :) :lol: :D
dobrze jest, dobrze jest, dobrze jest , DOBRZE JEST!
Nikt nie jest bezużyteczny na świecie, jeśli pomaga w trudnościach komukolwiek innemu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1373
Dołączył(a)
17 paź 2005, 10:56
Lokalizacja
zgorzelec

Avatar użytkownika
przez bibi 26 paź 2005, 22:34
oj ona ma OLKA na forum. sorki . pozdrawiam Ola!!
dobrze jest, dobrze jest, dobrze jest , DOBRZE JEST!
Nikt nie jest bezużyteczny na świecie, jeśli pomaga w trudnościach komukolwiek innemu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1373
Dołączył(a)
17 paź 2005, 10:56
Lokalizacja
zgorzelec

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 31 gości

Przeskocz do