Nerwica lękowa - Co zrobić? Moja historia część 1, zamknięta

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

no zaraz mnie cos trafi...

przez anielka 07 mar 2006, 13:21
znowu czuje jak spadam w dół...jeszcze chwile i zacznie sie kolejny atak.. jak to cholerstwo przerwać???
kurde, musze pracować a nie dostawać ataków...kurde kurde co mam robić????
Offline
Posty
67
Dołączył(a)
06 mar 2006, 20:09
Lokalizacja
Wrocław

przez Amator 07 mar 2006, 13:47
Może chwila przerwy i relaksu...chciałbym pomóc,ale każdy atak jest inny.Wiem,że to cholernie trudne.Wiesz-ja w podobnych chwilach często myśle że: miałem gorsze dni i sobie poradziłem,wkońcu mi to przejdzie,to normalne zjawisko w mojej chorobie,wszystko jest kwestią czasu-czasami to troszkę pomagało...
Offline
Posty
82
Dołączył(a)
28 lut 2006, 00:44

przez aska 07 mar 2006, 14:43
a ja sobie mówię;wali mnie to a niech upadnę , niech wszyscy widzą .co mnie to obchodzi ,nie moja wina.mam to w nosie.i czasami pomaga.jakbrał brał mnie kiedyś atak to myślałam jak upadnę i czy mi okulary z nosa zlecąi będę wyglądała jak ostatnia idiotka i pewnie ludzie bedą się śmieli a inni powiedzą o taka młoda a mdleje a jeszcze inni wpadną w panikę w będą dzwonić na pogotowie.a dziś mnie to nie interesuję walnę to walnę i już .i jakoś do tej pory nie walłam a ataki mam słabsze.życzę dużo zdrowia a nerwicę zacznij
ignorować i ona Ciebie tak potraktuje
Offline
Posty
95
Dołączył(a)
17 lut 2006, 19:26

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez MadziaSlodka 07 mar 2006, 15:03
Jak otwieram oczy to piersza mysl jaka mnie nachodzi to "znowu nie chce mi sie wstac" Czy ktos zna sposob na porannego lenia ;) czasami jeszcze zastanawiam sie czy dzis bede miala atak :?: Ale o tym raczej staram sie nie myslec :) Pozdr
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
08 wrz 2005, 20:33

Avatar użytkownika
przez roccola 07 mar 2006, 15:10
to jest dobry sposob na ataki ale nerwica to jeszcze wiele innych aspektów. Jak czeste zle samopoczucie, chroniczne zmęczenie, agresja. Z tym trudno tez sobie poradzic
Avatar użytkownika
Offline
Posty
408
Dołączył(a)
08 lut 2006, 11:36
Lokalizacja
Katowice

Avatar użytkownika
przez roccola 07 mar 2006, 15:23
nie ma sposobu na porannego lenia ;) bo rano zawsze sie najlepiej spi...kocham spac :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
408
Dołączył(a)
08 lut 2006, 11:36
Lokalizacja
Katowice

przez aska 07 mar 2006, 15:53
wiem .zawsze byłam energiczna a teraz coś ruszę ręką i nie mam siły jak bym miała 60 lat a nie 30. no i z chumorami też jest róznie
Offline
Posty
95
Dołączył(a)
17 lut 2006, 19:26

przez Dana 07 mar 2006, 16:19
Dobrze dobrany6 psychotrop likwiduje fizyczne objawy nerwicy. Tak przyjamniej powinno być. Od czasu leczenia Effectinem nie czuję zawrotów głowy, bólów brzucha itd. - czyli tego, co szło od nerwów. Ale lek musi być naprawdę dobrze dobrany. POZDR
Offline
Posty
220
Dołączył(a)
23 gru 2005, 04:03

przez anielka 07 mar 2006, 18:05
ja brałam effectin na początku terapii przez 4 m-ce. od dwoch lat jestem całkiem czysta i nie zamierzam wracać do leków
Offline
Posty
67
Dołączył(a)
06 mar 2006, 20:09
Lokalizacja
Wrocław

przez anielka 07 mar 2006, 18:43
kurcze to wy sobie nieźle radzicie..ja od 3 lat mało z domu wychodze... mam lęki co rusz...do pracy w życiu bym nie poszła więc pracuje w domu....
jest tu ktos w podobnej do mojej sytuacji?
Offline
Posty
67
Dołączył(a)
06 mar 2006, 20:09
Lokalizacja
Wrocław

przez Minhoi 07 mar 2006, 18:51
roccola, jak się wieczorami nudzisz to zacznij ćwiczyć! Piosałaś ze nie masz czasu, a tu proszę, to była tylko wymówka :D

myśli odejdą w cholerę :D
Offline
Posty
157
Dołączył(a)
14 lut 2006, 13:35

przez Ins 07 mar 2006, 19:19
Anielka zapisz się na terapie grupową i popracuj nad tym tam.Ja zamierzam to zrobic dla samego siebie,pozdrawiam
Ins
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
06 mar 2006, 15:46

Avatar użytkownika
przez niqqa 07 mar 2006, 20:56
Zaczelam brac te chole.... proszki co bralam kiedys przez ponad rok (Doxepin) kiedys mi pomogl. Ale wiecie dzis jest 2 dzien jak lykam te piguly.
Jest strasznie.
Prawda jest to, ze czuje sie lepiej tzn jestem troszke spokojniejsza. Natomiast mam inne objawy.
Nie moge sie na niczym skupic, nawet teraz ciezko jest mi pisac na klawiaturze,
A co najwazniejsze bola mnie wszystkie miesnie. Jakby mnie ktos pobil metalowym pretem....zle widze i te zawroty glowy....ehhh mam nadzieje, ze to minie.
Znajomy lekarz powiedzial mi, ze bol miesni spowodowany jest tym, ze wkoncu miesnie mi sie rozluzniaja, ktore zostaly wczesniej spiete przez ciagle zdenerwowanie.
Ehhhh i ta sennosc.
Juz mi sie oczy zamykaja a dopiero 20 dochodzi :roll:

Pozdrawiam Was serdecznie!!
Niebo jest na wyciągnięcie ręki,tylko ciągle nie wiemy jak tam dojść....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
77
Dołączył(a)
17 sty 2006, 22:32

Avatar użytkownika
przez Śmierć 08 mar 2006, 01:59
Jak chodziłem do szkoły której tak bardzo nienawidzę, to codziennie rano mnie bolał brzuch i musiałem iść niekiedy do kibla :D niestety to koszmar... po kostki w szambie jak to się mówi. Wogóle to kłopoty żałądkowe są bardzo częste w nerwicach
Avatar użytkownika
Offline
Posty
192
Dołączył(a)
08 mar 2006, 01:30

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 11 gości

Przeskocz do