Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Tukaszwili 02 lut 2012, 15:12
Im więcej lekarzy to zbada tym większą będziesz miała nerwicę. Niestety każde kolejne badanie nas uspokaja, a niedługo potem stres uderza ze zdwojoną mocą. Jeśli sama nie stawisz oporu lękowi to nigdy się nie wyleczysz. Zobaczysz, że psycholog na pewno będzie Ci kazał zaprzestać macania węzłów i chodzenia po lekarzach.
Offline
Posty
556
Dołączył(a)
08 gru 2011, 21:07
Lokalizacja
Gdynia

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez kasia000 02 lut 2012, 15:13
eremzet masz zaburzenia nerwicowe co widać gołym okiem!
Ja też dowiedziałam sie tego dopiero u psychiatry,chcesz to idź dr drWiniarskiej naprawdę polecam wcześniej chodziłam do innej doktorki ale od 4 lat chodzę do Winiarskiej ,polecam,ja jestem już na etapie odstawiania leków stawiam tylko na terapię ,leki w nerwicy leczą tylko objawy.
Ostatnio edytowano 02 lut 2012, 15:14 przez kasia000, łącznie edytowano 1 raz
"Nastał nowy dzień, dziś swe życie zmień....."
Offline
Posty
1010
Dołączył(a)
05 lis 2010, 17:46

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Tukaszwili 02 lut 2012, 15:14
michelv, picie kawy może wpływać na nerwicę. w końcu zawsze po kawie serce bije szybciej :), wiele osób skarży się, że kofeina źle wpływa na ich nerwicę. moja psycholog twierdzi, że ponoć terapeuci mają dwie szkoły: jedna, że trzeba pić energetyki i kawę aby przezwyciężyć strach, a druga, że lepiej sobie odpuszczać, bo po co wywoływać u siebie nieprzyjemne doznania. ja kawę w pełni wykluczyłem w przeciągu ostatnich trzech miesięcy, tak samo energetyki i alkohol.
Offline
Posty
556
Dołączył(a)
08 gru 2011, 21:07
Lokalizacja
Gdynia

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez anka00 02 lut 2012, 15:30
michelv miałam w nocy taki atak paniki ze płakałam przez kilka godzin i nie mogłam przestac. Mąż próbował mnie uspokoic i wkoncu z wyczerpania zasnełam nad ranem. Po prostu musiałam isc do lekarza, musiałam z kims o tym porozmawiac. Teraz czuje sie juz lepiej pozatym ze głowa mnie boli od tego wszystkiego. We wtorek mam wizyte u psychologa i u laryngologa. Mam nadzieje ze ten laryngolog mnie uspokoi i nie powie czegos co mnie przerazi i zmartwi jeszcze bardziej. Bardzo chce z tego wyjsc i zyc normalnie

-- 02 lut 2012, 14:31 --

aha ja wogule nie moge pic kawy bo robie sie po niej jakas taka roztrzesiona
Avatar użytkownika
Offline
Posty
517
Dołączył(a)
24 lis 2011, 16:25

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez michelv 02 lut 2012, 15:44
Tukaszwili napisał(a):michelv, picie kawy może wpływać na nerwicę. w końcu zawsze po kawie serce bije szybciej :), wiele osób skarży się, że kofeina źle wpływa na ich nerwicę. moja psycholog twierdzi, że ponoć terapeuci mają dwie szkoły: jedna, że trzeba pić energetyki i kawę aby przezwyciężyć strach, a druga, że lepiej sobie odpuszczać, bo po co wywoływać u siebie nieprzyjemne doznania. ja kawę w pełni wykluczyłem w przeciągu ostatnich trzech miesięcy, tak samo energetyki i alkohol.



Powiem Wam że najbardziej na mnie wpływa Kawa i energetyki, po alkoholu jest Ok.
Mam taką pracę że z odżywianiem też nie jest za dobrze, i jak napiję się kawe do tego jest jeszcze gorzej też czuję się roztrzęsiony i niepewny. Więc chyba będę musiał ograniczyć kawe i to do minimum albo wogóle. Ewentualnie jakaś bezkofeinowa.Dzięki za rade:)
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
25 maja 2010, 19:35
Lokalizacja
Lublin

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez kasia000 02 lut 2012, 15:47
JA TAM PIJE KAWĘ ROZPUSZCZALNĄ NIC MI NIE MA,PIWKO TEŻ CZASEM CHLAPNĘ;-)
"Nastał nowy dzień, dziś swe życie zmień....."
Offline
Posty
1010
Dołączył(a)
05 lis 2010, 17:46

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Ardash 02 lut 2012, 18:48
Hmmm, ciekawe z ta kawa...Odkad zaczelam schizowac z chorobami, lekami itp. czyli gdzies od maja zeszlego roku moj organizm przestal tolerowac kawe. Nie jestem w stanie wypic nawet cappucino czy latte. Kawa nagle przestala mi smakowac.
Ego says:"Once everything falls into place, I will find the peace".
Spirit says:"Find peace and everything will fall into place".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
294
Dołączył(a)
20 cze 2011, 13:08

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez *Monika* 03 lut 2012, 01:40
smuteczek26 napisał(a):bez(sens)
Hej, znow mam jakies jazdy w głowie. sama nie wiem czy to nerwica czy hipohondria a moze odzywa sie przeszlosc :/ ktos z Was ma nerwicę +zaburzenia osobowości?a moze to jedno i to samo ...

Żeby się zdiagnozować, trzeba się pofatygować do psychiatry/psychoterapeuty.
Można mieć nerwicę- zaburzenia lękowe, można mieć zaburzenia osobowości. Można mieć jedno i drugie zaburzenie. Można mieć także zaburzenia lękowe jako następstwo zaburzeń osobowości. W w/w przypadkach sprawdza się psychoterapia.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez anka00 03 lut 2012, 12:10
Na chwile sie uspokoiłam. Juz prawie zapomniałam o ziarnicy itp i wpadł mi w ręce atykuł o nowotworach ślinianki. I wszystko mi pasuje. W moim przypadku byłby to guz slinianki podżuchwowej czyli ten najbardziej niebezpieczny.Jestem załamana. We wtorek mam wizyte u laryngologa i trzęse sie ze strachu

-- 03 lut 2012, 11:36 --

Siedze sama w domu i płacze,nie moge przestac, nie jestem w stanie nic zjesc. Umieram ze strachu. Niewiem jak wytrzymam do wizyty. Ja juz tego nie zniose dłuzej. Jakbym mogła to jeszcze dzisiaj bym poszła i zrobiła usg ślinianek ale nie mam pieniędzy.

-- 03 lut 2012, 12:34 --

Najgprsze z tegp wszystkiego jest to ze przestałam marzyc. Mam kochanego męża, chciałam zajsc w ciąze, miec fajną szczesliwą rodzinke a teraz wogule o tym nie mysle. Boje sie o tym myslec. Jest mi tak strasznie ciężko
Avatar użytkownika
Offline
Posty
517
Dołączył(a)
24 lis 2011, 16:25

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez kasia000 03 lut 2012, 15:41
Dzis rano coś mnie jakby lekko zabolało w policzek zaraz przy uchu,ja dotykam a tam mała kuleczka która przesuwa mi sie pod palcami,nooooo szlak węzeł chłonny!!! czy ja będę miała sopkój...? co to znowu Q...a jest?
"Nastał nowy dzień, dziś swe życie zmień....."
Offline
Posty
1010
Dołączył(a)
05 lis 2010, 17:46

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez sardyna 03 lut 2012, 16:34
anka00 napisał(a):Na chwile sie uspokoiłam. Juz prawie zapomniałam o ziarnicy itp i wpadł mi w ręce atykuł o nowotworach ślinianki. I wszystko mi pasuje. W moim przypadku byłby to guz slinianki podżuchwowej czyli ten najbardziej niebezpieczny.Jestem załamana. We wtorek mam wizyte u laryngologa i trzęse sie ze strachu


a jak Ci ten artykuł "wpadł" w ręce? czyżby znowu dr google?

btw. jakby każdy człowiek umiał sobie od tak przewidzieć i zdiagnozować raka to by wszystkie raki były pewnie uleczalne - bo wcześnie wykryte :)

nie masz raka, za to masz nerwicę, a ona często potrafi niszczyć życie podobnie jak raki i inne choroby, mnie wszystkie zaburzenia a głównie potężne stany lękowo-depresyjne doprowadziły do chęci targnięcia się na własne życie (z poczucia beznadziejności sytuacji i bezcelowości dalszej egzystencji) i jakby mi się wtedy to udało to wszystkie raki mogłabym sobie za przeproszeniem wsadzić, dodatkowo wyszłoby na to, że nerwica wykończyłaby mnie szybciej niż praktycznie każdy nowotwór złośliwy...

także trzymaj się i mam nadzieję, że psycholog Ci pomoże :) mi właściwie w dużym stopniu całe to leczenie pomogło


a u mnie:
dzisiaj byłam na zdjęciu szwów, więc dodatkowy stres bo liczyłam, że może wyniki już będą, ale jednak ich nie ma, więc nadal muszę czekać...no cóż, co ma wisieć nie utonie, chociaż chciałabym już wiedzieć co i jak (pomimo iż boję się jak cholera)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
150
Dołączył(a)
17 sty 2012, 18:37

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez anka00 04 lut 2012, 00:07
sardyna ja bardzo chce wierzyc ze to tylko moja nerwica ale niepotrafie. Rodzice widząc w jakim jestem stanie powiedzieli zebym zrobiła usg, oni za to zapłacą, powiedzieli ze mi pomogą i zrobią wszystko zebym była szczesliwa. Zapisałam sie na usg ślinianek i szyji na poniedziałek na godz 15 i umieram ze strachu. Wyglądam jak zombi i ledwo chodze, nie moge jesc i kreci mi sie w głowie.
To bedzie mam nadzieje ostatnie badanie i prosze boga zeby nie okazało sie nic złego. Nastepnego dnia mam wizyte u psychologa i bardzo chce wyjsc z tego gówna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
517
Dołączył(a)
24 lis 2011, 16:25

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Majkel86 04 lut 2012, 11:33
Tukaszwili napisał(a):michelv, picie kawy może wpływać na nerwicę. w końcu zawsze po kawie serce bije szybciej :), wiele osób skarży się, że kofeina źle wpływa na ich nerwicę. moja psycholog twierdzi, że ponoć terapeuci mają dwie szkoły: jedna, że trzeba pić energetyki i kawę aby przezwyciężyć strach, a druga, że lepiej sobie odpuszczać, bo po co wywoływać u siebie nieprzyjemne doznania. ja kawę w pełni wykluczyłem w przeciągu ostatnich trzech miesięcy, tak samo energetyki i alkohol.


U mnie to zależy od tego jak się czuję, jak nerwica daje o sobie znać to po wypiciu kawy czy energetyków było by jeszcze gorzej.
Ale był czas gdzie czułem się całkiem dobrze i piłem energetyki i do tego brałem spalacze tłuszczu z dużą ilością kofeiny itp i nic złego się nie działo, lekko pobudzony ale to było nawet fajne uczucie bo się chciało wszystko od samego rana :D
Dzisiaj jednak bym się nie podjął tego wcinać :P
Avatar użytkownika
Offline
Posty
384
Dołączył(a)
23 lis 2011, 13:47

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Tukaszwili 04 lut 2012, 12:12
Ja sobie nie wyobrażam wypić kawę teraz :D od momentu jak zaczęła się moja przygoda z nerwicą, czyli od trzech miesięcy, raz wypiłem kawę oraz raz walnąłem pół butli wina. Po kawie zaraz zacząłem się zastanawiać kiedy serce mi wybuchnie, a po winie kiedy się zatrzyma. Mimo że ja mój puls nawet w momencie największego spięcia rzadko przekracza 90 na minutę :D wszystko w głowie siedziało, zatem teraz wolę sobie zupełnie odpuszczać tego typu specyfiki :P
Offline
Posty
556
Dołączył(a)
08 gru 2011, 21:07
Lokalizacja
Gdynia

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do