Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez cossette 05 mar 2015, 01:35
Wmawiałam i nadal wmawiam ale rzadziej gdy nie mam takich ataków urojeń, że jestem garbata, mam krzywy szkielet i wyglądam jak odmieniec i nawet do lekarza szłam pytać się obsesyjnie, czy jestem prosta i kłóciłam się, że takk, że na pewno mam skoliozę.
"Nie mogę iść na imprezę , bo się prędzej, czy później schleję w trupa, więc siedzę w domu i myślę, matka umrze, ojciec umrze, wszyscy umrzemy, na pewno mam raka gardła."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
20 sty 2014, 19:44

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez sinister 05 mar 2015, 10:56
Boję się, że mam guz przysadki mózgowej. W sumie to uczucie otępienia, napadowa senność, drżenie powieki jednej, męty na jednym oku , potliwość męczliwość, nudności, uczucie paraliżu bez rzeczywistego paraliżu, bo mogę się ruszać na to wskazują, stoję sobie kroję cebulę i nagle czuje otępienie takie w głowie, boli mnie kark :/ Guz ten z reguły produkuje nadmierną ilość hormonów w szczegolnosci kortyzolu co daje podobne objawy do nadczynnosci tarczycy, a ja takie wlasnie mam, a nadczynnnosc niestwierdzona. Nie dostane na rtg ani rezonans skierowanie, a jesli nawet to nie wykonaja mi go, bo moja mama pracuje na naurologii i przerbane ,b o odesla mnie do domu bo moj psychiatra jest bratem neurologa, ktory pracuje z moja mama :/

-- 05 mar 2015, 10:57 --

Po tej kuracji sodą nasilila mi sie potliwosc w nocy i chce mi sie strasznie pic, czy to od oczyszczania organizmu z bakterii i grzybow , pasozytow?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
22 maja 2014, 19:43

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez malenstwo31 05 mar 2015, 11:51
sinister, zacznij w koncu wierzyć ,że masz neriwce i idz na ta terapię!!
wymyslasz to coraz nowsze choroby. za bardzo wsłuchujesz sie w swoje ciało.
moim zdaniem odpowiednia terapie może Ci pomóc. sam się nakręcasz, siedzisz w domu i myslisz tylko o objawach i zaczynasz je łaczyc z jakąs chorobą.
Sama wiem jak mozna się zapętlić, ale zycie masz tylko jedno! siedezeniem w domu i wsłuchiwaniem sie w siebie nic nie osiągniesz. TERAPIA!!!!
te objawy o ktorych piszesz po sodzie to nerwica nie pasozyty, grzyby itp.
Uwierz mi sama wiem ,że nie jest łatwo ale trzeba dać sobie szanse.
Pewnie jakby nie praca i moj chłopak też siedzialabym i szukala. teaz jestem na etapie ,że nawet w necie nie grzebie o chorobach , dlatego ,że zaraz po przeczytaniue codziennie bym miala jakies objawy.
Tez jestem oslabiona , mam zawroty glow, czasami ratuje sie afobamem ale chodze teraz na terapie behawioralno- poznawczą i zaczynam rozumieć niektore schematy naszego myslenia naszej , reakcji na informacje
Avatar użytkownika
Offline
Posty
597
Dołączył(a)
04 maja 2013, 16:44

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez nefretis 05 mar 2015, 14:29
Szykuję się na terapię na 15:00
Czuję się źle, lęk i słabość, poczucie okropnego zagrożenia, czuje, że rzuciło mi się na narządy rodne, wszystko pospinane, boli krocze. Ciągle sprawdzam czy nie leci nic podejrzanego. Moja wyobraznia szaleje, wyobrażam sobie jak dowiaduje się o raku macicy, jak mój świat legnie w gruzach, jak płaczę, jak żegnam wszystkich, jak pakuję sie do szpitala żegnając się z domem i dziećmi. Mam dość tych mysli. Do tego stopnia boje sie lekarzy że jestem w stanie rozpłakać się jak dziecko na jakiejś wizycie.
Z kolei z brzuchem jest lepiej.
Buziaki
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1020
Dołączył(a)
17 lis 2014, 14:28
Lokalizacja
Poznań

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Ardash 05 mar 2015, 15:00
Witam :smile:

Sinister dla Ciebie mam jedna rade: TERAPIA

Nefretis spokojnie...to zaden rak. Widzisz, z brzuchem jest lepiej, a to oznacza, ze za wszystkim stoi psycha. wczesniej myslalas o brzuchu i jelicie i bolalo, teraz juz nie boli bo przerzucilas sie na narzady rodne i teraz tam bedziesz odczuwac wszelkie dolegliwosci.
Powiem Ci, ze ja tez boje sie lekarzy jak diabel swieconej wody i juz nie raz i nie dwa ryczalam podczas wizyty, kiedy do szlam z nowymi objawami, ktore wg mnie wskazywaly na najgorsze.
Pytalas, czy na terapii drazymy przeszlosc...w poniedzialek mialam pierwsza wizyte i bardziej rozmawialam z psycholog o tym jakie mam objawy, kiedy to sie zaczelo itp. Kiedy 4 lata temu chodzilam na terapie (tez behawioralno-poznawcza) to owszem,psycholog pytal o przeszlosc, dziecinstwo, ale za bardzo sie na tym nie skupialismy. Terapia b-p ma to do siebie, ze skupia sie na terazniejszosci i przyszlosci.
Ego says:"Once everything falls into place, I will find the peace".
Spirit says:"Find peace and everything will fall into place".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
294
Dołączył(a)
20 cze 2011, 13:08

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez malenstwo31 05 mar 2015, 15:22
nefretis, Kochana na pewno nie masz raka. gdzieś cos przeczytałaś , usłyszałaś w radio TV, kogoś zobaczyłaś co miał tego typu raka ,może Kora? Pamiętasz jak cierpiałas na bol brzucha co było przyczyna?? Sierć Ani Przybylskiej.
Przecież mnie tez bolało w boku po jej śmieci miesiąc czasu ( wiedziałam ,że to nerwobol, bo przed tym atakiem juz 4 razy byłam na usg z tym bólem w przeciagu 2 lat) poczym zrobilam usg i na drugi dziień
Jak ja bylam na pierwszej terapi (ktora przerwalam) to zaczynalam od dzieciństwa. Nasze obecne zachowanie wywolane jest lękiem. terapeuta musi wiedziec co ewentualnie go wywowalo.
Jak poszlam obecnej terapautki to wpierw powiedziałam o objawach, a potem ona sama zapytała czy pamiętam czas kiedy o się zaczelo i co się wtedy wydarzyło. nie rozpamiętywamy tego tylko walczymy z zachowaniem.
Tak jak Ardash, skupiamy sie na tym co jest teraz i tym co bedzie. uważam ,ze behawioralna jest rewlwcyjna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
597
Dołączył(a)
04 maja 2013, 16:44

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez bezsilna_22 05 mar 2015, 17:38
Byłam KIEDYŚ hipochondryczką, mam silną nerwicę.
Brakuje mi tego poczucia, że "to tylko w mojej głowie", bo teraz choruję na prawdę.
Strasznie się boję, za kilka dni idę do szpitala, mam coś z jelitami poważnego, z całym układem pokarmowym. Nie mogę normalnie funkcjonować, kurczowe bóle są silne (uczucie wbijania noża do jelita), wzdęcia i wiele innych strasznie nasilonych objawów.
Miałam Candidę i pasożyty i mimo, że robię mnóstwo badań i teraz nic nie wyszło, to NIE wierzę.
Nie daję sobie rady i cholernie boję się kolonoskopii i znieczulenia ogólnego. Że nie wybudzę się.
Boję się, że mam raka albo uszkodzenie jelit w takim stopniu, że nic nie da się zrobić. :cry: :cry: :cry:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
377
Dołączył(a)
07 lut 2014, 13:32

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Pawelt 05 mar 2015, 18:27
A ja zaraz będę miał zawał.... Dzisiaj już 3 od rana :)
Kurde brak mi już sił ale wolę się z tego śmiać niż zamulać.

-- 05 mar 2015, 18:31 --

bezsilna_22, też mam korbę na temat raka. Ja obawiam się raka mózgu, trzustki i nadnercza. Czasami mam fazy że wszystko mnie boli bo mam przerzuty.. Wiem to męczące ale musimy walczyć! 14 mam usg jamy brzusznej a w maju idę na duży przegląd do szpitala... Się okaże czy jeszcze pożyję.
X_x
Offline
Posty
655
Dołączył(a)
31 mar 2014, 10:34

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez bezsilna_22 05 mar 2015, 18:38
Pawelt napisał(a):A ja zaraz będę miał zawał.... Dzisiaj już 3 od rana :)
Kurde brak mi już sił ale wolę się z tego śmiać niż zamulać.

-- 05 mar 2015, 18:31 --

bezsilna_22, też mam korbę na temat raka. Ja obawiam się raka mózgu, trzustki i nadnercza. Czasami mam fazy że wszystko mnie boli bo mam przerzuty.. Wiem to męczące ale musimy walczyć! 14 mam usg jamy brzusznej a w maju idę na duży przegląd do szpitala... Się okaże czy jeszcze pożyję.


Ja już tyle badań robiłam i robię, że jestem prawie bankrutem :)
Niestety wyniki są złe, a mój stan zdrowia tragiczny... Koszmar trwa już ponad rok.
Mam objawy świadczące o chorej trzustce i wątrobie, bóle silne, nieprawidłowości w wynikach.
I już od roku nie mogę pozbyć się Candidy :(

Ale jelita to problem nr 1. Dlatego też idę do szpitala... boję się strasznie narkozy, masakra!!!!!!!!
Rano budzę się - kolka, wzdęcia, w ciągu dnia - przelewanie, wzdęcie, kolka, kurczenie jelit, uczucie wbijania noża, skrętu jelita, bóle w jamie brzusznej. Ja mam dość :(

Najgorsze, że myślę wtedy, że mam przebite jelito i że zaraz umrę.

Aha, czyli idziesz za 2 miesiące do szpitala... a ja za kilka dni :cry: :cry: :cry:

Ty pożyjesz na pewno!
A co do mnie to już moja końcówka, tak czuję niestety, nie widzę nadziei dla siebie. Po prostu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
377
Dołączył(a)
07 lut 2014, 13:32

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez warrior11 05 mar 2015, 18:51
bezsilna_22,
Podobnie pisałaś rok temu i jakoś żyjesz,musisz zrozumieć,że główny problem jest
w twojej głowie a nie w ciele.
Wolność kocham i rozumiem..wolności oddać nie umiem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1000
Dołączył(a)
19 gru 2013, 16:19

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Pawelt 05 mar 2015, 18:57
bezsilna_22, a robiłaś sobie badania krwi z markerami rakowymi? Mi krew wyszła ok (nawet się nie spodziewałem) ale skoczył mi cholesterol i trójglicerydy. Nie byłem jeszcze na konsultacji wyników krwi bo czekam na usg. A co mówi Tobie lekarz? Określił w jakiś sposób Twoje problemy z jelitami i trzustką? Ja w swojej nerwicy miewam różne bóle różne bóle różnych części ciała. Jelita też przechodziłem żarłem No-spę. Teraz jelita mi już nie dokuczają od dłuższego czasu, kupka też w normie a nie woda.. A co do końcówki to ja też się tak czuję. Do szpitala pójdę po rodzinie bo teściowa się o mnie martwi a jej siostra jest ordynatorem na neurologii i jakoś mnie tam przemycą na oddział. Jak się okaże, że jestem fizycznie zdrowy to pójdę do lekarzy od głowy.
Pozdrawiam i ściskam !
X_x
Offline
Posty
655
Dołączył(a)
31 mar 2014, 10:34

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez bezsilna_22 05 mar 2015, 19:13
warrior11 napisał(a):bezsilna_22,
Podobnie pisałaś rok temu i jakoś żyjesz,musisz zrozumieć,że główny problem jest
w twojej głowie a nie w ciele.


Niestety teraz nie chodzi o głowę... :cry:
Choruję fizycznie, to nie hipochondria.

-- 05 mar 2015, 18:21 --

Pawelt napisał(a):bezsilna_22, a robiłaś sobie badania krwi z markerami rakowymi? Mi krew wyszła ok (nawet się nie spodziewałem) ale skoczył mi cholesterol i trójglicerydy. Nie byłem jeszcze na konsultacji wyników krwi bo czekam na usg. A co mówi Tobie lekarz? Określił w jakiś sposób Twoje problemy z jelitami i trzustką? Ja w swojej nerwicy miewam różne bóle różne bóle różnych części ciała. Jelita też przechodziłem żarłem No-spę. Teraz jelita mi już nie dokuczają od dłuższego czasu, kupka też w normie a nie woda.. A co do końcówki to ja też się tak czuję. Do szpitala pójdę po rodzinie bo teściowa się o mnie martwi a jej siostra jest ordynatorem na neurologii i jakoś mnie tam przemycą na oddział. Jak się okaże, że jestem fizycznie zdrowy to pójdę do lekarzy od głowy.
Pozdrawiam i ściskam !


Ja mam wyników OGROM. Ostatnio okazało się też, że choruję na Hashimoto. Mam specjalną dietę, w sumie ja bardzo specyficznie jem. Jestem pod opieką wielu specjalistów prywatnie, ale póki co efektów zero...
Mam silną anemię, leukopenię, małopłytkowość, ciągle infekcje bakteryjne itd. Nie mogę się pozbyć grzybicy jelit (+ rozrost złych bakterii - to oczywiste ) i miałam też pasożyty przewodu pokarmowego. Ja z kolei mam zaparcia, na które nic nie pomaga. A jak coś pomoże, to... np. kolor żółty -> więc od razu myślę, że to chora trzustka i wątroba.
Te silne kurcze jelit i kolki odbierają mi chęć do czegokolwiek, mam taką już panikę, że boję się ruszać, aktualnie jestem na zwolnieniu...
Usg robiłam też już 2 razy, wyszło w normie. Ale enzym trzustkowy mam podwyższony i czasem mnie łapią takie bóle trzustki, cała lewa strona wtedy boli, pod lewą łopatką itd., że nie idzie wytrzymać.
A w jelitach to uczucie, jakby mi skręcały się i ktoś nożem przebijał... :cry: :cry: :cry:

Nie mogę jeść większości produktów, ale nawet po tych bezpiecznych cierpię. :(
Każdy lekarz stwierdzał "kamienie kałowe", było podejrzenie niedrożności jelit, cały dzień dostawałam kroplówki na izbie przyjęć, przeciwbólowe i wzmacniające, bo mam przy tych problemach niedowagę.

W moim wieku imprezują, bawią się, a ja ciągle chora, nie można normalnie żyć, mam dość :(
jak dotykam jelita to czuję guzy i wydaje mi się, że już koniec. Albo rak jelita, albo przebite, albo niedrożność, albo zagnieżdżone robactwo :roll:
No i od roku mam obrzęk języka straszny.


Masakra!!!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
377
Dołączył(a)
07 lut 2014, 13:32

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Pawelt 05 mar 2015, 19:35
To faktycznie nieciekawie :{ Nie wiem jak Ci pomóc. Ale wydaje mi się że jakbyś miała umrzeć to już dawno by się to stało.
Zdrowiej tego Ci życzę.
X_x
Offline
Posty
655
Dołączył(a)
31 mar 2014, 10:34

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez bezsilna_22 05 mar 2015, 19:44
Pawelt napisał(a):To faktycznie nieciekawie :{ Nie wiem jak Ci pomóc. Ale wydaje mi się że jakbyś miała umrzeć to już dawno by się to stało.
Zdrowiej tego Ci życzę.


Dziękuję.
Wzajemnie, zdrówka!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
377
Dołączył(a)
07 lut 2014, 13:32

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 37 gości

Przeskocz do