Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez m 22 lut 2007, 10:43
Ja raczej nie brałem sporej ilości leków (propanolol i i od biedy milocardin).Niedawno zauważyłem ,że odpowiednio oddychając i na tym się skupiając przechodzę to najgorsze bez leków .Da się.
m
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
26 gru 2006, 23:58
Lokalizacja
Sosnowiec

Avatar użytkownika
przez Atkaa 22 lut 2007, 12:28
m
ja też stosuję oddychanie w oddychaniu :D i pomaga, nie powiem :D

A jesli chodzi o lekomanów, to ja nie umiem im pomóc. Próbowałam kiedyś coś w tym kierunku ale to zbyt zaszufladkowane umysły, tak więc powodzenia Piotrek :P
z zimna, z wysiłku, z nadziei, z pragnień
drżę każdego ranka
gdy wyruszam w świat...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
493
Dołączył(a)
07 lut 2007, 19:53
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez IceMan 22 lut 2007, 17:03
Dzięki Atkaa :D Ja jestem fighter, także jeszcze z tymi szufladkami postaram się powalczyć ;) Zobaczymy czy wyjdzie :P
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez lubuszanka 22 lut 2007, 18:42
dzisiaj znowu mialam atak, bardzo silny, nie bede opisywac co dzialo sie ze mna. wiem ze niedlugo trafie do szpitala.
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
04 lut 2007, 17:55

Kolejny atak

przez vallkinger 23 lut 2007, 11:54
Wczoraj znów miałem atak pierwszy od 2 tygodni. Pojechałem na urlop do szczyrku na odpoczynek pierwsze 4 dni pobytu rewelacja nie wiedziałem co to nerwica która mnie męczy od 8 lat. Ale piątego dnia już poczułem stan napięcia emocjonalnego a wieczorem zaczeła się jazda tzn zawroty głowy, widżenie jak za mgłą i ból głowy. Poratowałem sie XANAX-em 0,25 mg i przeszło. Na drugi dzień czułem się jak z krzyża zdjęty paskudnie.

Wcześniej 3 lata temu brałem seroxat przez 2 lata. Później rok bez leków ( było OK ) ale pod koniec roku zaczeły sie znów jazdy. Poszedłem do lekarza psychiatry przepisał mi ASENTRĘ i XANAX ale bałem sie go brać. W końcu sie przełamałem i wziąłem ale źle sie po nim czułem. Pytałem lekarza czy nie lepiej wrócic do seroxatu bo ten mi pomagał. Powiedziała ze jesli chce to moge wrócic.

Prawdę mówiac nie chce mi sie brac wogóle zadnych prochów min. dlatego, ze silne ataki miewam rzadko a w chwilach krytycznych biore xanax lub afobam i pomaga. Rzuciłem palenie, Chodze na siłownie na cwiczenia aerobowe. To pomaga zapomniec o nerwicy.

Rozważam jeszcze wizytę u psychologa bo mam wraznie ze nie wiele mi brakuje do wyleczenia ale boje sie że jesli popełnie błąd bede zaczynał od nowa a tego raczej nie zniose.

Co o tym myslicie?
HELP !!!
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
06 lut 2007, 12:17

nieprzechodzace ataki

przez olivia11 23 lut 2007, 13:32
czy to mozliwe ze przy nerwicy caly czas sie zle czuje bo ja juz nie wiem co mam robic .Caly czas cos mi jest i nie potrafie o tym zapomniec jak mi tak jest non stop niedobrze???
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
15 sty 2007, 15:43

Avatar użytkownika
przez Destrukcja 23 lut 2007, 13:48
mam tak samo i tez nie wiem czy to NORMALNE
zjada mnie to i czasem mam wrazenie ze nie potrafie juz zyc ( .........)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
52
Dołączył(a)
30 sty 2007, 22:52

Avatar użytkownika
przez Justynka 23 lut 2007, 15:06
Naprawde mylślisz, że leki wyleczą cię z nerwicy??? :roll: Leki mogą pomóc myśle w jakiejś depresji endogennej, sezonowej, ale wyleczyć nerwice?.....w jaki cudowny sposób??? :roll: Sam piszesz, że po odstawieniu przez rok był spokój, a potem znowu. Tak bedzie zawsze. Dopóki bierzesz leki, może ci się wydawać, że zdrowiejesz, ale to tylko leczenie objawów. Takie doraźne miesznie sobie różnych specyfików, to jeszcze gorzej. Idź do psychologa, póki jeszcze jesteś w stanie. Ja tyle o tym myślę. pozdrawiam!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
183
Dołączył(a)
30 sty 2007, 20:40

przez alexA 23 lut 2007, 15:16
Ja też tak mam !
Nie mam już takich drastycznych, nagłych ataków (jak na początku) ale cały czas czuję się źle...
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
29 sty 2007, 15:22

przez olivia11 23 lut 2007, 15:35
a boicie sie same w domu siedziec
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
15 sty 2007, 15:43

przez weronika 23 lut 2007, 16:10
Olivia jesli tak cały dzień czujesz się żle to chyba znak że choroba jest ,mocno rozwinieta i trzeba iść do lekarza, moim zdaniem to jedyne wyjście z sytuacji
Offline
Posty
254
Dołączył(a)
11 kwi 2006, 16:43

przez olivia11 23 lut 2007, 16:17
jak nie mysle o tym to jest lepiej najgorzej jak wiem ze zostane sama w domu to sie strasznie boje.do psychologa chodze ale od niedawna
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
15 sty 2007, 15:43

przez weronika 23 lut 2007, 16:19
Wiesz co jeśli rzeczywiście masz rzadko takie ataki od czasu do czasu to ja bym na twoim miejscu brała doraznie ten afobam bo on właśnie po to jest , a jak często masz takie ataki mniej więcej?ja brałam leki na stałe poniewaz miałam nieprzemijajace uczucie lęku, zapytaj również swojego lekarza czy twój problem klasyfikuje się do leczenia terapią i też możesz spróbować
Offline
Posty
254
Dołączył(a)
11 kwi 2006, 16:43

przez weronika 23 lut 2007, 16:28
najwazniejsze jest to zeby to był dobry psycholog, ja byłam u kilku i wielu z nich robi sobie jaja, rozmawia o dupie marynie, jedyne co mi mogli poradzić to :niech pani gdzies wyjedzie albo kazali mi kolorki wybierac według upodobania, więc postaraj się czegos dowiedzieć o twojej lekarce jak często masz wizyty u niej, czy prowadzi z tobą psychoterapie, poszłabym również do psychiatry na twoim miejscu(też trzeba się naszukać zanim się znajdzie dobrego)żeby ocenił twój stan i zdecydował co ci jest potrzebne
Offline
Posty
254
Dołączył(a)
11 kwi 2006, 16:43

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 29 gości

Przeskocz do