Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez vitaminac 12 lis 2013, 22:01
nerwosol-men napisał(a):
vitaminac napisał(a):http://znerwica.blogspot.com/2013/11/7-milionow-nie-szczesliwych-ludzi.html

statystyki dotyczące nerwicy!
Zapraszam do lektury wszystkich walczących :)


To raczej dla ludzi z tymi zaburzeniami , nie jest pocieszające, taki teraz jest świat ludzie nie wyrabiają, ale też zależy jak silna jest nerwica, jakie kto ma objawy, jak silny ma charakter itd



Zależy. Mnie te statystyki pocieszyły i uświadomiły że nie jestem wariatem ani nie jestem wybrakowana.
Offline
Posty
45
Dołączył(a)
22 kwi 2011, 22:09

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez nerwosol-men 12 lis 2013, 22:04
vitaminac napisał(a):Zależy. Mnie te statystyki pocieszyły i uświadomiły że nie jestem wariatem ani nie jestem wybrakowana.


Pewno daje to jakieś poczucie, że sam nie jesteś jak to bywa w tych zaburzenia człowiek często sam się nakręca, wnikając w coraz bardziej :)
Załóż wy­god­ne bu­ty, bo masz do przejścia całe życie... Obrazek

http://www.poomoc.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7538
Dołączył(a)
03 lis 2013, 00:13
Lokalizacja
Warszawa

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez vitaminac 12 lis 2013, 22:08
nerwosol-men napisał(a):
vitaminac napisał(a):Zależy. Mnie te statystyki pocieszyły i uświadomiły że nie jestem wariatem ani nie jestem wybrakowana.


Pewno daje to jakieś poczucie, że sam nie jesteś jak to bywa w tych zaburzenia człowiek często sam się nakręca, wnikając w coraz bardziej :)



Mało tego - gdy zaczęłam otwarcie rozmawiać o problemie - okazało się że 3 znajomych z naprawdę bliskiego grona leczy się u terapeuty.

Przez 4 lata tkwiłam w przekonaniu że jestem dziwna inna i wybitnie słaba.
Offline
Posty
45
Dołączył(a)
22 kwi 2011, 22:09

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez nerwosol-men 12 lis 2013, 22:10
Bo wielu ludzi się nie przyznaję zwykły wstyd często, trzeba się łapać tego co pomaga
Załóż wy­god­ne bu­ty, bo masz do przejścia całe życie... Obrazek

http://www.poomoc.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7538
Dołączył(a)
03 lis 2013, 00:13
Lokalizacja
Warszawa

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 12 lis 2013, 22:22
Victta, To co tam nie grzeją u Ciebie?

-- 12 lis 2013, 22:26 --

michalb napisał(a):nerwa, też się czasem zastanawiam czemu to nas spotkała... inni leją na wszystko po pracy piwko, dwa tv kapcie i spać i żyją... też przez te słabości ciągle myślę czy to nie choroba.

Kiedys tez tak mialem i przyjda jeszcze takie czasy.

Ja dziś wybrałem się na zakupy i kupiłem sobie nowe buty na snowboard :) i już myślę o zimie :)


O i jeszcze narzeka.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7736
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 12 lis 2013, 22:52
wieslawpas, dobrze gadasz! chyba faktycznie zarzyje kąpieli dla relaksu :)
A co do soboty, to ja wlasnie w sobote czulam sie caly dzien osłabiona, i nawet mam podejrzenie, ze to po tym została mi trauma i teraz boje sie tego oslabienia dzien w dzien :-/ Ale ja to mam dziwne jakies takie, polaczenie osłabienia z lękiem. Teraz np. juz po powrocie do domu, obejrzalam serial, zjadlam cos, nawet pranie zrobilam (a ja mam pralnie w piwnicy w bloku, wiec daleka wyprawa :))) ) i czuje się zmeczona, ale tak normalnie zmeczona - przynajmniej bez lęku...
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3828
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez dusznomi 12 lis 2013, 22:56
michalb, jasne , że sie uda. Czasem trzeba upasc nisko, zeby wzbic sie wysoko, nie panikuje. Bylam w sklepie.... zrobilam mega zakupy..mam wszystko laski cynamonu, laski wanilii, suszone pomidory w cholere ziół w doniczkach, marcepan, mascarpone, masy serowe i makowe, anyz..no i milion innych. Jutro cale urodziny spedze w kuchni. Zrobie suce tort, niech zdmuchnie swieczke, bo to jej pierwsze i ostatnie świeto ze mna.


Lekow nie bede brala i to jest pewne, w porownaniu do tego co sie ze mna dzialo pol roku temu dzis jestem JAK ZDROWA!
A nie bede ich brala nie dlatego, ze sie wstydze, tylko dlatego ze sie boje, boje sie wymiotow, zwrotow glowy i wielu innych!!! Kalmsy biore tylko dlatego ze nie maja skutkoow ubocznych a poki pomagaja to nie tykam sie mocniejszych :D Dam rade, silna ze mnie kobietka!!!

michał widziałąm buty na fb....mega fajne az zazdroszcze. Chyba tej zimy tez zaszaleje na jakimś beginner's slope :D najwyzej sie połame :D:D:D moze franca tez na tym ucierpi
Fajne życie, to przede wszystkim kwestia fajnego myślenia....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
641
Dołączył(a)
19 cze 2013, 22:54

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez michalb 12 lis 2013, 22:58
wieslawpas, ja narzekam no coś Ty :) do poprawy nastroju dużo śniegu poproszę...
Offline
Posty
369
Dołączył(a)
31 sty 2013, 12:33

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez dusznomi 12 lis 2013, 23:14
nerwosol-men, to nie prawda!!! byłam u kilku psychiatrów i u kilku psychologów, mam cały plik recept w szufladzie i nigdy nie miałam odwagi wykupić ani jednej!!! ja sie nie czuje zawstydzona swoją "mentalnoscia", a raczej dumna, bo odbieram świat w inny sposob bo zauwazam male rzeczy, bo ciesza mnie minimalne sukcesy, bo sprawia mi radosc kazdy promyk slonca, kazdy usmiech- moj i innych, jezeli spowodowany moja osoba! Bo kocham mocniej, bo jestem bardziej wrazliwa, bo jestem odwazna jak mało kto- skoro kazdego dnia walcze, skoro wygrywam w wiekszosci przypadkow, bo jestem SILNA i UPARTA!!! Całe moje otoczenie wie co mi dolega! Kazdy wie jak mi pomoc, ani raz nie ukrylam ataku, nie ucieklam! Zostali przy mnie sami najblizsi przyjacciele i wspaniala rodzina... po co mi leki, skoro mam taka armie!!!
Fajne życie, to przede wszystkim kwestia fajnego myślenia....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
641
Dołączył(a)
19 cze 2013, 22:54

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez nerwosol-men 12 lis 2013, 23:31
dusznomi - ale ja nie pisałem o tym że ktoś nie bierze leków bo się wstydzi , mówię o tym że są tacy którzy wstydzą się przyznać, że coś im jest ogólnie a nie o tobie :)
Załóż wy­god­ne bu­ty, bo masz do przejścia całe życie... Obrazek

http://www.poomoc.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7538
Dołączył(a)
03 lis 2013, 00:13
Lokalizacja
Warszawa

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez dusznomi 12 lis 2013, 23:34

http://www.youtube.com/watch?v=lnG3MKos87A

poprawia humor:D daje sile
Fajne życie, to przede wszystkim kwestia fajnego myślenia....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
641
Dołączył(a)
19 cze 2013, 22:54

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 13 lis 2013, 00:27
dusznomi, kiedyś wygramy.. :D
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez PJT 13 lis 2013, 00:29
Hania hej :*
Restate my assumptions: One, Mathematics is the language of nature
I know the pieces fit.
Avatar użytkownika
PJT
Offline
Posty
5592
Dołączył(a)
01 paź 2013, 12:19

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 13 lis 2013, 00:30
PJT, czesc , przejrzałam , ciekawa ksiazka , jutro dokończę ..i dziękuję.. :smile:

-- 13 lis 2013, 00:31 --

PJT, jak sie czujesz ? lepiej?
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 33 gości

Przeskocz do