Fobia społeczna!

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez AddictGirl21 04 lut 2014, 16:31
kama1986 napisał(a):
AddictGirl21 napisał(a):
beladin napisał(a):AddictGirl21, Czyli nie chodziło o wizytę w sklepie, kupienie fajek, a o wyjście na ulicę, samą drogę do sklepu?
Tak, chodziło o samo wyjście z domu.

A może to nie fobia społeczna, tylko agorafobia? Fobia społeczna, jak sama nazwa wskazuje, oznacza lęk przed kontaktami z ludźmi, więc kiedy tego kontaktu nie ma, lęk nie powinien występować, co najwyżej niepokój przed spotkaniem kogoś, kto wywoła u ciebie lęk.


Masz rację to zdecydowanie jest agorafobia.
Brrr.
Masakra.
Poszłam dziś na spacer żeby walczyć ze sobą i swoimi lękami.
Nie było łatwo.
Pfff.
...and I will pay for my sanity...<Efevelon 75mg, Perazin 200mg>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1354
Dołączył(a)
21 sty 2014, 23:24
Lokalizacja
Nibylandia

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez Biedrona20 04 lut 2014, 18:16
beladin napisał(a):AddictGirl21, Zapisuj je. Może z perspektywy czytelnika bardziej trzeźwo na nie spojrzysz. Jeśli chodzi o majsterkowanie przy sobie to polecam książkę Edmund J. Bourne - Lęk i fobia


Znalazłem tą książke za 45zł. Warto kupić?
Zaklinacz Wielkich Kijów
Avatar użytkownika
Offline
Posty
53
Dołączył(a)
12 mar 2013, 17:29

Fobia społeczna!

przez HuldaWawa70 07 lut 2014, 01:13
Czujesz się z jakiegoś powodu niedowartościowana znam to...
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
07 lut 2014, 01:04

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez alone05 09 lut 2014, 22:05
Ja też mam tą fobię społeczną, mam fobię przed wystąpieniami publicznymi, przed rozmową z obcymi ludźmi, przed odbieraniem telefonów itd.
Sometimes I pretend to be normal but it gets boring so I go back to being me
Avatar użytkownika
Offline
Posty
855
Dołączył(a)
03 sty 2014, 20:36

Fobia społeczna!

przez filipinka 16 lut 2014, 18:24
ja mam szczególną fobię społeczną-androfobię. Czy wiecie jak sobie z tym poradzić?
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
16 lut 2014, 17:54

Fobia społeczna!

przez onemartini 21 lut 2014, 20:37
hey wszystkim, mam podobny problem i sadze ze mam fobie spoleczna , choc nie jest to u mnie twierdzone bo nigdy nie bylem nawet u psychologa, problem juz mam od dziecka, nigdy rodzice zbyt nie przejmowali sie moim losem, nigdy ze mna o niczym nie rozmawiali ciagle wrzeszczeli na mnie takze od dziecka jestem niedowartosciowany, i zawsze sie boje ze cos zrobie zle lub powiem cos zle,
mam juz 26 lat i czuje ze jest coraz gorzej, jedno co wiem to ze nie mam kompleksu na temat swojego wygladu bo naprawde swietnie wygladam

co o tym myslicie?
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
21 lut 2014, 20:21

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez olgra 27 lut 2014, 01:56
Witam!!! Pomóżcie proszę!! Muszę przeprowadzić wykład na uczelni z setką osób...

Może zacznę od tego, że moje problemy z wystąpieniami publicznymi zaczęły się w liceum. Kiedyś miałam wygłosić referat przed całą klasą, chyba się przeuczyłam, umiałam go na pamięć, ale byłam zakompleksiona, nie wierzyłam w siebie, że mogę napisać naprawdę dobry referat. Nauczycielkę od polskiego miałam wariatkę, potrafiła wydrzeć się na ucznia, walić zeszytem po ławce. Kazała nam wygłaszać referaty na takiej mównicy. Jak zaczęłam go wygłaszać to byłam bardzo zestresowana. Głos zaczął mi się łamać w pewnym momencie. W żaden sposób nie mogłam się tego pozbyć, trzęsły mi się ręce. Bardzo się tego wstydziłam przed klasą, bo wcześniej wszędzie było mnie pełno, pchałam się do wszystkich wydarzeń klasowych. Potem , w sumie zapomniałam o tej sytuacji, i znów kiedy czytałam jakieś pismo prze cała klasą zrobilo mi się to samo.

powoli przenosiło się to na inne przedmioty. Nawet zaczęłam się bać zabierać głos w grupie osób. Z częścią rzeczy na dzień dzisiejszy sobie poradziłam, ale nadal wszelkie formy wystąpień to przeogromny stres dla mnie. Nawet przeczytanie fragmentu pisma wśród grupy osób. Czasem jest tak, że udaje mi się tak, żeby głos mi się nie trząsł, jeśli fragment jest mały, ale nieraz niestety nie... zawsze jest mi potem wstyd, i myślę, że ludzie mają mnie za wariatkę.

Miałam zrezygnować z podjęcia studiów magisterskich bo wiedziałam, że jest tam dydaktyka na której będę musiała przeprowadzać wykłady z młodszymi koleżankami. Ale powiedziałam sobie że muszę chociaż spróbować. Że jak nie dam rady to trudno ale nie daruję sobie jak nie spróbuję. Odkładałam tą myśl od siebie ile mogłam. Ale teraz nadszedł ten czas i muszę się z tym zmierzyć :(:(:( nie wyobrażam sobie tego. Boję się, że się ośmieszę przed taką dużą ilością osób:(:( w dodatku to przez mikrofon, jak zacznie mi się załamywać głos to po prostu nie będzie dało się tego ukryć:( Poradźcie mi coś, co byście zrobili w mojej sytuacji, może powinnam iść do psychiatry, żeby przepisał mi coś wyciszającego??

-- 27 lut 2014, 00:59 --

Nie dodałam chyba, że wykład mam już za tydzień!!!
OlGrA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
27 lut 2014, 01:31

Fobia społeczna!

przez vifi 27 lut 2014, 02:12
olgra, jeśli możesz to poszukaj dobrego psychologa. Ja bym szukał terapeuty pracującego w nurcie poznawczo-behawioralnym, ale nie koniecznie. Mi terapeutka mówiła że przychodzą ludzie w takich sytuacjach. Przez tydzień cudów się nie zdziała, ale aż tak wiele nie potrzeba.
Offline
Posty
1424
Dołączył(a)
20 lis 2011, 21:02
Lokalizacja
Warszawa

Fobia społeczna!

przez znerwicowanamadzia 02 mar 2014, 10:49
Mam problem i chciałabym Was prosić o opinię.

Nie pamiętam od kiedy, ale jeszcze w liceum nie miałam tej przypadłości (teraz jestem na IV roku studiów)

Bardzo się pocę w sytuacjach dla mnie stresowych, tzn najbardziej przy znajomych, na jakichś wyjściach do klubu, pubu, nawet na uczelni czy na jakiejś domówce.. Stresuję się tym jak wyglądam, czy dobrze wyglądam, zastanawiam się czy ktoś mnie nie ocenia i to mnie stresuje. Nie przejmowałabym się tym tak bardzo, ale pot występuje na twarzy.. A to jest bardzo krępujące, bo przecież to się od razu rzuca w oczy..

Doszło nawet do tego, że zaczęłam unikać spotkań towarzyskich w zamkniętych pomieszczeniach, a za tydzień jesteśmy z chłopakiem zaproszeni na imprezę domową do kolegi. Wiem, że będę się stresować bo będzie tam dziewczyna, która kiedyś podobała się mojemu chłopakowi. Poza tym będzie dużo ludzi, więc na pewno będzie gorąco a ja się spocę
Dodam jeszcze, że zazwyczaj po alkoholu ten stres przechodzi, nie jest mi gorąco, nie pocę się, ale przecież nie będę piła w tym celu

Byłam z tym nawet u lekarza pierwszego kontaktu, ale wyśmiał mnie trochę, nic nie poradził, dał skierowanie na badania i uprzedzam pytania - wyszły dobre. Czyli to ani nie tarczyca, ani nie cukrzyca..

Chciałabym normalnie funkcjonować a ta przypadłość rujnuje mi pomału życie. Na uczelni się pocę, w kościele się pocę, na imprezach się pocę nawet jak siedzę i nic nie robię ! A w domu na przykład przy ćwiczeniach potrafię nie uronić żadnej kropli potu..

Na wakacjach miałam taki apteczny spray "odaban", który można było używać na twarz, pomagało, ale jest drogi..

Czy to może być jakaś nerwica? Jakie kroki mogę podjąć, żeby sprawdzić co mi dolega?
Posty
2
Dołączył(a)
02 mar 2014, 10:15

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez AddictGirl21 02 mar 2014, 23:35
znerwicowanamadzia, Lekarz, który Cię wyśmiał to jakiś konował. Moim skromnym zdaniem to początki nerwicy ale spokojnie. Proponowałabym udać się na Psychoterapię, żeby wyciszyć lęki, które towarzyszą Ci w sytuacjach stresowych.
...and I will pay for my sanity...<Efevelon 75mg, Perazin 200mg>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1354
Dołączył(a)
21 sty 2014, 23:24
Lokalizacja
Nibylandia

Fobia społeczna!

przez Maggda92 04 mar 2014, 19:22
Pierwszy raz jak trafiłam do szpitala na dzienny oddział to miałam zdiagnozowane zaburzenia lękowe między innymi dotyczyły właśnie fobii społecznej, szkolnej cuda wianki. Do dziś mam kłopot z romozwami przez telefon (nie znoszę tego!!!!!) gdzie się da nie iść i nie gadać przez tel wysyłam e-maile..a gdzie się nie da a nie muszę być ja proszę kogoś bliskiego. Generalnie robię wszystko co mogę, żeby uniknąć gadania z obcymi osobami, dzwonienia w jakiś sprawach itd. Wychodzenia na ulicę może aż tak się nie boję, chyba, że mój stan jest fatalny to nie wyjdę bez kogoś bo kręci mi się w głowie i widzę ciemność..A nowe miejsce, nowi ludzi przeraża mnie na maksa...i nawet nie będę pisać co sobie myślę jak mam zobaczyć nowe osoby bo aż wstyd :shock: wszystko co najgorsze, nastawiona na najgorsze reakcje z obawą o siebie i swoje życie włącznie, patologia. A weż coś załatw i gadaj a weź się jeszcze podpisz jak dłonie latają i cała latasz i wyglądasz tak jakbyś miała na czole napisane: uwaga wariatka :hide:
Maggda92
Offline

Fobia społeczna!

przez Blossom 05 mar 2014, 21:56
anel92, także nie lubię kontaktować się przez telefon, chyba, że z kimś kogo dobrze znam. Zawsze, jak mam coś w taki sposób załatwić, wolę pojechać na miejsce i też czasami proszę kogoś, aby za mnie zadzwonił. A jak nie mam wyjścia to godzinę się zbieram na odwagę... Mam wrażenie, że ludzie przez telefon są bardziej opryskliwi, niż w rzeczywistości
Offline
Posty
44
Dołączył(a)
27 lut 2014, 12:43

Fobia społeczna!

przez Maggda92 06 mar 2014, 17:24
Blossom ja właściwie nie wiem dlaczego boję się rozmawiania przez telefon, nie umiem tego wytłumaczyć. Jest i już. Pisząc czuję się bezpiecznie. Jest trochę tak, że nie chcę słyszeć wolę czytać z obawy przed czym to nie wiem. Sama siebie nie rozumiem czasami. Jak gdzieś muszę iść coś załatwić to jest to masakra. Na przykład ostatnio poszłam zarejestrować się do lekarza (odwlekałam to co najmniej 2 dni) ludzi było bardzo dużo i raz, że musiałam się zmobilizować,żeby w ogóle pójść to jak już weszłam i zobaczyłam ten tłum ludzi patrzących się na mnie to od razu cała się trzęsłam, prawie w ogóle się nie odezwałam w rejestracji tyle co musiałam. Pani była miła, uśmiechała się a ja z tego paraliżu nawet nie mogłam się do niej uśmiechnąć. Zarejestrowała i uciekłam chociaż chciałam o coś zapytać to nie miałam już odwagi i modliłam się,żeby jak najszybciej stamtąd wyjść
Maggda92
Offline

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez AddictGirl21 06 mar 2014, 17:34
anel92, Anel masz typowe objawy nerwicy lękowej w tym rzecz jasna jak w temacie fobię społeczną. Nie czekaj z tym i w miarę możliwości udaj się jak najszybciej na Psychoterapię <sama z niej korzystam i przynosi niesamowite rezultaty>. Zwiększysz komfort życia a Specjalista pomoże Ci wyjść z tego błędnego koła.
...and I will pay for my sanity...<Efevelon 75mg, Perazin 200mg>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1354
Dołączył(a)
21 sty 2014, 23:24
Lokalizacja
Nibylandia

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 30 gości

Przeskocz do