Jak się czujecie rano, po przebudzeniu?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Jak się czujecie rano, po przebudzeniu?

Avatar użytkownika
przez MARIAN1967 19 kwi 2010, 21:04
W zasadzie to jest tak, że czasem boli mnie głowa jak się obudzę,[po godzinie zazwyczaj mija] i ten ból nie ma nic wspólnego z nerwicą. Natomiast jeżeli występują objawy nerwicy ,to pojawiają się w czasie 5-ciu do 15 minut.NIGDY z powodu nerwicy nie obudziłem się w nocy ,ani wcześniej.
О белые розы ,что с ними сделал снег и морозы ... Don't worry ,be happy ...Всё будет хорошо ...it's a beautiful life .......
Avatar użytkownika
Offline
Posty
614
Dołączył(a)
03 sty 2009, 20:32
Lokalizacja
Ostrzeszów

Re: Jak się czujecie rano, po przebudzeniu?

przez Joaśka 20 kwi 2010, 08:01
Ja psychicznie to czuję się rano bardzo dobrze, budzę się raczej w dobrym humorze, z dobrym nastawieniem, zwłaszcza teraz, gdy jest cieplej a przez okno widzę promyki słoneczka. ;) Tyle, że fizycznie źle się czuję i wkurza mnie to okropnie. :? Zawsze odpluwam jakąś zieloną wydzielinę, która mi się w nocy nagromadzi w gardle bądź jamie nosowej, ale wczoraj, o zgrozo, nie była zielona, tylko czerwona, gęsta :shock: :shock: :evil:, na szczęście nie dużo, ale trochę się prestraszyłam. :roll: No i oczywiście obrzęk twarzy, nosa, palenie w gardle i jamie ustnej (mam po nocy "wyjedzone" ranki), i standardowo silny ból głowy... Budzę się nad ranem, tyle, że nie z powodu nerwicy, a z powodu okropnej suchości w buzi przez co aż mnie pali, więc muszę pić. :evil:
Joaśka
Offline

Re: Jak się czujecie rano, po przebudzeniu?

przez amandia 06 maja 2010, 13:01
Ja po przebudzeniu - zwykle w tygodniu mam duże problemy ze wstawaniem, a w weekendy zrywam się o 6-7 :bezradny: - czuję się kiepsko :-| . Prawie zawsze mi zimno, bolą mnie kończyny (jakbym całą noc spała zwinięta w kulkę). Często mam też problem z żołądkiem :oops: Czasem również czuję coś takiego w gardle, jakby taką gulę. Natomiast moja twarz jest ładniejsza niż w ciągu dnia, jakby taka lekko opuchnięta, ale jestem bardzo szczupła, mam jasną cerę i cienie pod oczami, więc ta lekka opuchlizna dodaje mi jakby świeżości - niestety to mija po około godzinie. Najczęściej rano jestem też rozdrażniona i nie mam na nic ochoty. Tradycyjnie myślę sobie że jestem beznadziejna, wrzucam więc na siebie byle co i z takim świetnym nastawieniem wychodzę z domu. No i tak wyglądają moje poranne nastroje - choć bywają dni, szczególnie latem, kiedy jest w miarę znośnie :smile:
Offline
Posty
318
Dołączył(a)
05 paź 2008, 10:01

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Jak się czujecie rano, po przebudzeniu?

przez ewaryst7 06 maja 2010, 13:37
Rano budzi mnie cholerny niepokój.Kołacze mi serducho i drżę.I tak codziennie..
Offline
Posty
2102
Dołączył(a)
29 maja 2008, 08:11
Lokalizacja
Braniewo-City

Re: Jak się czujecie rano, po przebudzeniu?

przez isabella_28 06 maja 2010, 16:28
Nie funkconuje normalnie od godzin porannych do 14 godz,mniej wiecej.Oczy mam podpuchniete,obolale,jestem ,,zamulona'' bole glowy itd.Zwlaszcza na niskie cisnienie.

[Dodane po edycji:]

Jesli chodzi o poranny nastroj to jest krotko,,do dupy'':) Zyc sie nie chce,rezygnacja,deprecha,zdenerwowanie,agresja hehe.Mija z biegiem dnia...

[Dodane po edycji:]

Joaśka, od czego czerwona wydzielina?Ranki?Ty dziewczyno jestes masochistka hihi.Zartuje oczywiscie:D Obgryzam policzki tez,to norma,ale nie w nocy,na szczescie.Dobrze,ze nam wlosy nie wypadaja od tej nerwicy jeszcze.Mojej znajomej niestety przerzedzily sie;/
isabella_28
Offline

Re: Jak się czujecie rano, po przebudzeniu?

przez krolewna 04 lis 2010, 18:15
Czytam wasze zwierzenia i czuje dokładnie to samo.Ja też gdy budzę się rano to czuję się fatalnie;mam mdłości, boli mnie głowa a moje całe ciało jest takie słabe że nie mam siły stanąć na nogach. Dopiero rozkręcam się koło południa i normalnie zaczynam funkcjonować. Przedtem gdy chodziłam do pracy,wstawałam o 5 rano i biegłam na 6 do pracy i nie czułam źle,oczywiście bywały dni gorsze i lepsze ale mobilizowałam się i wstawałam rano i było ok. Odkąd straciłam pracę to wszystko się zaczęło,złe myśli i ogólne osłabienie,czuję się taka niepotrzebna,samotna,pusta w środku,beznadziejna. Dobija mnie fakt że od ponad roku szukam nowej pracy,ale wciąż nie mogę jej znaleźć i przez to jestem zdołowana. Czas dla mnie zatrzymał się. Teraz wiem że to moje samopoczucie nie jest wymyślone,że to takie "normalne" podczas tej choroby,że inni odczuwają dokładnie to samo.
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
27 paź 2010, 20:15

Re: Jak się czujecie rano, po przebudzeniu?

Avatar użytkownika
przez Polanka 07 lis 2010, 00:59
mam to samo, i tak odkąd pamiętam. My mamy to samo. POZDRO
Avatar użytkownika
Offline
Posty
150
Dołączył(a)
16 cze 2008, 13:03

Re: Jak się czujecie rano, po przebudzeniu?

przez blackk 15 lis 2010, 00:45
Ja jak rano wstaję to czuję się zamulony... Bez napięcia a pierwsze co na myśl przychodzi "trzeba przeżyć jakoś ten dzień" po paru przekleństwach na nowy dzień zaczynam robić czynności dnia codziennego... szkoła, sen, komputer, spotkanie się z kumplami...
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
20 lut 2010, 23:23
Lokalizacja
Katowice

Jak się czujecie rano, po przebudzeniu?

przez mio85 21 wrz 2014, 13:48
no to ja wam powiem tak - nie jest z wami jeszcze tak zle, bo jakos wstajecie i dzialacie. Ja przedluzam moment wstania maksymalnie, choc nie chce mi sie spac tak mocno jestem przelękniony i spięty. Jak sie budze od razu jestem spięty, lęk mi towarzyszy zaraz po otwarciu oczu, ale nie jest niczym uzasadniony. Nie boje sie o swoje zdrowie, czy zycie, nawet nie mysle zbytnio o niczym, a czuję lęk. Oczywiscie nie zmniejsza sie on w ciagu dnia. Jest permanentny. Lęk mnie tak blokuje, ze nie jestem w stanie normalnie funkcjonowac, wychodzic, wszystko mnie doluje, nie potrafie sie cieszyc. Nawet jak już wstanę to nie moge się zmusic do wykonywania swoich czynności, siedzę i patrzę martwo w jeden punkt.

Jestem zalamany, ze wy mimo tych problemow jakos funcjonujecie, ja nie funkcjonuje.
Offline
Posty
338
Dołączył(a)
28 gru 2010, 21:08

Jak się czujecie rano, po przebudzeniu?

Avatar użytkownika
przez mark123 21 wrz 2014, 14:04
Mocno zaspany, rozbudzam się kilka godzin.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10130
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Jak się czujecie rano, po przebudzeniu?

przez Pikadio 23 wrz 2014, 23:33
witam,
Mam pytanie, czy ktoś z was po przebudzeniu i dalej w ciągu dnia miewa problemy z sercem ? Mam tu na myśli osłabienie, zawroty głowy brak sił, uczucie gorąca, pragnienie i kołatanie serca, puls powyżej 110-120 ? Czasami nie mogę nawet do łazienki dojść ale czasami jest w miarę okej. Bardzo przeszkadza mi to w pracy, mam doraźnie od lekarza propranolol ale staram się bez niego wytrzymywać. Byłam już u lekarza rodzinnego dwa razy - wyniki w normie, tarczyca cukier i inne. EKG też okej. Czy to na pewno objaw nerwicowy ? Aktualnie biorę Xetanor 20mg, leczę się od 9 lat
Pozdrawiam
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
13 wrz 2014, 19:44

Jak się czujecie rano, po przebudzeniu?

przez agnieszkasz 24 wrz 2014, 14:58
Ja się najlepiej czuję pod wieczór. Mam wtedy sporo energii która nie wiadomo skąd się bierze. Natomiast to też nie jest dobre, bo późnym wieczorem nie zawsze jestem w stanie zasnąć, wtedy się nakręcam i moje lęki mają się najlepiej. Ranki są koszmarne: nie mogę zwlec sie z łóżka, nie mam na nic ochoty ani siły. A kiedyś tak nie było.
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
20 cze 2014, 15:40

Jak się czujecie rano, po przebudzeniu?

przez beladin 24 wrz 2014, 15:19
Po przebudzeniu przeważnie odczuwam pod skórą, głównie w ramionach i plecach, lekko bolesne napięcie połączone z odrętwieniem.
beladin
Offline

Jak się czujecie rano, po przebudzeniu?

Avatar użytkownika
przez Cognac 24 wrz 2014, 15:26
Po przebudzeniu czuję się naprawdę beznadziejnie, że znowu zaspałam, że znowu wstaję o 10, że już od 2h powinnam być w pracy. I tak codzień.
Tylko spokój może nas uratować.
Mój blogowątek na forum.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
549
Dołączył(a)
14 kwi 2014, 20:18

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do