niedobór magnezu

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

niedobór magnezu

Avatar użytkownika
przez astalavista 14 lis 2009, 01:24
witam , chciałabym się dowiedzieć , czy ktoś z Was miał niedobór magnezu, lub takie objawy;
otóż, kilka dni temu gdy leżałam sobie w łozeczku i buszowałam po necie, zaczeło mi się robić gorąco, i w kilka sekund zrobiłam się mokra, ( powtarza to się do dziś, z mniejszą lub większą częstotliwością), oprócz tego mam hmmm nie wiem jak to nazwać, zawroty głowy?, zaburzenia równowagi?, a może to i to naraz? nie umiem tego określić.
podczas tych ,, ataków,, czuję dziwne procesy w brzuchu i mam nudności.ledwo stoję na nogach.
ogólnie jestem słaba i zmęczona.

chciałam się dowiedzieć czy takie coś, może być spowodowane niedoborem magnezu...nie wiem czy u mnie jest w normie, na pooczątku nerwicy był.
przez ostani miesiąc codziennie piłam kawę, czasem nawet 2 razy dziennie( podobno kawa wypłukuje magnez)
dodam , że nerwicę mam od 2 lat i jak dobrze sięgam pamięcią, to na początku mojej nerwicy czułam się podobnie, a nawet gorzej...
i z jakieś 2 miesiące temu przez 2 tyg też miałam takie uderzenia gorąca i zlewne poty, ale nie kręcilo mi się tak w głowie.


czy to tylko nerwica? mieliscie tak?

jak to my nerwicowcy, lubimy sobie wkręcać choroby...a przede wszystkim nowotwory... jesli ktos mnie pamieta, to wie ze mam problem z wezłami, mam jakiegos guzka na plecach, problemy z pecherzem moczowym , podwyzszone aso I WIELE WIELE INNYCH objawow ktore daja do myslenia. Wiecie, nie można zawsze wszystkich objawów zwalać na nerwicę...

' jak określił znajomy mi z widzenia Pan( ktory okazał sie psychologiem , skonczyl jeden z najlepszych Uniewersytetów na siwecie)= zobaczył mnie kiedyś w pracy i pierwsze o co zapytał-czy Twoja mama karmiła Cię długo mlekiem? dziecko Ty masz bardzo silną nerwicę, zrob coś z tym bo dostaniesz jakiegos raka...

wiecie ...nawet nie wiedziałam ze nerwice mozna rozpoznac po minucie rozmowy...
obiecał , że da mi jedną wizytę za darmo, bo na leczenie mnie nie stać nietety, nigdy się nie leczyłam u psychologa, poł roku temu odrzuciłam wszystkie leki wypisywane przez niedoświadczonych lekarzy ...jestem wrakiem człowieka.
chciałabym prosić Was o jakieś porady,czym to leczyć..jak leczyć , ale wątpie ze ktoś mi jeszcze pomoże,,,mam lub miałam chyba wszystkie możliwe objawy nerwicy...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
157
Dołączył(a)
13 lut 2009, 21:20

Re: niedobór magnezu

przez Paranoja 14 lis 2009, 01:27
mrygalo mi oko, pol roku bralam jakis magnez i bylo coraz gorzej, jak przestalam brac magnez to przestalo mrygac.
Paranoja
Offline

Re: niedobór magnezu

przez Abradab 15 lis 2009, 20:39
heja :D
Powiem szczerze, że miałem i mam nadal bardzo, bardzo podobne objawy. Te napady gorąca i pocenie się to przypisywałbym nerwicy, a resztę pośrednio nerwicy oraz bezpośrednio niedoborowi witamin i minerałów. Moje objawy wyglądają tak:
- bardzo szybko się męczę - wystarczy, że wejdę na 3 piętro po schodach i już czuję jak nogi mam jak z waty
- czuję silne zmęczenie cały czas
- samoistne skurcze mięśni, w tym takich, które trudno kontrolować np. między żebrami lub jakieś pasemko na plecach. Jest to bardzo bolesne i trudne do zneutralizowania
- zaburzenia równowagi (też trudno określić czy to zawroty głowy czy nie, ale stawiałbym na zaburzenia równowagi, bo to również wiąże się poniekąd z orientacją w terenie)
- bóle głowy

Brałem magnez jakiś czas, ale jakoś mi się zapominało. I też piłem dużo kawy bez której ciężko jest mi się obejść zwłaszcza, że mam strasznie nudną pracę. Kluczem do zminimalizowania tych objawów jest: zaprzestanie picia kawy oraz napojów energetyzujących (z kofeiną, tauryną, inozytolem i innymi środkami działającymi pobudzająco na układ nerwowy), odpowiednia ilość snu, branie regularnie magnezu (najlepiej tabletki dojelitowe; bez obaw, to nie są czopki, po prostu wchłaniają się na poziomie jelita :D), uzupełnienie diety w witaminy z grupy B.
Offline
Posty
175
Dołączył(a)
09 maja 2009, 22:29

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: niedobór magnezu

Avatar użytkownika
przez astalavista 18 lis 2009, 21:41
Magnezik pomaga, naprawdę! Już czuję się lepiej.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
157
Dołączył(a)
13 lut 2009, 21:20

Re: niedobór magnezu

przez Pain 19 lis 2009, 09:22
Dzisiaj zaczęłam swoją kurację magnezem, na razie biorę jedną pastylkę rano i jedną wieczorem. Zobaczymy, co z tego wyjdzie. Pewne jest, że stres wypłukał mi go z organizmu doszczętnie. Bóle głowy, zaburzenia równowagi (potykam się i nie trafiam w drzwi, tylko w futryny), kłopoty z pamięcią i koncentracją, chroniczne uczucie zmęczenia...to tylko niektóre przykłady. Magnez podobno ma pomóc, więc biorę. Jeśli będzie jakaś poprawa, dam znać.
Offline
Posty
128
Dołączył(a)
13 lis 2009, 18:23
Lokalizacja
Solec Kujawski

Re: niedobór magnezu

przez Joaśka 20 lis 2009, 08:02
Niedobór magnezu ma ogromny wpływ na układ nerwowy, ale nie tylko on, objawy przewlekłego zmęczenia, silną nerwowość, zaburzenia mięśniowe powoduje także niedobór potasu, sodu oraz cynku. Naprawdę warto zrobić sobie badania na ich poziom we krwi. Niedobór określonych pierwiastków w organizmie daje wspaniałe objawy nerwicy. Zaczyna się więc brać leki przeciwko nerwicy, które wcale nie pomagają lub tylko trochę łagodzą objawy, gdyż... po prostu brakuje nam czegoś w organizmie i żadne inne leki nie nadrobią tych strat.
Joaśka
Offline

Re: niedobór magnezu

Avatar użytkownika
przez Szanil 22 mar 2010, 00:02
Odnowię trochę ten temat, może ktoś tu zajrzy... Otóż podobnie jak Was dopadł mnie niedobór magnezu...prawdopodobnie, bo jak na razie to tylko moja diagnoza wynikająca z samopoczucia i pokrywania się opisanych przez Was objawów z moimi...

Wszystko zaczęło się od anginy i leczenia antybiotykiem. Później było w zasadzie średnio bo o ile angina ustąpiła to pojawiło się 1001 innych mało przyjemnych objawów:
- drgająca powieka (nieprzyjemne i bolesne w szczególności gdy trwało to nie raz i cały dzień),
- problemy z koncentracją i pamięcią,
- problemy ze snem,
- niemiłosierny ból stawów, kości, mięśni, ścięgien i chyba wszystkiego z czego się składam,
- "rwanie" jakimiś mięśniami czy ścięgnami w różnych miejscach na ciele
- "ssanie" na czekoladę (potrafię ją jeść praktycznie non stop i nie dlatego, że mi smakuje tylko po prostu muszę bo oszaleję, a słyszałam że właśnie w taki sposób organizm często domaga się pierwiastków których mu brakuje).

Do tego wszystkiego oczywiście piję bardzo dużo herbaty, jestem niemal uzależniona od coca-coli (średnio 2 litry na 1-2 dni) no i mam nerwicę lękową... A jak wiadomo przewlekły stres niemal doskonale wypłukuje magnez, a co za tym idzie i potas...

Jak sądzicie, czy to wszystko rzeczywiście brak magnezu? Robiłam ostatnio podstawowe badania (wyszły ok), ale niestety nie na poziom pierwiastków i wolałabym na razie nie męczyć lekarza i nie latać do niego co tydzień. Dlatego pomyślałam, że jeśli to magnez to mogłabym go uzupełnić sama i zobaczyć czy rzeczywiście czuć różnice i czy to byl magnez.

Znacie jakieś sposoby na jego uzupełnienie- skuteczne i bezpieczne? :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
07 mar 2010, 19:48
Lokalizacja
Kraków

Re: niedobór magnezu

przez Acer 22 mar 2010, 17:18
Cześć:)
Jeśli chodzi o uzupełnianie magnezu to ja polecam jeść dużo orzechów i migdałów.Mnie pomogło.Te ostatnie są szczególnie bogate w magnez a i smaczne:)No i ważne jest również ograniczyć picie kawy.

Pisaliście o jedzeniu czekolady...W moim przypadku było tak że już myślałam , że jestem uzależniona od czekolady na amen...Pewnego dnia zaczełam brać magnez w tabletkach bo byłam słaba,szybko się meczyłam i miałam problemy z koncentracją i pamięcią.W bardzo krótkim czasie przestałam mieć apetyt na czekoladę:)
Magnez jest naprawdę b.ważny-nie bez powodu nazwano go "Królem życia"
Pozdrawiam
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
20 mar 2010, 17:37

Re: niedobór magnezu

Avatar użytkownika
przez 2FACE 23 mar 2010, 00:00
Najdziwniejszy jest fakt że przedawkowanie magnezu daje takie same efekty jak przy jego niedoborze. Na szczęście ciężko jest go wziąć za dużo:) ja osobiście jem codziennie 600 mg. Najlepiej łykać go z witaminą B6 gdyż wtedy organizm lepiej go wchłania.
CIĘŻKO JEST LEKKO ŻYĆ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
70
Dołączył(a)
19 sty 2010, 13:32
Lokalizacja
KRAKÓW

Re: niedobór magnezu

przez Acer 23 mar 2010, 10:02
2FACE: To sporo go bierzesz,nie odczuwasz ubocznych dolegliwości? Ja tez przez jakiś czas tyle brałam , ale zaczełam się zle czuć i zeszłam do polowy.Jakiej firmy ci najbardziej odpowieada?
Pozdro
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
20 mar 2010, 17:37

Re: niedobór magnezu

Avatar użytkownika
przez Szanil 24 mar 2010, 00:20
a ja wyczytałam, że przedawkowanie magnezu jest niemal niemożliwe bo jego nadmiar jest automatycznie wydalany z organizmu wraz z moczem...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
07 mar 2010, 19:48
Lokalizacja
Kraków

Re: niedobór magnezu

przez fobia 24 mar 2010, 01:49
Szanil, ja też czytałam kiedyś ,że trzeba się naprwdę mocno starać aby przedawkować magnez ;)
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: niedobór magnezu

Avatar użytkownika
przez 2FACE 24 mar 2010, 12:35
Acer napisał(a):2FACE: To sporo go bierzesz,nie odczuwasz ubocznych dolegliwości? Ja tez przez jakiś czas tyle brałam , ale zaczełam się zle czuć i zeszłam do polowy.Jakiej firmy ci najbardziej odpowieada?
Pozdro



Ja łykam coś takiego:

http://www.domzdrowia.pl/69480,mg-500-b ... anych.html

Jedna rano i jedna wieczorem. A czemu aż 600 mg...bo przez ostatnie 4-5 lat w ogóle nie brałem magnezu...za to paliłem prawie 2 paczki dziennie, piłem po 3-4 kawy a jako że jestem BARMANEM to z alkoholem też miałem sporo do czynienia ;) no i niewłaściwa dieta plus STRES, a jak wiadomo wszystkie te rzeczy wypłukują magnez z organizmu ;)
CIĘŻKO JEST LEKKO ŻYĆ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
70
Dołączył(a)
19 sty 2010, 13:32
Lokalizacja
KRAKÓW

Re: niedobór magnezu

przez magdalenabmw 24 mar 2010, 12:41
Mi rodzinny przepisał na leczenie nerwicy (wiem, dziwny sposób) i to końskie dawki - po dwóch miesiącach takiej 'terapii' chodziłam po ścianach, wcale praktycznie nie spałam, czułam się jakbym ciągle była na amfetaminie.
Szaleństwo. Nie przeginajcie z magnezem...

''Przedawkowanie magnezu

Jest to sytuacja niemal niemożliwa, jeśli magnez pochodzi wyłącznie ze źródeł pokarmowych lub ma postać chelatową w suplementach, na dodatek zawsze w prawidłowym połączeniu wapnia z magnezem w stosunku 2:1 lub stosowany w kompleksem witamin z grupy B.
Sytuacja przedawkowania może mieć miejsce wyłącznie przy stosowaniu specjalnych preparatów skomponowanych na bazie minerałów w tym również magnezu o chemicznych związkach. Nadmierne spożycie samodzielnych dużych dawek magnezu zapisywanych przez lekarza np. na stres, może powodować nieprawidłowe funkcjonowanie nerek oraz przewodu pokarmowego i zaburzać gospodarkę elektrolitową w organizmie.''

Tak więc magnez można przedawkować jeśli jego żródło pochodzi z tabletek a nie z jedzenia- jak u mnie.
magdalenabmw
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 32 gości

Przeskocz do