Pozytywne strony nerwicy:)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: do smierci

Avatar użytkownika
przez Śmierć 09 mar 2006, 00:32
dzasti13 napisał(a):suchaj smierc czy ty byles wogole u lekarzy ile mogloo cie w zyciu spotkac zlego ze pograzony kjestes tylko z myslami smierci, czy dla ciebie nieistnieje juz iskra w ktora chcialbys pojsc :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry:
Nie istnieje, bo nie podoba mi sie zycie na ziemi... to moj wybor, nawet jakbym zyl jeszcze 20 lat to co z tego ??? i tak umre... tak to wyglada, od lat mam uczucie nie przynaleznosci do swiata, czuje ze nie jestem stad, moze jestem chory psychicznie moze nie... wali mnie to, w zyciu sa piekne chwile ale one mnie nie dotycza, i niestety nie zwyciezaja w bitwie z ciagle frapujacym mnie problemem czym jest zycie, i jaki jest jego sens..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
192
Dołączył(a)
08 mar 2006, 01:30

nierozumiem

Avatar użytkownika
przez dzasti13 09 mar 2006, 13:12
Wiesz co smierc szczerze ci powiem ,ze cie nie rozumiem poniewaz wydaje mi sie ,chodz niewiem ile masz lat ,ze ciagle myslisz o smierci i niczym innym sie zajmujesz .Kazdy z nas kiedys umrze ,ale ty myslisz tylko o msierci sam stworzyles sobie taki jakis gupi dlamnie swiat,to po co powiedz meczysz sie tak na tym swiecie,jesli niemasz wogole ochoty zyc.Po co wchodzisz na to forum tu ludzie chorzy staraja sie sobie pomagac, wymieniac sie swoimi pogladami ,a nie dolowac, i myslec o smierci.TU kazdy z nas chcialby byc zdrowy i poczuc sie znow szczesliwy, a ty niemasz ochoty nic zmienic w swoim zyciu dlatego po jaka cholere piszesz z tymi ludzmi ,.!Czy tylko po to by dowiedziec sie czy masz nerwice ,bo to przeciez totalna bzdura jest i tak niepowinno cie to obchodzic na co chorujesz i co ci dolega ,bo i tak niechce ci sie nic w twoim zyciu zmieniac,tylko chcesz umrzecz .CZlowieku wez sie wgarc i wez sie za siebie, bo marnujesz swoje zycie! :cry: ;) ;)
chce pomagac ludziom z nerwica lekowa i wymieniac sie spostrzerzeniami i wlasnymi doswiadczeniami.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
345
Dołączył(a)
15 lut 2006, 17:29
Lokalizacja
z frankfurtu nad menem

przez kukubara 09 mar 2006, 13:26
no dla mnie troche za ostro,mowienie komus zeby sie wzial w garsc w momencie poczucia calkowitego bezsensu istnienia tylko pogarsza Jego samopoczucie.Tak naprawde nic o Smierc nie wiemy bo od niedawna jest z nami,napewno ma duzy problem ale postarajmy sie o wiecej zrozumienia.Nie oznacza to ,ze mnie nie przerazaja Jego posty wprost emanuje z nich lek,ale mysle ,ze tak wlasnie wyraza swoje wolanie o pomoc.Ja mam nadzieje ,ze to sie zmieni .Trzymam kciuki za Ciebie Smierc,moze juz niedlugo zmienisz nicka ...
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
11 lut 2006, 14:09
Lokalizacja
wawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez roccola 09 mar 2006, 13:30
tez trzymam kciuki ..troche wiecej optymizmu napewno kiedys znajde wTwoich postach ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
408
Dołączył(a)
08 lut 2006, 11:36
Lokalizacja
Katowice

przez reirei 09 mar 2006, 17:37
kiełbasa, ja też zawsze nienawidziłem wf-u i dlatego pytam, bo mimo że się leczyłem psychiatra nie dał mi zwolnienia i zawsze musiałem kombinować jak koń pod górę

tak wf by się przydał, chciałem się nawet zapisać na sztuki walki i jakieś inne... ale jestem odizolowanyu od społeczeństwa i nie dam rady tego zrobić/
Śmierć - ja też się bałem, ale świat należy do odważnych! zapisałem się rok temu na aikido i nie żałuje!!!
Nie istnieje, bo nie podoba mi sie zycie na ziemi... to moj wybor, nawet jakbym zyl jeszcze 20 lat to co z tego ??? i tak umre...
Nieeeeee :lol: no to są moje słowa, tfu... to jest moje MYŚLENIE!!! :lol: :lol:
Śmierciu ;) jeszcze niedawno sam napisałem takie zdane : Nie pasuję do tego świata i nigdy nie zrozumiem zasad na których toczy się ta gra (tutaj). Chyba jesteśmy podobni, ja także czuje się jak niedoróbka Wielkiego Systemu, podobnie dążymy do destrukcji - samodestrukcji. Mimo wszystko, wierzę w to że kiedyś i tacy jak my będą szczęśliwi, być może to nie kwestia szukania, ale rozumu, mądrości, kto wie... Jeszcze nie umarliśmy, a to oznacza że WSZYSTKO MOŻE SIĘ JESZCZE ZDAŻYĆ!!!
Kto jest człowiekiem w tym samotnym świecie?
Offline
Posty
891
Dołączył(a)
04 gru 2005, 20:14

no

Avatar użytkownika
przez dzasti13 09 mar 2006, 22:42
JA rowniez trzymam kciuki za smierc chodz napisalam moze i ostro ,ale powiem ,szczerze ,ze chciala bym zrozumiec go bardziej ,bo ile czlowik musi przejsc ,by niechcialo mu sie zyc , a co najgorsze ,to on niechce porady lekarza, ani nikogo ,bo twierdzi ,ze niema sensu.Pozdrawiam serdecznie wiecej prosze wiary w siebie samego :( :( :) :) :D :P : :lol: :lol: 8) 8)
chce pomagac ludziom z nerwica lekowa i wymieniac sie spostrzerzeniami i wlasnymi doswiadczeniami.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
345
Dołączył(a)
15 lut 2006, 17:29
Lokalizacja
z frankfurtu nad menem

Avatar użytkownika
przez bibi 09 mar 2006, 23:02
[quote =reirei ]Chyba jesteśmy podobni,[/quote]
właśnie miałam napisac ze bardzo jestescie podobni...
Smierć....Reirei--takie same myślenie
A widzisz Reirei--mamy cięzszy przypadek, twoja obecnośc wiele pomoże
Cieszę się ze jesteś :)
dobrze jest, dobrze jest, dobrze jest , DOBRZE JEST!
Nikt nie jest bezużyteczny na świecie, jeśli pomaga w trudnościach komukolwiek innemu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1373
Dołączył(a)
17 paź 2005, 10:56
Lokalizacja
zgorzelec

przez Minhoi 10 mar 2006, 15:09
Reirei, co mam zrozumieć? (albo co my-wy bo piszesz w liczbie mnogiej)
Ze brak miejsca na posty z grami?
Jak ma się to do wspierających wypowiedzi, których mi na forum brak?
Bo widać źle zrozumiałeś - to miałam na mysli: że brak jest tych dobrych a wciąż za dużo dublujących się, które nie wnoszą nic.
BulletproofCupid - naprawdę jesteś fascynujący :D
Offline
Posty
157
Dołączył(a)
14 lut 2006, 13:35

moje pozytywne

Avatar użytkownika
przez dzasti13 10 mar 2006, 15:23
moje pozytywne strony do jakich sklonila mnie nerwica to :
-zaprzestanie zycie w ciaglym biegu niemajac na nic czysu teraz sie juz nie
spiesze
-sklonila mnie bym zaczela cos ze swoim zyciem robic ,bo czys leci ,a trzeba sie zastanowic nad przyszloscia
-postarania sie byc bardziej spokojniejsza, bardziej spogladanie na siebie ,a nie tylko rozdawanie siebie ,pomaganie innym ,a siebie na koncu.
TO chyba tyle co moege powidziec, ale to az tyle :lol: :lol: :lol: :lol:
chce pomagac ludziom z nerwica lekowa i wymieniac sie spostrzerzeniami i wlasnymi doswiadczeniami.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
345
Dołączył(a)
15 lut 2006, 17:29
Lokalizacja
z frankfurtu nad menem

Avatar użytkownika
przez Hollow 10 mar 2006, 18:31
Dziękuję, Minhoi :cry:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
312
Dołączył(a)
10 mar 2006, 17:29

Avatar użytkownika
przez Hollow 11 mar 2006, 11:49
5 miesięcy... FOTCl... Przepraszam :|
Avatar użytkownika
Offline
Posty
312
Dołączył(a)
10 mar 2006, 17:29

przez Minhoi 12 mar 2006, 18:37
Melisa,
dzieki, że napisałaś:)

to intrygująca wypowiedź z wielką mocą naprawczą:)
będę sobie to co jakiś czas czytać:))))

Pozdrawiam cieplutko:):))
Offline
Posty
157
Dołączył(a)
14 lut 2006, 13:35

Oczywiscie

Avatar użytkownika
przez dzasti13 12 mar 2006, 20:26
Witaj melissko!
Bardzo mi sie podobalo co napisalas,czlowiek powinnien czesciej zagladac w siebie ,by pomyslec nieraz gdzie tak naprawdelerzy probllem,czy nie w nas samych,czego normalnie czlowiek nie wiezdi,bo najprosciej jest zwalic wine na kogos.......powinnismy sie wiecej zastanawiac jakie pozytywne pstrony sa w nerwicy.I jak bedzie ich wiecej niez negatywnych to mamy praktycznie nerwice za soba.Starajmy sie ludzie starajmy ,dla siebie i dla naszych bliskich ,bo nikt za nas tego niezrobi.
Pozdrawiam! :lol: :lol: :) :) :roll: :oops:
chce pomagac ludziom z nerwica lekowa i wymieniac sie spostrzerzeniami i wlasnymi doswiadczeniami.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
345
Dołączył(a)
15 lut 2006, 17:29
Lokalizacja
z frankfurtu nad menem

przez Tussi 12 mar 2006, 21:23
Nerwica powoli uczy mnie samopoznania,uswiadomienia mnie co
tkwi w moim wnetrzu uczy mnie odkrywac moja osobowosc.Przez te 2 lata uswiadomilam sobie jak duzo czynnikow mialo wplyw na ta chorobe a wszystko to jest zazwyczaj z dziecinstwa ta choroba nie powstaje z dnia na dzien...moge spojrzec na swiat inaczej docenic wszystko co mam,w moim zwiazku uczy nas cierpliwosci i reagowania spokojnie na ekstremalne sytuacje.
grüße
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
11 mar 2006, 20:57

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Arielka1988 i 18 gości

Przeskocz do