FAGOFOBIA - lęk przed połykaniem, czy ktoś wyleczył się ?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Fagofobia- lęk przed połykaniem, czy ktoś wyleczył się ?

przez Saraid 07 lis 2012, 09:03
Myśle,że po alkocholu potrafisz przełykac bez problemu bo jesteś
rozluzniony.Bierzesz jakieś leki na to ?
Saraid
Offline

Fagofobia- lęk przed połykaniem, czy ktoś wyleczył się ?

przez Lucyfer24 07 lis 2012, 13:49
niet :) żadnych leków na razie nie zdecydowałem się nawet na wizytę u lekarza może dlatego że zauważyłem jakąś tam poprawę i po prostu trochę się już przyzwyczaiłem. Ale zauważyłem bo mam problemy ze spaniem i czasami biorę jakiś proszek to po nim mi dużo lepiej ale z tego co się orientuję to te proszki są też uspokajające więc może dlatego
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
06 lis 2012, 22:49

Fagofobia- lęk przed połykaniem, czy ktoś wyleczył się ?

przez Saraid 07 lis 2012, 13:54
Lucyfer24, tak leki uspokajace zwiatczają mieśnie ,więc z pewnością też dlatego
Saraid
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Fagofobia- lęk przed połykaniem, czy ktoś wyleczył się ?

przez pixi107 07 lis 2012, 20:13
Dlatego nie polecam Afobamu i innych leków zwitoczających mięśnie w naszym "schorzeniu". Ja dostalam Afobam i po nim nie czułam zupełnie gardla ani szyi. Nie dalo się wcale polykać. Mięśnie wtedy są zbyt rozluźnione i jest gorzej. Natomiast u mnie zaczęło się w lutym 2012. Ale jest lepiej. Dziś już mogę powiedzieć, że jest o niebo lepiej niż było. Też zauważyłam u siebie, że rano jest mi bardzo dobrze wszytsko przełykać, a potem pojawiał się probklem popołudniu czy wieczorem. Nie bylam u psychiatry z tym problemem i się nie wybeiram. PRawie rok walczę i jest lepiej. Teraz właśnie jem ziemniaczki i pieczonego kabaczka, herbatka stoi obok. Jest dobrze mogę zjeść nawet bez popicia. Trzeba po prostu się starać i absolutnie nie myśleć o tym przy jedzeniu tylko zająć głowę calkowicie czymś innym.
Przewrażliwiony nerwus w najwyższym stadium choroby.
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
13 paź 2011, 08:23
Lokalizacja
Warszawa

Fagofobia- lęk przed połykaniem, czy ktoś wyleczył się ?

przez Saraid 07 lis 2012, 20:18
pixi107, mnie akurat ten lek pomaga,a męcze się z tym siedem lat więc kawał czasu.Tylko okresowo jak już jest bardzo zle.
Saraid
Offline

Fagofobia- lęk przed połykaniem, czy ktoś wyleczył się ?

przez Lucyfer24 08 lis 2012, 01:38
No to faktycznie strasznie długo już się z tym męczysz współczuję Ci :( ja ponad rok ale wiem ,że czasami potrafi dawać to w kość i to nie mało, teraz wypiłem kilka piw więc nie czuję nic mogę zjeść dosłownie wszystko, ale jutro wiem że będzie gorzej no cóż taki już nasz los
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
06 lis 2012, 22:49

Fagofobia- lęk przed połykaniem, czy ktoś wyleczył się ?

przez Saraid 08 lis 2012, 02:10
Lucyfer24, no niestety :bezradny:
Saraid
Offline

Fagofobia- lęk przed połykaniem, czy ktoś wyleczył się ?

przez Lucyfer24 08 lis 2012, 02:51
Ale głowa do góry, damy radę :) i przeżyjemy kolejny koniec świata który nadchodzi :D
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
06 lis 2012, 22:49

Fagofobia- lęk przed połykaniem, czy ktoś wyleczył się ?

przez Saraid 08 lis 2012, 07:00
Lucyfer24 napisał(a):Ale głowa do góry, damy radę :) i przeżyjemy kolejny koniec świata który nadchodzi :D

Myślisz?czasem bywa tak ciężko,ale cóż trzeba jakóś żyć :smile:
Saraid
Offline

Fagofobia- lęk przed połykaniem, czy ktoś wyleczył się ?

przez karolin-a1 09 lis 2012, 15:45
hej. Ja jestem właśnie w trakcie odstawiania leku dokładnie cipramilu. Wydaje mi się że już jest wszystko ok. Mogę powiedzieć że bardzo mi pomógł , z totalnego wyniszczenia organizmu czyli 38kg dziś waże 54kg. Teraz będę się skupiać na tym żeby spokojnie odstawić ten lek. Jelśli choroba wróci to znaczy że nadal muszę go brać
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
19 maja 2010, 19:56

Fagofobia- lęk przed połykaniem, czy ktoś wyleczył się ?

przez becia-1990 10 lis 2012, 19:47
Witam Was :) Jestem w trakcie przyjmowania Cipramilu, a dokładniej zażywam go od 3 tygodni. Lekarka zaleciła mi zacząć od połówki tabletki czyli 10 mg i 13 listopada mam się do niej zgłosić :) póki co nie zauważyłam jakiejś znacznej poprawy ale mam nadzieje, że to wszystko przyjdzie z czasem :)) Chce tylko powiedzieć, że wszyscy chwalą ten lek i u mnie nie wywołał żadnych okropnych skutków ubocznych. Jedynie co to nudziło mnie przez kilka dni a później wszystko wróciło do normy :) mam nadzieję, że wreszcie pozbęde się tego dziadostwa !!:D
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
02 kwi 2012, 16:21

Fagofobia- lęk przed połykaniem, czy ktoś wyleczył się ?

przez karcio 17 lis 2012, 23:38
witam was wszystkich ;) dawno sie tu nie pojawiałam i widze że wątek dalej istnieje...ja jestem na tabletkach juz od sierpnia mam wrażenie że mi jużcałkiem przeszło nie wiem co bedzie jak odstawie lek .. ale z doświadczenia wiem dużo pozytywnego myslenia pomaga.. ja postanowilam zając sie czymś przez co przestane myśleć o tym co było czyli problemem z jedzeniem zaczełam ćwiczyć wprowadziłam dużo sportu a co za tym idzie oczywiście dobra dieta więc sobie radze nawet nie mam czasu o tym mysleć z dnia na dzień jest coraz lepiej i nawet nie chce myśleć co by było jak by znowu to wszystko wróciło ;( .....pozdrawiam was i życze wszystkim powodzenia tylko my wiemy jak przeje... jest z tego gówna wyjść ...ale głowa do góry jak sie chce mozna ze wszystkim sobie poradzić

-- 17 lis 2012, 23:40 --

polecam wszystkim ksiązke ktora mi osobiscie bardzo pomogła: Potęga podświadomości Murphy Joseph.... pozytywne myslenie działa cuda
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
15 lip 2012, 18:14

Fagofobia- lęk przed połykaniem, czy ktoś wyleczył się ?

przez lukaszkck 28 lis 2012, 19:48
Do szpitala z fagofobia, ale juz! Do psychiatrycznego! Nie somatycznego. Ew. psychosomatyka.

W spokoju skoncentrowac sie na problemie, tylko na nim, i w miesiac dojdziecie do siebie. Potem bedzie to wracac, ale nie bedzie napadow paniki.

Nie zastanawiac sie! Po skierowanie do szpitala - od kazdego lekarza dostaniecie - na oddzial nerwic - bo to jest nerwica. Fobia to tylko objaw.

A jesli psychiatra bedzie Wam odradzal, to zmiencie psychiatre. Jestem przerazony tym, ze ludziom, ktorzy tyle sie mecza (w tym mnie) lekarze nie proponowali takiej terapii. Jedna tylko pani doktor sie znalazla i mi dala skierowanie (chociaz sam do niej przyszedlem z pomyslem). I w ogole nie zaluje. Terapia trwa pare miesiecy, ale warto.

EDIT: W szpitalu sluchac sie lekarzy i psychologow oraz terapeutow! Z zaufaniem! Zadne samoleczenie nie pomoze, bo nerwica dziala tak, ze nie pozwala sie wyleczyc samemu i ogranicza zaufanie do ludzi.

I pamietajcie, ze z problemem trzeba sie konfrontowac, a ataki paniki wyciszac - inaczej, np. wypluwajac jedzenie, albo go unikajac, pogarszacie sytuacje, bo sie przyzwyczajacie do ucieczki. Trzeba walczyc, nie uciekac! ;)
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
28 lis 2012, 19:43

Fagofobia- lęk przed połykaniem, czy ktoś wyleczył się ?

przez Seeker 25 lut 2013, 14:06
Witam,

mój problem trwa już około 8 miesięcy z przerwami, raz jest lepiej, raz gorzej. Zakrztuszenie się też jest częścią mojej opowieści, jak w większości przypadków, o których tutaj czytałam, ale nie postrzegałam go jako zagrożenia dopóki nie wypiłam yerba mate... to znaczy zbytnio się pobudziłam. ;) Wypite za dużo, za mocne i wywołało u mnie kulę histeryczną w gardle (dopiero później przypadkiem dowiedziałam się, że osoby z nerwicą nie powinny jej pić). Myślałam, że coś mi tkwi w przełyku, poleci do nieodpowiedniej dziury i zaraz będę się dusić tak jak było przy zakrztuszeniu. Wszyscy znacie to z autopsji. ;)
Zdarzyło się to w czasie, kiedy byłam narażona na długotrwały stres.

Od lęku na początku udało mi się wyzwolić samej. Akurat zaczął się okres wakacji, mogłam jeść po małym kąseczku, godzinami i nikt mnie nie stresował patrząc na mnie, czy komentując. Powoli oswoiłam się z przełykaniem, dosyć szybko, bo po niecałym miesiącu, aż przestałam w ogóle myśleć o przełykaniu. Czułam się taka wolna. Do czasu. We wrześniu lekarz przepisał mi tabletki na szumy uszu (które, teraz uważam, były spowodowane nerwicą) i niestety tabletki te nie były łatwe w połykaniu, kleiły się. Strach powrócił. Zaczęłam się nakręcać, aż w końcu przestałam jeść normalne rzeczy. Jadłam tylko coś co można łatwo zmielić w buzi. Czekoladki, ciasteczka, chleb bez skórki, zero wartości odżywczych. Byłam zrozpaczona, że koszmar powrócił. Nie chciałam szukać pomocy, czułam się gorsza, "nie do odblokowania", ale mój narzeczony namówił mnie, żebym udała się do hipnoterapeuty.


Jestem po dwóch wizytach u terapeuty i wiem, że oprócz wizyt potrzebne jest też wsparcie od samego siebie. To w nas jest siła do odblokowania. Mnie bardzo pomaga też wysiłek fizyczny, rozładowuje moją nadaktywność. Ostatnio po jeżdżeniu na rolkach zjadłam obiad tak szybko i tak dużymi kęsami, że aż mnie to przeraziło. ;) Medytuję, nie tylko siedząc, ale także skupiając uwagę na szczegółach podczas wykonywania czynności, a w atakach paniki liczę oddechy. Czytam książki o pozytywnym myśleniu, stosuję afirmacje i oduczam się tworzenia czarnych scenariuszy. Nie będę brała tabletek, jestem zdania, że tylko otępiają.

Nie myślałam nigdy o pójściu do szpitala, szczerze mówiąc przeraża mnie to, że zostanę nazwana czubkiem. To przykre, ale niestety w moim umyśle ciasnym ciągle gospodarzą się rodzice. Dlatego oni nigdy nie dowiedzą się o mojej fobii.

Mam nadzieję na lepszy byt, obiecuje sobie zająć się sobą porządnie tuż po napisaniu pracy mgr. Na razie są półśrodki, więc efekty też połowiczne... Ale wierzę, że z czasem i z moim wysiłkiem oswoję to i będę normalnie funkcjonować, odpowiednio przygotowana na powroty mej fiksacji. ;) Nawet jeśli nikt nie doczytał do tego miejsca mojego długiego eseju to mnie ulżyło po napisaniu tego. :P

Życzę wszystkim tutaj i tym, którzy trafią, żeby nie poddawali się nigdy, przenigdy, bo to rzeczywiście tylko pogarsza sytuację. Myślmy pozytywnie, bądźmy cierpliwi, korzystajmy z pomocy z naszego wnętrza, miksujmy to z pomocą zewnętrzną, a wierzę, że nam się uda.

Pozdrawiam ciepło :)
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
25 lut 2013, 12:58

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 27 gości

Przeskocz do