poddaję się??

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: poddaję się??

Avatar użytkownika
przez suzak29 21 lis 2008, 18:11
tak zajebiscie hehe
Nie musze być idealna,wystarczy,że jestem wyjątkowa:)XD
Avatar użytkownika
Offline
Posty
588
Dołączył(a)
22 paź 2008, 17:57
Lokalizacja
Nadrenia Północna-Westfalia

Re: poddaję się??

przez bedewere 21 lis 2008, 21:22
uuu napisz co się dzieje proszę :-)
Offline
Posty
234
Dołączył(a)
23 paź 2008, 11:57

Re: poddaję się??

Avatar użytkownika
przez suzak29 22 lis 2008, 18:08
hej
no jest oki schodze z leku bo co sie okazało cudowny Citabax ma zajebiste skutki uboczne(te ataki i cała reszta to były skutki uboczne CITABAXU) własciwie odstawiłam z dnia na dzien....jestem na lorazepam jakis czas potem znowu antydepresanty;)jak sie wypłucze z organizmu citabax....
Jestem w domu teraz bo dostAłam przepustke hehheh i po numerku hehhe
Fajnie JAK zwykle szczescie mam ,ŻE polska psycholog SIĘ MNĄ INDYWIDUALNIE ZAJMUJE ,same polaki w niemczech pracuje hehheheh
Nie nudze sie czuje sie juz lepiej usmiecham sie mąż mnie codzien odwiedza mam swój pokój miła obsługa..
Moja psycholog mówi,że duzo młodych kobiet tak reaguje na antydepresanty...trzeba szukac zanim sie znajdzie odpowiedni. lek ....
Zostane na poczatek 4 tyg.tak mi powiedziała ....silna depresja plus ataki paniki co w Niemczech zdarza sie na 1% społeczenstwa....masakra a w Polsce co 3 osobie np.na tym forum;)można z tego wyjsc Ja wyjde nie poddam sie bede zdrowa i h....
Buizole
Nie musze być idealna,wystarczy,że jestem wyjątkowa:)XD
Avatar użytkownika
Offline
Posty
588
Dołączył(a)
22 paź 2008, 17:57
Lokalizacja
Nadrenia Północna-Westfalia

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: poddaję się??

przez bedewere 24 lis 2008, 10:26
Aga ja mam 26 lat za sobą tereaz juz wiem trudne samotne dziecinstwo pełne lęku, nikogo przymnie nie bylo.. a teraz dzis czuje sie szczesliwa obie sie tak poczujemy zobaczysz, ja tez podejzewam depresje z atakami leku, kiedys k,,, kiedys .. h.. nie bede o tym pisac. Jestem po wycieczce bylam na 2 koncu polski, jadac mialam straszny atak leku ale wracajac, czulam sie tak..NORMALNIE... tak dobrze Aga.. bedzie dobrze nie dopuszczajmy do siebie zlych mysli.. trzeba inaczej np" mam kochanego meza, i mysl o tych wspaniaych chwilach czy tego chcesz czy nie usmiechnij sie wspominajac w kazdej chwili w myslach sie smiej" ja tak robie i dzis.. to az jestem wzruszona, tak jest dobrze i nie dopuszczam do siebie mysli ze jutro juz tak nie bedzie...o nie nie nie mysle sobie juztro tez tak bedzie i sie staram usmiechac choc nato ochoty nie mam..prpsze tak rob i ja tak bede robic..pozytywne myslenie.. nie mysl ze to co napisalam to chrzanienie pierdzenie glupoyt :-) wlasnie to tedy droga do zdrowia, cos kiedys sie stalo, huk. nie przezylysmy tego wtedy a teraz jestesmy dorosle i choc ciezej damy rade :-) pozrawiam i myslami ciagle jestem z toba pamietaj niby obca ale zycze tobie i nawet juz sobie najlepszego slonecznego :-)
Offline
Posty
234
Dołączył(a)
23 paź 2008, 11:57

Re: poddaję się??

Avatar użytkownika
przez suzak29 24 lis 2008, 10:39
hej niunka
zaraz napisze wiecej teraz musze leciec na świetlną terapie ;)bomba;)za 20 minut bede ok

---- EDIT ----

Anka to wszystko w naszych głowach siedzi i nas zamula,ale ja sie k..nie dam jestem silna i Ty tez musisz zadne tam depresje i shizy koniec z tym zaczynamy nowe zycie cudowne i beztroskie ;)
wszystko mam gdzies patrze na siebie i moje szczescie i Ty tez tak rób;)
buziam
Nie musze być idealna,wystarczy,że jestem wyjątkowa:)XD
Avatar użytkownika
Offline
Posty
588
Dołączył(a)
22 paź 2008, 17:57
Lokalizacja
Nadrenia Północna-Westfalia

Re: poddaję się??

Avatar użytkownika
przez wróbelek Elemelek 24 lis 2008, 12:32
suzak29, zazdroszcze podejścia :( ja sie chyba poddałam od 5 dni siedze w domu i myśle sobie "nie no, jak będę chciała to wyjde" ale to mnie tak przeraża... ja już sie sama przerażam :(
<><><> Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą!! <><><>
Posty
757
Dołączył(a)
29 lip 2008, 13:49

Re: poddaję się??

Avatar użytkownika
przez suzak29 24 lis 2008, 16:25
wróbelek Elemelek,
Hej idz do ludzi bo sama zwariujesz nawet na spacer popatrz jak pieknie liscie spadły i pada śnieg niedługo swieta prezenty beda i bedzie cool
Nie musze być idealna,wystarczy,że jestem wyjątkowa:)XD
Avatar użytkownika
Offline
Posty
588
Dołączył(a)
22 paź 2008, 17:57
Lokalizacja
Nadrenia Północna-Westfalia

Re: poddaję się??

przez bedewere 25 lis 2008, 09:19
Aga u nas w polsce nie liście tylko śnieg łupną z całego nieba, normalnie na szankach można pomykać. Aga hmmmm... ostatnio mam ataki lęku ale tylko w jednym miejscu..w autobusie na tym samym odcinku, co to ku... ma być ? ale nie myśle o tym :-) troche dzis gozej ale nie mysle o tym :-) będzie git :-)
Offline
Posty
234
Dołączył(a)
23 paź 2008, 11:57

Re: poddaję się??

Avatar użytkownika
przez suzak29 25 lis 2008, 10:06
no no u nas tez pada juz dzis rano ulepilismy wielkiego bałwana :mrgreen: hehehhe
Jak jesteś w tym autobusie i masz stracha to pomysl o rózowym słoniu;)
Zobaczysz zadziała :mrgreen:
Co tam mysleć pomyśl o czymś przyjemnym np.co kupisz pod choinke dla swojego faceta?
Bo Ja tez o tym mysle i mam dylemat;) myśle co dla dzieci itd,sama bym chciała dostać,wielkiego rózowego słonia który mi pomaga;)
śmiej sie z byle czego hehhehe niech cię wszystko śmieszy postaraj sie zobaczysz bedzie kolorowo
buziak
Nie musze być idealna,wystarczy,że jestem wyjątkowa:)XD
Avatar użytkownika
Offline
Posty
588
Dołączył(a)
22 paź 2008, 17:57
Lokalizacja
Nadrenia Północna-Westfalia

Re: poddaję się??

przez bedewere 25 lis 2008, 10:43
Aga a co to za cycata baba w twojim profilu robi :>
:? to ty..heheheheh
Offline
Posty
234
Dołączył(a)
23 paź 2008, 11:57

Re: poddaję się??

Avatar użytkownika
przez suzak29 25 lis 2008, 13:42
nom;)

---- EDIT ----

Aleś sie rozpisała hehhe
Napisz co u Ciebie ???
Miałam ciekawą rozmowe z Pania psycholog;)
Ona mi mówi,że Ja na zawsze wyzdrowieje hehhe fajnie co ...
i to nie zalezy od naszej woli co ciekawe trzeba tylko terapi dobrej i raz na zawsze można sie z tym gó..porzegnac :mrgreen:
Pamietaj rózowy słonik
Ja chyba otworze praktyke dla zeshizowanych,powiem Ci ze na tym forum połowa to bzdury i nie ma co czytac i sie nakrecac :mrgreen:
buziolki
Nie musze być idealna,wystarczy,że jestem wyjątkowa:)XD
Avatar użytkownika
Offline
Posty
588
Dołączył(a)
22 paź 2008, 17:57
Lokalizacja
Nadrenia Północna-Westfalia

Re: poddaję się??

przez bedewere 26 lis 2008, 09:09
co umnie juz pisze, jechalam wlasnie do pracy autobusem i tak sie balam ze wysiadlam 3 przestanki pozniej..baaa co zrobilam wezwalam taxowke i tez sie balam..Boze Aga zrezygnowalam z terapi zeby nikogo nie oklamywac Boze Agnieszka co sie zemna stalo co mi /cenzura/ jest co teraz robic, nie wiem nie moge tego wytlumaczyc skad bie to wzielo smutno mi glupio mi nic ni czuje. Apropo forum ja to wiem wlazlam tu by stworzyc tylko swoj pamietnik by pisac nie myslec zeby byl jakis uplyw emocji, ale i to bez skutku, fajnie ze chociaz ty to czytasz i rozumiesz, rece mi sie trzesą piździec czy moze byc lepiej? Moj facet jest dlamnie dobry tylee milosci mi daje ale JA wredna pipka nawet rtym nie potrafie sie cieszyc, bo strach codzienny strach jadac do pracy i z niej wracajac rozchwial mnie tak bardzo ze zawiesilam dola maxymalnego. Aga pomoz :(
Offline
Posty
234
Dołączył(a)
23 paź 2008, 11:57

Re: poddaję się??

Avatar użytkownika
przez suzak29 26 lis 2008, 09:16
Ja piernicze,ale jak mam Ci pomóc co???
Przez neta???
Kurde najwazniejsze to sie wyciszyć i terapia terapia !!Moge z Toba gadac godzinami,ale nie wiem czy Ci pomoge .
Napisz czego sie bałaś konkretnie w tym autobusie...musisz to pokonac mówiłam pomyśl w tym czasie o różowym słoniu boisz,się,ale nic złego Cie nie spotka UWIERZ MI :!:
JAK ZACZNIESZ TEN STRACH POKONYWAĆ TO ON CIE OPUSCI W PIZ...POJDZIE GDZIE INDZIEJ...MÓWIE CI BEBE NIE MYŚL O NIM CO K...ON MA TOBA RZĄDZIC JAKIM PRAWEM POWIEDZ MI CO :?: :?:
Nie musze być idealna,wystarczy,że jestem wyjątkowa:)XD
Avatar użytkownika
Offline
Posty
588
Dołączył(a)
22 paź 2008, 17:57
Lokalizacja
Nadrenia Północna-Westfalia

Re: poddaję się??

przez bedewere 26 lis 2008, 10:19
wczesniej nie mialam atakow strachu w autobusach to jest dziwne ale tylko wtedy zel sie ak czuje, tak ogolnie to lepiej jestem wyciszona i wogle jest lepiej niz wczesniej co sie stalo ze sie boje autobusow i tej jazdy..hmmm nie wiem co mysle..hmmm.. ze nie dam rady ze to tak daleko ze musze wysiasc bo ktos moze zauwazyc ze cos jest nie tak albo ze zrobie cos glupiego, ze zaczne walic do kierowcy zeby sie zatrzymal na srodku drogi i mnie wypuscil...hmmm skad ta fobia..nie mam pojecia to jest irracjonalne nienormalne?

---- EDIT ----

kiedys niepamietam jak sie czulam mam czasami takie przebłyski tego jaka bylam jaka jestem teraz.Czy mozliwe jest ze podswiadomie niepozwalam sobie na to zeby czuc sie lepiej? moze to sie nam kojazy z czym zlym i dlatego to sie dzieje?

---- EDIT ----

dzis jestem mocno poddenrewowana niby udalo mi sie dojechac wmiare bezproblemowo tym pip.. autobusem myslac o rozowym słonu, za to w pracy... mogila tragedia, az policzki mi zdretwialy, gdy ten stres jest tak mocny nie wiem czego sie moge po sobie spodziewac, czuje sie dziwnie, takie dziwne znajome uczucie jednak nie moge go okreslic to tak jaby deżavi lub cos takiego, zadzwonilam do psycholog i sie z nia umowilam, tylko ze ja nie wieze w pomyslnosc terapi, mam wrazenie ze mi to nie pomaga :-)

---- EDIT ----

boje sie o swoja przyszlosc nie moge siegnac w dal nie wiem co bedzie jutro albo za tydzien, nie czuje sie bezpiecznie w swojim ciele ..:-)
Offline
Posty
234
Dołączył(a)
23 paź 2008, 11:57

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 11 gości

Przeskocz do