Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

Avatar użytkownika
przez magdalena031083 30 sty 2009, 10:39
Czasem trzeba odpocząć ,przespać cały dzień nasz organizm tego potrzebuje,wiem bo kiedyś lekarz tak mi kazał,oddałam dzieci do mamy i leżałam cały dzień,na drugi dzień od razu inaczej się czułam,pozdrawiam...
napisz na piasku to co dajesz ,wyryj na skale co otrzymujesz....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
203
Dołączył(a)
03 sty 2009, 20:24
Lokalizacja
Olsztyn

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez Venus 30 sty 2009, 11:30
magdalena031083 napisał(a):Czasem trzeba odpocząć ,przespać cały dzień nasz organizm tego potrzebuje,wiem bo kiedyś lekarz tak mi kazał,oddałam dzieci do mamy i leżałam cały dzień,na drugi dzień od razu inaczej się czułam,pozdrawiam...


Czasami tak, ale ja już stanowczo za dużo leże, czuję ze moje mięśnie az się zbiły a stawy zastały. Także ja muszę się zacząć ruszać, nawet moja psycholog dała mi ostatnio zadanie domowe: zacząć chodzić na spacery...dziś już jeden zaliczyłam :D
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez Dorcia 30 sty 2009, 17:05
Witajcie!
Mnie zawroty głowy, ucisk i uczucie mrowienia i nie wiadomo jeszcze czego uświadomiły, że to nawrót nerwicy.
Szukałam różnych chorób bo nie chciałam dopuścic do świadomości że to cholerstwo wróciło no i nic nie znalazłam.
Brałam trittico cr ale mi nie pomagało, odstawiłam. Próbuję sobie radzic sama, jest mi cieżko, ale jakoś powoli daję radę. są dni lepsze i gorsze. Ostatnio dwa razy dopadło mnie takie dziwne uczucie: tak jakby mi się wzrok pogorszył, takie uczucie jakby mi obraz drżał, niby widziałam ale tak jakby nie wyrażnie w miejscu tego drżenia. Po paru minutach i mojej autosugestii ( że to nic takiego tylko nerwica) przeszło. Dodam, że w tym czasie miałam poczucie zagrożenia życia bałam się, że umieram.........straszne. mieliście coś takiego?
Offline
Posty
51
Dołączył(a)
23 sty 2009, 12:24

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

Avatar użytkownika
przez magdalena031083 31 sty 2009, 10:25
Dorcia myślę,że każdy w nerwicy miał uczucie że umiera jak miał atak,jak na przykład jak mnie serce bardzo bolało od nerwicy to myślałam że może mam stan przed zawałowy i że zaraz będę mieć zawał i umrę,tym bardziej sobie to wmówiłam bo przed świętami mój znajomy zmarł na zawał ,nie lecząc się na serce po prostu zdrowy facet ,zmarł w karetce miał 28 lat......
napisz na piasku to co dajesz ,wyryj na skale co otrzymujesz....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
203
Dołączył(a)
03 sty 2009, 20:24
Lokalizacja
Olsztyn

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez Katarzynka35 01 lut 2009, 00:59
Dorcia!
NO ja tak miałam, z tym wzrokiem, więc sie nie przejmuj, to też musi być nerwicowe. Ja choruję na nerwicę od ponad 15 lat, ale miałam ją oswojona i radziłam sobie, bo miałam od czasu do czasu wersję "sercową" czyli kołatania serca i uczucie paniki, ale normalnei sobie w sumie żyłam..bez żadnych uspokojaczy, no czasem validol, no i coś na szybkie bicia serca. Niestety w marcu 2008 r. dopadły mnie zawroty... tzn. najpiewr była trzytygodniowy bol glowy niewiadomego pochodzenia, zaczęłąm szukać przyczyny, nie znalazłam, ból minął ale pojawiły się zawroty... szukałam dalej i znowu nic... rezonans ok, błędnik ok, tetnice szyjne ok... im bardziej szukałam, tym bardziej się denerwowałam, że nikt nie wie co to, nakręcałam się, bałam się coraz bardziej... kołysania, wirowanie, chodnik mi się ruszał pod nogami, potem zaczłey do tego dochodzić jeszcze inne objawy ale wszytsko z glową związane - napięcie potworne skóry twatzy, szyi jak po jakims liftingu, dretwienia, uczucie ucisku,w glowie, uczucie pełnej glowy, uczucie chlupania, przelewania się w głowie, jakby tam mi się mózg gotował i wrażenie, że za chwilę para buchnie mi uszami... no i do tego ten wzrok
zawsze miałam super, a teraz jakby zamazany no i... te drżenia... nie mogłam skupić wzrosku na jednym przedmiocie, miałam wrażenie, ze jak patrzę to mi drzy cały czas, tak jakby się ruszało przed moimi oczyma... a najgorzej jak prezesuwałam wzrok np. na bok... obraz latał do gory i na dół... jakby tańczył, chwilke zawsze trwało zanim się ustabilizował... to było okropne, bo mi się od razu zwiekszały zawroty... Boże myślalam, że wariuję!
W końcu za namową wielu neurologów ktorzy mowili - stres, nerwica udałam się w końcu do psychiatry... no i okazało się, że decyzja była atrafna, choc nie mogłam uwierzyć, że nerwica, stres może dawać takie dziwne objawy... no ale skoro wczesniej brałam kupę tabletek i nic nie pomogło, a po 5 dniach brania efectinu 75 er zawroty minęły, a po kolejnych 2-3 dniach minęły i kolejne objawy, to uwoerzyłam, że koszmarna nerwica daje tak dziwne objawy...
Nie mam zawrotów, nie mam drżeń, nie mam napięcia skóry.... boje się tylko czy to nie wróci, kiedy odstawię efectin, na razie biorę go pół roku ale powoli chciałabym go odstawić, bo nie chcę byc na tej chemii..po drugie - jestem tym tabletkom niesamowicie wdzięczna za pomoc, ale wkurza mnie, ze one uspokajając moje negatywne emocje, stresy i lęki, strasznie wyciszyły tez pozytywne emocje...przezywam radosne chwile jakos tak płytko... zerowe libido, radość z przyjemnych chwil taka przyciszona.. taka znieczulona jestem, chociaż innych skutków uboczncyh nie mam...

pozdrawiam zawrotowców!!!
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
12 lip 2008, 19:13

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez Dorcia 01 lut 2009, 23:14
Katarzynka 35!
ja tez tak sadze ze to nerwica, w najblizszych dniach ide do okulisty tak dla swietego spokoju przebadac wzrok ale tez mi sie wydaje ze to nerwica.
jednak swiadomosc ze inni tez mają takie zaburzenia nerwicowe jest dla mnie o tyle pocieszająca ze nie nabijam sobie jakiejs smiertelnej choroby do głowy ( typu guz, tetniak itp.)
dopóki nie trafiłam na to forum to mysłałam, że cos mi jest, że umrę bo te zawroty i problemy ze wzrokiem poprostu mnie przerażały, a teraz wiem, że to nerwica.

Zdążyłam zauważyć, że jak się tylko zestresuję czyms albo czegos wystraszę to momentalnie mam ucisk, zawroty i mrowienia w głowie

Dziękuję Wam kochani nerwicowcy, że dzielicie się swoimi dowiadczeniami, to pomaga zrozumieć i nie bać się tej choroby-nerwicy, pomaga z nią walczyć. Pozdrawiam
Offline
Posty
51
Dołączył(a)
23 sty 2009, 12:24

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez Katarzynka35 02 lut 2009, 00:17
Tak, forum zdecydowanie pomaga:)
Dorcia, idź do okulisty, ja też byłam, bo szukałam po kolei specjalistów, ktorzy mogli mi pomóc... Dokladnie tak samo jak Ty bałam się panicznie, że pewnie mam guza, tętniaka albo przez to uczucie ciśnienia w glowie zaraz dostanę wylew... Boże przecież zanim trafiłam na to forum to studiowalam forum o glejaku - najgorszym nowotworze mózgu, bo byłam pewna, ze go mam... mi wszytsko pasowało... no ale lekarzom nie, bo kolejni stwierdzali, że to guz nie może być (dają inne objawy), no ale nie wierzyłam im, bałam się, że się mylą, więc rezonans płatny sobie zrobiłam... ale na długo mi nie pomogł, bo niby się uspokoiłam, ale po 2 dniach zaczęłam ponownie wsluchiwać i zawroty znowu się pojawiły... ech, też myślałam, że tylko ja mam takie objawy...w sumie żałuję bardzo, że kiedy w marcu zawroty mnie nękały nie znalazłam od razu forum o nerwicy tylko szukałam po innych na temat tetniaków, wylewów itp. i stresowałam się coraz bardziej... trafiłam tutaj dopiero jak dwa dni przed wizytą u psychiatry - pierwszą... wczesniej jakbym trafiła i poczytała, że to może być wina nerwicy, która notabene mam od jakiś 15 lat to bym się nie doprowadziła do takiego stanu, ze antydepresanty musze konsumowac... a tak człowiek panikuje się i nakręca, ale jak nie panikowac, jak świat wiruje i ma się wrażenie, że za chwilę się straci przytomność...?
pozdrawiam nerwicowcy, nie dajmy się:)
dobrej nocy zyczę:)
papa
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
12 lip 2008, 19:13

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez anulkaz30 06 lut 2009, 23:46
Witajcie!
jak dobrze, że odkryłam to forum :D
do tej pory myślałam, że jestem odosobniona z moim problemem.
Zaczęło się to wszystko rok temu.
Po obronie magistra pojechałam na sklepy.Kiedyś było to moim ulubionym zajęciem.
Wtedy to był koszmar. Wszystko zaczęlo wirować. Myślałam, że zemdleje.Chciałam uciec i położyć sie do łóżka.Na drugi dzień było jeszcze gorzej.Do tych objawów doszedł lęc i wrażenie, że nogi nie są w stanie utrzymać całego ciała. Poszłam do lekarza i zaczęłam zażywać xanax.
Pomogło.Teraz odstawiłam i doszły zawroty głowy i ten wzrok. Czasem sie boje, że przestane wogóle widzieć. Patrze na coś a wzrok mi sie rozmywa. Czy też tak macie?
A jak zaczynam analizować co mi jest to mama wrażenie uczucia jakby odosobnienia. Jakbym była obok i dociera do mnie połowa informacji .
Pozdrawiam!
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
06 lut 2009, 23:32

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

Avatar użytkownika
przez desdemon 07 lut 2009, 18:00
anulkaz30, ja czasem nie dowidze niektorych rzeczy ,np nr autobusu jak jedzie ,albo ludzkiej twrzy z jakiejs tam odległosci. Gdzie wczesniej zanim sie to wszystko zaczelo to widzialam bardzo dobrze. A co do tego ucisku w głowie to jest to moja zmora codziennna,nie daje mi to spokojnie myslec o czym innym na dluzsza mete.A jak pomysle o głowie to napada mnie lek i sciskanie w zoladku :? :? :? :? to jakas paranoja ale trzeba jakos sie z tym zmagac mimo wsszystko i nie poddawac

Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
68
Dołączył(a)
03 lut 2009, 21:52

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez anulkaz30 07 lut 2009, 18:20
To się strasznie ciesze!
Chociaż to nie jest najodpowiedniejsze słowo.
Ja właśnie mam identyczne problemy ze wzrokiem.
Najgorsze jest to, że pracuję głównie na komputerze. I gdy napada mnie lęk to nie potrafie pisać bo literek jakbym nie widziała. Zaczynam sie nakręcać i jest jeszcze gorzej.
A uścisk w głowie to też towarzysz mojego każdego dnia>
Pozdrawiam!
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
06 lut 2009, 23:32

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

Avatar użytkownika
przez desdemon 07 lut 2009, 18:57
anulkaz30, nie ma powodu do niepokoju :D widocznie to "zło" chce nami zawładnac w kazdy sposob,ale my sie nie damy :D :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
68
Dołączył(a)
03 lut 2009, 21:52

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez anulkaz30 08 lut 2009, 17:50
Masz rację :D musimy jakoś dawać sobie radę.
Chociaż mam dziś zły dzionek.
Pozdrawiam!
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
06 lut 2009, 23:32

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

Avatar użytkownika
przez desdemon 08 lut 2009, 19:00
anulkaz30, ja mam taki sobie :? no coz bywało lepiej,ale jeszcze pewnie kiedys bedzie :smile:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
68
Dołączył(a)
03 lut 2009, 21:52

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

Avatar użytkownika
przez cytrynkaaa88 08 lut 2009, 21:13
nie stwierdzono jeszcze u mnie nerwicy (dopiero wybieram się do specjalisty), ale zdaję sobie sprawę z zagrożenia. na forach internetowych wskazują, że to pewnie to.

kiedy tkwię w lekowym amoku parę dni to zdecydowanie mam pogorszony wzrok. co jakiś czas przeskakuja białe plamki, albo nagłe jasne uderzenie w oczy. kiedy faktycznie ogarnia mnie strach to obraz jest lekko rozmazany , jakby malowany akwarelami.

a zawroty głowy to już porażka na całej linii... jakby mi ktoś dywan spod stóp niespodziewanie wyciągał. objaw jakby mnie ściągało na jedna stronę.
Kropla drąży skalę nie siłą, lecz ciągłym padaniem...

Aktualna tendencja spadkowa...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
136
Dołączył(a)
07 lut 2009, 20:30
Lokalizacja
Tarnów

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 21 gości

Przeskocz do