skurcze dodatkowe serca

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 11 wrz 2007, 23:18
zoloft biorę ogólnie a na same lęki mam lorafen z którego nie korzystam bo starcza mi hydroksyzyna
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

Avatar użytkownika
przez Jovita 11 wrz 2007, 23:40
a czy ten zolofot to lek na depresje czy na nerwice?? przepraszam ze tak wypytuje ale potrzebuje jakiegos dobrego leku na nerwice!
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 12 wrz 2007, 00:01
powiem tak ja go brałam po porodzie na nawrót nerwicy lekowej plus w pakiecie dostałam depresje poporodową zapisano mi go bo karmiłam piersią a można go przyjmować i karmić ( wcześniej brałam Cital i niestety nie mogłam do niego wrócić choć byłam bardzo z niego zadowolona ale ni mogłabym karmić) w każdym bądź razie po zolofcie czułam się jeszcze lepiej niż po Citalu więc przy obecnym nawrocie postanowiłam, że też chcę zoloft i lekarz powiedział, że nie ma sprawy bo to również bardzo dobry lek, reasumując mnie on pomógł i na depresję i na nerwicę :)
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Jovita 12 wrz 2007, 15:33
acha no to swietnie , to moze ja zapytam swojego psychiatre o ten lek!!
dzieki!
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

seria mocnych uderzen

przez mobbek 23 wrz 2007, 20:32
witam,

choruje na nerwice lekowa od kilku lat, ale moje serce co chwile nie daje mi spokoju. dzis np mialem dwa razy rano i wieczorem serie uderzen serca jakby seria z karabiuny jeden za drugim (szybko) nie wiem czy sa to kolatania ale jest to straszne uczucie. codziennie mam dodatkowe skurcze nadkomorowe, bylem nawet w Centrum Kardiologii Anin w Warszawie na Ablacji ale na szczescnie nie doszlo do tego bo podejrzewano zespol wpw. powiedzcie co mam zrobic, jakie podjac kroki z moim sercem bo tak naprawde moja nerwica chyba jest spowodowana tymi uderzeniami nadkomorowymi. lekarze, kardiolodzy mowia ze serce mam zdrowe i to wszystko na tle nerwowym no ale ludzie z tymi skurczami ja juz nie wyrabiam!!!

pomozcie.
Pozdrawiam
Artur
Offline
Posty
47
Dołączył(a)
18 lut 2006, 21:12
Lokalizacja
Legnica

przez cleo27 23 wrz 2007, 22:03
wspólczuję naprawdę, mam często napady częstoskurczu,lekarze mówią,ze to nerwica a ja się doszukuję wpw .
oj....pózniej coś napiszę!
Offline
Posty
338
Dołączył(a)
26 lut 2006, 22:54

Avatar użytkownika
przez Jovita 24 wrz 2007, 21:50
bo to jest nerwowe!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ja sie juz przyzwyczailam! tym bardziej jesli badania wykluczyly wady serca!
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

przez cleo27 25 wrz 2007, 16:02
Byłam na echo serca i niby lekarz powiedział,ze wszystko jest ok,ale mnie jednak zaniepokoiła jedna rzecz....a mianowicie mam sladowe niedomykalności zastawki mitralnej i trókdzielnej oraz płucenej sladowa/+. No i oczywiście zmartwiło mnie to... :cry: :cry: :cry:
oj....pózniej coś napiszę!
Offline
Posty
338
Dołączył(a)
26 lut 2006, 22:54

przez mobbek 30 wrz 2007, 22:08
cleo heh jakie to wszystko podobne... u mnie kardiolodzy (europejskie slawy z warszawy) stwierdzili ze serce mam meeeega zdrowe! natomiast moj kardiolog z mojego miasta jeszcze przed warszawa powiedzial ze mam tez sladowa niedomykalnosc zastawki mitralnej! powiedzial zebym sie tym nie przejmowal ale i mnie to bardzo zaniepokoilo ehhh.. a na codizen caly czas moje serce mnie atakuje ot tak bez powodu :( a to ze Jovita pisze ze to jest nerwowe no ok tylko co zrobic zeby tego nie miec, ok ok... wyluzowac, starac sie zyc spokojnie, nie palic itd.. znam te spiewki ale to nie jest proste :( pozdrawiam dziewczyny!
Offline
Posty
47
Dołączył(a)
18 lut 2006, 21:12
Lokalizacja
Legnica

Avatar użytkownika
przez Jovita 30 wrz 2007, 22:53
pisze tak bo sama mam wypadanie platka zastawki mitralnej i wiem jak czesto mi dokucza serce , ale przyzwyczailam sie do tego i teraz nawet wielki lomot serca mi nie przeszkadza! a na poczatku byla tragedia codziennie myslalam ze umieram i w tygodniu bylam ze 4 razy na pogotowiu z dusznosciami i waleniem serca , zawsze ekg wychodzilo ok i dawali mi tylko hydroksyzyne na uspokojenie , tak sie tym wszystkim przejmowalam ze wpadlam w depreche i wylezc z niej nie moge mimo ze kolatanie serca juz mi nie przeszkadza dla mnie to normalka!
teraz mam nerwice natręctw , lęki i stany depresyjne wiec takie kolatanie serca przy tych chorobach to dla mnie pikuś!
jesli mielibysmy umrzec od tego to juz wieksza polowa nerwicowcow by nie zyla. Nie jestesmy w stanie powiedziec co bedzie jutro , moj znajomy chorowal na raka wątroby a zmarl na zawal !
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

przez dash 03 paź 2007, 14:34
Jovita mam tak samo, po prostu przywyklem:) okazalosie ze wszystko z sercem ok, tylko cisnienie mam troszke za wysokie...
Offline
Posty
58
Dołączył(a)
02 maja 2007, 22:03

Avatar użytkownika
przez Jovita 03 paź 2007, 15:02
no wlasnie , trzeba do tego przywyknac i potem wogole nie przeszkadza!
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

przez cleo27 03 paź 2007, 15:42
A ja staram sie przywyknąć,ale jakoś nie moge.....dzisiaj nocą co prawda ataku samego w sobie nie mialam ,ale ze snu obudziłam sie z jakims lekiem i szybkim biciem serca tak jakbym z jakiegoś koszmaru sie wybudzała a niic złego mi sie nie sniło. Wogóle często tak mam ze wybudzam się w nocy z bijącym szybko sercem tak jakby mnie ktos nagle przestraszył :evil:
oj....pózniej coś napiszę!
Offline
Posty
338
Dołączył(a)
26 lut 2006, 22:54

Avatar użytkownika
przez Jovita 03 paź 2007, 17:12
cleo27 ja tez tak mam , do tego czesto budze sie i nie moge zlapac oddechu , serce wali jak oszalale i lek okropny przy tym mam !
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 29 gości

Przeskocz do