Strach przed ludźmi ? + Mała ankieta

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez marmarc 01 maja 2008, 18:57
pracownik: trzymaj się. najwżniejsze to przetrwać najgorsze.
Ja na numer z Mamą bym nie poszedł. Mam od dziecka kompleks, że za dużo czasu spędzam z Mamą, że jestem niesamodzielny.
Jak na razie trudno mi sobie wyobrazić, że miałbym jechać na drugi koniec Polski robic jakiś biznes z klientem. Ładnych parę latek temu miałem taki wyjazd - najpierw spotkanie robocze z dyrektorem z centrali, potem jazda z nim do innej firmy na spotkanie. Do domu wracałem już sam samochodem... i krew z nosa mi poszła...
Offline
Posty
388
Dołączył(a)
27 gru 2005, 12:28

Avatar użytkownika
przez pracownik 01 maja 2008, 20:30
łoł marmarc krew z nosa hmm.... może ciśnienie tego dnia było niskie :).

Anyway, ja mam ten plus że mama też prowadzi prężny biznes i daje mi rady w tym zakresie - klient bardzo pozytywnie przyjął że byłem z kimś z rodziny, nawet sam zalecał na początku żebym z kimś bliskim pojechał :)

Jeśli chodzi o towarzystwo mamy, nie będę się niczego wstydził... od 8lat mieszkam sam i dawałem sobie radę, coś się zmieniło we mnie a że mogę liczyć na mamę bardzo się cieszę z tego powodu.
Jak mnie tu nie ma to jestem na [spam]
Niech moc będzie z wami !
Avatar użytkownika
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
27 mar 2008, 03:23
Lokalizacja
Warszawa

przez Pstryk 01 maja 2008, 20:53
Co do rodziców mam taką konkluzje - ze strony moich rodziców doznaję obecnie tak wiele wsparcia, że czasem nie potrafię się nadziwić - od czasów, gdy zaczęłam robić 'karierę' zaczęli mnie doceniać... ciekawe :?
pracownik, skorzystaj z doświadczeń, które nabyłeś w trakcie tego wyjazdu - uwierz w siebie ;) Za niedługo mam nadzieję będziemy wszyscy się z tego śmiać ale tymczasem powolutku próbuj autosugestii. Gratuluję mamy - taka mama to skarb :D
Pstryk
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Wstydze sie ludzi

przez lena1983 01 maja 2008, 23:57
Jestem tutaj nowa, czuje sie lepiej od kiedy znalazlam ta strone,ze moge o tym porozmawiac, ze nie jestem z tym sama. Mam to od 2 lat. To naprawde straszne uczucie, nigdy nie bylam wstydliwa osoba,wrecz przeciwnie, a teraz... Boje sie ludzi, wstydze, wszystko we nie krzyczy w srodku kiedy jestem w wiekszej grupie, mam ochote uciekac. Najgorsze jest to ze do tego robie sie czerwona na twarzy od tak, bez powodu tylko dla tego ,ze czuje, albo wydaje mi sie ze ktos na mnie patrzy.To straszne,serce wali mi, robi mi sie slabo, nie wiem jak sobie z tym radzic, Potrafie robic sie czerwona co kilka minut. Denerwuje sie tym,ze sie czerwienie, i to rodzi jeszcze wiekszy stres, i takie bledne kolo. Czasem sie wrecz modle zeby nikt przypadkiem mnie o nic nie zapytal itp.Boje sie isc po zakupy zeby czasem nie spotkac kogos znajomego, bo wiem, ze zrobie sie czerwona jak burak i wogole umre e strachu. Mysle o tym czasem przez pol dnia jesli wiem ze mam gdzies isc itp. Do tego te mysli, ze ktos mnie obserwuje, ocenia, mowi cos na mnie, strach kiedy jestem sama w domu, mysle ze zaraz cos strasznego sie wydarzy,natrectwa. Boje sie isc do pracy, zapytac o cokolwiek, nawet spotkania z kolezanka na przystanku.Prosze pomozcie, jak mam sobie z tym poradzic? Czy to spowodowane jest naglymi zmianami w zyciu>Ostatnio wiele sie zmienilo u mnie, wlasciwie zaczelo sie to u mniew czasie ciazy, Blagam o pomoc.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
01 maja 2008, 22:52

Strach przed ludźmi ? + Mała ankieta

przez KACHA 02 maja 2008, 18:24
Ja mam wspaniałych rodziców zawsze miałam co chciałam, pomagali od dziecka. I powinnam dlatego pozbyć się tych lęków, żeby nie być dla nich ciężarem jak i dla siebie bo co zrobie jak ich zabraknie, trzeba się usamodzielnić a przez lęki to jest praktycznie nie możliwe, choć mieszkam sama z mężem, nie chodze ani do pracy ani dalej się kształcić, bo bym nie dotarła na miejsce. Ja nie chce tylko brać ale i dawać nie robić nikomu problemów przez moją osobe. Jednocześnie nie chce zostać z tym sama i być odrącona, kiedy znalazłam te forum, też się przestraszyłam, że tylko wam przeszkadzam... :(
Offline
Posty
97
Dołączył(a)
24 mar 2008, 01:08
Lokalizacja
Szczecin

Avatar użytkownika
przez khasia 02 maja 2008, 18:40
KACHA napisał(a):też się przestraszyłam, że tylko wam przeszkadzam...

przestraszylas sie? no wiesz co? :evil: ja Ci zaraz pokaze hehe. chocia..., na poczatku tyz bylam wystraszona.. :? ale od czego sa bariery, jak nie od pokonywania?:D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
61
Dołączył(a)
30 mar 2008, 17:47

Avatar użytkownika
przez pracownik 02 maja 2008, 22:10
KACHA: Ja nie chce tylko brać ale i dawać nie robić nikomu problemów przez moją osobe. Jednocześnie nie chce zostać z tym sama i być odrącona, kiedy znalazłam te forum, też się przestraszyłam, że tylko wam przeszkadzam... Sad

hmmm, wszyscy "my" z niską samooceną najlepiej - znaleźć dla nas kąt i w ogóle nie będziemy nikomu przeszkadzać, z nikim rozmawiać itp.... a przecież to nie o to chodzi czyż nie mam racji?..., z tym pisaniem ma forum podobnie miałem... nie chciałem się rzucić komuś w oczy, coś złego napisać - zdecydowałem się jednak napisać o tym co mnie dręczy i wyszło całkiem nieźle teraz mogę uczestniczyć w rozmowie i uzupełniać się wraz z innymi cieszę się z tego powodu - a to już postęp!, widzę że moje obawy były bezpodstawne.

lena1983, też to wszystko mam, prócz czerwienienia się, ale mam za to IBS, pewnie bym wolał czerwienienie zamiast IBS bo on potrafi dowalić lekkie zdenerwowanie i się kuruję parę dni w domu...., napisz coś więcej o twoich zmianach w życiu może coś będziemy w stanie ci doradzić...., przeczytaj ten wątek od początku i poczytaj pozostałe, niech opadną ci emocje i racjonalnie próbuj podejść do tematu... to co się z tobą dzieje to nie zjawiska paranormalne to ma nazwę - to się leczy !
Avatar użytkownika
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
27 mar 2008, 03:23
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez jaaa 02 maja 2008, 22:23
hmmm, wszyscy "my" z niską samooceną najlepiej - znaleźć dla nas kąt i w ogóle nie będziemy nikomu przeszkadzać, z nikim rozmawiać itp.

ja mam kat ,sama siebie ,4 sciany i przez to depresje
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Strach przed ludźmi ? + Mała ankieta

przez KACHA 02 maja 2008, 23:43
pracownik napisał(a):hmmm, wszyscy "my" z niską samooceną najlepiej - znaleźć dla nas kąt i w ogóle nie będziemy nikomu przeszkadzać, z nikim rozmawiać itp.... a przecież to nie o to chodzi czyż nie mam racji?...,


Masz racje, te forum to moje taka nadzieja...a z tym odtrącaniem czy bycia samym, to ja mam to przez szkołe głównie, w podstawówce byłam raczej odrącana najbardziej w 7 klasie ale zawsze znajdywałam sobe nowych znajomych a w liceum miałam nauczanie indywidualne i zero prawie kontaktów z rówieśnikami...ja należe do osób towarzyskich a jednocześnie się boje odrącenia i samotności a najbardziej tego co będzie jak odejdą moi rodzice i mój brat i zostane, sama mimo, że mam męża. Ja zawsze też jak się denerwuje to czuje jak robi mi się gorąco mam, wrażenie, że się czerwienie i co jakiś czas mam trzęsące się ręce, albo mi się wydaje...
A co to jest, że tak spytam IBS?
Jak się pokłóciłam z koleżanką też przeżywałam to długo....
A najbardziej dręczy mnie pytanie co zrobić by pozbyć się lęków, czytałam tą książke o której pisałeś pracowniku ale czy ona co da...nie wiem :?: :?:
Offline
Posty
97
Dołączył(a)
24 mar 2008, 01:08
Lokalizacja
Szczecin

Avatar użytkownika
przez ALEKS*OLO 03 maja 2008, 00:19
KACHA napisał(a):liceum miałam nauczanie indywidualne i zero prawie kontaktów z rówieśnikami...ja należe do osób towarzyskich a jednocześnie się boje odrącenia i samotności

U mnie to przeklete nauczanie indywidualne (ktore na dodatek mialam w domu ) , jeszcze bardziej pogłebiło stany lękowe , niby mialam spokoj , uczyłam sie , mialam to bezpieczenstwo ktorego tak pragnełam , z dala od ludzi ...ale to jest gwozdz do trumny , co z tego ze mialam sw spokoj jak nie o to chodziło , teraz jeszcze gorzej boje sie wyjsc do ludzi , 3 lata w odizolowaniu zrobiły swoje ;/

ja mam kat ,sama siebie ,4 sciany i przez to depresje

tak do tego przecudowny i jakze uroczy i pekny swiat , ...widziany tylko przez szybe ...
wisze w tej prozni i nie umiem sie odciac i w koncu stanac na nogach ....
moze kiedys ktos da mi noz zebym , przecieła ta line i rozplatała sie z niej ...
ale pewnie uzyłabym go w inny sposob ;/
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
2384
Dołączył(a)
01 mar 2008, 00:25
Lokalizacja
Śląsk

przez lena1983 03 maja 2008, 09:46
Duzo sie zmienilo u mnie w zyciu, wlasciwie w ciagu kilku tygodni swiat stanal do gory nogami, najpierw moi rodzice stracili prace-mieli wlasna firme, ktora padla, ja mieszkalam wtedy z nimi, bylam w ciazy strasznie to przezylam, bo nie wiadzialam co dalej z nami. Pozniej przeprowadzka itd. Caly czas jakies problemy, zaczelam zyc problemami innych. Chodzilam zdenerwowana, albo plakalam.
Od tamtej pory mam jeszcze takie wybuchy zlosci, wszystko we mnie sie gotuje, dostaje czasem wrecz bialej goraczki.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
01 maja 2008, 22:52

Avatar użytkownika
przez Zahn 03 maja 2008, 12:30
lena1983 napisał(a):Caly czas jakies problemy,

Nasze życie składa się z wielu prób, które musimy przejść... czasami można odnieść wrażenie, że problem goni problem. Pamiętaj jednak, że masz rodzinę, męża, dziecko. Tworzycie jedno. Twoje problemy są problemami całej Twojej rodziny... i na odwrót, i to jest naturalne. Musicie się w spierać, rodzina to wielki skarb... rozmowy, planowanie, decyzje... w gronie łatwo się zmotywować.
Odnośnie Twoich stanów, nie jestem w tym ekspertem, ale może masz depresje poporodową, może warto zasięgnąć opinii specjalisty. Zrób coś w kierunku, by zdiagnozować to, co Tobie dolega. Znając przyczynę będziesz mogła zacząć walczyć :)
"Śpiewać... Cieszyć się majem... Niektórzy to mogą..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
180
Dołączył(a)
02 gru 2007, 23:22

Strach przed ludźmi ? + Mała ankieta

przez KACHA 03 maja 2008, 21:12
ALEKS*OLO napisał(a):U mnie to przeklete nauczanie indywidualne (ktore na dodatek mialam w domu ) , jeszcze bardziej pogłebiło stany lękowe , niby mialam spokoj , uczyłam sie , mialam to bezpieczenstwo ktorego tak pragnełam , z dala od ludzi ...ale to jest gwozdz do trumny , co z tego ze mialam sw spokoj jak nie o to chodziło , teraz jeszcze gorzej boje sie wyjsc do ludzi , 3 lata w odizolowaniu zrobiły swoje ;/


I chyba coś w tym jest boimy się świata i to, że byliśmy pod tak zwanym kloszem, nie wiemy jak się ustosunkować do tego naszego życia :(


Zahn napisał(a):Nasze życie składa się z wielu prób, które musimy przejść... czasami można odnieść wrażenie, że problem goni problem. Pamiętaj jednak, że masz rodzinę, męża, dziecko. Tworzycie jedno. Twoje problemy są problemami całej Twojej rodziny... i na odwrót, i to jest naturalne. Musicie się w spierać, rodzina to wielki skarb... rozmowy, planowanie, decyzje... w gronie łatwo się zmotywować


Ile można mieć problemów śa nie do zniesienia, kończy się jeden zaczyna się drugi a to tylko wywołuje "lęk" ja nie chce mieć problemów, dla nie których to takie błache a dla nas nie dozniesienienia.


Zahn napisał(a): Znając przyczynę będziesz mogła zacząć walczyć :)


Ja znam przyczyne i mnie to nic daje jestem w kropce :-|
Offline
Posty
97
Dołączył(a)
24 mar 2008, 01:08
Lokalizacja
Szczecin

Avatar użytkownika
przez pracownik 04 maja 2008, 13:03
jaaa: Tak 4ściany i nikogo w pobliżu z kim można by porozmawiać to jest okropne. Po dłuższym czasie dopada odosobnienie i uciekanie od świata.

KACHA: IBS to zespół jelita drażliwego. Masz często dyskomfort w jelitach, ciągłe przelewanie się.., + mnóstwo gazów. Okropnie to uciążliwe, i wzmaga niepokój w organiźmie. Kacha a jakie masz wnioski po przeczytaniu tej książki?. Ja też miałem nauczanie indywidualne ale wcześniej w podstawówce, może mnie to oddaliło od rówieśników ale potem był okres gdzie miałem znajomych, często wyjeżdżałem na mazury i jakoś leciało, teraz ostała się praca i mało znajomych - zupełnie inne środowisko. Czasem ciągnie mnie do tamtego środowiska ale wtedy było inne myślenie, nie wiem czy teraz mógł bym wrócić w tamte rejony.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
27 mar 2008, 03:23
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 41 gości

Przeskocz do