Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 18 paź 2013, 12:58
moze tak byc, trzeba to sprawdzic, po co mam sie tak spinac.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7736
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Avatar użytkownika
przez buczi79 18 paź 2013, 20:38
Z czystym sumieniem mogę polecić poradnik Kamila Winczewskiego - Sztuka Zarządzania Strachem . I nie robię tu mu żadnej reklamy , po prostu polecam tą książkę , ponieważ zrobiła ona mnie ogromne wrażenie. Nie znajdziesz tam rozwiązania w stylu "pstryk" i już po lękach , nerwicy , czy atakach paniki. Z początku sceptycznie podchodziłem do tego typu poradników , ale ten poradnik "wsadził" mi na siłę do głowy autor , który przeczytał mój wpis na forum. Kompletnie nie znam gościa, ale po przeczytaniu Jego książki , wydaje mi się jak bym go znał od dawna , a dlaczego ? Bo czytając owy poradnik , dowiedziałem się między innymi o tym , ze to nie tylko ja mam problemy lękowe , sam autor miał je również i jak się okazuje tysiące ludzi na świecie zmaga się z nimi . Jak wspominałem wcześniej nie ma tam gotowego ,szybkiego przepisu na cudowne ozdrowienie, ale ów poradnik podniósł mnie na duch i to mocno i podpowiedział mi jak mam się zabrać do swojego problemu . Jak się okazuje zupełnie inaczej niż jak do tej pory myślałem . Wywrócił moje podejście do problemu lęku o 180* , dopiero zaczynam wdrażać zawarte w nim wskazówki i wiem , że będzie dobrze i że nie będzie łatwo, ale czego się nie robi dla rozwiązania problemu . Dodam jeszcze , ze napisany jest prostym , zrozumiałym dla każdego językiem . Żadnych tam definicji itd. tylko proste życiowe rady . Polecam Więcej na http://www.ebook-nerwica.pl

P.S. To nie jest żadna reklama , piszę o tym z własnej woli , bo natchnął mnie nadzieją
Czy jeśli byś wiedział , że porodzisz sobie z wszystkim co Cię w życiu spotka , to czego byś się bał ??? NICZEGO !!!!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
84
Dołączył(a)
03 paź 2013, 22:52
Lokalizacja
dln śląsk

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Avatar użytkownika
przez Enii 20 paź 2013, 12:34
Witam,
Na początku chciałam sie przywitac ze wszystkimi.

Mam 33 lata. Pierwszych objawów nie pamietam , ale podejrzewam, że było to w szkole podstawowej i ograniczało sie tylko do ''terepaczki'' przy duzym stresie, leku.
Od sierpnia wszystko sie nasiliło. Zaczeło sie od zdiagnozowania u gin cysty i przepisaniu anty. Po 4tej tabletce dostałam mrowienia- akurat było to okres podrecznikowy ( pracuje w ksiegarnii). Duzo stresu, przepracowanie, roznoszenie ulotek po blokach przy 37 stopniowym upale. Nie wiem czy mrowienie było przez tabsy czy to najzwyklejszy zbieg okolicznośći. Oczywiście pojechałam z mężem na pogotowie, nic złego nie stwierdzili. Oczywiście mrowienia pojawiały sie przez kolejne dni: rece, nogi, stopy. Zrobiłam badania na przepliwość, didimery- wszystko ok. Na chwile objawy ustapiły lub bardzo zmniejszyły. Ale od ponad m-ca znów mam jazdę. Wczoraj mąż odebrał mnie z pracy: dostałam mrowień, kłuć na ciele, duszności, myslałam, ze zemdleje i terepaczki. Znów szpital, Pani doktor stwierdziła nerwicę lękową ( nie ukrywam ze boje sie o swoje zdrowię, wyszukuję objawów chorobowych), skierowała mnie do drugiego szpitala na tam gdzie jest oddział psychiatrii. Tam również postawiona diagnozę nerwicy lękowe- somatycznej. Przepisano mi leki i mam obawy przed zazywaniem ich (psychotropy).
Wczesniej miałam juz lekkie objawy :gule w gardle, kłucia po lewej stronioe piersi, duszności, cięzki oddech ,stany niepokoju, bałam się np. jechac autobusem, że zemdleję
Ty kreujesz swoją własną prawdę. A „prawda” to jedynie to, w co wierzysz.
A „to, w co wierzysz” to jedynie to, co myślisz”.

Jerry Hicks
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6099
Dołączył(a)
20 paź 2013, 12:10
Lokalizacja
SZ

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Moje problemy - psycholog czy już tylko psychiatra i leki?

Avatar użytkownika
przez Luluu 20 paź 2013, 17:06
Co słychać Dejwi? Jak sobie radzisz? :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
168
Dołączył(a)
15 cze 2013, 19:39
Lokalizacja
Wonderland

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Avatar użytkownika
przez buczi79 20 paź 2013, 17:16
Więc witaj między nami nerwuskami:-) Rozgosc się ,poczytaj popytaj . Wszyscy mamy podobne problemy i jesteśmy tu ,zeby się wspierać . Cierpliwosci i wytrwałości życzę
Czy jeśli byś wiedział , że porodzisz sobie z wszystkim co Cię w życiu spotka , to czego byś się bał ??? NICZEGO !!!!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
84
Dołączył(a)
03 paź 2013, 22:52
Lokalizacja
dln śląsk

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Avatar użytkownika
przez Enii 20 paź 2013, 20:44
buczi79 napisał(a):Więc witaj między nami nerwuskami:-) Rozgosc się ,poczytaj popytaj . Wszyscy mamy podobne problemy i jesteśmy tu ,zeby się wspierać . Cierpliwosci i wytrwałości życzę

Witam

Mam nadzieję ze tego potworka uda mi sie uśpić
Ty kreujesz swoją własną prawdę. A „prawda” to jedynie to, w co wierzysz.
A „to, w co wierzysz” to jedynie to, co myślisz”.

Jerry Hicks
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6099
Dołączył(a)
20 paź 2013, 12:10
Lokalizacja
SZ

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Avatar użytkownika
przez buczi79 20 paź 2013, 21:00
Proponuję Ci go nie usypiać , postaraj się raczej go oswoić . Bo pewnie do tej pory próbowałaś go uśpić i jaki był efekt ? Założę się , że odwrotny do zamierzonego . Więc w chwili kiedy przyjdzie atak , powitaj go , mało tego poproś o więcej , spytaj się go w myślach czy tylko na tyle go stać , powiedz mu chcę więcej !!!! Postaraj się umrzeć na siłę:)Postaraj się wzmóc te nieprzyjemne objawy jakie Cię męczą. Wiesz już , że żaden z tych ataków nie spowodował u Ciebie ani śmierci , ani zawału , ani żadnej szkody i tym razem też tak będzie , nie umrzesz. Próbowałem to sam na sobie , leki nie minęły , ale tak jakby są łatwiejsze do zniesienia. Jeśli miałbym to jakoś zobrazować to lęki sięgały 8-9 ( w skali od 1-10 ) teraz określam na jakieś 6-7-8 . I dużo łatwiej je przechodzę .
Czy jeśli byś wiedział , że porodzisz sobie z wszystkim co Cię w życiu spotka , to czego byś się bał ??? NICZEGO !!!!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
84
Dołączył(a)
03 paź 2013, 22:52
Lokalizacja
dln śląsk

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Avatar użytkownika
przez Enii 20 paź 2013, 21:21
Były juz takie m-ce ze myslałam, ze wszystko wróciło do normy. Nic mnie nie bolało, nic nie kuło, nie wmawiałam sobie róznych rzeczy, zero uczucia duszenia, zawrotów, bóli głowy... Nawet jak były stresujące sytuacje Lecz później wystarczyła chwila i zaczynała sie jazda od nowa, zamartwianie, gule w gardle, kłucia w sercu itp. Wczoraj to była masakra, byłam tylko godzine w pracy, rozterepało mnie, nerwa od środka, pojawiły sie mrowienia, kłucia, duszności, cięzar na karku i szyi, myslałam że zemdleję- chciałam jak najszybciej byc juz w domu. Całe szczęście kierownik puścił mnie do domu, mąż po mnnie przyszedł. W domu przespałam się, myślałam, ze mi przeszło i od nowa zaczeło mnie terepać. Pojechaliśmy do szpitala.. Nerwica, hipochondria, stany depresyjne- za duzo jak na mnie
Ty kreujesz swoją własną prawdę. A „prawda” to jedynie to, w co wierzysz.
A „to, w co wierzysz” to jedynie to, co myślisz”.

Jerry Hicks
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6099
Dołączył(a)
20 paź 2013, 12:10
Lokalizacja
SZ

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Avatar użytkownika
przez buczi79 20 paź 2013, 21:50
Wiem ,że to bardzo trudne , ale najważniejsze abyś się nie załamywała . Postaraj się w tej trudnej sytuacji znaleźć jakieś pozytywy , choć wiem ,że trudno je teraz dostrzec. Ja też mam podobne objawy , czasem jak przyjdzie atak to myślę ,że to już po mnie ,że to już ostatnie chwile mojego życia . Pewnie znasz ten potok myśli z autopsji. Jest czasem nie do wytrzymania , ale pomimo to żyję , wstaję rano i już się boję , nawet jak nie ma lęku to boję się , że przyjdzie i tak w kółko . Moim zdaniem dobrze ,że robisz badania ,chodzisz do lekarza itd. wiesz chociaż co Ci jest. Postaraj się tym za bardzo nie zamartwiać . Wiem jestem chora i mam prawo tak się czuć . To aż lub tylko nerwica i musisz wiedzieć , że to uleczalna choroba i da się z nią żyć normalnie. Pomyśl nad lekami , nad psychoterapią to chyba najlepsze co możesz w takiej sytuacji zrobić . I jeszcze raz MYŚL POZYTYWNIE , uśmiechaj się , nawet wtedy , gdy Ci nie do śmiechu, oglądaj komedie , słuchaj pozytywnej muzy. Bądź wdzięczna za kolejny dany Ci dzień , nawet ten pełen lęku i obawy. Wiesz wydaje mi się , że ta choroba jest po coś , po co ? Jeszcze nie wiem , pewnie dla każdego po coś innego . Może Twój umysł podpowiada Ci , że trzeba coś zmienić , zacząć żyć inaczej , pełnią życia , korzystać z każdej chwili jak tylko potrafisz najlepiej. Ja na przykład jestem tak wymęczony tą chorobą , że wyzywam ją "na pojedynek " . Idę do szpitala , choć bardzo się tego boję . Wiem ,że tam mi mogą pomóc , nie chcę już leżeć i narzekać. Zrobię wszystko , aby się wyleczyć. I w tym też widzę pozytywy , może tam znajdę rozwiązanie , a nawet jak nie znajdę , to pewnie poznam wartościowe osoby i łatwiej przejdę przez resztę życia. Każda sytuacja,nawet ta najgorsza ma zawsze 2 strony. Staraj się zawsze dostrzegać tą pozytywną . Rozpisałem się :)
Czy jeśli byś wiedział , że porodzisz sobie z wszystkim co Cię w życiu spotka , to czego byś się bał ??? NICZEGO !!!!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
84
Dołączył(a)
03 paź 2013, 22:52
Lokalizacja
dln śląsk

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Avatar użytkownika
przez EmInQu 21 paź 2013, 07:06
Enii kiedy ostatnio robiłaś ekg Holtera, echo i krew na przyswajalność?
Zrób wszystko, aby uniknąć walki, ale gdy już musisz do niej stanąć - WYGRAJ!
Gdybym stosowała się do wszystkich reguł, daleko bym nie zaszła.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1760
Dołączył(a)
14 sie 2013, 14:39
Lokalizacja
ロジック

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

przez SCF 21 paź 2013, 07:30
Witam
Nerwice (jeśli można tak to nazwać) mam już od wielu lat, w zasadzie przeszkadza mi ona w nielicznych przypadkach ale jednak przeszkadza...
Nerwica lękowa.
Przez nią mam problemy z występami publicznymi, bowiem w momencie przed wystapieniem pojawia się u mnie silny stan lęku, mocne bicie serca nad czym totalnie nie panuję i wówczas mówię zdławionym głosem ledwo nabierając powietrza... - ale to mi zawsze mija po 5 minutach tak jakby mechanicznie.

Akurat wystąpień publicznych aktualnie nie mam także to mniejsze zło, natomiast problemem jest u mnie od 3 tygodni regularny problem ze spaniem.
Zdarzało mi się to wcześniej ale z częstotliwością raz na miesiąc, raz na kilka miesięcy i były to może pojedyńcze przypadki/ czasem2-3 nocy pod rząd. Ostatnio mam z tym roblem codizennie od 3 tygodni.
Wygląda to tak, że czasem jak próbuje zasnąć pojawia się u mnie taki stan, że zaczynam odczuwać irracjonalny lęk nie wiem czasem nawet przed czym, odczywam taki prąd jakby po całym moim ciele sie rozchodziłi kiedy to nastąpi to juz wiem, że z 2 godziny lub dłużej się pomęczę zanim zasnę. Ostatnio akurat ten problem przy zsypianiu nie występuje tak często. Niestety częściej mi sie zdarza, że jest trak nad ranem -budzę się codziennie nad ranem, pojawia mi sie nerwica i już nie moge spać ażdo momentu kiedy musze zmęczony wstać z łóżka.
No w tamtym tygodniu musiałem wstawać o 5:40, no ale niestety b udziłem się o 4:30 i juz nie moglem spac dalej.
Dziś miałem wstać o 7:20, ale obudziłem się o 5:40...
W dodatku budzi mnie byle jaki szmer, mam potwornie płytki ten sen zawsze miałem, ale teraz do tego stopnia że sie budze nad ranem, a czasem nawet jak zasne, bo nie dostane tej nerwicy to i tak budze sie później co 30 min.
Wykańcza już mnie to, nawet nie pamiętam jak mój budzik brzmiał bo on mnie juz od dawna nie budzi... nie musi...
Czy za płytki sen da sie jakimiś lekami leczyć i te nerwice ?
Chodziłem kiedyś do psycholog ale ona strasdznie opryskliwa była i suma sumarum nie powiedziała co mogę zrobić z tym problemem.
Dodam, że silne leki nasenne na mnie nie działają (klka razy sie zdarzyło ze wziałem i bez efektow), technika oddechów też niekoniecznie pomaga.
Dziś np obudziłęm sie o tej 5:40, próbowałem zasnąć z powrotem, zacząłem sie tym troche niepokoić, że znów sie nie wyśpie (nie umiałem nad tym zapanować) --> dostałem nerwicy ok 5:50, coraz bardziej sie nakręcałem (nie umiałem tego opanować), o 6:30 spróbowałem z oddechami, co mi tym razem pomogło/ lub nerwica sama przeszła, także nerwicy juz nie było tak o 6:30, ale te 30 min poleżałem i już nie umiałem zasnąć...
Ostatnio edytowano 01 lis 2013, 23:32 przez niosaca_radosc, łącznie edytowano 1 raz
Powód: Połączono z wątkiem z uwagi na tematykę
SCF
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
21 paź 2013, 07:17

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

przez Saraid 21 paź 2013, 08:04
Witaj
Stosowaleś jakiej metody relaksjacji?uprawiasz jakis sport?
Chodzi o to by się pozytywnie zmeczyc do tego dac ujscie emocjom by sen był spokojniejszy.
Saraid
Offline

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Avatar użytkownika
przez Enii 21 paź 2013, 08:14
EmInQu napisał(a):Enii kiedy ostatnio robiłaś ekg Holtera, echo i krew na przyswajalność?

Jakis rok temu echo, ale objawy o których pisałam mam od kilku lat, tyle że długie przerwy miałam
Morfologia sierpień i ekg też w sierpniu

Buczi dokładnie tak jest. Podświadomie chciałabym bardzo duzo zmienic w moim zyciu. Dziś rano wstałam, czułam sie dobrze. Mąż zrobił kawę i za chwile juz mam wewnętrzny lęk, strach , niepokój- sama nie wiem dokładnie co to jest. Zaczeło mnie trząść, ściskać za gardło i za chwilę kłucia i mrowienia w rękach.. Młodszy syn wstał naburmuszony, obrazony na cały świat, darcie ze nie chce iść do szkoły, bójka ze starszym bratem i znów mnie złapało. Normalnie po ''ścianie'' szłam z nim do szkoły. Teraz cały czas mam ucisk w gardle. Nawet jak miałam w przeciągu tych dwóch m-cy kilka dni spokoju to i tak czekałam kiedy pojawia się jakies objawy: mrowienia, kłucia po lewej stronie piersi, uczucia gorąca.. Czasami wiem ze to głupie, ale nie potrafie na dzień dzisiejszy inaczej mysleć. Wypozyczyłam sobie z pracy kilka książek o tym jak podświadomość może nam utrudnić zycie ( seria pewnej Pani- nie będe pisała o kogo chodzi ale większość chyba sie domyśli).
Ty kreujesz swoją własną prawdę. A „prawda” to jedynie to, w co wierzysz.
A „to, w co wierzysz” to jedynie to, co myślisz”.

Jerry Hicks
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6099
Dołączył(a)
20 paź 2013, 12:10
Lokalizacja
SZ

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Avatar użytkownika
przez deader 21 paź 2013, 10:55
SCF napisał(a):Dodam, że silne leki nasenne na mnie nie działają (klka razy sie zdarzyło ze wziałem i bez efektow)

Na mnie podobnie. Efekt przynosi jedynie kombinacja kilku leków.
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 28 gości

Przeskocz do