Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Moje lęki przed chorobami - bardzo proszę o porady

przez carrie 04 maja 2009, 00:38
Sali-ja bedac juz w ciąży zaczęłam bać sie przełykać- miałam z tym problem..bardzo schudłam ..stan ten trwał ok.2 -3 tygodni-piłam tylko kakao i jadłam jajko..było to straszne, bo mialam wrazenie ,ze zaraz sie udławie..ale robiłam to ,by moje dziecko otrzymywało jakis pokarm..potem te dolegliwosci minely ,ale do tej pory nie zaczelam jesc normalnie..tzn.ilosc pokarmow sie zmienila-jem wiecej-ale zawsze robie papki-jak nie na talerzu to juz w ustach..zycze ci bardzo zeby tobie sie udalo..bo wiem jak beznadziejny jest ten stan..i jaki lek powoduje..
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
19 kwi 2009, 23:32

Re: Moje lęki przed chorobami - bardzo proszę o porady

przez sali1234 04 maja 2009, 22:44
a czy to twało przez cała Twoją ciąże? Ciesze się ze masz dzieciątko, ja bym też bardzo chciała . Pozdrawiam i dziekuje za odpisanie.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
03 maja 2009, 17:13

Re: Moje lęki przed chorobami - bardzo proszę o porady

Avatar użytkownika
przez KasiaMi11 05 maja 2009, 12:47
Cześć dziewczyny.Piszecie o ciąży ,to ja Wam coś powiem.Kiedy zachorowałam na nerwicę(ściśnięte gardło i zaburzenia połykania) mój starszy synek miał około sześciu lat.To byl okres kiedy właśnie podjelismy z mężem decyzje o drugim dziecku.No ale zachorowalam i oczywiście przestalismy o tym nawet marzyć.Kiedy trafilam do psychiatry po wielu perypetiach,pani stwierdziła ,że moze własnie powinnam zajść w ciąże.Powiedziała ,ze to jest dośc spory szok dla organizmu,że może to mną wstrząsnie,odwróci uwagę i zacznę jeść.Nie muszę chyba pisać jakiego wkurwienia doznałam.Pomyślałam -głupia babo zlecasz mi leki psychotropowe i każesz mi zajść w ciąże?Nie podjęłam takiej decyzji.Bałam się właśnie tego o czym piszecie-będę nie tylko głodzić siebie ale również swoje dziecko.No i właśnie leki,generalnie nie powinno się niczego takiego przyjmować w ciąży.Dopiero kiedy moje dolegliwości osłabły,zaczęłam jeść,wydawało mi się że zdrowieję postaraliśmy się o dzidziusia.Trochę to trwało ,mialam już nawet udać się do specjalisty bo nie wychodziło nam przez prawie dwa lata.Uwierzcie w ciazy jadłam jak nienormalna-tak mi się chciało i nie miałam żadnych problemów z połykaniem.Dzidziuś urodzil się w terminie i ważył 4740! :mrgreen: Dziś Kacper to już całkiem dobrze rozgarnięty dwulatek.Tylko ja znowu cierpię,kiedy synek skończył sześć miesięcy -nerwica wróciła,znowu gorzej łykam,ale nie tak jak wcześniej.Za to teraz mam duszności,bole w klatce i licho jeszcze wie co.Pozdrawiam.

Jakie serce taki lęk...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
174
Dołączył(a)
11 wrz 2008, 13:13
Lokalizacja
Lublin

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Moje lęki przed chorobami - bardzo proszę o porady

przez sali1234 05 maja 2009, 13:49
Dzięki za dodanie otuchy :) ja to mam własnie od pau lat i nie wiem czy w moim organizmie nie zaszło zbyt duzo szkod zaeby zajsc w ciąże, mam nadzieje ze nie... a bierzesz teraz jakies leki? chodzisz do psychiaty/terapeuty? Ja się własnie ponownie wybieram. pozdawiam.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
03 maja 2009, 17:13

Re: Moje lęki przed chorobami - bardzo proszę o porady

Avatar użytkownika
przez KasiaMi11 05 maja 2009, 14:29
nie biorę leków,a do psychiatry cały czas się wybieram i dojść nie mogę.Ale wiem że powinnam.Nie chcę leków tylko dobrej psychoterapii.

Jakie serce taki lęk...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
174
Dołączył(a)
11 wrz 2008, 13:13
Lokalizacja
Lublin

Re: Moje lęki przed chorobami - bardzo proszę o porady

przez karolina25 05 maja 2009, 16:36
ja w piątek idę pierwszy raz do psychologa, wróciłam dwa dni temu do Lublina...
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
19 mar 2009, 21:04

Re: Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Avatar użytkownika
przez BB1 05 maja 2009, 17:03
Donkey; Myślę ,że dobrym sposobem na to by była wizyta u dobrego hipnotyzera. Tu jest link do tematu , w którym możemy porozmawiać o hipnozie: medytacja-relaxacja-auto-hipnoza-hipnoza-itd-t15542-10.html
Avatar użytkownika
BB1
Offline
Posty
223
Dołączył(a)
04 gru 2008, 18:41

Re: Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Avatar użytkownika
przez scrat 05 maja 2009, 17:05
Osobiście jestem do tego bardzo sceptycznie nastawiony.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Re: Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Avatar użytkownika
przez Donkey 05 maja 2009, 17:20
Dziękuje bardzo za linka ale tak samo jak Scrat coś sceptycznie jestem nastawiona do tego. Jak na razie czekam na pozytywne działanie leków!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Avatar użytkownika
przez BB1 05 maja 2009, 17:57
Nie rozumiem was. Jak jesteście sceptycznie nastawieni nie mając żadnych argumentów to poczytajcie sobie o hipnoterapii. Bo są dowodu na to ,że ona pomaga. I w wielu przypadkach nie trzeba 5-10 lat chodzić do psychologa itd. trwa to o wiele krócej i daje efekty. A nie mówicie: - jestem do tego sceptycznie nastawiony bo tego nie znam. To poznaj.
Avatar użytkownika
BB1
Offline
Posty
223
Dołączył(a)
04 gru 2008, 18:41

Re: Moje lęki przed chorobami - bardzo proszę o porady

Avatar użytkownika
przez KasiaMi11 05 maja 2009, 20:30
Karolinka ,witaj w domu!Gdzie się zapisałaś?Państwowo czy prywatnie,napisz może ty będziesz dla mnie bodzcem.Wiem ,że muszę zacząć terapię,bo to się nie skończy.

Jakie serce taki lęk...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
174
Dołączył(a)
11 wrz 2008, 13:13
Lokalizacja
Lublin

Re: Moje lęki przed chorobami - bardzo proszę o porady

przez carrie 05 maja 2009, 22:44
moje dolegliwosci nie twały przez cała ciaze..wiedzialam ze musze zrobic cos, zebym mogla normalnie jesc..zeby moje dziecko ,ktore nosilam juz ,moglo normalnie jesc..tak jak pisalam, lekarze uznali to za objaw nerwicy-ten caly strach przed polykaniem,ale wiadomo ,ze lekow brac nie moglam..zostala mi sila woli..jedzenie kroilam jak najdrobniej,jadlam wiele polplynnych produktow,zup,ale nic klejacego jak kisiel i takie tam..bo doprowadzalo mnie to do szalu..gryzlam wszystko tak dlugo az w buzi mialam pulpe
..i polykalam ze scisnietym gardlem..corcia jest wczesniakiem,ma dwa latka niebawem..i jest pulpetka :smile: ..mi niestety powrocily dawne jazdy..jem i zastanawiam sie czy to wlasnie dzis sie nie udlawie..
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
19 kwi 2009, 23:32

Re: Moje lęki przed chorobami - bardzo proszę o porady

przez karolina25 06 maja 2009, 15:36
a dzięki, również witam:) KasiaMi ide panstwowo poki co do Centrum Interwencji Kryzysowej na Szewskej, jest tam taka pani psychoterapeutka, niestety w tym momencie nie pamietam nazwiska. Jesli chcesz to sprawdze i Ci podam. Podobno jest dobra specjalistka, polecila mi ja znajoma mojej rodziny, ktora ze wzgledu na wykonywana prace doskonale orientuje sie w tych tematach. Prowadzi sie tam pomoc i terapie krotkoterminowe, ona ma mnie poinstruowac i skierowac ewentualnie do innego specjalisty, ja poprosze, jesli bedzie mozliwosc o pomoc z NFZ, ale zobaczymy, bo ta pani juz powiedziala, ze zdecydowanie potrzebuje dlugoterminowej terapii, mam tez nazwisko dobrej specjalistki, ktora przyjmuje prywatnie, ale poki co probuje za darmo. Dzis tak poza tym bylam u onkologa, nie wytrzymalam i poszlam pokazac moj "straszny" pieprzyk, pani dziwnie sie na mnie popatrzyla jak go zobaczyla, bo chyba tylko ja dostrzegam jego dziwnosc...
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
19 mar 2009, 21:04

Re: Moje lęki przed chorobami - bardzo proszę o porady

Avatar użytkownika
przez KasiaMi11 08 maja 2009, 12:50
Karolna napisz koniecznie jak wizyta,czy długo się czeka na termin i jakie dokumenty trzeba mieć żeby się zapisać.

Jakie serce taki lęk...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
174
Dołączył(a)
11 wrz 2008, 13:13
Lokalizacja
Lublin

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Yahoo [Bot] i 10 gości

Przeskocz do