Psychoterapia

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Avatar użytkownika
przez moczymordka 12 wrz 2007, 19:31
izka,
tak to jest już że terapeuta nie może doradzać i odpowiadać w konkretny sposób na pytania : co zrobić ? itp.
To jest wpisane w etykę tego zawodu i całe szczęście. Wystarczy zastanowić się co by było, gdyby było inaczej, a zrozumiesz że musi być tak jak jest... :smile:

pozdrawiam!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
188
Dołączył(a)
02 lip 2007, 15:36
Lokalizacja
katowice

przez izka7 12 wrz 2007, 22:59
No tak...juz w zasadzie powoli zaczynam to wszytsko rozumiec, ale to strasznie trudne jest, jak tak patrze na osoby, ktore juz koncza terapie to nie zawsze jest tak kolorowo, sa co prawda tacy ktorzy wychodza silniejsi ale niektorym jest trudno dotrzec do przyczyn tych lekow i objawow...a nawet jak sie dotrze to czy one ustapia? ehhh
Jesli nie jestes twardzielem, nie masz zycia...
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
28 mar 2007, 22:32

Do czego "dogrzebał" Wam się psychoterapeuta?

przez anoolka 13 wrz 2007, 12:27
hej, mam pytanie jak w temacie: ci, ktorzy chodzili/chodzą na terapię, zwłaszcza indywidualną -co u was zdiagnozowano jako ognisko nerwicy/innych zaburzeń nerwicopodobnych?
Coś z dzieciństwa? Swieży uraz z niedalekiej przeszłości?

Ja się wybieram do psychoterapeuty, ale juz przed spotkaniem wydaje mi się że (wiem, nie powinno się samodiagnozować) mam niezły uraz z dzieciństwa i wyolbrzymiony do koszmarnej postaci lęk przed odrzuceniem, związany z chorobą w dzieciństwie, zostawianiem w szpitalu, sanatorium etc.
Stąd nerwica z atakami paniki i niesamowity lęk przed samotnością :(

(a może się mylę, kto wie)
W każdym bądz razie-od 2 lat moje życie jest wegetacją naszpikowaną lękiem, masakra. Chcę wierzyć w to, że to minie!! :(
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
27 mar 2006, 09:21
Lokalizacja
Małopolskie

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Początki psychoterapii ... czy zawsze są trudne ??

przez bonzo81 11 gru 2007, 23:56
Witam,

Mam taki problem, otóż z lękami i nerwicą zmagam się ok. 6 miesięcy, i chodz przez jakiś czas żyłem w przekonaniu, że już wyleczyłem się z niej sam, gdyż przez jakiś czas miałem spokój , to jednak zdecydowałem się na psychoterapię ze wzglęgu na to iż niektóre objawy nie minęly ( głównie zawroty głowy ).

Jest to terapia indywidualna, polegająca na analizie i hipnozie terapeutycznej. Do tej pory byłem na dwóch spotkaniach w przeciągu tygodnia i jak najbardziej po obu mam przekonanie, iż terapia mi bardzo pomaga dodaje mi siły i przekonanie , że napewno jest to dobra droga która mi pomoże, pomimo iż jakiś strasznych efektów nie zauważyłem, ale wiem, że nie przychodzą one od razu. Natomiast pojawiła się rzecz dość niepokojąca, otóż po rozpoczęciu terapii zacząłem znów odczuwać jakieś dziwne lęki, których się wcześniej sam pozbyłem. Gdzieś wyczytałem, że jest to objaw, który się czasami pojawia na początku psychoterapii i że pokazuje to nam, że jednak w naszej podświadomości toczy się jakaś wewnętrzna walka, ale z czasem to mija.

Czy też mieliście podobne doświadczenia ??
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
25 lip 2007, 18:32

Avatar użytkownika
przez Gabcia81 21 sty 2008, 11:19
Ja dzis ide pierwszy raz na grupowa- jako jedyna dołączam do grupy i strasznie sie boje. Nawet wczoraj mialam atak leku i bóle brzucha takie jak zanim zaczelam brac leki. Mam nadzieje ze to tylko strach przed nieznanym i po pierwszym spotkaniu juz bedzie ok. Ale stresa mam okropnego:(
zaburzenia lękowo- depresyjne z somatyzacją- drugie podejście.... :/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
08 sty 2008, 20:35
Lokalizacja
Kraków

przez TylkoJa1 31 sty 2008, 23:34
Czy psychoterapia może zmienić osobowość ? Podejrzewam u siebie osobowość lękliwą :(
Offline
Posty
47
Dołączył(a)
22 gru 2007, 13:49

zmiana terapeuty

Avatar użytkownika
przez Hetna 08 mar 2008, 01:21
Zmienialiście swoich terapeutów? Jak często się wam to zdarzyło? Ja zmieniam po raz 3 właściwie to czwarty. Macie czasem wrażenie że wasz psycholog nie do końca jest taki jak być powinien dobry specjalista? Jakby co nie uciekam przed problemem, właśnie chce go rozwiązać.
biegnę by uwolnić pajaca!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
101
Dołączył(a)
04 lut 2008, 00:17

przez oblibenec 17 mar 2008, 19:42
Polecam Ci pójść do psychoterapeuty. Psychoterapeuta to nie to samo, co psycholog. Psychotrapeuta jest przygotowany do przeprowadzania terapii, do tego ten, który uzyskał licencję sam przeszedł własną analizę, a zwykły psycholog nie. Dlatego poszukaj jakiegoś profesjonalisty, np. na stronie Polskiego Towarzystwa Psychologicznego, w zakładce rekomendowani psychoterapeuci. Ja cierpię na lęki i jestem na psychoterapii już 2 lata i wiem, że jeszcze na prawdę dużo przede mną. Coś, co nabywało się przez całe życie, nie da się wyleczyć, powtarzam wyleczyć, a nie zaleczyć na zasadzie znieczulacza, w ciągu kilku miesięcy. Na prawdę warto :D
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
26 maja 2007, 09:52
Lokalizacja
Dolny Śląsk

psychoterapia

przez Joanna Prix 17 mar 2008, 22:35
Witam wszystkich, mecze sie z nerwica lekowa i wegetatywna od 7 lat z przerwami, teraz mam przepisany seroxat ale po przeczytaniu postow ludzi, ktorzy go znaja boje sie go brac. Marze o profesjonalnej psychoterapii tylko gdzie? U kogo? Mieszkam w Szczecinie i z tego co sie dowiedzialam to nie ma tu dobrych terapeutow tylko "oszukani" po kursach itp. Jestem gotowa nawet przeniesc sie do Warszawy lub Krakowa ale to poszukiwanie pomocy mnie wykancza. Kazdy ma inna opinie. Jedni mowia, ze tylko terapia bez lekow, inni zeby brac leki bo bedzie jeszcze gorzej. Czy ktos wie gdzie jest szansa wyjscia z tego obledu? Jestem calkowicie zalamana i jednoczesnie zdesperowana do walki.

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 9:45 pm ]
Witam wszystkich, mecze sie z nerwica lekowa i wegetatywna od 7 lat z przerwami, teraz mam przepisany seroxat ale po przeczytaniu postow ludzi, ktorzy go znaja boje sie go brac. Marze o profesjonalnej psychoterapii tylko gdzie? U kogo? Mieszkam w Szczecinie i z tego co sie dowiedzialam to nie ma tu dobrych terapeutow tylko "oszukani" po kursach itp. Jestem gotowa nawet przeniesc sie do Warszawy lub Krakowa ale to poszukiwanie pomocy mnie wykancza. Kazdy ma inna opinie. Jedni mowia, ze tylko terapia bez lekow, inni zeby brac leki bo bedzie jeszcze gorzej. Czy ktos wie gdzie jest szansa wyjscia z tego obledu? Jestem calkowicie zalamana i jednoczesnie zdesperowana do walki.
powrocmy wszyscy do raju
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
17 mar 2008, 16:13
Lokalizacja
Szczecin

przez yeti 18 mar 2008, 00:25
Joanna Prix napisał(a):Witam wszystkich, mecze sie z nerwica lekowa i wegetatywna od 7 lat z przerwami, teraz mam przepisany seroxat ale po przeczytaniu postow ludzi, ktorzy go znaja boje sie go brac. [...] Jedni mowia, ze tylko terapia bez lekow, inni zeby brac leki bo bedzie jeszcze gorzej. Czy ktos wie gdzie jest szansa wyjscia z tego obledu? Jestem calkowicie zalamana i jednoczesnie zdesperowana do walki.



hej:) jeśli chodzi o moje zdanie to leki powinno się brać jeśli czujesz się tak źle, że nie możesz sama z siebie podjąć walki, nie masz na to siły, chęci i czujesz się zarówno fizycznie jak i psychicznie tak źle, że wydaje Ci się, że to wszystko jest za trudne do przeskoczenia, ale jeśli czujesz się w miare ok i masz motywacje i siłe do walki w postaci psychoterapii to możesz sobie leki odpuścisz, ale tak naprawde powinnien określić to psychiatra (tylko nie taki, który swój zawód traktuje głównie jako przepisywanie leków, bo taki bez zastanowienia coś przepisze:/). A jeśli chodzi o psychoterapie to jak najbardziej, ja sama kiedyś myślałam, że tylko leki mogą wyciągnąć człowieka z tego badziewnia, ale po kilku miesiącach terapi jestem innego zdania, to jednak działa, mimo, że na początku chodziłam tam bez przekonania, było mi poprostu wszystko jedno...

jeśli chodzi o seroxat to biore go:) i też jak przeczytałam posty na forum na jego temat to się bałam jak cholera, ale nie każdy odrazu ma te złe objawy uboczne i praktycznie każdy lek niesie ze soba wystapienie skutków ubocznych... jedyne rozwiązanie zaryzykować - jeśli lekarz go przepisał.

Pozdumowując najlepszym rozwiązaniem jest psychoterapia + ewentualnie w razie potrzeby leki;)
Offline
Posty
166
Dołączył(a)
05 kwi 2007, 21:57

PSYCHOTERAPIA

przez ESTER 10 kwi 2008, 01:57
Hej!

Wybieram sie na psychoterapie grupowa na dzienny oddział nerwic(w ramach nfz) , ale obawiam sie, że o moim pobycie dowie się uczelnia w której aktualnie studiuję zaocznie. Czy placówka w której bede się leczyć może poinformować o tym np.uczelnie?
Bardzo sie tego obawiam i zastanawiam sie czy sie nie wycofać póki jeszcze jest na to czas. :roll:
ESTER
Offline

Re: psychoterapia

przez Murya 10 kwi 2008, 07:49
Joanna Prix napisał(a):Witam wszystkich, mecze sie z nerwica lekowa i wegetatywna od 7 lat z przerwami, teraz mam przepisany seroxat ale po przeczytaniu postow ludzi, ktorzy go znaja boje sie go brac.

Ja bralam juz kupe lat temu i powiem - nigdy wiecej.Mieszkam w Nl i poczytalam wczoraj wypowiedzi na forum holenderskim.Niestety duzo negatywnych opinii .Swiatowa Organizacja Zdrowia przekazala,ze otrzymano skargi o negatywnych skutkach lekow antydepresyjnych w 60 krajach.Seroxat jest na pierwszym miejscu,Prozac - na 6tym.
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
10 kwi 2008, 00:12
Lokalizacja
nl

Re: Psychoterapia

Avatar użytkownika
przez Superbabka 20 lip 2008, 20:17
Sluchajcie - macie namiary na jakiegos naprawde dobrego psychologa od lekow - w Warszawie? Potrzebuje kogos naprawde dobrego, sprawdzonego:(

Dzieki
Nabywając trzy koty nabywasz gratis trzy wierne serduszka :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
129
Dołączył(a)
11 maja 2008, 19:25
Lokalizacja
Warszawa

Re: Psychoterapia

przez ESTER 21 lip 2008, 12:01
Superbabka masz na myśli psychiatrę czy psychoterapeutę.?Chcesz brać leki czy chodzi Ci o psychoterapię?
ESTER
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 29 gości

Przeskocz do