Forum Psychologiczne

Nerwica Depresja Psychologia

depresja, nerwica, forum psychologiczne


Strefa czasowa: UTC + 1 |  


Temat: Strach przed schizofrenią

Wiadomości w tym temacie: 2518


Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku

 Strona 110 z 180  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 107, 108, 109, 110, 111, 112, 113 ... 180  Następna strona

Reklama




Autor

Strach przed schizofrenią

Re: Strach przed schizofrenią
Post 16 maja 2009, 16:22 
Avatar użytkownika

Od: 27 paź 2008, 17:51
Posty: 288
Lokalizacja: Śląsk
Gandalf zaburzenia lękowe sa osiowymi objawami schizofrenii podobnie jak zab. koncentracji autyzm w perzedchorobowym stanie kiedy już wybucha psychoza lęk znika choć pewnie nie do końca wystarczy poczytać, a to ze taka osoba realistycznie odbiera swoj świat to swoją drogą ale olać u każdego to inaczej przebiega, a ja znowu sie dziwie że zachoroałem na to co obecnie choroje i do tej pory nie moge tego zrozumieć:/ rok temu nagle zaczeły sie jakieś zaburzenia równowagi, koncentracji, zaroty głowy byłem zmuszony wrucić z tego powodu z za granicy do polski i szukać przyczyny jestem przebadany od A do Z somatycznie nic mi nie dolega nagle gdzieś w wrześniu zaczeły sie lęki niewiadomo przed czym potem jakieś przymulenie zawroty głowy,zaburzenia apetytu,drżenia, kołatanie serca, derealizacja, poczucia obcości otoczenia, dziwności innosci a od stycznia depersonalizacja chyba nie czuje sie soba, jakby ja to nie ja, jednym słowem koszmar:/ i tak leci mam wrażenie że jest coraz gorzej:/ i tak nagle bezpodstawnie mnie nerwica pierdzielneła, moim zdaniem bezpodstawnie choć troche problemow miałem ale kto ich nie ma, nigdy nie chorowałem tym bardziej psychicznie dzieciństwo miałem cieżkie przeszedłem to i nigdy nic mi nie było a teraz nagle nerwica i to taka silna:/ lecze sie psychiatrycznie od pół roku jak narazie bez skutku:/ i zaczyna mi już sił pomału brakować... nie wiem co dalej...

______
Remember yesterday and thing about tomorrow.


 
 Zobacz profil  
 
Strach przed schizofrenią
Post Dzisiaj 

Od: 13 Lip 2005, 01:45
Posty: n/a
Miejscowość: internet
  • Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy


 
   
Re: Strach przed schizofrenią
Post 16 maja 2009, 16:46 
Avatar użytkownika

Od: 16 maja 2009, 08:18
Posty: 75
Lokalizacja: Śląsk
pozazdrościć, Ty zmagasz się z tym pół roku. Ja 20 lat :/

______
Twoja myśl kształtuje Twoją rzeczywistość. Uczę się optymizmu :D
Diagnoza: osobowość zależna, nn, dda.

Obrazek


 
 Zobacz profil  
 
Re: Strach przed schizofrenią
Post 16 maja 2009, 16:58 
Avatar użytkownika

Od: 27 paź 2008, 17:51
Posty: 288
Lokalizacja: Śląsk
IwciaZeschizowana napisał(a):
pozazdrościć, Ty zmagasz się z tym pół roku. Ja 20 lat :/


No nie wiem czy jest czego pozazdroścć ja ledwo żyje niestety przez te bagno:/ ale i tobie współczuje bardzo choć po tylu latach i pobytach w szpitalach powinnaś sie z tym jakoś już chyba uporać, leczenie powinno przynosić jakieś efekty i powinna być poprawa, ja na sama myśl że miałbym na to dzidostwo chorować tyle lat to wolałbym już chyba nie żyć...ale to nie rozwiązanie oczywiście bo jak na razie u mnie to nie życie wegetacja od 6-7 miesiecy i nie wiem co dalej bedzie.

______
Remember yesterday and thing about tomorrow.


 
 Zobacz profil  
 
Re: Strach przed schizofrenią
Post 16 maja 2009, 17:21 
Avatar użytkownika

Od: 22 paź 2008, 22:35
Posty: 48
Lokalizacja: Częstochowa
Mam podobnie jak wy !!!!!!!!!!! Podobne objawy !! Ja nie wiem skad sie to bierze moze naprawde jestem pier............ty


 
 Zobacz profil  
 
Re: Strach przed schizofrenią
Post 16 maja 2009, 17:24 
Avatar użytkownika

Od: 27 paź 2008, 17:51
Posty: 288
Lokalizacja: Śląsk
Ja też nie wiem skad to ciu....stwo sie wzięło i rujnoje mi życie....:/

______
Remember yesterday and thing about tomorrow.


 
 Zobacz profil  
 
Re: Strach przed schizofrenią
Post 16 maja 2009, 18:08 
Avatar użytkownika

Od: 16 maja 2009, 08:18
Posty: 75
Lokalizacja: Śląsk
eeeeeee jakie tam leczenie. 2 razy byłam u psychiatrów którzy zapisali leki i po pół roku kazali odstawić, ot całe leczenie. A pobyty w szpitalach wiązały się z diagnozą moich chorób typu zawały guzy mózgu itp które były klasycznym objawiem nerwicy :/ ehh ja od 2 lat właśnie też wegetuje. Miejmy nadzieje, że będzie lepiej, mnie wciąż nadzieja utrzymuje przy życiu!!

______
Twoja myśl kształtuje Twoją rzeczywistość. Uczę się optymizmu :D
Diagnoza: osobowość zależna, nn, dda.

Obrazek


 
 Zobacz profil  
 
Re: Strach przed schizofrenią
Post 17 maja 2009, 15:32 
kozlotko - ja niby wiem, ale jednak nie do konca... nie mam pojecia, skad bierze sie u mnie ten lek, niby wiem, jak z nim walczyc, sam juz raz to przezwyciezylem - wiec MOŻNA i nie poddawajcie sie; tyle, ze to wraca i mi wlasnie wrocilo, a dzis jest po prostu strasznie; znowu sie wkrecam, wkrecam i wkrecam, a konczy sie na tym, ze stwierdzam, ze mam psychoze i trzeba isc do lekarza po leki, bo ta nerwica, to tak naprawde schizofrenia, wszyscy sie wokolo myla, nawet psychiatra... bla, bla bla... :/

a wszystko przez te przekorne, natretne mysli w stylu: "tu sa kamery, bla, bla bla... mam schizofrenie, zaraz w to wszystko uwierze" nie mialem tego od bardzo dawna i ludzilem sie, jak glupi, ze nie wroci :(


 
   
 
Re: Strach przed schizofrenią
Post 17 maja 2009, 18:13 
Avatar użytkownika

Od: 27 paź 2008, 17:51
Posty: 288
Lokalizacja: Śląsk
Dokładnie retro tak jak napsałeś ciężka sprawa niestety a ja mam co innego nie mam żadnych urojeń omamów nawet sobie ich nie wkrecam choć czasem przychodzą mi mysli np. czy ktoś sie ze mnie nie smieje na ulicy czy o mnie nie gada ehh ale to nie to u mnie jest głównym problemem, ja wkrecam sobie tą schizofrenie bo być może za dużo sie na ten temat naczytałem i mam na temat schizy dość obszerna wiedze nie wiem czy to już nie obsesja jest:/ ale jak tu nie czytać jak z człowiekiem takie dziwne żeczy sie dzieja jak ze mną ja probuję sie doszukać co mi w końcu jest co mnie tak powaliło i powala dalej i czym sie leczyć, nigdy sobie nic nie wkrecałem nie mam zamru sobie wkręcac nie wiem już czy to naprawde taka w cholere silna nerwica mnie dopadła czy coś poważnejszego, ze mna naprawde nie jest najlepiej a to wszystko gna do przodu i zaczynam sie pomału załamywać:/ wiele moich objawów wskazuje na tzw. przedchorobowy okres schizofreni ale i też wiele nie pasuje do niej wogule, a też wiele pasoje do nerwicy ale jest też coś takiego jak schizofrenia prosta ehh...i nie wiem już co robić trzeba sie zdać chyba na wiedzie psychiatrów i na ich czujność bo to oni powinni wyczuć czy to schiza czy nerwica, a ja trochę niedowierzam w tą nerwice u mnie i to taka silną, zeby mnie tak dopadło wiecznego optymiste i prawie nie majacego poważniejszych problemow człowieka, a schiza jak wiadomo przychodzi i rujnoje życie:/ nie wliczając w to oczywiście tzw. osobowości schizotypowej która sie kształtuje od dziecka i której nie mam.

______
Remember yesterday and thing about tomorrow.


 
 Zobacz profil  
 
Re: Strach przed schizofrenią
Post 17 maja 2009, 19:28 
Kozlotko - ja też nie mam urojeń ani omamów... ja sobie je wkręcam, co powoduje u mnie rozstrój nerwowy - spokojnie, nie wierze w te wszystkie rzeczy, mam po prostu takie myśli podobhne jak ty i tez z powodu tego, ze naczytalem sie Tyyyyyyyylu ksiazek i artykulow o tym

[Dodane po edycji:]

przyczytałem dokładniej twój post i powiem jedno: masz identycznie, jak ja z tym, że czesc pasuje tu i tu, czesc nie, czesc tam itd. moi rodzice o wszystkim wiedza od poczatku, moj psychiatra tez i wszyscy mowia, ze nic mi nie jest i ze to nerwica; mi to przeszlo po czterech miesiacach, potem po kolejnych czterech wrocilo - czyli teraz, a konkretnie: dzisiaj pierwszy straaaszny dzien; ciagle placze, placze, placze... musie sie wziac w garsc


 
   
 
Re: Strach przed schizofrenią
Post 17 maja 2009, 19:59 
Avatar użytkownika

Od: 27 paź 2008, 17:51
Posty: 288
Lokalizacja: Śląsk
Wiem retro rozumiem ze to tylko wkrety człowiek sie zastanawia na tym czy już nie ma, czy to już nie urojenia, czasem sie coś przewidzi, przesłyszy itd. u mnie jednak sprawa jest dość bardziej poważna jeżeli chodzi o ten moj stan d/d czy co to jest nie czuje sie sobą, obcość otoczenia itd. ja przez to mam wkrety że to schiza:/ każdy dzień jest dla mnie cierpieniem, nic mi sie przez to nie chce, prawie do wsztskiego sie zmuszam jakieś lęki nie wiadomego pochodzenia i gdzie tu logika jak tu żyć życie sobie układac itd.szkoda gadać.

No właśnie cześć pasuje tu i tu...u mnie też o wszystkim wiedzą moja mama, dziewczyna, psychiatra i moj lekarz rodzinny i też mi mowia że to nerwica jest a ja nie... dalej swoje...też ostatnio mam skłonność do płaczu że nie daje sobie już z tym szystkim rady:/mnie sie zaczeło od zawrotów głowy zab. równowagi, koncentracji jakiś rok temu kiedy zaczołem szukać pomocy ale jescze jakoś żyłem nie najgożej, ale od października pojawił sie ten cholerny lęk i derealizacja, szum uszny, potem depersonalizacja i tak leci do przodu i końca nie widać ehh...a pierdzielło mi to w takim momęcie ze przerąbane zareczać sie miałem, chajtnąć sie chciałem, miałem zajebistą prace za granicą bardzo mnie staysfakcjonowała i dobrze płatna, mieszkałem tam z kobitą żyć nie umierać, ale z powodu tych zawrotów postanowiłem na jakiś czas wrucić i szukać przyczyny i jak sie rozwineła ta nerwica to już nie pojechałem a miedzy czasie moja mam miała zawał ehh...i tak sie wszystko wali u mnie...:/

pozdrawiam

______
Remember yesterday and thing about tomorrow.


Ostatnio edytowano 17 maja 2009, 20:13 przez kozlatko, łącznie edytowano 1 raz

 
 Zobacz profil  
 
Re: Strach przed schizofrenią
Post 17 maja 2009, 20:11 
Koźlątko - wiesz... miałem dziś takie uczucie takiej pustki totalnej, jakbym się zapadał, ryczałem, przeszło, jak mama dała mi kawałek afobamu dopiero, ale ten dzień był najgorszy od chyba ponad pól roku; miałem wrażenie, że to już obłęd, czułem się stłamszony i mimowolnie - mimo, że nie wierze w istnienie jakichś kamer - czułem, jakbym był na widoku; tak straszne uczucie, że naprawdę byłem na 100% pewny, że to schizofrenia, powiedziałem o wszystkim mamie, a ta - to tylko nerwica i okres odjrzewania; tak samo orzekł psychiatra; ale to uczucie dzisiejsze - ja nie wiem, czy to nie; chociaż sądzę teraz, że po prostu to była taaaakaaaa panika, bo ręce mi latały, nogi miałem jak z waty, myslałem, że zaraz sie zapadne, cały się trząsłem; ale do końca sam nie wiem, bo może tyo były objawy czegoś gorszego - choć przecież racjonalnie myślałem i wiedziałem, że nie ma tam kamer...

kiedys gadalem ze znajoma jedna i druga, i czytalem tez gdzies o tym, ze jest takie uczucie, ze przez taka wygenerowana mysl takie odczucie, ze ktos stoi/obserwuje moze sie pojawic pod wplywem mysli i te osoby to mialy, mimo ze nie maja ani nerwicy, ani niczego tym bardziej gorszego - po prostu taki efekt psychologiczny; i tym sie uspokajam; mialem to juz wczesniej, za pierwszym uderzeniem nerwicy, i przeszlo; caly czas sie wtedy zastanawiam i upewniam, czy ja wierze w tresc tych mysli, czy co...


 
   
 
Re: Strach przed schizofrenią
Post 17 maja 2009, 20:19 
Avatar użytkownika

Od: 27 paź 2008, 17:51
Posty: 288
Lokalizacja: Śląsk
Retro to był taki silniejszy atak paniki moim zdaniem ta pusta totalna, lęk spowodował że wkreciły ci sie te kamery od razu itd. a do tego miałeś swiadomość i bałeś sie żeby nie zwariować pozatem po afobamie ci przeszło to nie schiza ja też raz miałęm taki atak totalna pustka jak bym wogule myśl nie miał, lęk na maxa i tak trzymało mnie chyba z godzie też myślałem że już wariuje że to schiza faza owładniecia i już po mnie ale wziołem xanax i przeszło, jakby to była schiza to nie był byś tego swiadom tylko ktoś z zewnatrz by zauważył twoje dziwne zachowanie a ty upierałbyś sie ze to prawda, przynajmniej tak mowi moja psycholka zreszta wiekszość psychiatrow tak mowi.

______
Remember yesterday and thing about tomorrow.


 
 Zobacz profil  
 
Re: Strach przed schizofrenią
Post 17 maja 2009, 20:26 
Dzięki, że to mówisz - uspokoiło mnie to dosyć;


 
   
 
Re: Strach przed schizofrenią
Post 18 maja 2009, 10:02 
Avatar użytkownika

Od: 22 paź 2008, 22:35
Posty: 48
Lokalizacja: Częstochowa
Ja po przeczytaniu Iwci zle sie poczulem raczej jej postow, chyba z forum tez zrezygnuje zeby sie nie wkrecac !


 
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ 2518 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 107, 108, 109, 110, 111, 112, 113 ... 180  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 |  


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Administratorzy forum psychologicznego nie biorą odpowiedzialności za treści pisane przez Użytkowników.
Forum ma charakter informacyjny.
Wszelkie decyzje odnośnie leczenia muszą być podejmowane w porozumieniu z lekarzem i za jego zgodą.
Forum jest prowadzone przez Nextweb Media Sp. z o.o.
Korzystanie z serwisu oznacza akceptacje regulaminu.
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group

Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO
Forum Psychologiczne - Depresja - Nerwica

All rights reserved by nerwica.com © 2005-2014

Grupa NextWeb Media

sitemap