Strach przed schizofrenią

Subforum tematyczne związane ze schizofrenią. W tym miejscu można dyskutować na tematy związane z zaburzeniami schizofrenicznymi, psychozami etc.

Re: Strach przed schizofrenią

Avatar użytkownika
przez kozlatko 16 maja 2009, 17:22
Gandalf zaburzenia lękowe sa osiowymi objawami schizofrenii podobnie jak zab. koncentracji autyzm w perzedchorobowym stanie kiedy już wybucha psychoza lęk znika choć pewnie nie do końca wystarczy poczytać, a to ze taka osoba realistycznie odbiera swoj świat to swoją drogą ale olać u każdego to inaczej przebiega, a ja znowu sie dziwie że zachoroałem na to co obecnie choroje i do tej pory nie moge tego zrozumieć:/ rok temu nagle zaczeły sie jakieś zaburzenia równowagi, koncentracji, zaroty głowy byłem zmuszony wrucić z tego powodu z za granicy do polski i szukać przyczyny jestem przebadany od A do Z somatycznie nic mi nie dolega nagle gdzieś w wrześniu zaczeły sie lęki niewiadomo przed czym potem jakieś przymulenie zawroty głowy,zaburzenia apetytu,drżenia, kołatanie serca, derealizacja, poczucia obcości otoczenia, dziwności innosci a od stycznia depersonalizacja chyba nie czuje sie soba, jakby ja to nie ja, jednym słowem koszmar:/ i tak leci mam wrażenie że jest coraz gorzej:/ i tak nagle bezpodstawnie mnie nerwica pierdzielneła, moim zdaniem bezpodstawnie choć troche problemow miałem ale kto ich nie ma, nigdy nie chorowałem tym bardziej psychicznie dzieciństwo miałem cieżkie przeszedłem to i nigdy nic mi nie było a teraz nagle nerwica i to taka silna:/ lecze sie psychiatrycznie od pół roku jak narazie bez skutku:/ i zaczyna mi już sił pomału brakować... nie wiem co dalej...
Remember yesterday and thing about tomorrow.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
288
Dołączył(a)
27 paź 2008, 18:51
Lokalizacja
Śląsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Strach przed schizofrenią

Avatar użytkownika
przez IwciaZeschizowana 16 maja 2009, 17:46
pozazdrościć, Ty zmagasz się z tym pół roku. Ja 20 lat :/
Twoja myśl kształtuje Twoją rzeczywistość. Uczę się optymizmu :D
Diagnoza: osobowość zależna, nn, dda.

Obrazek
Posty
75
Dołączył(a)
16 maja 2009, 09:18
Lokalizacja
Śląsk

Re: Strach przed schizofrenią

Avatar użytkownika
przez kozlatko 16 maja 2009, 17:58
IwciaZeschizowana napisał(a):pozazdrościć, Ty zmagasz się z tym pół roku. Ja 20 lat :/


No nie wiem czy jest czego pozazdroścć ja ledwo żyje niestety przez te bagno:/ ale i tobie współczuje bardzo choć po tylu latach i pobytach w szpitalach powinnaś sie z tym jakoś już chyba uporać, leczenie powinno przynosić jakieś efekty i powinna być poprawa, ja na sama myśl że miałbym na to dzidostwo chorować tyle lat to wolałbym już chyba nie żyć...ale to nie rozwiązanie oczywiście bo jak na razie u mnie to nie życie wegetacja od 6-7 miesiecy i nie wiem co dalej bedzie.
Remember yesterday and thing about tomorrow.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
288
Dołączył(a)
27 paź 2008, 18:51
Lokalizacja
Śląsk

Re: Strach przed schizofrenią

Avatar użytkownika
przez Gandalf 16 maja 2009, 18:21
Mam podobnie jak wy !!!!!!!!!!! Podobne objawy !! Ja nie wiem skad sie to bierze moze naprawde jestem pier............ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
22 paź 2008, 23:35
Lokalizacja
Częstochowa

Re: Strach przed schizofrenią

Avatar użytkownika
przez kozlatko 16 maja 2009, 18:24
Ja też nie wiem skad to ciu....stwo sie wzięło i rujnoje mi życie....:/
Remember yesterday and thing about tomorrow.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
288
Dołączył(a)
27 paź 2008, 18:51
Lokalizacja
Śląsk

Re: Strach przed schizofrenią

Avatar użytkownika
przez IwciaZeschizowana 16 maja 2009, 19:08
eeeeeee jakie tam leczenie. 2 razy byłam u psychiatrów którzy zapisali leki i po pół roku kazali odstawić, ot całe leczenie. A pobyty w szpitalach wiązały się z diagnozą moich chorób typu zawały guzy mózgu itp które były klasycznym objawiem nerwicy :/ ehh ja od 2 lat właśnie też wegetuje. Miejmy nadzieje, że będzie lepiej, mnie wciąż nadzieja utrzymuje przy życiu!!
Twoja myśl kształtuje Twoją rzeczywistość. Uczę się optymizmu :D
Diagnoza: osobowość zależna, nn, dda.

Obrazek
Posty
75
Dołączył(a)
16 maja 2009, 09:18
Lokalizacja
Śląsk

Re: Strach przed schizofrenią

przez retro 17 maja 2009, 16:32
kozlotko - ja niby wiem, ale jednak nie do konca... nie mam pojecia, skad bierze sie u mnie ten lek, niby wiem, jak z nim walczyc, sam juz raz to przezwyciezylem - wiec MOŻNA i nie poddawajcie sie; tyle, ze to wraca i mi wlasnie wrocilo, a dzis jest po prostu strasznie; znowu sie wkrecam, wkrecam i wkrecam, a konczy sie na tym, ze stwierdzam, ze mam psychoze i trzeba isc do lekarza po leki, bo ta nerwica, to tak naprawde schizofrenia, wszyscy sie wokolo myla, nawet psychiatra... bla, bla bla... :/

a wszystko przez te przekorne, natretne mysli w stylu: "tu sa kamery, bla, bla bla... mam schizofrenie, zaraz w to wszystko uwierze" nie mialem tego od bardzo dawna i ludzilem sie, jak glupi, ze nie wroci :(
retro
Offline

Re: Strach przed schizofrenią

Avatar użytkownika
przez kozlatko 17 maja 2009, 19:13
Dokładnie retro tak jak napsałeś ciężka sprawa niestety a ja mam co innego nie mam żadnych urojeń omamów nawet sobie ich nie wkrecam choć czasem przychodzą mi mysli np. czy ktoś sie ze mnie nie smieje na ulicy czy o mnie nie gada ehh ale to nie to u mnie jest głównym problemem, ja wkrecam sobie tą schizofrenie bo być może za dużo sie na ten temat naczytałem i mam na temat schizy dość obszerna wiedze nie wiem czy to już nie obsesja jest:/ ale jak tu nie czytać jak z człowiekiem takie dziwne żeczy sie dzieja jak ze mną ja probuję sie doszukać co mi w końcu jest co mnie tak powaliło i powala dalej i czym sie leczyć, nigdy sobie nic nie wkrecałem nie mam zamru sobie wkręcac nie wiem już czy to naprawde taka w cholere silna nerwica mnie dopadła czy coś poważnejszego, ze mna naprawde nie jest najlepiej a to wszystko gna do przodu i zaczynam sie pomału załamywać:/ wiele moich objawów wskazuje na tzw. przedchorobowy okres schizofreni ale i też wiele nie pasuje do niej wogule, a też wiele pasoje do nerwicy ale jest też coś takiego jak schizofrenia prosta ehh...i nie wiem już co robić trzeba sie zdać chyba na wiedzie psychiatrów i na ich czujność bo to oni powinni wyczuć czy to schiza czy nerwica, a ja trochę niedowierzam w tą nerwice u mnie i to taka silną, zeby mnie tak dopadło wiecznego optymiste i prawie nie majacego poważniejszych problemow człowieka, a schiza jak wiadomo przychodzi i rujnoje życie:/ nie wliczając w to oczywiście tzw. osobowości schizotypowej która sie kształtuje od dziecka i której nie mam.
Remember yesterday and thing about tomorrow.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
288
Dołączył(a)
27 paź 2008, 18:51
Lokalizacja
Śląsk

Re: Strach przed schizofrenią

przez retro 17 maja 2009, 20:28
Kozlotko - ja też nie mam urojeń ani omamów... ja sobie je wkręcam, co powoduje u mnie rozstrój nerwowy - spokojnie, nie wierze w te wszystkie rzeczy, mam po prostu takie myśli podobhne jak ty i tez z powodu tego, ze naczytalem sie Tyyyyyyyylu ksiazek i artykulow o tym

[Dodane po edycji:]

przyczytałem dokładniej twój post i powiem jedno: masz identycznie, jak ja z tym, że czesc pasuje tu i tu, czesc nie, czesc tam itd. moi rodzice o wszystkim wiedza od poczatku, moj psychiatra tez i wszyscy mowia, ze nic mi nie jest i ze to nerwica; mi to przeszlo po czterech miesiacach, potem po kolejnych czterech wrocilo - czyli teraz, a konkretnie: dzisiaj pierwszy straaaszny dzien; ciagle placze, placze, placze... musie sie wziac w garsc
retro
Offline

Re: Strach przed schizofrenią

Avatar użytkownika
przez kozlatko 17 maja 2009, 20:59
Wiem retro rozumiem ze to tylko wkrety człowiek sie zastanawia na tym czy już nie ma, czy to już nie urojenia, czasem sie coś przewidzi, przesłyszy itd. u mnie jednak sprawa jest dość bardziej poważna jeżeli chodzi o ten moj stan d/d czy co to jest nie czuje sie sobą, obcość otoczenia itd. ja przez to mam wkrety że to schiza:/ każdy dzień jest dla mnie cierpieniem, nic mi sie przez to nie chce, prawie do wsztskiego sie zmuszam jakieś lęki nie wiadomego pochodzenia i gdzie tu logika jak tu żyć życie sobie układac itd.szkoda gadać.

No właśnie cześć pasuje tu i tu...u mnie też o wszystkim wiedzą moja mama, dziewczyna, psychiatra i moj lekarz rodzinny i też mi mowia że to nerwica jest a ja nie... dalej swoje...też ostatnio mam skłonność do płaczu że nie daje sobie już z tym szystkim rady:/mnie sie zaczeło od zawrotów głowy zab. równowagi, koncentracji jakiś rok temu kiedy zaczołem szukać pomocy ale jescze jakoś żyłem nie najgożej, ale od października pojawił sie ten cholerny lęk i derealizacja, szum uszny, potem depersonalizacja i tak leci do przodu i końca nie widać ehh...a pierdzielło mi to w takim momęcie ze przerąbane zareczać sie miałem, chajtnąć sie chciałem, miałem zajebistą prace za granicą bardzo mnie staysfakcjonowała i dobrze płatna, mieszkałem tam z kobitą żyć nie umierać, ale z powodu tych zawrotów postanowiłem na jakiś czas wrucić i szukać przyczyny i jak sie rozwineła ta nerwica to już nie pojechałem a miedzy czasie moja mam miała zawał ehh...i tak sie wszystko wali u mnie...:/

pozdrawiam
Ostatnio edytowano 17 maja 2009, 21:13 przez kozlatko, łącznie edytowano 1 raz
Remember yesterday and thing about tomorrow.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
288
Dołączył(a)
27 paź 2008, 18:51
Lokalizacja
Śląsk

Re: Strach przed schizofrenią

przez retro 17 maja 2009, 21:11
Koźlątko - wiesz... miałem dziś takie uczucie takiej pustki totalnej, jakbym się zapadał, ryczałem, przeszło, jak mama dała mi kawałek afobamu dopiero, ale ten dzień był najgorszy od chyba ponad pól roku; miałem wrażenie, że to już obłęd, czułem się stłamszony i mimowolnie - mimo, że nie wierze w istnienie jakichś kamer - czułem, jakbym był na widoku; tak straszne uczucie, że naprawdę byłem na 100% pewny, że to schizofrenia, powiedziałem o wszystkim mamie, a ta - to tylko nerwica i okres odjrzewania; tak samo orzekł psychiatra; ale to uczucie dzisiejsze - ja nie wiem, czy to nie; chociaż sądzę teraz, że po prostu to była taaaakaaaa panika, bo ręce mi latały, nogi miałem jak z waty, myslałem, że zaraz sie zapadne, cały się trząsłem; ale do końca sam nie wiem, bo może tyo były objawy czegoś gorszego - choć przecież racjonalnie myślałem i wiedziałem, że nie ma tam kamer...

kiedys gadalem ze znajoma jedna i druga, i czytalem tez gdzies o tym, ze jest takie uczucie, ze przez taka wygenerowana mysl takie odczucie, ze ktos stoi/obserwuje moze sie pojawic pod wplywem mysli i te osoby to mialy, mimo ze nie maja ani nerwicy, ani niczego tym bardziej gorszego - po prostu taki efekt psychologiczny; i tym sie uspokajam; mialem to juz wczesniej, za pierwszym uderzeniem nerwicy, i przeszlo; caly czas sie wtedy zastanawiam i upewniam, czy ja wierze w tresc tych mysli, czy co...
retro
Offline

Re: Strach przed schizofrenią

Avatar użytkownika
przez kozlatko 17 maja 2009, 21:19
Retro to był taki silniejszy atak paniki moim zdaniem ta pusta totalna, lęk spowodował że wkreciły ci sie te kamery od razu itd. a do tego miałeś swiadomość i bałeś sie żeby nie zwariować pozatem po afobamie ci przeszło to nie schiza ja też raz miałęm taki atak totalna pustka jak bym wogule myśl nie miał, lęk na maxa i tak trzymało mnie chyba z godzie też myślałem że już wariuje że to schiza faza owładniecia i już po mnie ale wziołem xanax i przeszło, jakby to była schiza to nie był byś tego swiadom tylko ktoś z zewnatrz by zauważył twoje dziwne zachowanie a ty upierałbyś sie ze to prawda, przynajmniej tak mowi moja psycholka zreszta wiekszość psychiatrow tak mowi.
Remember yesterday and thing about tomorrow.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
288
Dołączył(a)
27 paź 2008, 18:51
Lokalizacja
Śląsk

Re: Strach przed schizofrenią

przez retro 17 maja 2009, 21:26
Dzięki, że to mówisz - uspokoiło mnie to dosyć;
retro
Offline

Re: Strach przed schizofrenią

Avatar użytkownika
przez Gandalf 18 maja 2009, 11:02
Ja po przeczytaniu Iwci zle sie poczulem raczej jej postow, chyba z forum tez zrezygnuje zeby sie nie wkrecac !
Avatar użytkownika
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
22 paź 2008, 23:35
Lokalizacja
Częstochowa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Przeskocz do