Tężyczka a nerwica lękowa

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Tężyczka a nerwica lękowa

przez gosik86 08 wrz 2015, 20:32
Dodam, że przez ponad 1,5 roku utrzymują mi się wszystkie objawy ksiażkowe tężyczki ani lepiej ani gorzej.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
08 wrz 2015, 20:07

Tężyczka a nerwica lękowa

przez TOperz 11 wrz 2017, 12:37
Witajcie;

Widzę że temat jakiś czas temu umarł ale chyba czas go odświeżyć.
Ja też pewnego dnia bardzo źle się poczułem, miałem puste w głowie, napady jak bym zaczynał spadać czy tracić przytomność choć nigdy do tego nie doszło.
Problemy z koncentracją, prowadzeniem motocykla, ulica mi zaczynała uciekać czy napady paniki z niewiadomych powodów. Ciągły ból, ucisk pod potylicą promieniujący w kark i wyżej w głowę. Było to przerażające. Mam 35 lat.
Natychmiast, duże badania krwi, moczu... wizyta u POZ -> wszystko w normie. Kolej na neurologa, w zasadzie nic nie nie było, badanie pierwsza klasa, żadnych oznak problemów neurologicznych a ja miałem coraz częstsze napady lęku i mętliku w głowie. Dostałem prochy działające rozkurczowo na mięśnie karku i naturalnie one nic nie dały.
Po tygodniu drugi neurolog, badanie, niby wszystko ok ale podejrzenie tężyczki, jakieś pytania o stres i wyszedłem z informacją że mam sobie magnez łykać...
Nic nie pomogło.
Znowu POZ wymusiłem badania krwi + magnez, sód, potas -> wszystko w normie szczególnie biochemia, nawet pod górną granicą prawie.
... kolejny neurolog, tym razem Pani która się specjalizuje a tężyczce. Stwierdzenie że badanie tych pierwiastków z surowicy nie zawsze pokazuje ich prawdziwy poziom w tkankach. Skierowanie na próbę tęzyczkową do tego Wit D3 20000 jednostek 5 kropli dziennie rano, wapno w postaci Calperos 1000 raz dziennie rano, magnez ale w formie OTC a nie suplementu Magne B6 2 razy dziennie popołudniu i wieczorem. Do tego Propranolol na drżenie rąk w stanach niepokoju i lęku niby zapobiega migrenom, 2 razy dziennie oraz Pregabalin niby też ma leczyć zaburzenia lękowe i ból, biorę jedną na noc.

W zasadzie 90% objawów przeszło, biorę to z 1,5tygodnia, czasem nawet się odważę wsiąść na motocykl i kawałek przejechać ale cholernie trudno mi sie walczy z lękami które mam a które mam a które wiem że są tylko w mojej głowie.
Spie bardzo dobrze po 7-9h zależy jak czas pozwoli, stresu też nie odnotowałem anie w domu ani w pracy... Jestem zmęczony prawie stale ale mam też sporo energii do działania. Często ziewam i miewam jeszcze mrowienie w głowie i karku, to jest najbardziej uciążliwe. Zdarza się też uczucie pustki w głowie, staram się nad tym wszystkim jakoś panować, czasem się udaje, czasem gorzej...
To straszna choroba i bardzo męczy, życzę Wam wszystkim byście sobie z tym radzili.
Jak macie jakieś pytania, czy chcecie pogadać to dajcie znać, gould@o2.pl
Pozdrawiam Was wszystkich.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
11 wrz 2017, 10:58

Tężyczka a nerwica lękowa

przez Becik 17 lis 2017, 00:53
Witam Wszystkich dotkniętych tą przykrą przypadłością. Jestem po 50-ce i mam silną nerwicę. Dotąd pięć razy miałam atak tężyczki jawnej. Pierwszy raz jeszcze przed dwudziestym rokiem życia. Pamiętam tylko, że miałam okres i bardzo bolał mnie brzuch. Potem zrobiło mi się słabo i niedobrze. Wystąpiły zimne poty. Miałam wrażenie, że zaraz zemdleję. Zaczęły mi sztywnieć i wykręcać się dłonie (tzw ręka położnika). Potem zaczęło mi wykręcać stopy. Przeraziłam się bardzo. Przyjechało pogotowie, a lekarz mi powiedział żebym nie odstawiała teatru. Dali mi jakieś leki, ale nie wiem co to było. Po jakimś czasie przeszło, ale długo po tym ataku byłam osłabiona. Drugi i trzeci atak też były związane z okresem i bólem brzucha. Po tych atakach bardzo długo miałam spokój. Niestety gdzieś dwa lata temu pojawił się czwarty atak, a przedwczoraj miałam piąty atak. Oba ostatnie ataki miały identyczny przebieg. Wszystko działo się dokładnie jak w poprzednich razach, tylko dwa ostatnie ataki miały miejsce z samego rana. Zdążyłam tylko wstać z łóżka i poczułam jak robi mi się niedobrze, słabo i że zaraz zemdleję, no i oczywiście zaczęło mi wykręcać dłonie i stopy. Jest to bardzo nieprzyjemne i bolesne uczucie. Moczyłam ręce naprzemiennie raz w zimnej a raz w ciepłej wodzie (sztywność rąk szybciej mija). Doradziła mi to kiedyś znajoma pielęgniarka. Stóp nie moczyłam, bo nie były aż tak usztywnione. Dwa ostatnie ataki miały miejsce podczas przeziębienia. Mąż zasugerował mi czy to nie może być uczulenie na jakiś lek, który brałam podczas choroby. Zaczęłam czytać i doczytałam, że Polopiryna S, którą brałam podczas przeziębienia zawiera kwas acetylosalicylowy, który po przedawkowaniu może powodować objawy hiperwentylacji, a co za tym idzie tężyczkę. Na pewno, go nie przedawkowałam, ale tak sobie pomyślałam, że mogę być uczulona na ten kwas i może nawet w małych ilościach powoduje u mnie takie objawy. Kwas acetylosalicylowy jest składnikiem wielu leków na bóle, gorączkę i przeziębienie. Na pewno zażywałam go podczas dwóch ostatnich ataków. Nie pamiętam czy brałam jakieś tabletki z nim podczas trzech pierwszych ataków, ale biorąc pod uwagę fakt, że podczas okresu bardzo bolał mnie brzuch , to może coś wzięłam. Czy ktoś spotkał się z przypadkiem uczulenia na ten kwas i objawami tężyczki?
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
17 lis 2017, 00:00

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 52 gości

Przeskocz do