Skocz do zawartości
Nerwica.com

Myśli samobójcze


Gość

Rekomendowane odpowiedzi

2 godziny temu, ponuryżniwiarz napisał:

Miałem typowe dla depresji na początku jak poszedłem do psychiatry teraz już nie ale wiem że jak kiedyś umrze moja matka to już nic nie będzie mnie tu trzymać więc sobie skoczę albo hgw co innego.

każdego z nas trzyma "coś". U mnie to "coś" zmienia się na przestrzeni lat, ale wciąż jest. Czasem myślę, że bez tej kotwicy byłoby łatwiej

Jak umrę, powiedzcie innym, że tego chciałam, tego pragnęłam, o tym śniłam...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jest mi źle, że mam bardzo natrętne myśli samobójcze, ale jestem zbyt żałosna, żeby cokolwiek zrobić w tym kierunku. Jeżeli tak bardzo chcę się zabić, powinnam to w końcu zrobić, zamiast w kółko o tym myśleć i się zadręczać.

Więc tak - jestem po prostu żałosna. Koniec kropka.

Mój dzienniczek, gdzie spisuję mą depresję...

-> lostica.blogspot.com

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W końcu moje myśli odpuściły trochę, wróciły do stanu sprzed kilku tygodni czyli do kilku niegroźnych dziennie... Czuję się zmęczona, ale i spokojna. Dziękuje @Heledore za wsparcie.

Jak umrę, powiedzcie innym, że tego chciałam, tego pragnęłam, o tym śniłam...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@shira123 no ja również mam silny lęk związany z pracą. Ale jakoś udało mi się ją póki co znaleźć. Na szczęście szybko, bo szukanie długo potęgowałoby mój lęk i jakieś porażki z tym związane.

A czego się najbardziej boisz? U mnie to kwestia niskiej samooceny = wszyscy inni są lepsi, bardziej doświadczeni, bardziej poradni, na pewno wybiorą kogoś innego jak mnie, jest taka konkurencja; jak również też lęku przed ludźmi i nowymi sytuacjami, muszę się adoptować do nowych miejsc długo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Znów napięcie wzrasta, ręce się trzęsą szukając czegoś ostrego... Czuje się jak ćpun, który we własnej krwi znajduje działkę. Do d... to wszystko :( Nic się nie wydarzyło, nic się nie dzieje, by te myśli wracały :(

Jak umrę, powiedzcie innym, że tego chciałam, tego pragnęłam, o tym śniłam...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, anemon napisał:

znowu o tym myślę, ale nie wiem, jak zrealizować

piszesz list pożegnalny w którym zawierasz cztery słowa, "zawsze chciałam być zapiekanką"

następnie wchodzisz na wybrany słup elektryczny i dalej wiadomo co i jak xD

Sertralina 400mg taki jestem poebany 🤗🤡🙈😅😜😆😎😂💘🙃😵🤪

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

6 minut temu, Heledore napisał:

ten żart trochę niesmaczny i trochę nie na miejscu

zawsze jak u mnie pojawiają się myśli w stylu "idź się zabij" to mi się właśnie ta anegdotka przypomina i jakoś lżej na duszyczce :P 

Sertralina 400mg taki jestem poebany 🤗🤡🙈😅😜😆😎😂💘🙃😵🤪

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie prawie codziennie występują myśli rezygnacyjne, do czynów nie dochodzi bo wiem że nie odważę się zabić, jestem zbyt wielkim tchórzem lub po prostu głupio wierzę że może być lepiej.

Samobójcą i tak jestem, bo już nie raz lądowałem na SOR dostarczony karetką po przedawkowaniu leków zmieszanych z narko. Po prostu miałem "szczęście" że przeżyłem, niestety obrażam Boga w ten sposób, że drwię sobie z życia i robię łaskę że żyję, jestem złym człowiekiem niestety.

Edytowane przez dr. Psycho Trepens

Klomipramina - 150mg
Pregabalina
- 300mg
Flupentyksol - 2mg

Chloroprotiksen - 100mg (na sen)


 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jestem zmęczona. Chciałabym odpocząć. Do tej formy wypoczynku ciągnie mnie najbardziej. 

Well I have brittle bones it seems
I bite my tongue and torch my dreams
Have a little voice to speak with
And a mind of thoughts and secrecy
Things cannot be reversed, we learn from the times we are cursed
Things cannot be reversed, learn from the ones we fear the worst
And learn from the ones we hate the most

how to

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

6 godzin temu, EntroPiaa napisał:

Jestem zmęczona. Chciałabym odpocząć. Do tej formy wypoczynku ciągnie mnie najbardziej. 

Mnie też, ale nie wiem, kiedy przekroczę magiczną granicę i zacznę coś robić w tej kwestii...

A sen jest dla słabych ;)

Edytowane przez Duża Mi

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wróciłam do etapu oswajania się z myślą o śmierci. Jakiś czarny humor, czytanie o przyczynach samobójstw, teoretyzowanie.. jeszcze 1,5 tyg do sesji i wizyty u psychiatry :( może nie zdążę przejść do etapu udoskonalania planu

Jak umrę, powiedzcie innym, że tego chciałam, tego pragnęłam, o tym śniłam...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Heledore napisał:

@el33 trzymaj się tam! To już niedługo, szybko minie wbrew pozorom. Domyślasz się może co mogło spowodować nawrót?

No właśnie nie wiem. T podejrzewała ostatnio, że poprawa to mechanizm obronny (przed wizytą u psychiatry) coś jak ból zęba który nagle przechodzi w poczekalni u dentysty 😕

Jak umrę, powiedzcie innym, że tego chciałam, tego pragnęłam, o tym śniłam...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Heledore No właśnie nic na terapii nie było bolesnego. T pięknie omijała wszystkie tematy choć trochę naładowane emocjami, była budująca, wspierająca, spokojna, brakowało tylko kawy i ciasteczek ;)

Jestem tak kurew... zmęczona tym już. Taka zabawa, huśtawka myśli. Nigdy nie wiem czy jak zamknę oczy moja wyobraźnia nie wrzuci mi obrazu żyletki tnącej skóry, treści listu do najbliższych... Ktoś chętny zamienić się na wyobraźnie: mało używana, dobra dla twórców horrorów?

Jak umrę, powiedzcie innym, że tego chciałam, tego pragnęłam, o tym śniłam...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chciałabym w końcu być na tyle odważna, żeby zrobić sobie krzywdę i nie czuć już nigdy bólu. Ale za bardzo się boję samego aktu sprawiania sobie cierpienia prowadzącego do śmierci. Nie jest łatwo zabić się szybko i skutecznie...

Mój dzienniczek, gdzie spisuję mą depresję...

-> lostica.blogspot.com

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×