Skocz do zawartości
Nerwica.com

ESCITALOPRAM(Aciprex, ApoExcitaxin ORO, Betesda, Depralin, Depralin ODT, Elicea, Elicea Q-Tab, Escipram, Escitalopram Actavis/ Aurovitas/ Bluefish/ Genoptim, Escitil, Lexapro, Mozarin, Mozarin Swift, Nexpram, Oroes, Pralex, Pramatis, Symescital)


Martka

Czy escitalopram pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?  

419 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Czy escitalopram pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?

    • Tak
      256
    • Nie
      123
    • Zaszkodził
      59


Rekomendowane odpowiedzi

46 minut temu, Aurora88 napisał:

A jak często piłeś? Bo mi się zdarza sporadycznie, jak są okazje. Sylwester, urodziny moje, jakieś wesele. Ale teraz rezygnuję całkowicie, 100%. 

Co tydzień, co trzeci dzień, co drugi czasem, czasem raz na dwa tygodnie, ciężko określić precyzyjnie... Niby człowiek wie że nie powinien, ale czuje się lepiej i myśli że nie zaszkodzi, i wtedy taki fajny luz jest. 

Dziś z kumplem poszedłem, on pił piwo ja frugo, namawiał ale nie i koniec 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

12 godzin temu, joker27 napisał:

Co tydzień, co trzeci dzień, co drugi czasem, czasem raz na dwa tygodnie, ciężko określić precyzyjnie... Niby człowiek wie że nie powinien, ale czuje się lepiej i myśli że nie zaszkodzi, i wtedy taki fajny luz jest. 

Dziś z kumplem poszedłem, on pił piwo ja frugo, namawiał ale nie i koniec 🙂

Kurde, to faktycznie dosyć często. To jest normalne picie, w żaden sposób nie ograniczone. Chyba jednak wyjdzie na lepsze, jak przestaniesz :P 

I brawo za silną wolę wczoraj! ;) Niech się trzyma jak najdłużej. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@GłupiaSowa Ale Valdoxan nie zadziała brany doraźnie, jak np. mirta, miansa, zolpidem i inne z-drugs, kweta ... Agomelatyna jest agonistą receptorów melatonergicznych MT1 i MT2 (oraz antagonistą receptorów serotoninergicznych 5-HT2c).  @_Jack_ pisal, ze działanie regulujace sen pojawilo sie u niego po kilku tygodniach codziennego przyjmowania (i wciąż trwa). U mnie efekt Valdoxanu był w/po pierwszym tygodniu stałego przyjmowania. Można spróbować wspomóc się z-drugs zanim agonista MT1/2 ujawni swój potencjał. Nie naciskam, chcę tylko dać znać, że masz jeszcze opcję do wypróbowania. Trzymaj się.

Edytowane przez warning

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Heledore mam kilka pytań, bardzo dziekuje za odpowiedzi. Jaka dawka docelowa i jak długo czekałaś na efekty, od wejścia na docelową dawkę ? Brak objawów pojawił się nagle czy stopniowo ? Jak to u Ciebie wyglądało? 

 

Ludzie, ja już nie wiem co ze mną jest nie tak...

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeżeli typowe leki antydepresyjne na ciebie nie działają warto rozważyć to czy problem istnieje w serotoninie bo może być bardziej złożony. Jak bierzesz 40 mg escitalopramu to jest przasadna dawka, która może powodować zaburzenia przewodnictwa serca. 

Edytowane przez picziklaki

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@picziklaki proszę zauważ, że @GłupiaSowawidział róznicę w działaniu przeciwlękowym między dawkami 10-20-30 esci - najbardziej selektywnym SSRI na rynku - więc może należy zapytać, czy problem leży *tylko* w serotoninie. @GłupiaSowa Może pogadaj z lekarzem o dołożeniu lamotryginy, żeby spróbować jej w tym konkretnym mixie, z esci? (może występuje u Ciebie nadmierne uwalnianie glutaminianu?)

Edytowane przez warning

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@GłupiaSowa A napisz jeszcze proszę, czy znasz i stosujesz przeciwlękowe techniki terapii poznawczo-behawioralnej? Autoryzujesz swoje myśli? Zapisujesz je i wyznaczasz czas, kiedy się im przyjrzysz/pomartwisz się? W lęku terapia CBT ma taką samą skuteczność, co leki. Razem stosowane działają najlepiej.

Edytowane przez warning

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@warning, tak jest w terapii od 1,5 roku, wróciłem po 2 letniej przerwie. Już od dwóch psychiatrów usłyszałem, że moje leczenie jest na terapii a nie w gabinecie psychiatrycznym. Zaczynam w to wierzyć. Tylko dlaczego nic nie jest w stanie pomóc, skoro wenlafaksyna zadziałała za pierwszym rzutem choroby, tak jak trzeba. Zero objawów. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@GłupiaSowa  Ok, jesteś „w terapii”, ale czy uczysz się tam i wypróbowujesz konkretne techniki? Czy tylko chodzisz pogadać o bieżących problemach?

 

„Tylko dlaczego...” 

Może dlatego, że nastąpiła u Ciebie desensytyzacja receptorów po długim

przyjmowaniu leków przeciwdepresyjnych, neuroleptyków, z-drugs, benzo, ...  i „skakaniu” po nich. Nie jesteś w tym sam. Kłaniam się uprzejmie ;)

Edytowane przez warning

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

21 minut temu, warning napisał:

@GłupiaSowa  Ok, jesteś „w terapii”, ale czy uczysz się tam i wypróbowujesz konkretne techniki? Czy tylko chodzisz pogadać o bieżących problemach?

 

„Tylko dlaczego...” 

Może dlatego, że nastąpiła u Ciebie desensytyzacja receptorów po długim

przyjmowaniu leków przeciwdepresyjnych, neuroleptyków, z-drugs, benzo, ...  i „skakaniu” po nich. Nie jesteś w tym sam. Kłaniam się uprzejmie ;)

Nie jesteś też specjalistą żeby mu w tym  doradzać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@picziklaki Nie narzucam ani nie naciskam. Zawsze podkreślam, że należy każdy pomysł skonsultować z lekarzem. A niektórzy lekarze bardzo chętnie przyjmują *pomysły* na terapię i mają otwartą głowę. Ja regularnie omawiam z lekarzami wyniki publikacji naukowych i badań klinicznych konkretnych leków.

 

Pomyśl, czy ma za to sens zniechęcanie kogoś, gdy wpadasz tu na chwilę ot tak z refleksją w rodzaju „To za duża dawka, zle zadziala na Twoje serce”, skoro to *lekarz* te dawke mu przepisal.

Edytowane przez warning

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@warning przyjmowałem dwa lata wenle z mirta, nie wiem czy to długo ale wydaje mi się, że nie. Nawet mój lekarz zaczyna pomału rozkładać ręce, bo wyczerpują się możliwości farmakologiczne. Prawie wszystko brałem przez min 3 miesiące i bez efektów albo bardzo mizerne. Co myślisz o tym, że faktycznie mój przypadek to praca psychoterapeutyczna ? Czy istnieje w ogóle coś takiego ? Bardzo dziękuję Ci za twoje rady, jesteś wielka! Absolutnie nie odbieram tego jako narzucania się. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@GłupiaSowa Jak się masz po kilku(nastu?) dniach na 40 mg esci? Odpowiadając na wcześniej zadane pytanie: tak, sądzę, że musisz wspomóc leki *dobrze prowadzoną* terapią poznawczo-behawioralną. Na lęk antydepresanty pomogą w iluś tam procentach, często nie wyeliminują objawów do zera. Musisz na terapii nauczyć się technik, żeby zarządzać tym rezudualnym lękiem który - jak sam piszesz - utrzymuje się mimo częściowej odpowiedzi na esci i wrócił po odstawieniu wenli.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 16.04.2020 o 14:58, warning napisał:

To ja bym jak najszybciej weszła na 40. I pogadałabym szczerze z terapeutą, co jeszcze możecie zrobić na terapii, aby wyposażyć Cię w narzędzia, żebyś mógł opanowywać ten rezydualny lęk, który mimo wysokich dawek wciąż w jakimś stopniu zakłóca Ci funkcjonowanie.

@GłupiaSowa

Edytowane przez warning

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×