Skocz do zawartości
Nerwica.com

Zaburzenia osobowości (cz.I)


Słowianka

Rekomendowane odpowiedzi

chojrakowa, tak. myślę, że rozumiesz.

 

Vi., dlaczego jej nienawidzę? bo jej nie rozumiem, nie kupuję, bo do niej nie pasuję? bo jest mi obca, nieprzyjemna i trudna do zniesienia, do dopasowania się, do koegzystowania w niej...

Jeśli masz cel i okazję jedyną w życiu, by ziścić każde swe marzenie, chwilę, która wszystko zmieni - chwytaj ją.

F60.31 F38 F33 F31

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Monika1974Zastanawia mnie wciąż, wciąż nie mogę zrozumieć DLACZEGO on o mnie dba, darzy mnie takimi uczuciami. Nie mogę.

 

Dlatego o Ciebie dba, darzy uczuciami, ponieważ to są ludzkie , naturalne zachowania, gesty, którymi obdarza się osobę, na której komuś zależy. To powinno być normalne-darzenie osoby, którą się kocha uczuciami.

Masz problem. Tato też Cię kochał. MOżliwe,że nie potrafił okazywać swoich uczuć w taki sposób. Z jakiś przyczyn stał za barykadą, która utrudniała mu powiedzieć to, jak bardzo mu na Tobie zależało. Wiesz.......przeważnie rani się osoby, na których nam zależy. Resztę dopowiedz sobie sama.

A to,że zasługujesz na uczucia jest oczywiste. Nie wiesz co zrobić z uczuciami K bo niezbyt pasują do Twojego wzorca, który nieświadomie wypracowałaś dorastając. Dlatego nie rozumiesz dlaczego on o Ciebie dba. Dba....bo Cię kocha, zależy mu na Tobie, jesteś mu bliska.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

sunset, zaraz mnie zjedzą wyrzuty sumienia

 

Korba, Anusia Cię utula, chociaż nie wiem, czy lubisz, to i tak. Ciepło do chojrakowego serduszka.

 

[Dodane po edycji:]

 

Monika1974, nie, mój ojciec mnie nie kochał i nie kocha nadal. Nie.

A co do reszty... twoje słowa są prawdziwe, ale bardzo trudne, chyba za trudne dla mnie

Dzikie zwierzęta na paradzie w cyrku

Co dalej robić postanowimy na naradzie w Szczyrku

 

Nie ma takiego boga, który wybaczyłby Ci Twoje łajdactwo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

chojrakowa, rozumiem Cię... Też zawsze się tak czuję.

 

Co chwilę jak debil sprawdzam czy może odpisał na mojego maila, albo czy chociaż przeczytał to co mu napisałam... Ale niestety, ani jedno ani drugie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja sie pokłóciłem z D. Świetnie. Teraz mozecie mnie zjechać jak psa. Jestem sam.

Najdłużej kochamy tych właśnie, co nas porzucają. Może dlatego, że czujemy w stosunku do nich coś w rodzaju wdzięczności.

Michał Choromański (1904 - 1972)

Pomocy, pomocy, pomocy !

Czuje zbliżające się życie,

Kiedy wszystko czego teraz pragnę to

...śmierć

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

paradoksy, taka jest prawda. Wszystkich krzywdzę. Nie akceptuje siebie, już nie mam sił.

 

[Dodane po edycji:]

 

sunset, dlaczego satysfakcji ? Nie rozumiem ?

Najdłużej kochamy tych właśnie, co nas porzucają. Może dlatego, że czujemy w stosunku do nich coś w rodzaju wdzięczności.

Michał Choromański (1904 - 1972)

Pomocy, pomocy, pomocy !

Czuje zbliżające się życie,

Kiedy wszystko czego teraz pragnę to

...śmierć

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

milano3, bo Ty chcesz, abyśmy pisali do Ciebie, zwracali uwagę na Ciebie, czepiali się, krytykowali. Tobie to sprawia przyjemność, ale udajesz, że wcale tak nie jest.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

chojrakowa, Aniu, jeszcze teraz nasunęła mi się taka myśl.

K. jest od Ciebie starszy.Chcesz mieć kogoś bliskiego, chłopaka, a nieswiadomie możesz szukać ojca. A,że K jest Twoim chłopakiem, zachowuje się jak chłopak......to Ty nadal masz w sobie zachowania ojca, które Cię krzywdziły. A tak naprawdę mozesz pragnąć uczuć jakimi darzy ojciec córkę.

Uczucia K nieswiadomie kojarzysz z uczuciami ojca i tu powstaje konflikt.

 

Chyba musiałabyś chcieć oddzielić uczucia do K od uczuć do ojca. Są tak bardzo skrajne,że aż sama dostrzegam,że są czarno-białe.

 

Aniu? Czujesz żal do ojca? (jeśli nie chcesz o tym rozmawiać..powiedz, zrozumiem).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

sunset, no wlasnie w zasadzie piszecie tylko miedzy sobą. Ale nie mam o to żalu. Nikogo nie da sie zmusic do niczego. xD

Najdłużej kochamy tych właśnie, co nas porzucają. Może dlatego, że czujemy w stosunku do nich coś w rodzaju wdzięczności.

Michał Choromański (1904 - 1972)

Pomocy, pomocy, pomocy !

Czuje zbliżające się życie,

Kiedy wszystko czego teraz pragnę to

...śmierć

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Każdy , chyba ! , z forum chce > by ktokolwiek zwrócił na niego - jakąkolwiek uwagę ;p Pozdrawiam

Rexetin+Trittico+Oxazepam+Miansec // i czasem C2H5-OH ..."idę" -powoli chyba ..? w stronę prostej ,byle bym szybko nie dotarł do jej kresu."NFZ" - Nichilistyczna Filozofia ZBRODNI - Poszargana/poszarpana wielowątkowość wewnętrzna powoli dobija/zabija.. qrv. 104 kg :( /67"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

AA ok. Nie bede pisal wcale. Nie lubie sie narzucać. Nara

Najdłużej kochamy tych właśnie, co nas porzucają. Może dlatego, że czujemy w stosunku do nich coś w rodzaju wdzięczności.

Michał Choromański (1904 - 1972)

Pomocy, pomocy, pomocy !

Czuje zbliżające się życie,

Kiedy wszystko czego teraz pragnę to

...śmierć

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ej , nie no- nie kończ pisać , nie wiem jak to ująć , ale "cokolwiek" to pomaga !

Rexetin+Trittico+Oxazepam+Miansec // i czasem C2H5-OH ..."idę" -powoli chyba ..? w stronę prostej ,byle bym szybko nie dotarł do jej kresu."NFZ" - Nichilistyczna Filozofia ZBRODNI - Poszargana/poszarpana wielowątkowość wewnętrzna powoli dobija/zabija.. qrv. 104 kg :( /67"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wybacz ale są tu osoby, które wyraźnie coś do mnie mają wiec mam to gdzieś.

Najdłużej kochamy tych właśnie, co nas porzucają. Może dlatego, że czujemy w stosunku do nich coś w rodzaju wdzięczności.

Michał Choromański (1904 - 1972)

Pomocy, pomocy, pomocy !

Czuje zbliżające się życie,

Kiedy wszystko czego teraz pragnę to

...śmierć

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

paradoksy, ale nie piszesz tego tak jak milano. Twoje posty czyta się przyjemnie. A jego... no nie bardzo. Ciągle zrzuca winę na bordera. A to jest część jego. To nie jest trzecia ręka, która sobie robi to co chce. On ma swój rozum. Robi to co chce, a nie to co podpowiada mu border. To nie schizofrenia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

milano3, Prawda jest taka,ze kazdy lubi gdy zwraca się na niego uwagę. Ty tej uwagi potrzebujesz w swoim mniemaniu więcej. Obojętnie jaka by nie była to uwaga. Krytyczna lub nie.

Zauważyłeś,że niektóre osoby piszą między sobą więc mogleś poczuć się odrzucony, ale piszesz też,że nie masz żalu o to.

Myślę,że jest Tobie przykro,że czujesz żal.

Prawdą jest,ze zmuszanie kogokolwiek do czegokolwiek nie jest na miejscu.

Dlaczego uważasz,że zmuszasz nas do czegoś?

A może Ty masz potrzebę,żeby ktoś się Tobą zajął?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×