Skocz do zawartości
Nerwica.com

Zaburzenia osobowości (cz.I)


Słowianka

Rekomendowane odpowiedzi

sunset, daj wkońcu kur..a spokój. Napisałem że nie bede ci przeszkadzał, wiec zamilcz ! Boże nie myśl, że jesteś najmądrzejsza kobieto, bo źle na tym wyjdziesz.

 

[Dodane po edycji:]

 

Monika1974, tak mam potrzebe bo nic mi sie w życiu nie udaje. Z kobietami nie, z facetami nie. Wszystko mi sie zawaliło. I ja też moge miec złe dni i popaść w furie, a sunset chyba się płyta zacieła jak i mi. Więc przyganiał kocioł garnkowi

Najdłużej kochamy tych właśnie, co nas porzucają. Może dlatego, że czujemy w stosunku do nich coś w rodzaju wdzięczności.

Michał Choromański (1904 - 1972)

Pomocy, pomocy, pomocy !

Czuje zbliżające się życie,

Kiedy wszystko czego teraz pragnę to

...śmierć

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Popieram zdanie Moniki, bardzo mądrze napisała, może być tak, że szukasz Taty...

A co do wyjścia z tego, to już terapeuta powinien wiedzieć, i ja Moniko bym nie radził, gdyż można zaszkodzić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

sunset, i co z tego ? To że starsza nie oznacza że mądrzejsza miła staruszko.

Najdłużej kochamy tych właśnie, co nas porzucają. Może dlatego, że czujemy w stosunku do nich coś w rodzaju wdzięczności.

Michał Choromański (1904 - 1972)

Pomocy, pomocy, pomocy !

Czuje zbliżające się życie,

Kiedy wszystko czego teraz pragnę to

...śmierć

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wybacz ale są tu osoby, które wyraźnie coś do mnie mają wiec mam to gdzieś.

 

Nie masz tego gdzieś. Zależy Tobie na uwadze, na zdaniu innych. Dlaczego nie potrafisz się do tego przyznać?

Życie też polega na rozwiązywaniu konfliktów, nie uważasz,że szybko się poddajesz?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Monika1974, a po co mam sie narzucać ? Już dosyć sie nacierpialem, zeby angażować sie w kolejne bliskie relacje.

Najdłużej kochamy tych właśnie, co nas porzucają. Może dlatego, że czujemy w stosunku do nich coś w rodzaju wdzięczności.

Michał Choromański (1904 - 1972)

Pomocy, pomocy, pomocy !

Czuje zbliżające się życie,

Kiedy wszystko czego teraz pragnę to

...śmierć

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

sunset, milano3, pokój i miłość, pojdnajcie się dajcie sobie buziaczka na zgodę i klapsa w pupkę.

Nie kłucić się, to forum jest dla każdego, nie ma tu równych i równiejszych !

 

Chcę tu was oboje i oboje macie zostać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Monika1974, ale nie zaszkodziłaś. Miałaś racje w 100%

Najdłużej kochamy tych właśnie, co nas porzucają. Może dlatego, że czujemy w stosunku do nich coś w rodzaju wdzięczności.

Michał Choromański (1904 - 1972)

Pomocy, pomocy, pomocy !

Czuje zbliżające się życie,

Kiedy wszystko czego teraz pragnę to

...śmierć

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ej, co wy tacy dla siebie jesteście ?

Chyba zapomnieliście o swoich problemach, żeby wyliczać innym, ja mam jeszcze gorzej niż milano bo nie chodzę do szkoły i piszę z ludźmi tutaj, mnie oplujcie a nie jego on ma dość.

 

[Dodane po edycji:]

 

Monika1974, ja wiem, że chcesz pomóc, ale lepiej być ostrożnym bo to jest bardzo kruche a szczególnie gdy rozmowa o tym z Anią jest bolesna, a co dopiero powiedzenie o uczuciach.

 

Wszystko jest w porządku, tylko żeby Ania rozmawiała z tym tylko z terapeutką i będzie ok. :))

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Vi., dzięki ale nie musisz sie za mnie nadstawiać :) ale miło mi. Ja tez mam problemy w szkole. Nie lubie tam chodzić. Boje sie rozmowy z ludźmy, bo albo zbytnio przyciągam ich uwagę, albo ich denerwuje. Stres całe życie xD

Najdłużej kochamy tych właśnie, co nas porzucają. Może dlatego, że czujemy w stosunku do nich coś w rodzaju wdzięczności.

Michał Choromański (1904 - 1972)

Pomocy, pomocy, pomocy !

Czuje zbliżające się życie,

Kiedy wszystko czego teraz pragnę to

...śmierć

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przyłączam się , dajcie na "luz" troszkę :!: , proste dla mnie powiedzieć- lekko wstawionemu , ale cóż innego można rzec ...

Rexetin+Trittico+Oxazepam+Miansec // i czasem C2H5-OH ..."idę" -powoli chyba ..? w stronę prostej ,byle bym szybko nie dotarł do jej kresu."NFZ" - Nichilistyczna Filozofia ZBRODNI - Poszargana/poszarpana wielowątkowość wewnętrzna powoli dobija/zabija.. qrv. 104 kg :( /67"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

GG7, hehe . a tobie co wogóle dolega ? :P podobają mi sie twoje posty.

Najdłużej kochamy tych właśnie, co nas porzucają. Może dlatego, że czujemy w stosunku do nich coś w rodzaju wdzięczności.

Michał Choromański (1904 - 1972)

Pomocy, pomocy, pomocy !

Czuje zbliżające się życie,

Kiedy wszystko czego teraz pragnę to

...śmierć

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Monika1974, a po co mam sie narzucać ? Już dosyć sie nacierpialem, zeby angażować sie w kolejne bliskie relacje.

 

A dlaczego myślisz,że sie narzucasz?

Uwagi dotyczącej Twojej osoby zbytnio przyjąc nie chcesz. Nie dopuszczasz też do siebie tego,że krytyka, albo zdanie innych, które się Tobie moze nie podobać może być konstruktywna.

Życie polega na biskich relacjach, niestety, tego faktu nie zmienisz. Mało tego......każdy człowiek ma potrzebę bliskiej relacji z drugą osobą, tego nie wyprzesz na zawsze ze swiadomości. Bo gdyby tak dało się zrobić......wielu ludzi nie cierpiało by z tego powodu,że są sami,że czują się odtraceni, osamotnieni, zignorowani, porzuceni, oszukani.

Pragniesz tak jak każdy z nas,żeby zaangażować się w bliską relację. Odczuwasz potrzebę akceptacji w tej bliskiej relacji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

paradoksy, ojjj tak . mnie bardzo. Kto mi ja podniesie ? Nie ma Korbusi ? Heejj ! Gdzie masz te kajdany ?

Najdłużej kochamy tych właśnie, co nas porzucają. Może dlatego, że czujemy w stosunku do nich coś w rodzaju wdzięczności.

Michał Choromański (1904 - 1972)

Pomocy, pomocy, pomocy !

Czuje zbliżające się życie,

Kiedy wszystko czego teraz pragnę to

...śmierć

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Monika1974, ale ja nie potrafie takiej relacji stworzyć. Najzwyczajniej w świecie nie potrafie. Boje sie, nie chce ? Ostatnio pani doktor powiedziala, że jestem jak Marilyn Monroe. Aktorstwo, seks, leki i dużo cierpienia . To ja ;d Ale grac uwielbiam

Najdłużej kochamy tych właśnie, co nas porzucają. Może dlatego, że czujemy w stosunku do nich coś w rodzaju wdzięczności.

Michał Choromański (1904 - 1972)

Pomocy, pomocy, pomocy !

Czuje zbliżające się życie,

Kiedy wszystko czego teraz pragnę to

...śmierć

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trudno jednoznacznie powiedzieć , w/g mnie chyba CHAD+lekka Schiza . ale staram się ... może jakoś to będzie , chciałbym.

Rexetin+Trittico+Oxazepam+Miansec // i czasem C2H5-OH ..."idę" -powoli chyba ..? w stronę prostej ,byle bym szybko nie dotarł do jej kresu."NFZ" - Nichilistyczna Filozofia ZBRODNI - Poszargana/poszarpana wielowątkowość wewnętrzna powoli dobija/zabija.. qrv. 104 kg :( /67"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kasiątko, ja sie tobą zaopiekuje :P

Najdłużej kochamy tych właśnie, co nas porzucają. Może dlatego, że czujemy w stosunku do nich coś w rodzaju wdzięczności.

Michał Choromański (1904 - 1972)

Pomocy, pomocy, pomocy !

Czuje zbliżające się życie,

Kiedy wszystko czego teraz pragnę to

...śmierć

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×