Skocz do zawartości
Nerwica.com

Boicie się rozmawiać przez telefon?


Dalila_

Rekomendowane odpowiedzi

Ograniczam tak forum ale powoli niee xd

Lubicie gadać przez tel czy jednak was to stresuje? Ja nie lubię bardzo na żywo mogę rozmawiać z kimś ale przez telefon nie lubię. Znaczy porozmawiam jak muszę wiadomo ale takto to mi to kortyzol podbija. Podobno autystycy tak mają że nie lubią gdy nie widzą czyjejś twarzy bo potrzebują widzieć mimike żeby lepiej rozumieć czy coś takiego. Ale z drugiej strony są memy o moim pokoleniu z że strach jest przed zamówieniem pizzy, a to się znikąd nie wzięło 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie zależy. Jak sie czuje znośnie to mi to rozmowy telefoniczne nie przeszkadzają nawet z obcymi. Nawet, nazwijmy to z niedoboru ludzi w moim życiu, często brakuje takich rozmów " pozapracowych". Jak sie czuję gorzej to wtedy praktycznie każdy kontakt z ludźmi jest ciężki z racji przeciążonej i nie fukncjonujacej głowy. 

Mirtazapina 15mg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bardzo się boję i stresuję. Mogę bez problemu rozmawiać z rodziną, ale jeśli chodzi o obcych ludzi to wpadam w panikę. Jak np. mam dzwonić do obsługi klienta o coś zapytać to muszę najpierw psychicznie się nastawić, a to może trwać dwa dni xddd z nowo poznanymi osobami, czy to przez internet czy przez real (bardzo rzadko się zdarza jednak) to mam początkowo opory, bojję się, że wyjdę na idiotkę, zacznę się jąkać czy coś takiego. Ale jak się oswoję to jest dobrze.

Tylko w swoim szaleństwie jestem wolna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, Cynthia napisał(a):

Bardzo się boję i stresuję. Mogę bez problemu rozmawiać z rodziną, ale jeśli chodzi o obcych ludzi to wpadam w panikę. Jak np. mam dzwonić do obsługi klienta o coś zapytać to muszę najpierw psychicznie się nastawić, a to może trwać dwa dni xddd z nowo poznanymi osobami, czy to przez internet czy przez real (bardzo rzadko się zdarza jednak) to mam początkowo opory, bojję się, że wyjdę na idiotkę, zacznę się jąkać czy coś takiego. Ale jak się oswoję to jest dobrze.

Wiesz co, pracowałam kiedyś w call centre I jeśli klient był grzeczny to już byłam wdzięczna. To, że czegoś nie wiedział nie było żadnym problemem, w końcu po to dzwonił żeby się dowiedzieć, problemem było gdy się darł i wyzywał.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak sobie porównam do rozmowy bezpośredniej której sie dużo bardziej boje to czuję się zobowiązana odpowiedzieć, że umiarkowanie. Dawniej miałam z tym o wiele większy problem, teraz się wyćwiczyłam i mogę zadzwonić praktycznie wszędzie. Rozmowy przez telefon za zwykle zdecydowanie bardziej sprecyzowane, zwykle dzwoni się po coś i to mnie ratuje. Ja nie umiem w takie lanie wody i gadanie o niczym, wtedy już wolę milczeć.

Odkryłem, że odwaga to nie brak strachu, ale pokonanie go. Odważny człowiek to nie ten, kto nie czuje lęku, ale ten, kto przezwyciężył ten strach. 

 

Nelson Mandela

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 godzin temu, Cynthia napisał(a):

Bardzo się boję i stresuję. Mogę bez problemu rozmawiać z rodziną, ale jeśli chodzi o obcych ludzi to wpadam w panikę. Jak np. mam dzwonić do obsługi klienta o coś zapytać to muszę najpierw psychicznie się nastawić, a to może trwać dwa dni xddd z nowo poznanymi osobami, czy to przez internet czy przez real (bardzo rzadko się zdarza jednak) to mam początkowo opory, bojję się, że wyjdę na idiotkę, zacznę się jąkać czy coś takiego. Ale jak się oswoję to jest dobrze.

Kiedys tez tego nienawidziłam. Do jakichś instytucji. Ale im dluzej to robiłam tym mniejsze wrażenie to na mnie robi wiec może kwestia tez ile razy to zrobisz aż do uodpornienia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pełen luz.

 

Z ludźmi których znam to po prostu jeden ze sposobów na komunikację.

 

Jeżeli nie znam to staram się być maksymalnie zaangażowany (jasno, wyraźnie, konkretnie) - tego też oczekuję od rozmówcy.

 

Uwielbiam, kiedy ktoś jest sobą i mimo rozmowy o charakterze oficjalnym, wstawia coś od siebie, "uśmiecha się", kiedy taka osoba jest jakaś. Bardzo mi wtedy przyjemnie.

Every breath corrupts the line

Till there's nothing left

 

But time

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, Nie lubię świtu napisał(a):

"uśmiecha się", kiedy taka osoba jest jakaś. Bardzo mi wtedy przyjemnie.

To prawda, że przez telefon bardzo "słychać uśmiech"

1 godzinę temu, KochamElcie napisał(a):

jarałem się, że mogę sobie pogadać z angielką przez telefon :D 

Możesz do niej powiedzieć Czelsi przez "Cz" i nie zauważy błędu :d 

🗨️ Dołącz do naszej grupy na czacie:

💬 Discord

 

 

neptron.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

11 godzin temu, Pieprz w moździerzu napisał(a):

Nie cierpię załatwiania spraw przez telefon typu urzędy i przychodnie. Jedynie z mamusią mogę przegadać godzinę, ze znajomymi wolę formę pisemną.

O to ja nie cierpie takich gadek towarzyskich przez telefon. 100x wole sie spotkać, wtedy mogę i 4 gadac. Ale tel uzywam do krótkich gadek na szybko ustalić coś. Za to pisać mogę w nieskończoność (zaskoczenie nie 😜).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×