Skocz do zawartości
Nerwica.com

PAROKSETYNA (Arketis, ParoGen, Paroxetine Aurovitas, Paroxinor, Paxtin, Rexetin, Seroxat, Xetanor)


Ania

Rekomendowane odpowiedzi

Statystycznie to zamieszczasz dużo artykułów których nie chcę mi się czytać.

Dlatego właśnie piszesz to co piszesz, czyli bzdury.

 

Zaliczasz się do spamowców (statystycznie oczywiście).

Zabolało co? Fakty mówią same za siebie, a ty zrobiłeś z siebie, delikatnie pisząc, intelektualnego młotka :twisted:

 

Mówimy tu o przypadku mermaid, kolego.

Na moją sympatię nie zasłużyłeś, więc kolegami nie jesteśmy i nie będziemy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie !

 

Dzisiaj rozpoczęłam czwarty dzień brania Zotralu. Wczoraj kiepsko czułam sie fizycznie - duże spięcie mięśni karku, rąk i łydek oraz przymulenie w głowie. Brak objawów swędzenia skóry twarzy, powiek i gardła. Psychicznie nie najgorzej. Wzięłam na noc hydroksyzynę i zasnęłam. W nocy dwa razy się wybudzalam ale zasypiałam szybko. Dzisiaj jestem bardzo ospała (niskie ciśnienie) i tak jakby " w środku skurczona".

 

Pozdrawiam

Mermaid

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mi dziś mija 18 dzien z czego 13 na 20 mg. Na razie odblokowało mi trochę jedzenie, jestem spokojniejszy, radzę sobie raczej bez xanaxu, choć choróbsko czuję nadal. Od czasu do czasu pojawiają się leki ale w miarę do opanowania. Nadal brak humoru i zycie trochę przeraża. Doszła mi za to straszna senność w ciągu dnia mam nadzieję że to też przejściowe

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Statystycznie. Statystycznie to zamieszczasz dużo artykułów których nie chcę mi się czytać. Zaliczasz się do spamowców (statystycznie oczywiście). Mówimy tu o przypadku mermaid, kolego.

 

Kazdy to wie i widzi . To jest grabarz , bierz poprawke na niego . Ma nerwice natrectw, musi to wklejac :) a uznaje sie za profesora . Dobrze ze nie za napoelona :)

 

-- 22 maja 2017, 06:34 --

 

żeby to jeszcze komuś pomagało , to można przymknąć oko na zaspamowane strony . ale jak nie pomaga to po co wklejać jakieś linki po angielsku , do ludzi którym zyć się nie chcę.

po drugie , nie teoria a praktyka zrobi z ciebie robotnika , liczą się przeżycia empiryczne ludzi i co jak i komu pomogło , więc radzę grabarz trochę ogłady w tym wklejaniu , bo już dobry rok to wklejasz non stop a nic sensownego nie powiesz (bo nie masz , jadłeś tylko mirtazepine swoją i jeden SSRI) . normalniej nie reagowałbym , ale śledziłem forum i zdenerowała mnie twoja buta i brak pokory w stosunku do innych użytkowników , wywyższanie się i arogancja , co widać wyżej . a jak ktoś zapyta o pomoc to wklejasz jakieś artykuły gotowe .

 

wiesz może wiele ludzi ma lęki i fobie i boi się ci powiedzieć ale drażnisz tym.

 

-- 22 maja 2017, 06:40 --

 

czy biorac paroksetyne mogę z dnia na dzień zacząć brać citalopramum zamiast paro? albo jak to powinno wygladac? biore 20 mg paro, bede 20 mg citalu, do lekarza udam się niedługo ale wole sie upewnic

 

 

jak najbardziej przechodziłem z paro na sertaline z sertaliny na fluoksetyne , z paro na wenle z wenle na duloksetyne i tak dalej . śmiało z ssri na ssri jak i snri.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Brałam paro 4,5 roku- działała na leki, ale rozleniwiała, pojawiał się na niej smutek, ale ok jakoś to było.

Odstawiłam w grudniu tego roku na 3 miesiące i oczywiście nastąpił nawrót. Tym razem duża depra trwała dwa i pół miesiąca, lęki się uspokoiły, ale depra była wskazaniem do odstawienia.

 

MINUSY PARO: miałam zerowe libido i nie mogłam dojść do orgazmu

przytyłam 12 kg

straciłam motywację

co pół roku przychodziły smutne tygodnie, do przeżycia ale bolące.

najgorsza kategoria w razie ciaży

 

PLUSY: nerwica i fobie zniknęły

 

Bardzo źle mi się wchodzi na SSRI- pogorszenia na pograniczu życia i śmierci miałam z pierwszym lekiem sertraliną (z małej nerwicy zrobiła się bardzo silna, bezsenność i doszla duża depresja) wytrzymałam tylko 5 dni- benzo nie działały. Po tym coaxil, który nie udźwignął sertrowych zniszczeń. Później jedna tabletka wenli (powrót przy pierwszej tabletce stanu z sertry) Na koniec 4 miesiące clona plus wprowadzenie paro 30 mg (odstawienie clona bezproblemowe), paro zadziałała (jednak było ALE). Stąd strach przez tymi nowoczesnymi lekami ponoć bez skutków ubocznych.

 

Jednak jak się zdecyduje na SSRI lub SNRI- to będzie escitalopram, wenla. Zależy mi na pożegnaniu tej depry, jest okropna,

 

PYTANIE: Jaki jest inny alterantywny sposób leczenia nerwicy lękowej i depry, z lekkimi elementami fobii- bez udziału SSRI, SNRI?

 

Zależy mi by nie przytyć i mieć ochotę sex (o orgazmie nie wspomnę)

Na SSRI (paroksetynie), przytyłam 12 kg (zgrozo), byłam aseksualna, , pacynka na sznurkach. Działał na leki, ale straciłam możliwość odczuwania miłości, szczęścia, a co pół roku pojawiał się stan depresyjny. Teraz będąc na paro 2 miesiace- leki poszły, ale depresja jest za duża.

 

Z tego co znam ludzi w mojej rodzinie i niektórych z forum trwałe remisje były częściej na lekach starej daty.

 

Siostra w pierwszym epizodzie miała Mirtrazapinie z coaxilem i 7 lat spokoju było. Później też dali jej paro, wenlę. Obecnie co odstawia to po miesiacu do 6 wraca.Oczywiście mitry i miansy nie spróbuje chyba że bym leżała już w łóżku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam.

Od miesiąca biorę paroksetynę (w tej chwili 30mg, od jutra mam zacząć brać 40mg) i od ok. 2-ch tygodni mam zaparcia, co 3 dni "załatwiam" się.

Nie mam żadnych bólów brzucha itp.

Czy to normalne na paroksetynie ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam.

Od miesiąca biorę paroksetynę (w tej chwili 30mg, od jutra mam zacząć brać 40mg) i od ok. 2-ch tygodni mam zaparcia, co 3 dni "załatwiam" się.

Nie mam żadnych bólów brzucha itp.

Czy to normalne na paroksetynie ?

 

 

tak, wlasnie biore paro tylko na jelito drazliwe bo mam bardzo duzo biegunek i normuje mi to, taki efekt dzialania

 

jest jakas roznica miedzy braniem paro rano a wieczorem? mam wrazenie, ze od rana mnie bardzo zamula i chce mi sie od tego spac wiec biore na noc ale dzialanie w dzien takie same?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zacząłbym od najsłabszego ale jak dla mnie ona jest do dupy i długo się wkręca. Dalej escitalopram w sile działania. Najsilniejsza paroksetyna. Daje duże pobudzenie i działa dobrze przeciwlękowo. Porównywalnie do poprzednich leków według tabelek Grabarz666 ale jak dla mnie najlepiej z całego tego zestawu. Jeśli masz silne objawy polecam paroksetynę. Ale wiadomo skutki uboczne też idą w parze. Serta ma najmniej, paro najwięcej. Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Każdy ma inne zaburzenia i różne leki mu pomagają. Niby to wszystko SSRI ale jednak są różnice w działaniu. Ty bardziej wcelowałeś z sertą i odbiło się to na lepszym samopoczuciu. Może paro nie celowała tak w Twoje objawy. Wszystko też zależy od dawki, długości brania itp. Ale jak dla mnie paro jest znacznie silniejsza.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Brałam paro 4,5 roku...

 

MINUSY PARO: miałam zerowe libido i nie mogłam dojść do orgazmu

 

 

 

Ja także biorę paroksetynę 20 mg dziennie już od początku brania pojawił się straszny objaw ZEROWE LIBIDO I NIE MOC DOJŚCIA DO ORGAZMU.

Jestem w związku z chłopakiem od dłuższego czasu, ostatnio zauważył, że nie mam na niego w ogóle ochoty... masakra, strasznie mnie to dręczy ...

 

Powiedziałam mu, że to przez ten nowy lek Paroxinor. On nie jest z tego zadowolony, jest ciągle podniecony jak się spotykamy, a ja w ogóle.

 

Teraz to ja już nawet unikam z nim spotkań :-(

 

Strasznie się boję, że nas związek przez ten lek się rozpadnie albo on mnie zdradzi, bo kto normalny by coś takiego wytrzymał w związku..

 

 

 

Błagam !!! Doradźcie co mam zrobić ....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Każdy ma inne zaburzenia i różne leki mu pomagają. Niby to wszystko SSRI ale jednak są różnice w działaniu. Ty bardziej wcelowałeś z sertą i odbiło się to na lepszym samopoczuciu. Może paro nie celowała tak w Twoje objawy. Wszystko też zależy od dawki, długości brania itp. Ale jak dla mnie paro jest znacznie silniejsza.

paro brałem 3 razy za pierwszym razem bylo ok a nawet super czulem sie praktycznie zdrowy, za drugim juz gorzej a za trzecim 60mg i nic,

teraz biore setre nie całe 2 tyg. i na mnie dziala mocniej niz paro tak jak pisalem wczesniej bardziej pobudza ale mysle ze to minie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zacząłem brać następujące suple. Hepatil, wyciąg z karczocha, miłorząb i sylimarynę. I co się okazało? Że paroksetyna z każdym dniem, przestaje działać. Który supel to może powodować?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zacząłem brać następujące suple. Hepatil, wyciąg z karczocha, miłorząb i sylimarynę. I co się okazało? Że paroksetyna z każdym dniem, przestaje działać. Który supel to może powodować?

 

żaden ;) napewno nie miłorząb który nasila działanie neuroprzekaźników ani ziółka na wątrobe . ale ludzie se wkręcacie :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Paroksetynę biorę 9 miesiąc. Przez cały ten czas działała doskonale, a teraz działanie nagle zaczęło słabnąć - znowu odczuwam lęki społeczne, objawy somatyczne. Gdzieś czytałem, że podobno sylimaryna wpływa na cytochromy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przez cały ten czas działała doskonale, a teraz działanie nagle zaczęło słabnąć - znowu odczuwam lęki społeczne, objawy somatyczne

---ma prawo słabnąć( w sumie 9 miesiecy to stosunkowo krótko ) , jeśli ten trend będzie będzie się utrzymywał proponuje zwiekszyć dawkę . Jeśliby ew. to nic nie dało byłoby rozsądne zmnienić lek na inny SSRI . Ew. wcześniej dołożyc Lamotryginę .

U mnie po 4 latach Paro prawie " przestało działac antylękowo " . Zwiekszanie dawki nic nie dawało oprócz uboków . Zmnieniłem na Esci ,,, pomogło.

 

Paro-Statkiem w piękny rejs, statkiem na parę w piękny rejs

Przy wtórze klątw bosmana, głośnych krzyków aż od rana

Tak śpiewnie dusza łka ,,,

i dalej " panie prosza panie ...panowie panów i zawijasem ,,,obcasem :papa::tel::brawo:

;):D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Paroksetynę biorę 9 miesiąc. Przez cały ten czas działała doskonale, a teraz działanie nagle zaczęło słabnąć - znowu odczuwam lęki społeczne, objawy somatyczne. Gdzieś czytałem, że podobno sylimaryna wpływa na cytochromy.

 

mi działała 3 lata a bralem 5 lat .

przez cytchrom p 450 , przechodzi większość leków

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie,

Już kiedyś tzn 10 lat temu brałam paroksetyne (seroxat) i bardzo mi pomógł. Niestety nerwica lękowa wróciła i typ razem dostałam parogen i miansec30. Miansec pół tabletki biorę na wieczór a parogen rano, na razie przez 4 dni 1/4 tabl a teraz 3 dzień pół czyli 10mg. Czekam na zbawienne działanie leku. U mnie problem to lęki, napęd jest, okna pomyte itp. niestety napady lęku i paniki utrudniają mi życie. Chodzę trochę ogłupiała i senna, myślę że to wina miansec bo śpię po nim jak zabita. Docelowo mam brać 1 tabl miansec i 1 tabl parogenu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kurde doradzicie mi coś bo sam już nie wiem co robić. Biorę seroxat 25mg - mija już prawie 4,5 tyg najpierw były zwiększone lęki, bezsenność, brak apetytu. tragiczny ( płaczliwy) nastrój, po gdzieś trzech tygodniach uboki ustąpiły. Teraz nawet zasypiam bez Zolpidenu. Lęki niby też minęły ( nie wspieram się już xanaxem) za to pojawiła się senność i zamuła. Wiem że paro tak ma, ale czy to z czasem przechodzi? Generalnie nie mam w ogóle na razie humoru a raczej humor jest słaby. I teraz moje pytanie Czy dać mu jeszcze szansę na rozkręcenie? Czy to już trzeba zmieniać lek? Bo niby mija 4 tyg ( ponad) i niby jakaś tam poprawa jest ( wrócił apetyt , sam zasypaim, ustąpiły napady lęku) ale nadal nie mam humoru i ta senność mi dokucza. Do lekarza się nie mogę dodzwonić docelowo miałem być na dawce 30 mg ale zatrzymałem się na 25mg - boje się podnosic żeby ta sennośc się nie nasiliła. Biorę paro na deprechę z lekiem uopgólnionym ( w karcie rozpoznanie mam stany lękowe wpisane )

Czekać jeszze? Jest możliwość żeby paro sie jeszcze rozkręciło ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam.

W 5-tym tygodniu brania poczułem się lepiej. Czułem spokój, trochę senność, pozytywne nastawienie, lepiej mi się myślało, dobierało słowa i miałem dobre samopoczucie, większa pewność siebie. Stany lękowe były dość mocno zredukowane. W tej chwili jestem siódmy tydzień i biorę 40mg. Od ponad tygodnia nagle działanie leku zostało jakby zredukowane i to dość mocno. Mam wciąż problemy z zaśnięciem i budzę się w nocy kilka razy (przed braniem paro też miałem te problemy).

W tej chwili nie czuję już takiego wyluzowania, spokoju i uciszenia jak w 5-tym tygodniu brania, a naprawdę już zacząłem się wtedy dobrze czuć. Dodatkowo od kilku dni mam ciągły pisk i szum w lewym uchu. Stało się to po zwiększeniu na 40mg. Nie wiem teraz co powinienem zrobić. Mam jeszcze zapas leku na miesiąc.

 

Czy poczekać jeszcze jakiś czas ?

Miał ktoś podobnie i polepszyło się ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam.

W 5-tym tygodniu brania poczułem się lepiej. Czułem spokój, trochę senność, pozytywne nastawienie, lepiej mi się myślało, dobierało słowa i miałem dobre samopoczucie, większa pewność siebie. Stany lękowe były dość mocno zredukowane. W tej chwili jestem siódmy tydzień i biorę 40mg. Od ponad tygodnia nagle działanie leku zostało jakby zredukowane i to dość mocno. Mam wciąż problemy z zaśnięciem i budzę się w nocy kilka razy (przed braniem paro też miałem te problemy).

W tej chwili nie czuję już takiego wyluzowania, spokoju i uciszenia jak w 5-tym tygodniu brania, a naprawdę już zacząłem się wtedy dobrze czuć. Dodatkowo od kilku dni mam ciągły pisk i szum w lewym uchu. Stało się to po zwiększeniu na 40mg. Nie wiem teraz co powinienem zrobić. Mam jeszcze zapas leku na miesiąc.

 

Czy poczekać jeszcze jakiś czas ?

Miał ktoś podobnie i polepszyło się ?

 

za szybko wskoczyłeś na 40 mg moim zdaniem , ja na 20mg ciagnełem prawie cały czas , czsami zwiększałem na chwile na 40 mg .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×