Skocz do zawartości
Nerwica.com

28 lat prawiczek, brak seksu, bliskości, intymności


Hurricaner27

Rekomendowane odpowiedzi

22 minuty temu, Hurricaner27 napisał(a):

Ale mojego patrzenia na świat i na ludzi już chyba nie zmienię. Za bardzo sie zawiodłem na wszystkim. Świat nie jest dobrym miejscem do życia. 😢

Z pewnością można poprawić komfort życia. Wiem, że przychodzimy tutaj szukać wsparcia, zrozumienia, empatii. Czasem mówienie o tym co nas boli pomaga. Każdy z nas tu przeszedł przez różne sytuacje w życiu. Żadna terapia świata nie uchroni nas przed następnymi sytuacjami. Jednak możemy się nauczyć z tym radzić lepiej. Proces adaptacji jest ważny, minimalizowanie ryzyka. Świat jest taki jaki jest i nie zmienimy go. Zmiany można zacząć od siebie tylko i wyłącznie. Nie umiem ładnie pisać jak inni np @Dryagan. W chwili kryzysu ciężko dostrzec słowa innych bo emocje przysłaniają i zaciemniają szerszą perspektywę. To trudne bo gdyby było proste nie byłoby nas tutaj 😔

Edytowane przez Nesia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

15 godzin temu, take napisał(a):

Naprawdę niefajnie :(

 

Nie mam dziewczyny, ale w domu notorycznie dokuczała mi mieszkająca ze mną młoda kobieta (własna siostra), repetytywnie zwracając mi uwagę np. na to, że coś jest za głośno ("nie trzaskaj!", "nie jęcz!", "cicho!", "nie kop!"), kazała mi powtórzyć, co powiedziała lub przytaknąć, zdarzało się to codziennie przez wiele miesięcy.

A nie umiesz jej odszczeknąć, żeby jej w pięty poszło? A może ona jest jakaś zaburzona?

35 minut temu, Hurricaner27 napisał(a):

Ja się urodziłem chyba po to żeby cierpieć. 

<daję wirtualnego przytulasa>

Ja mam podobne wrażenie co do mojego życia chociaż z innego powodu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

23 godziny temu, Hurricaner27 napisał(a):

Smutno mi patrzec na młodych zakochanych ludzi podczas gdy ja nigdy nie byłem z kobietą nawet się nie całowałem.

Porównywanie się z innymi to pierwszy błąd, jaki popełniasz.

23 godziny temu, Hurricaner27 napisał(a):

Teraz każdy ma mnie za nieudacznika i przegrywa i nikt by mi nie pomógł tylko jeszcze dokopał bardziej

Jesteś tego pewien, bo przekonałeś się o tym i/lub usłyszałeś to wprost od tych osób, czy dlatego że sam to dobie dopowiedziałeś?

Jeśli to drugie, to drugim błędem, który popełniasz, jest przypisywanie innym złego nastawienia wobec siebie.

22 godziny temu, Hurricaner27 napisał(a):

Temat zaczynałem kilka lat temu ale nie poradziłem sobie. W tym wieku już tylko sznur zostaje w mojej sytuacji

Trzecim błędem, który popełniasz, jest użalanie się nad sobą i epatowanie swoim żałosnym położeniem. To nie zachęci żadnej kobiety, by została partnerką Hurricanera27.

 

W dniu 24.01.2026 o 12:24, Hurricaner27 napisał(a):

jak widzę w moim pobliżu uśmiechnięta młodzież, zakochane pary, przeklinam ich w myślę i życzę im śmierci.

Czwartym błędem, jaki popełniasz, jest takie złorzeczenie i pielęgnowanie w sobie gniewu i nienawiści - to też nie zachęci żadnej kobiety, by została partnerką Hurricanera27. Raczej odstraszy i sprawi, że tylko pogorszysz swoją sytuację. Która kobieta nie uzna za przerażające tego, że tak mówisz, piszesz i myślisz?

Czy w ogóle zastanawiałeś się nad tym aspektem?

15 godzin temu, Hurricaner27 napisał(a):

Jakby mi ktoś przed urodzeniem pokazał jak jest urządzony ten świat i jakie będzie moje życie to bym nigdy nie chiał się urodzić.

Nikt nie decyduje o tym, w jakiej epoce ani kraju się rodzi ani jakiej będzie płci - za to decydujemy o tym, jak wykorzystać czas i zasoby, które nam dano. Ty wolisz pielęgnować w sobie gniew, nienawiść, urazę i frustrację - nic dziwnego, że nie możesz znaleźć partnerki.

Dołącz do jakiegoś koła zainteresowań, zapisz się na jakiś kurs języka obcego, np. hiszpańskiego, bierz udział w jakichś wydarzeniach kulturalnych, zapisz się do dyskusyjnego klubu książki czy czegoś w tym rodzaju, tam na pewno poznasz jakąś fajną laskę, i to nie jedną. Tylko nie mów żadnej z nich, że życzysz śmierci zakochanym parom, ani że jesteś tak biedny i nieszczęśliwy, bo nigdy nie miałeś dziewczyny, ani że jak porównujesz się z innymi, to... bla bla bla bla - bo wtedy każda kobieta ucieknie jak najdalej. Dlatego że uzna, że jesteś mocno zaburzony i przy tym mocno niedojrzały i prawdopodobnie niebezpieczny.

Twoje podejście i nastawienie jest problemem. A nie bycie prawiczkiem. Bycie prawiczkiem to tylko jeden z wielu skutków tego.

Kobiety lubią, gdy mężczyzna ma poczucie humoru, jest odpowiedzialny, myślący o innych, troskliwy, czuły, wspierający, gdy nie jest skupiony na sobie ani samolubny. Gdy można na nim polegać. Bierzesz to pod uwagę w ogóle?

To, co tu piszesz, jest zaprzeczeniem cech, których kobiety szukają u mężczyzn. Tylko nie pisz, że te cechy są wrodzone i że nie możesz z nimi nic zrobić - bo możesz. Wystarczy przewartościować swój sposób myślenia i działania. Owszem, wymaga to pracy i wyjścia ze strefy komfortu, może być to trudne i wymagające - ale na pewno byłaby to konstruktywna droga.

 

Bo teraz piszesz o sobie rzeczy wskazujące na to, że jesteś bardzo destrukcyjny. I obrażony na cały świat.

24 minuty temu, Chongyun napisał(a):

weź pozbądź się popędu.

To mu nie pomoże w przestaniu być frustratem obrażonym na cały świat.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No trudno na pewne rzeczy nie mamy wpływu. Nie każdemu jest pisane bycie z kimś. Czasem trzeba zostawić to jakie jest ,i zająć się tym na co mamy wpływ.

Za dużo od siebie wymagacie .Co ma być to i tak będzie.Szkoda zdrowia i nerwów 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mnie nie denerwuje to, że inni są szczęśliwi, tylko bardzo podobają mi się kobiety i mogę czuć cierpienie z powodu braku intymności z kobietą. Mogę mieć fantazje o mieszkaniu z własną żoną w jednym pokoju w domu, w którym teraz mieszkam.

Edytowane przez take

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wcale ludzie nie są szczęśliwi ,coś zdobędą i znowu za  mało ,czegoś brakuje

6 minut temu, Hurricaner27 napisał(a):

Ale wkurwia mnie to że inni są szczęsliwi i jeszcze się z tym obnoszą 

,i dalej są nieszczęśliwi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

18 godzin temu, Chongyun napisał(a):

podjąłem próbę s.

??? Co to jest ta tajemnicza "próba s"?

Czy to jakiś dziwaczny skrót od "próba samobójcza"?

Jeśli tak, to jest kuriozalne cenzurowanie słowa "samobójstwo" i podobne przy jednoczesnym niecenzurowaniu słów rzeczywiście wulgarnych, jak np. tych, których używa @Hurricaner27

10 minut temu, Hurricaner27 napisał(a):

wkurwia mnie to że inni są szczęsliwi i jeszcze się z tym obnoszą 

A co jest gorsze: obnosić się ze swoim szczęściem czy ze swoją nienawiścią i frustracją?

A to:

W dniu 24.01.2026 o 12:24, Hurricaner27 napisał(a):

Bardzo źle się czuję jak widzę w moim pobliżu uśmiechnięta młodzież, zakochane pary, przeklinam ich w myślę i życzę im śmierci. Jak widzę młodzież w swoim otoczeniu nie mogę płakać mi się chce, dostaje nerwicy i ściska mnie w żołądku. Kurwa najgorsze jest jak obsługuje ludzi przy kasie i stoi jakaś parka i sie migdali przy kasie no po prostu mnie szlak trafia. Kurwa czy ludzie muszą się tak obnosić ze swoim szczęściem?? Naprawdę jak czytam wiadomości i słyszę że zginął w wypadku jakiś młody człowiek to się cieszę.

jest po prostu CHORE i TOKSYCZNE.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Owszem, jest toksyczne, chore, pojebane i świadczy o jego ignorancji. Najlepiej żywić nienawiść do wszystkiego i wszystkich i zrzucać winę za swoje niepowodzenia na innych. Dlaczego nie spróbujesz? Przecież ręki nie utną, zamiast siedzieć i się użalać to spróbuj coś z tym zrobić. Nie mów mi, że nie można, bo można jeśli włożysz w to dużo wysiłku. Bo tak to jest to zamknięte koło nienawiści.

Edytowane przez cynthia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 minut temu, Kiusiu napisał(a):

??? Co to jest ta tajemnicza "próba s"?

Czy to jakiś dziwaczny skrót od "próba samobójcza"?

Jeśli tak, to jest kuriozalne cenzurowanie słowa "samobójstwo" i podobne przy jednoczesnym niecenzurowaniu słów rzeczywiście wulgarnych, jak np. tych, których używa @Hurricaner27

A co jest gorsze: obnosić się ze swoim szczęściem czy ze swoją nienawiścią i frustracją?

A to:

jest po prostu CHORE i TOKSYCZNE.

Ale czy naprawdę trzeba się obściskiwać przy kasie ?? Wtf

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz, Hurricaner27 napisał(a):

Ale czy naprawdę trzeba się obściskiwać przy kasie ?? Wtf

Chyba nadinterpretujesz czyjeś zachowania. Chyba, że to faktycznie bezwstydni klienci co się lizali płacąc za zakupy jednocześnie. Ale coś mi się wydaje, że nic takiego nie miało miejsca. Weź coś zrób ze swoim życiem, bo takie użalanie się nad sobą i zrzucanie swoich frustracji na innych nie jest dobrym sposobem na życie.

Ja też się nad sobą użalam, ale próbuję jakoś funkcjonować, być dobrym człowiekiem i mieć dystans do tego,na co nie mam wpływu albo wpływu mieć nie chcę. 🙃

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

E tam chlopak się otworzyl,a tu zaraz robicie psychopate z niego.

Czlowiek np w depresji ma rozne uczucia.Ja jak mam nawrot to tez odczuwam taką niechec do ludzi,wydaja mi sie za glosni,denerwuja mnie w sklepie i na ulicy jak sie pchaja, są samolubni.Ale jak leki dobrze dzialaja i czuję sie dobrze ,to lubię ludzi i nie przeszkadzaja mi ich wady.Traktuje to jako normalne zachowana choc niektorym rzeczywiscie brak kultury do innych.Jednak w stanie choroby odbieram ich jako męczących,i mnie strasznie wszystko przebodzcowuje.Tak bywa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

10 minut temu, Lucy32 napisał(a):

E tam chlopak się otworzyl,a tu zaraz robicie psychopate z niego.

Czlowiek np w depresji ma rozne uczucia.Ja jak mam nawrot to tez odczuwam taką niechec do ludzi,wydaja mi sie za glosni,denerwuja mnie w sklepie i na ulicy jak sie pchaja, są samolubni.Ale jak leki dobrze dzialaja i czuję sie dobrze ,to lubię ludzi i nie przeszkadzaja mi ich wady.Traktuje to jako normalne zachowana choc niektorym rzeczywiscie brak kultury do innych.Jednak w stanie choroby odbieram ich jako męczących,i mnie strasznie wszystko przebodzcowuje.Tak bywa.

No właśnie kto tego nie przeżył to nie wie jak to jest. Mnie samotność i bycie gorszym od innych i traktowanie mnie z góry do ludzi przeżarło do szpiku kości myślałem że chociaż tutaj znajdę zrozumienie ale widzę że nie😢

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz, MicMic napisał(a):

Rób co chcesz, ja uważam, że to przeciwskuteczne. Tekstu o głaskaniu po główce wyjątkowo nie lubię. 

no to najlepiej żeby nie zakładał tematu, bo po co jak się wypowiedzieć nie można? a jak inaczej to nazwiesz niż "głaskaniem po główce"? Mam mu przytakiwać? Bo serio nie wiem o co ci chodzi

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Hurricaner27 napisał(a):

No właśnie kto tego nie przeżył to nie wie jak to jest. Mnie samotność i bycie gorszym od innych i traktowanie mnie z góry do ludzi przeżarło do szpiku kości myślałem że chociaż tutaj znajdę zrozumienie ale widzę że nie😢

Mysle ze bardzo by ci pomogly spotkania z psychologiem.Bo takie traumy siedza w czlowieku czasami tak gleboko,ze samemu nie da rady ich wyciągnąć.No i nie wiem czy bierzesz jakies leki i jaka masz diagnoze lub wogole chorujesz na cos.Ja cię rozumie,dlatego tylko tak moge cie wesprzec.Dobrym slowem.Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 minut temu, Hurricaner27 napisał(a):

myślałem że chociaż tutaj znajdę zrozumienie ale widzę że nie

Ja Cię rozumiem. Ale jednocześnie uważam, że przyda Ci się kubeł zimnej wody. Nie jestem typem osoby, która przytaknie i jedynie utwierdzi w tym, jakie błędy popełnia. Sama często leję na siebie kubeł zimnej wody by trochę spojrzeć z innej perspektywy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja tez jak mam nawroty swojej depresji,to swiat i ludzi widze negatywnie.Ale staram sie tez widziec dobro w ludziach.Bo nie wszyscy nosza w sobie zlo.A ci co krzywdza ufne i niewinne dusze swoim złem ,czesto sprzedaja je swoim ofiarom niczym wirusa,skazajac ich nienawiscia,wynikajaca z poczucia krzywdy.I taki czlowiek sie pozniej męczy ,bo chcialby byc "dobry" a nie potrafi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Hurricaner27: To co tu przedstawiasz, to nieuzasadniona, chora zawiść i nienawiść w czystej postaci. Mówiłeś o tym na terapii? Zdecydowanie powinieneś.

Poza tym, jesteś totalnie skupiony na sobie - a przynajmniej takie wrażenie sprawiasz.

I mylisz się, twierdząc, że

33 minuty temu, Hurricaner27 napisał(a):

kto tego nie przeżył to nie wie jak to jest

Bo są ludzie, którzy będąc samotnymi nie nienawidzą tych, którzy samotni nie są. I nie życzą im śmierci, nie są zawistni. Nie chcą niszczyć im szczęścia, nie traktują ich jako wrogów.

Może gdybyś został wolontariuszem pracującym z ludźmi dotkniętymi przez wielkie nieszczęścia, zmieniłbyś perspektywę. Np. wolontariuszem Szlachetnej Paczki. Przy okazji mógłbyś tam poznać jakąś fajną wolontariuszkę. Tylko, mówienie jej, że życzysz śmierci szczęśliwym ludziom i jak bardzo ich nienawidzisz, byłoby bardzo złym pomysłem.

Wykazujesz tutaj cechy będące zupełnym zaprzeczeniem tego, czego zwykle kobieta szuka u mężczyzny, u potencjalnego partnera.

37 minut temu, Hurricaner27 napisał(a):

myślałem że chociaż tutaj znajdę zrozumienie ale widzę że nie

Czy naprawdę zakładałeś, że wyrażanie takiej nieuzasadnionej, chorej zawiści i nienawiści, spotka się ze zrozumieniem?

Sama frustracja z powodu samotności byłaby jeszcze zrozumiała. Ale to, co tu z siebie wyrzygałeś, na pewno nie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam 42 lata i jestem dziewicą, straciłam najlepsze lata mojego życia, nigdy nie byłam w związku, nie podobają mi się mężczyźni a nawet jeśli jakimś cudem jakiś by mi się spodobał to nie chciałabym uprawiać z nim seksu, jestem aseksualna, mogę obejść się bez seksu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×