Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
odzyskalamradosc

Nie mam już nerwicy. Polecam Wam sposob jak z tego wyjść.

Rekomendowane odpowiedzi

Kochani,

 

z nerwicą męczyłam się pare lat. Było okropnie. W pewnym momencie myslałam juz, że popadam w schizofrenie.

 

Depersonalizacja, derealizacja, myśli samobójcze, depresja, psychiatra, psychotropy, sto tysiecy myśli, których mój umysł nie ogarniał, odpływanie, bóle w klatce piersiowej, drżenie ciała, czerwienienie szyji to wszystko nie jest mi obce.

 

Mój stan był naprawde ciężki.

 

Ktoś polecił mi modlitwe, która nazywa się Nowenna Pompejańska. Jest to bardzo wymagająca modlitwa, polegająca na mówieniu rózańca trzy razy. Byłam już tak zdesperowana, że na odczepnego spróbowałam.

 

Kochani.. do dziś modle się za te osobe, która powiedziała mi o tej modlitwie. Wszelkie lęki, wszelkie objawy nerwicowe mineły! Od roku nie biore ZADNYCH leków.

 

Polecam Wam wszystkim. Czy ktoś wierzy w Boga czy nie- sprobójcie, a zobaczycie CUDA.

 

Jesli ktoś z Was ma jakies pytania, prosze pytajcie. Czuje sie naprawde zobowiązana, aby wszystkim dookoła mówić o swoim wyzdrowieniu i o tym, że jest dla KAZDEGO z WAS NADZIEJA, a jest nią Jezus Chrystus działający poprzez tą modlitwę.

 

POLECAM, obiecuje, że nie zawiedziecie sie. Myslisz moze- ta dziewczyna głupoty gada- Spróbuj, nic na tym nie stracisz.

 

A kiedy już te cuda w swoim życiu zobaczysz, proszę napisz tutaj, aby każdy mógł widzieć i wiedzieć jakie cuda czyni Jezus.

 

Pozdrawiam Was serdecznie!:)))

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jako osoba wierząca, wypowiem się ;) Wydaje mi się, że warto spróbować. I tak każdego dnia marnujemy mnóstwo czasu, który można poświęcić na modlitwę. Nie wiem, czy wystarczy mi zapału, ale spróbuję :) Dziękuję :)

 

A ja polecam Ci zobaczyć, czym jest Tajemnica Szczęścia :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Liso, nie poddawaj się. Spróbuj a nie pożałujesz. Wpisz w google Nowenna Pompejańska, dokładnie znajdziesz wskazówki jak te modlitwe odmawiać. Odmawia się ją przez 54 dni.

 

Lisa, Tajemnice Szczęścia dawno dawno temu odmawiałam.

 

Jeśli chodzi o nowenne pompejanska to moja rada: nie zostawiać wszystkich trzech częsci na wieczór- wtedy to jest katorga i można zasnąc. Jedna tajemnica rano, druga w południe a trzecia na wieczór- i na spokojnie wtedy można sobie funkcjonować bez spinania się.

 

Lisa, będę Cię wspierała modlitewnie, dawaj znać co jakiś czas jak Ci idzie. Pozdrawiam Cię ciepło :great:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję za ten post kochana. Jestem osobą głęboko wierzaca i spróbuję na pewno. Jak mam ataki paniki tzn gdy już mina to modlę się na różańcu. Ale nigdy do końca bo nie umiem tego zapamiętać wszystkiego. A powiedz mi ta modlitwa to po prostu powtarzanie trzy razy różańca czy czymś się różni?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Fabienko, musisz poszukać w internecie dokładnych instrukcji. Przed odmawianiem różańca mówi się pewną formułkę i po niej również. Poczytaj o tym:)

 

Zachęcam Was z całych sił do odmawiania Nowenny Pompejańskiej. Siła, moc i uzdrowienie z niej płynie.

 

Jestem z Wami dziewczyny!:))

 

Koniecznie dajcie znać jak Wam idzie:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja dziś spróbuję zacząć :) Wydrukowałam sobie teksty modlitw dodatkowych i czekam na dobry moment, żeby usiąśc z różańcem ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja jutro spróbuję bo od kilku dni umieram z bólu:( w sobotę byłam na pogotowiu zapalenie okostnej dwa zeby do usunięcia:( ból nie do wytrzymania dzień i noc dziś po trzeciej dobie brania antybiotyki juzvtroche lepiej:( pozdrawiam wszystkich znerwicowanych:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

JA też spróbuję. Modlę się czasem (powinienem częściej), ale z Nowenną Pompejańską jeszcze nie próbowałem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie kochani :-) Jak Wam idzie nowenna pompejańska?

 

Jeszcze raz odświeżam wątek, zachęcając Was do odmawiania tej modlitwy. Zdrowie gwarantowane, czego jestem żywym przykładem :-)))

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Macku, ja dziele się swoim doświadczeniem. Bardzo ucieszę się jeśli będę mogła przyczynic się tym postem do licznych wyzdrowień.

 

Każdy ma jednak wolną wolę i sam dokonuje wyboru.

 

Wcześniej, kiedy byłam jeszcze chora, nie wiedziałam, że wszystkie lęki, depresje, złość, gniew to działanie złych duchów. Swiat duchowy nie był mi bliski, nie interesowałam się tym. Teraz po prostu wiem, że o każdego człowieka toczy się walka miedzy dobrem czyli Jezusem Chrystusem, a złem czyli piekłem. Odczuwają lek, smutek, zlosc, agresje- jestesmy w sidłach złego. Przyczyny mogą być różne- np. dobrowolne wejście w złe rzeczy np. alkohol, narkotyki, wszelki grzech, nieprzebaczenie, wizyty u wrózek, itd. Otwieramy przez takie rzeczy furtke złemu. Aby z tego wyjść, trzeba zwrócic sie do Jezusa Chrstusa, który przyniesie zdrowie, wolnosc, łagodność, chęć zycia! Wiem, że brzmi to mało realnie, dziwacznie i nie wiem jak jeszcze.. sama jakby takie cos przeczytała jeszcze pare lat temu- zwyzywałabym te osobe za to co pisze.. ale osobiscie doswiadczylam tego jak Pan Jezus ( w szoku do dzisiaj jestem ze takie slowa przechodza mi przez usta!!) wszedl w moje zycie i mnie UZDROWIŁ.

 

To nie bajki, odnalazłam sens życia, moje zycie odmieniło się o 360 stopni, moge normalnie pracować i cieszyc sie zyciem- bez leków.

 

Wszystko to zawdzieczam Nowennie Pompejańskiej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

odzyskalamradosc, ja tam CI wierze bo jestem wierzący.

Też jestem tego zdania, że Bóg w taki czy inny sposób wpływa i odciska piętno na naszym życiu czy sie tego chce czy nie.

Weź to wytlumacz jednak agnostykom. Dla nich Bóg to szatan. Co najwyżej mogą cie wyśmiac :szukam:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja też uważam ,że to Bóg mnie wyzwolił z ciężkiej depresji i nerwicy. Prosiłam go o to bardzo gorąco, modliłam się. Wysłuchał mnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

odzyskalamradosc, Ta Nowenna ma moc, napisze tylko tylko tyle .. :D Pozdrawiam.

 

-- 15 maja 2014, 22:17 --

 

Po prostu maciek, Kto nie chce niech nie wierzy..nie musi przeciez.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ateistom, agnostykom i tym podobnym polecam mantry - zerzniete z internetu, ale najlepiej napisane przez siebie. Do tekstow napisanych przez kogos mozna podchodzic krytycznie, jezeli codziennie "odklepujemy" w skupieniu tekst ktory sami na spokojnie ulozylismy w chwili w ktorej patrzymy na nerwice obiektywnie ufamy mu nieco bardziej i dziala o wiele lepiej.

Ateistom "zdecydowanym" wrecz odradzam modlitwy i rozance o tematyce religijnej, nawet o lekkim religijnym zabarwieniu, jako ze nastawienie do jej tresci prawdopodobnie bedzie z gory sceptyczne i krytyczne i jego klepanie nie odniesie zadnego skutku. Co do skutecznosci "modlitw" (zarowno teistycznych modlitw jak i ateistycznych "modlitw"/"medytacji"/"chwil na przemyslenia") nie ma co sie spierac, w zaleznosci od nastawienia zawsze zadziala. Klepanie formulek pomaga nawet czasem z bezposrednimi atakami paniki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wcześniej, kiedy byłam jeszcze chora, nie wiedziałam, że wszystkie lęki, depresje, złość, gniew to działanie złych duchów. Swiat duchowy nie był mi bliski, nie interesowałam się tym. Teraz po prostu wiem, że o każdego człowieka toczy się walka miedzy dobrem czyli Jezusem Chrystusem, a złem czyli piekłem. Odczuwają lek, smutek, zlosc, agresje- jestesmy w sidłach złego. Przyczyny mogą być różne- np. dobrowolne wejście w złe rzeczy np. alkohol, narkotyki, wszelki grzech, nieprzebaczenie, wizyty u wrózek, itd. Otwieramy przez takie rzeczy furtke złemu. Aby z tego wyjść, trzeba zwrócic sie do Jezusa Chrstusa, który przyniesie zdrowie, wolnosc, łagodność, chęć zycia! Wiem, że brzmi to mało realnie, dziwacznie i nie wiem jak jeszcze.. sama jakby takie cos przeczytała jeszcze pare lat temu- zwyzywałabym te osobe za to co pisze.. ale osobiscie doswiadczylam tego jak Pan Jezus ( w szoku do dzisiaj jestem ze takie slowa przechodza mi przez usta!!) wszedl w moje zycie i mnie UZDROWIŁ.

 

--- Tego własnie dziś szukałem. Wierzę ,że Diabeł nigdy nie śpi , krążąc jak lew ryczący i szukając kogo by pożreć .

Wierzę w MOC modlitwy , byle szczerzej , pokornej żarliwej i wytrwałej ,,, ale często sama modlitwa nie wystarcza . Niektóry rodzaj demomów są w nas tak zakorzenione ,że TYLKO Modlitwa + Post może to ścierwo z nas wygnać . To są dręczenia diabelskie , które dopuścił na Nas ( jednak ) sam Bóg w jakimś celu ,,,

Dla mnie jest pewne ,że noszę w sobie demony , które mnie dręczą , niepokoją i wyrządzają krzywdy psychiczne .

To zaczęło się jeszcze kiedy byłem dzieckiem , wywoływanie duchów , wróżki ,alkohol , narkotyki i cała reszta zniewoleń duchowych .

Sama modlitwa przynosi krótkotrwałą ulgę . POTRZEBNY jest POST , którego nic nie zastąpi by doznać Bożego Uzdrowienia .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Napisano (edytowane)

Wcześniej, kiedy byłam jeszcze chora, nie wiedziałam, że wszystkie lęki, depresje, złość, gniew to działanie złych duchów. Swiat duchowy nie był mi bliski, nie interesowałam się tym. Teraz po prostu wiem, że o każdego człowieka toczy się walka miedzy dobrem czyli Jezusem Chrystusem, a złem czyli piekłem. Odczuwają lek, smutek, zlosc, agresje- jestesmy w sidłach złego. Przyczyny mogą być różne- np. dobrowolne wejście w złe rzeczy np. alkohol, narkotyki, wszelki grzech, nieprzebaczenie, wizyty u wrózek, itd. Otwieramy przez takie rzeczy furtke złemu. Aby z tego wyjść, trzeba zwrócic sie do Jezusa Chrstusa, który przyniesie zdrowie, wolnosc, łagodność, chęć zycia! Wiem, że brzmi to mało realnie, dziwacznie i nie wiem jak jeszcze.. sama jakby takie cos przeczytała jeszcze pare lat temu- zwyzywałabym te osobe za to co pisze.. ale osobiscie doswiadczylam tego jak Pan Jezus ( w szoku do dzisiaj jestem ze takie slowa przechodza mi przez usta!!) wszedl w moje zycie i mnie UZDROWIŁ.

 

--- Tego własnie dziś szukałem. Wierzę ,że Diabeł nigdy nie śpi , krążąc jak lew ryczący i szukając kogo by pożreć .

Wierzę w MOC modlitwy , byle szczerzej , pokornej żarliwej i wytrwałej ,,, ale często sama modlitwa nie wystarcza . Niektóry rodzaj demomów są w nas tak zakorzenione ,że TYLKO Modlitwa + Post może to ścierwo z nas wygnać . To są dręczenia diabelskie , które dopuścił na Nas ( jednak ) sam Bóg w jakimś celu ,,,

Dla mnie jest pewne ,że noszę w sobie demony , które mnie dręczą , niepokoją i wyrządzają krzywdy psychiczne .

To zaczęło się jeszcze kiedy byłem dzieckiem , wywoływanie duchów , wróżki ,alkohol , narkotyki i cała reszta zniewoleń duchowych .

Sama modlitwa przynosi krótkotrwałą ulgę . POTRZEBNY jest POST , którego nic nie zastąpi by doznać Bożego Uzdrowienia .

 

Ciekawe co na to anorektyczki...

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ciekawe co na to anorektyczki...

Mi chodzi o POST w ujęciu duchowym, wyrzeczenie , aby uzyskać COŚ i przebłagać Boga ,,, a nie czyjąś chorobę, gdzie niejedzenie pojmowane jest w innych kategoriach . Nie znam się na Anoreksji , nie będę się wypowiadał.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Jestem wierząca (bardziej czy mniej) ale zastanawia mnie jedno...

Miałam w ręce "instrukcję obsługi" tej modlitwy i Matka Boska powiedziała tamtemu dziewczęciu, że ta nowenna jest jej szczególnie bliska. Nasuneła mi się myśl, że dla każdej "Matki Boskiej+..." jej nowenna jest najskuteczniejsza, no i jestem zdezorientowana której Matki Boskiej modlitwę odmawiać -_- . Na górze Karmel Matka Boska (zwykła) podała różaniec na All choroby i piekielne moce i nagle mamy wysyp różnych wersji tejże modlitwy...Trochu mnie to zastanawia i przyprawia o zdrową nieufność.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po jakim czasie widoczne były efekty i jak długo się utrzymują?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie:-)

 

Efekty były po odmówieniu całej nowenny pompejanskiej. Z tym, że różaniec cały ( jedną tajemnice) mówie codziennie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

[bodzyskalamradosc][/b], uważasz,że cała Twoja choroba psychiczna byłA SPOWODOWANA DRĘCZENIEM DIABELSKIM ?

I jak porzuciłaś leki , od razu czy stopniowo, jak zauważyłaś ,że nie są Ci juz potrzebne ?

Jak się teraz czujesz bez leków?

Z góry dziękuję .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tutaj nie modlitwa ma moc tylko wy sami.. zaczynając w coś wierzyć.. samoleczenie nie jest niczym nowym w medycynie..

Z tą modlitwą jest trochę tak jak z homeopatią.. testy dawno dowiodły że nic nie dają ale ludzie w coś wierzyć muszą..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Tutaj nie modlitwa ma moc tylko wy sami.. zaczynając w coś wierzyć.. samoleczenie nie jest niczym nowym w medycynie..

Z tą modlitwą jest trochę tak jak z homeopatią.. testy dawno dowiodły że nic nie dają ale ludzie w coś wierzyć muszą..

Jakie? Przykład/zródło.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×