Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
top23

Brak powodzenia u płci przeciwnej

Rekomendowane odpowiedzi

Witam.

 

Generalnie, pewne gustujesz w sporo młodszych od siebie, bojąc się po prostu poważniejszych i dojrzalszych...

 

Czepiacie sie facetów co niby gustują w młodszych, ale jeżeli żadna dojrzała kobieta (albo chociaż rówieśnica) nie zwraca na nich uwagi to w końcu w poszukiwaniu miłości wybierają młodsze.

I tu moja teoria: Często (choć nie zawsze) z takich co "przerzucili" (trochę nie odpowiednie słowo) swoje zainteresowania na młodsze stają się pustakami, bo im woda sodowa uderzyła do głowy, bo tu trochę starszy facet może zrobić furore.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Czyli jednak kiedyś Cie te dranie pociągały, tylko nie byłaś dla nich zbyt atrakcyjna i dlatego przerzucili się na inne. Wiesz, że u takich przystojniaków, pewnych siebie facetów z klasą nie masz szans, więc piszesz, że wolisz innych.

Hehehe, ktoś się wkurzył za nazwanie go szczeniakiem. Trafiłam!!! :mrgreen: Od dziś będę się tak do Ciebie zwracać-jeśli piszę do Szczeniaka-chodzi o Ananda :mrgreen: Myślisz, że mnie wkurzysz? Takich jak Ty mam już rozpracowanych... Dużo gadania, pozerstwa, mało konkretów, pusto we łbie. Cienki jesteś. I wspomniani przez Ciebie kolesie też-nie potrzebuję chuja do ciągnięcia tylko mężczyznę do kochania. A drań draniem pozostanie- zbyt wartościowa dla takich jestem, nawet w depresji. Po za tym koleś taki jak Ty jest nudny... Posiadasz Ty jakieś zainteresowania po za draniowaniem? Umiesz normalnie rozmawiać z ludzmi, zamiast ich przekonywać, jaki to jesteś cudowny, próbować wywierać presję? Szczeniaczku? :lol:

Mylisz się, jeśli uważasz, że jeśli ktoś jest na tym forum i ma problemy z samooceną, to od razu oznacza, że nie jest atrakcyjny, może sobie zdjęcia poprzeglądaj?

Po za tym uroda jest pojęciem tak bardzo względnym i pustym... Ja obracam się na ulicy za kolesiami, na których większość ludzi reaguje obrzydzeniem ;)

Goplaneczka napisał:

I mam problem przez to-zaufać facetowi to dla mnie bardzo duże osiągniecie...

Czy to naprawdę problem? Nie wszyscy ludzie są godni zaufania.

A w momencie, gdy to dotyczy każdego faceta? Mającego hipotetycznie zostać kimś więcej niż kumplem? To już chyba problem :lol:

Problem wtedy, kiedy jakaś dziewczyna na serio zakocha się w takim bydlęciu i popełni samobójstwo. Co wtedy?

A to bynajmniej nie jest rzadkość. Mówiąc o naiwności wśród dziewczyn, takie miałam na myśli. "Osoby, które wierzą święcie, że miłość ci wszystko wybaczy", że poświęcenie dla chłopaka zapewni jego wzajemność.

Białe kozaczki to nie mój rejon-nie wiem nawet, czy takowe ma coś pod kopułą.

Ja tylko nie rozumiem jednego - ludzie przekazują sobie różne informacje - potrafią myśleć i wyciągać z tych przemyśleń wnioski. Czy dziewczyny są w jakiś pod tym względem upośledzone?

Dzieciaki w wieku nastu lat nie gadają ze sobą za dużo, ich jara sama perspektywa bycia razem, posiadania tego kogoś.

 

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 10:08 pm ]

Matthew-chodziło mi o głupie nastolatki. Im imponuje, że spotykają się ze studentem.

A w przypadku Szczeniaczka chyba nie umiałby zrobić wrażenia na dojrzalszej dziewczynie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Polina-popłakałam się ze śmiechu :lol:

Faktycznie, nam się trafiły beznadziejne przypadki... Tłumaczyć i tłumaczyć i nie dotrze. Fani dynamo :lol:

w Polsce chyba 80% ludzi jest Katolikami - więc chyba znacząca większość dziewczyn nie uprawia seksu przed małżeństwem?

Takoż jak faceci. Ich chyba też to dotyczy, ale nie wiem. Na szczęście katoliczką nie jestem :lol:

 

nigdy nie zniżyłabym się do bycia nawet przez chwilę z pustakiem takim jak Anand

Albo zamknęła we własnej lodówce. Ewentualnie chodziła opłotkami, by Cię znajomi nie zobaczyli z nim razem. (O, matko, co to by był za obciach :? , mnie by wysłali do psychiatry co najmniej, aaa kurcze, już się leczę!) :lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol:

Temat boski... A jaki emocjonujący... Jakie iskry lecą... :lol::lol::lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Te, Polina!

 

Dymano był Kapitanem!

I nawet własny statek miał! "Burdel na wodzie" sie nazywał.

Zawijał do jakiegoś portu a gdy tubylcy wydymali każdą z "ofert" to płyną dalej.

 

Kurwa jego mać! Gdzie ja trafiłem?!

 

Na serio:

Biorąc pod uwagę wcześniejsze wypowiedzi to wnioskuję, iż szukają właśnie tej oddańczej miłości w małolatach! Jak mało rozmawia to tym nieśmiałym jest łatwiej.

 

PS. Nie mówię, że sex nie jest ważny. Dla większości facetów to on (oczywiście podświadomie i nawet oni o tym nie wiedzą na ich szczęście :D ) jest spoiwem związku natomiast dla kobiet czymś takim jest rozmowa. (to z jakiejś mądrej książki i nie było to żadne czasopismo tylko na serio oparte na badaniach naukowych).

M.in. dlatego że właśnie nie umiem rozmawiać i patrzeć w oczy (teraz, bo kiedyś to uwielbiałem) przegrałem swoją szansę od życia. (patrz temat: "Proszę o szybką pomoc...", chociaż to było żałosne wyznanie i niewiele pomogło)

 

PS2. Za wulgaryzmy i nie stosowne zwroty z góry przepraszam. :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dymano był Kapitanem!

I nawet własny statek miał! "Burdel na wodzie" sie nazywał.

Zawijał do jakiegoś portu a gdy tubylcy wydymali każdą z "ofert" to płyną dalej.

A Szczeniaczek jest tam majtkiem

 

Matthew-pamiętam... Ale życie za moment podsunie Ci kolejną szansę... Ta była po to, by pokazać Ci, że nie warto czekać z okazywaniem uczuć.

Wiesz-napisałabym Ci parę słów o swoich doświadczeniach, ale Sorrow i Szczeniaczek wywlekli by na ich podstawie swoje chore teorie o wyższości cynizmu nad uczuciem ;)

Generalnie-nawet te mało pozytywne doświadczenia z płcią przeciwną uczą nas czegoś nowego. To taki maraton-każda spotkana osoba pozwala nam inaczej spojrzeć na świat, prowadząc ku prawdzie o sobie. A nie metaforyzując tak bardzo. Wierzę, że te moje miłości i miłostki po prostu pozwolą mi w swoim czasie mądrzej kochać tego właściwego (ach, nie wyleczony idealizm ;) ).

Serce to nie tort, ono, gdy jest gotowe, pozwala obdarzyć każdą nową osobę uczuciem, tak jakby była pierwsza i ostatnia.

Poczekaj troszkę, daj sobie zapomnieć, nie katuj się myślami: jaki byłem głupi, mogłem być pierwszy itp.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem po co sie tak gorączkujecie, przecież on poglądów nie zmieni... Wyjścia widze dwa:

1) Albo pozna smak miłości i zrozumie, że pierdoły opowiadał i sam stwierdzi, że zachowywał sie źle.

2) Będzie zachowywał sie jak zachowuje nadal do czasu aż z zacznie zauważać, że nie jest już tak przystojyn jak kiedyś i że coraz trudniej mu kogoś wyrwać i w zwiazku z tym zostanie sam i(jak ktoś to chyba już pisał) skończy z butelką i przegra lata późniejsze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Argh. Obiecałem sobie się nie wypowiadać w takich tematach bo mnie to boli ;/ ale nie umiem się powstzymać.

Postaram się prsoto i szybko:

1. Wszyscy macie w jaki,s tam stopniu rację. Cynizm (zwany czesto racjonalizmem) oraz romantyzm (zwany czesto kretynizmem) maja swojae dobre i złę strony. Żeby nie było - jestem bardziej krety... romantykiem (patrz- mój pierwszy temat tutaj :/ ).

2. Anand22 ma coś za co np ja dałbym się zabić - inne osoby płci przeciwnej, chocby na chwile, chocby porozmawiac przez chwilę w 4 oczy, choćby po t by się przespać, żeby się obok kogoś obudzić rano, chocby raz... za 5 minut bycia z kimś na serio potrafiłbym zabić, całkiem możliwe, że wielu innych również. Ja Mu po prostu zazdroszcze. Nie moetod jakimi to osiąga, nie krótkotrwania takiego czegoś. Ale samego faktu... :/ widac moją desperację co? no i co? ;/ taki los.

3. Zgadzam się z tymi co mówia, że to jakies małolaty pustogłowe najczesciej zdradzają i szukają co chwila innych "żywych wibratoróww" (wiem to po sobie, to mnie tez spotkało). Naprawdę, niektóre smarkule trzebaby walić po pyskach i patrzec czy równo pucchnie :/

 

Mówiąc wprost - Anand22 ma to czego brakuje wielu samotnym - pewnosc siebie, bajer i wygląd. Ile jest dziewczyn imprezowych a ile normalnych? Jak patrzę po społeczeństwie to jednak więcej widze tych imprezowych... ;/

Szanse trafienia normalnej dziewczyny są znikome. A jak się jakas znajdzie.. to najpewniej juz zajęta. Albo w deepresji bo trafiła na takiego jak Anand 22...

Argh. Namotałem. Ide się nachlac. Pierdzielić jutrzejsze wykłądy! musze się napić! zapić! zapić tą samotność! :/

Przepraszam za zamotanie, mam nadzieję, że jednak nie zrozumiecie mnie na opak. Niech żyje zamierający nieszczesliwy romantyzm skazujący mnie na samotnosć... i niech żyją Ci pokroju Ananda22, niech żyją jak umieją.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Czego Ty mu zazdrościsz człowieku czego???

bo nie obczajam komletnie nic nie kumam nie jaże o co biega? Czego skad wiesz ze mu Twarz Michał Anioł dłutem haratał??? :lol::lol::lol: koles jest jaki jest i tyle a co zraniona kobieta w czyms gorsza? nawet jęsli trafisz na zranioną to co? pokochasz ją i Ona Ciebie uwierz mi w jedno kobieta jak raz coś ją złego spodka nie szuka przygod grozi Ci jedynie miłośc do grobowej deski a tego chyba szukasz? ;););)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Ja jestem zadowolony z mojego zycia prywatnego. W piątkowe czy sobotnie wieczory nie mam problemu z doborem miłego towarzystwa, mam wiele "przyjaciółek" jeżeli wiecie co mam na myśli :P , chcę sexu to go mam i to z laskami które strasznie mnie kręcą fizycznie. Po co mam być z jedną laską przez długi czas, zresztą najczęściej bywa tak, że te udające grzeczne, czułe, kochające panny są raczej średnie z wyglądu, przynajmniej ja zawsze na takie trafiam, więc po cholerę mam się wiązać z jakimiś przeciętniakami które mnie zbytnio nie kręcą, jak mogę się umawiać z laskami o figurze modelki. Drugi minus takich "grzecznych dziewczynek" jest taki, że żeby je przelecieć to trzeba czekać czasem kilka miesięcy, a to nie dla mnie. Związek bez seksu to gówno a nie związek, bardziej to można nazwać przyajźnią, zresztą o żadnej miłości mowy tu być nie może, bo jak dziewczyna kocha, to chyba powinna spełniać zachcianki swojego faceta, a nie mu odmawiać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Czego Ty mu zazdrościsz człowieku czego???

 

Chociażby krótkotwałego uczucia bliskości. Niektórzy na stałe uczucie nie mają co liczyć, więc zazdroszcza chocby paru chwil...

Zazdroszcze umiejetności zdobycia. źle ją wykorzystuje jednak ;/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Ale kto Ci poowiedział ze nie masz co liczyć? Sam Sobie wmawiales? eghhhh

otrząsnij się i zacznij mysłec inaczej bo takim myśleniem i nastawieniem daleko nie zajdziesz ;) nie zazdrośc innym sam korzystaj ale Nie tak jak On... ;) pozdrawiam wiecej wiary w siebie ;)

 

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 11:55 pm ]

chcę sexu to go mam i to z laskami które strasznie mnie kręcą fizycznie. Po co mam być z jedną laską przez długi czas, zresztą

wiesz gdyby normlanym kobietom chodziło tylko o sex to znalazło by się poł miasta do tego, nam chodzi o duzo wiecej bo sex to tylko dodatek to nie jest wszystko smutne ze nie masz pojęcia o tym

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Sex to priorytet, a nie dodatek. Jeśli sex jest tak mało wazny, to dlaczego kobieta niemal zawsze(wyjątkiem są lesbijki) wiąże się z mężczyzną, a nie z drugą kobietą? Przecież kobieta lepiej rozumie drugą kobietę niż mężczyzna, przecież kobiety niby ogólnie są lepsze, bardziej czułe itd. więc po jaką cholerę wiążecie się z facetami jeśli nie chodzi o sex??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

jessuuuuuuuu sex to nie wszystko kumasz? czy za trudne dla Ciebie ;) sa jeszcze uczucia i ja je mam Ciebie mi szkoda :roll:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

"więc po jaką cholerę wiążecie się z facetami jeśli nie chodzi o sex??"

Ty chyba sobie teraz jaj robisz prawda??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Może nie wszystko, ale to jest najważniejsze i tyle, inaczej facet byłby z facetem, a kobieta z kobietą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

nie cche mi sie A z Tobą gadać :roll: ,

 

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 12:13 am ]

PS a skoro masz takie powodzenie to co robisz na tym wątku skoro Cie nie dotyczy???? hmmm zastanawiajace :lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

bakus on nie robi sobie jaj, on po prostu tak wiele wie o życiu ;)

 

A ja Ci anand postaram się wytłumaczyć...

 

Sex jest bardzo ważny w życiu, ale jednak jest jeszcze kilka powodów tego że ludzie wiążą się pary mieszane np.

dzieci... chyba wiesz skąd biorą się na tym świecie

poczucie bezpieczeństwa, aczkolwiek tego możesz nie zrozumieć bo nie sądze abyś komuś je dał

stworzenie rodziny...s

 

a co do, wypowiedzi z poprzedniej strony hmmm "frajerskie metody" hmmm powiedz mi prosze jakie nie są frajerskie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
więc chyba znacząca większość dziewczyn nie uprawia seksu przed małżeństwem?

O Sorrow, tu mnie rozśmieszyłeś do łez :!::lol::mrgreen:

Czemu?

 

Mylisz się, jeśli uważasz, że jeśli ktoś jest na tym forum i ma problemy z samooceną, to od razu oznacza, że nie jest atrakcyjny, może sobie zdjęcia poprzeglądaj?

Po za tym uroda jest pojęciem tak bardzo względnym i pustym... Ja obracam się na ulicy za kolesiami, na których większość ludzi reaguje obrzydzeniem ;)

Coś mi mówi, że na tym forum to trzeba by jakieś biuro mantrymonialne zrobić :P .

 

A w momencie, gdy to dotyczy każdego faceta? Mającego hipotetycznie zostać kimś więcej niż kumplem? To już chyba problem :lol:

Ał XD .

 

Dzieciaki w wieku nastu lat nie gadają ze sobą za dużo, ich jara sama perspektywa bycia razem, posiadania tego kogoś.

Ciekawe. Ja w tym wieku myślałem i rozmawiałem i wyciągałęm wnioski. Mam wrażenie, że po prostu część ludzi zamiast myśleć i wyciągać wnioski z doświadczeń innych ludzi koniecznie chce eksperymentować.

 

Takoż jak faceci. Ich chyba też to dotyczy, ale nie wiem. Na szczęście katoliczką nie jestem :lol:

Ja też :P . Wie ktoś może jak jest z tymi katolikami XDDDDD ?

 

MatthewWiesz-napisałabym Ci parę słów o swoich doświadczeniach, ale Sorrow i Szczeniaczek wywlekli by na ich podstawie swoje chore teorie o wyższości cynizmu nad uczuciem ;)

Co!? Wypraszam sobie :P . Ja nie wywlekałem żadnych chorych teorii o wyższości cynizmu nad uczuciem.

Tylko mówiłem o konieczności myślenia i uczenia się na błędach innych.

Moja teoria jest taka - większość ludzi jest beznadziejnie głupia i nie potrafi się uczyć na doświadczeniu i błędach innych - niestety z jakichś dziwnych powodów nie dotyczy to np. przechodzenia przez jezdnię, tudzież tory kolejowe.

 

2. Anand22 ma coś za co np ja dałbym się zabić - inne osoby płci przeciwnej, chocby na chwile, chocby porozmawiac przez chwilę w 4 oczy, choćby po t by się przespać, żeby się obok kogoś obudzić rano, chocby raz... za 5 minut bycia z kimś na serio potrafiłbym zabić, całkiem możliwe, że wielu innych również. Ja Mu po prostu zazdroszcze. Nie moetod jakimi to osiąga, nie krótkotrwania takiego czegoś. Ale samego faktu... :/ widac moją desperację co? no i co? ;/ taki los.

Nie jest czasem tak, że sam się unieszczęśliwiasz wmawiając sobie, że miłość jest tak bardzo potrzebna?

 

Mówiąc wprost - Anand22 ma to czego brakuje wielu samotnym - pewnosc siebie, bajer i wygląd. Ile jest dziewczyn imprezowych a ile normalnych? Jak patrzę po społeczeństwie to jednak więcej widze tych imprezowych... ;/

Szanse trafienia normalnej dziewczyny są znikome.

Ano, Ja jeszcze takiej w realu nie spotkałem :P .

 

Szanse trafienia normalnej dziewczyny są znikome. A jak się jakas znajdzie.. to najpewniej juz zajęta. Albo w deepresji bo trafiła na takiego jak Anand 22...

Skoro się związała z kimś takim jak Anand 22, to normalna raczej nie była :P .

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

bakus on nie robi sobie jaj, on po prostu tak wiele wie o życiu ;)

 

A ja Ci anand postaram się wytłumaczyć...

 

Sex jest bardzo ważny w życiu, ale jednak jest jeszcze kilka powodów tego że ludzie wiążą się pary mieszane np.

dzieci... chyba wiesz skąd biorą się na tym świecie

poczucie bezpieczeństwa, aczkolwiek tego możesz nie zrozumieć bo nie sądze abyś komuś je dał

stworzenie rodziny...s

 

a co do, wypowiedzi z poprzedniej strony hmmm "frajerskie metody" hmmm powiedz mi prosze jakie nie są frajerskie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Czemu?

Dlatemu, że jest dokładnie odwrotnie.

No, i dziwić się, że się, że jest zdrada. Jak takie osoby nawet nie potrafią żyć w zgodzie z własnymi zasadami moralnymi...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

anand napisałeś a pro po sexu "Może nie wszystko, ale to jest najważniejsze i tyle, inaczej facet byłby z facetem, a kobieta z kobietą"

 

to może ja powiem Ci swoje zdanie na ten temat i może pozwólmy się wypowiedzieć kobietą czy się zgadzają z tym:

 

chyba w samym sexie chodzi o troche więcej niż posiadanie lub nie "fiuta"

żeby kobiecie też sex sprawiał przyjemność nie wystarczy że jest z kimś kto takowego ma, czyli facetem. wiesz... w łóżku musisz się wykazać też cechami w których kobiety jednak są bardziej biegłe czyli: musisz słuchać oddechu, interpretować każdy gest zachowanie, poprostu być zajebiście spostrzegawczym, niestety kobiety bywają bardziej spostrzegawcze. Musisz poznać ich ciało tak samo jak swoje, musisz sprawić aby czuły się bezpiecznie, czasami na długo zanim trafiasz do sypialni, może nie zawsze, acz często musisz być czuły, czytać w myślach... i tu znowu kobiety biją nas na głowe... bo nawet jeśli macie ochote na numerek, na ostro, bo kobiety czasami też tak lubią to mimo wszystko jeśli przytulisz ją i pozwolisz się poczuć tuż po... całym Twoim światem to następnym razem sex z Tobą będzie dla niej bardziej przyjemny...

 

Więc idąc twoim tokiem rozumowania to właśnie kobiety wiązały by się z kobietami, bo nawet w sexie to one bardziej rozumieją swoje potrzeby, bardziej znają swoje ciała....

 

Przepraszam więc, ale chyba nie trafiona teza...

 

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Niefrajerskie metody to takie, które są skuteczne. Ja stosuję takie metody i skutek jest dobry, wyrywam, że aż miło, podczas gdy forumowicze słuchający beznadziejnych, odnoszących się do czasów średniowiecza rad dalej są sami i będą sami dopóki nie zaczną słuchać ludzi, którzy dostrzegają jak się zmienia świat.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Za włosy i do jaskini?A wcześniej maczugą w potylicę dla pewności?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Nie, zwyczajnie trzeba być męski i mieć swój honor, a nie nadskakiwać jakiejś pannie 16 h na dobę(bo noc pewnie ona spędza z kimś innym), spełniać wszystkie jej zachcianki, kupowac codziennie kwiaty. To panna ma się o mnie starać, ma wykazywać jakieś zainteresowanie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ale... opisz, ubierz w słowa, jakie to są metody, a po za tym... ja rano się obudze przy boku kobiety, a Ty??? i obudze się tak jutro i pojutrze i za tydzień i za rok i zobaczę rano usmiechnięta buzie i usłyszę słowa Kocham, a Ty? no tak Ty usłyszysz kocham od mamy... fajnie, ale ja nie mieszkam już z mamą a Ty?

 

Powiedz co sprowadziło Cię na to forum, jestem bardzo ciekawy...

 

Z góry podziękował bym za odpowiedzi, ale niestety wiem że ich nie zobacze, bo Twoja fantazja ukierunkowała się tylko w jedną strone na zgrywanie kozaka...

 

Wiesz czym się różni facet od chłopca???

 

To Ci powiem: Facet ma w sobie swoją dumę i poczucie własnej wartości a nie opisuje swoje zasługi jak stefek burczymucha... chociaż jestem pewien że tego wiersza nie znasz, bo literatura to też relikt minionych czasów...

 

Facet też nie ucieka przed trudnym pytaniem w samochwalstwo, a chłopiec potrzebuje głośnego poklasku za udawanie macho...

 

Przepraszam że jestem brutalny w swojej opini, ale jakoś kiedyś trzeba by dorosnąć....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×