Skocz do zawartości
Nerwica.com

Brzydota


owsik

Rekomendowane odpowiedzi

novymivo Chyba jedna na milion. Człowieku czy tak ciężko zrozumieć, że odpadam przez to jak wyglądam,a nie przez to, że niby nie umiem zagadać do dziewczyny. Poczytaj trochę badań naukowych na temat urody, a potem radź komuś, kto jest ewidentnie brzydki fizycznie co ma zrobić żeby mu się udało. Naczytałeś się pierdół o podrywie i myślisz, że guru z tej dziedziny piszą prawdę. Nawet pewny siebie, ale brzydki gościu zawsze będzie brzydkim facetem nie na randkę.

Zgodzę się, że gdyby taki brzydal był bogaty to przyciągałby kobiety na status społeczny i materialny.

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

elo Bo potrzebuję kogoś jak większość ludzi na ziemi. Wiem to to, że byłbym szczęśliwszy, bo przestałbym odpadać tylko dlatego, że jestem brzydki. Nareszcie realnie miałbym szanse mieć dziewczynę. Nie pozwalam sobie żeby nieatrakcyjność fizyczna mnie niszczyła, ona mnie sama niszczy, a raczej następstwa z tego wynikające. Takie jak wieczne odrzucenia u kobiet z powodu mojej brzydoty, takie jak od czasu do czasu obrażanie mnie za brak urody przez obcych ludzi na ulicy. Skoro nie potrafisz tego zrozumieć to nie moja wina.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No jedziemy do 200 psze państwa,dacie radę.
Oki, wznoszę się na wyżyny życzliwości i absurdu.

 

Owsiku, skoro nie masz szans na znalezienie dziewczyny... masz czworonoga i chodzisz na terapię? Może ulżyłoby Ci w samotności?

Relacja terapeutuczna to zawsze jakaś relacja, myślę że dobra alternatywa dla samotnych.

Z kolei pytanie o pupila motywuję własnym doświadczeniem, tzn. póki mój kotek żył, częściowo zaspokajał moją potrzebę bliskości emocjonalnej. Gdybym spotkała wtedy księcia z bajki z alergią na koty, byłby problem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nawet sama psycholog stwierdziła, że gdybym miał dziewczynę, która mi odpowiada. To moja pewność siebie poczucie wartości wzrosło by znacząco. Bo właśnie jest ono pogrzebane przez tą niemożność znalezienia dziewczyny tych ciągłych porażek w tej dziedzinie życia. Stąd mówię, że brzydota zniszczyła mi życie, odebrała coś cennego. Nikt nie marzy przecież o tym by wiecznie się nie podobać fizycznie kobiecie. By ciągle słyszeć jak chce się spotkać na randkę, że jest nie w jej typie, że jest za brzydki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie mam czworonoga. Chodziłem na terapię. Tylko, że ja szukam związku z kobietą nie kotem czy psem. Nie brakuje mi znajomych brakuje mi podobania się kobiecie związku.
Już przecież ustaliłeś, że nie masz szans na znalezienie dziewczyny... Widocznie jeszcze nie doświadczyłeś takiej samotności, w której więź emocjonalna ze zwierzęciem dawałaby radość.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ponawiam wiec

w czym blokuje cie brak dziewczyny? czego takiego nie mozesz osiagnac bedac samemu?

uzalezniasz swoje szczescie od drugiego czlowieka co nie jest zdrowe (ale zeby nie bylo - nie odmawiam ci prawa do marzenia o zwiazku)

f20.0 f42.2 g40

kweta 100

akineton 2

klorazepan 20

propranolol 30

abilify 30

solian 400

potas 540

klonik 2 okazjonalnie

depakine chrono 600

 

always remember you're someone's reason to smile

because you're a joke

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

owsik idz do aeroklubu,zamów sobie w tandemie lot na PPGG,poproś pilota żeby wzniósł się ponad warstwe smogu nad miastem.powinna być mniejwięcej kilometrowa i nagraj to.jak wrócisz do domu wrzuć filmik na you tube.zostań narcyzem.

psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czasem człowiek,jest zdrowy i sam.

ale zdrowy człowiek żeby być sam musi się wysilić i powiedzieć "spierdalaj"tym sie rózni od chorego.

psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

właśnie.wrzuć tu swoją fotkę z papierową torbą na głowie

psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

właśnie.wrzuć tu swoją fotkę z papierową torbą na głowie

nie z torba a bez kur.... , nie zartujmy z tego. Ja akurat wierze owsikowi ze to duzy problem. Szukanie szczescia w ramionach kobiety to jednak nie panaceum. Czasem lepiej byc brzydkim niz zakochanym LOL

UmIeSz LiCzYc LiCz Na SiEbiE

kratom i tona innych supli

wenla35 mg

X

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a pewnie, że sa fałszywi. Mam w robocie takie typy osób. Usmiechy i miłe pogaduszki a za plecami obgadują równo. Nie znoszę takiej dwulicowości i hipokryzji.

"Zajmij się życiem albo umieraniem"

Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois

Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×