Skocz do zawartości
Nerwica.com

Nasz wspólny dzienniczek uczuć! ;-)


Gość Monar

Rekomendowane odpowiedzi

Mój ś.p tato też mi lubił docinać, albo nawet "zamknij ryj" zabolało... Ale kiedy zmarł na raka bardzo żałowałam że między nami nie było lepiej 🧡 cieszę się że przynajmniej gdy odchodził mogłam być obok...tęsknię.

Edytowane przez Kama_9393

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

12 minut temu, Kama_9393 napisał(a):

Mój ś.p tato też mi lubił docinać, albo nawet "zamknij ryj" zabolało... Ale kiedy zmarł na raka bardzo żałowałam że między nami nie było lepiej 🧡 cieszę się że przynajmniej gdy odchodził mogłam być obok...tęsknię.

Współczuję bardzo. Kocham swojego tatę, mimo że mamy podobne charaktery i często się kłócimy. Dziś się do mnie nie odzywa, nie mam pojęcia czemu. Mama mówi, że nic jej nie mówił i że jest ok. Może to dlatego, że jest na diecie. Nie wiem. Czułam wczoraj i dzisiaj napiętą atmosferę. Ech. Mnie to zawsze boli. Powinnam bewnie się odciąć, ale nie mam na to siły i możliwości. Sama nie wiem, czy coś zrobiłam, czy co. Z rana byłam strusta i wczoraj czułam się wieczorem tragicznie. Jakiś zjazd depresyjny. Teraz jest lepiej, ale jestenm jakaś taka mało "żywa". Może miałam hipomanięi to spowdowało, że tak się teraz czuję. Nie ogarniam tej choroby. Do tego rzucam benzo, a przynajmniej mam motywację do tego. 4 dzień bez chyba.

"Nie jestem graczem zespolowym. Jestem niszczycielem zespołu" ~ dr. House

 

DrHouse_Easy-Resize_com.jpg.091b34d8a6bedd157ef80553eaf13cc0.jpg

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Verinia napisał(a):

Współczuję bardzo. Kocham swojego tatę, mimo że mamy podobne charaktery i często się kłócimy. Dziś się do mnie nie odzywa, nie mam pojęcia czemu. Mama mówi, że nic jej nie mówił i że jest ok. Może to dlatego, że jest na diecie. Nie wiem. Czułam wczoraj i dzisiaj napiętą atmosferę. Ech. Mnie to zawsze boli. Powinnam bewnie się odciąć, ale nie mam na to siły i możliwości. Sama nie wiem, czy coś zrobiłam, czy co. Z rana byłam strusta i wczoraj czułam się wieczorem tragicznie. Jakiś zjazd depresyjny. Teraz jest lepiej, ale jestenm jakaś taka mało "żywa". Może miałam hipomanięi to spowdowało, że tak się teraz czuję. Nie ogarniam tej choroby. Do tego rzucam benzo, a przynajmniej mam motywację do tego. 4 dzień bez chyba.

Nie miej wyrzutów sumienia skoro jak piszesz że nic nie zrobiłaś a jednak tata się nie odzywa, może ma gorszy dzień i po prostu mu przejdzie.Trzymaj się.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 godzin temu, Kama_9393 napisał(a):

Nie miej wyrzutów sumienia skoro jak piszesz że nic nie zrobiłaś a jednak tata się nie odzywa, może ma gorszy dzień i po prostu mu przejdzie.Trzymaj się.

Już gadamy i jest dobrze 🥰

"Nie jestem graczem zespolowym. Jestem niszczycielem zespołu" ~ dr. House

 

DrHouse_Easy-Resize_com.jpg.091b34d8a6bedd157ef80553eaf13cc0.jpg

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×