Skocz do zawartości
Nerwica.com

Jak to jest być kochanym?


Rekomendowane odpowiedzi

W zweiazkach co jakis czas ludzie sie rania.. chociazby nieswiadomie i z uwagi na roznice plci,,wazne jest co sie z tym zrobi

Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

 

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

CzlowiekWmasce, lubie to :P

A ja nie lubię określenia jakiego użyła koleżanka powyżej. Rodzaju ran może być parę trzeba umieć być człowiekiem umieć je określić i wybrnąć z danej sytuacji, a nie taić swoje emocje.

Mam ciało i głowę, a więc robię z tego pożytek.

http://incognitowita.blogspot.com/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

to pytanie tylko do kotków perskich.odpowiedzą jest przerazliwe mruczenie i wyraz ryjka przypominający kopertę

Edytowane przez Gość

psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czujesz spokój, wsparcie, a także masz pewność, że jeśli nawet coś cię dotknie, jesteś pewna/y, iż "autor nie to miał na myśli" /czytaj, nie chciał Cię zranić/...

"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"

"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.

Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rozowo nie jest, to nie bajka :) Bycie kochanym nie oznacza zycia w scenariuszowym wyidealizowanym harlekinie. Niemniej jednym zdaniem mozna okreslic: kochanie to jakby otualaly Cie puchate skrzydla, jest cieplo, bezpiecznie, unosisz sie w chmurach :angel::105:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mnie nigdy nikt nie kochał. Za to uczucie obojętności i pogardy znam bardzo dobrze. Przez to ja też nie umiem kochać. Przeraża mnie ten chłód wewnętrzny. Jak widzę na ulicy czy w tv zakochane pary tulące się do siebie to szlag mnie trafia.

“Ja… ja naprawdę w tej chwili nie bardzo wiem, kim jestem, proszę pana. Mogłabym powiedzieć, kim byłam dziś rano, ale od tego czasu musiałam się już zmienić wiele razy.”

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miłość ma raczej zbyt wiele postaci,by jednoznacznie to określić,chodzi o miłość partnerską,rodzicielską,przyjacielską ? O jaki rodzaj relacji chodzi D: ?

Często też dla dobra człowieka,rani się go teoretycznie i dopiero później z czasem wychodzą intencje.

Takie to zbyt poyebane jest imho.

"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja byłem kochany (matka i babcia okazywali mi to, co jest uznawane jako okazywanie miłości), natomiast sam ich nie kochałem. Mój układ limbiczny nigdy nie potrafił identyfikować czegoś takiego jak miłość. Jakieś dwa lata temu mniej więcej poznałem od strony teoretycznej, czym jest miłość, ale od strony emocjonalnej to dla mnie nieznane uczucie.

 

Jak widzę na ulicy czy w tv zakochane pary tulące się do siebie to szlag mnie trafia.

Ja gdy widzę w realu osoby przytulające się do siebie, to czuję zażenowanie i gniew, że to co robią jest idiotyczne i mam ochotę im tego zakazać. Natomiast w świecie fantazji akceptuję przytulanie, czasem lubię fantazjować w myślach, że przytulam kogoś, albo rzadziej, że ktoś mnie przytula.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

siostrawiatru, dobrze byłoby gdybyś na początek choć polubiła siebie, mimo to wszystko...

"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"

"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.

Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To świetne uczucie. W moim życiu miłość to zawsze była jedna rzecz, której byłam absolutnie pewna. Coś jak poczucie oddania swojej pracy czy pasja u innych ludzi. To poczucie pewności najbardziej lubię. Ale ogólnie jak już większość zwróciła uwagę miłość wiąże się z wieloma nieprzyjemnościami. Jest nietrwała, dla większości ludzi to wieczna zazdrość, poczucie niepewności, czy druga osoba kocha nas tak mocno jak my ją. Często właśnie ranienie się nawzajem. Poza tym sprawia, że jesteś trochę bardziej podatny na opinię drugiej osoby, uzależniasz się od niej. Jeśli trafi Ci się ktoś absolutnie szczery, otwarty, wyrozumiały i kochający, jest ok. Ale w innym przypadku jest wiele uczuć w życiu, które są cudowne, dają o wiele większą stabilizację i są bardziej trwałe.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wszystko nabrało koloru i sensu. Kiedy obejmujemy się wzajemnie i czuję to cieplo, bliskość, akceptację czuję się spełniona i szczęśliwa ;)

"Każdy mężczyzna ma wady. Wybór mężczyzny więc, to wybór wad, z którymi jesteśmy w stanie żyć"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×