Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

norma_baker

Użytkownik
  • Zawartość

    805
  • Rejestracja

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Beznadzieja. Ogólnie. Chciałam być mamą, teraz napawa mnie ta myśl strachem i poczuciem, że nie powinnam nią zostać. Chciałam wyjechać z kraju, teraz czuję, że utknęłam tu na zawsze. W mieszkaniu, którego nie lubię, w życiu, którego nienawidzę. ;(
  2. od 3 tygodni biore 5 mg oli i 20 mg fluoksetyny od 2 tygodni, bo pierwszy na 10mg. z osoby nofuture, nicniemasensu, tylko samobojstwo mi ulzy... znowu zyje, nie egzystuje - zyje :)
  3. Kolejne odstawienie leków na rok i kolejny nawrót choroby. Po dłuższym czasie witam i ja. Tamtej normy już nie ma, ale jest nowa - o dychę starsza i z innymi problemami na froncie ;) Pozdrawiam starych i nowych forumowiczów, czasami dobrze jest mieć wsparcie w tym całym pier***niku.
  4. hej, poszukuję leku/ suplementu diety, który poradzi sobie z umiarkowanym stresem, bez efektu senności i zaburzeń koncentracji (codziennie pokonuję około 55 km samochodem a w związku z tym, że jestem kierowcą od zaledwie miesiąca, jeszcze mnie trochę biorą dreszcze przed ruszeniem i po opuszczeniu samochodu). wiadomo, na każdego działa zupełnie coś innego, jednak ktoś też może jest aktywnym kierowcą i ma doświadczenie z delikatnymi (lub nie) uspokajaczami i pomoże w doradzeniu. :)
  5. Monster6, mega obrazek ! you made my day xD ale spoko... ja mam naprawdę spaczone poczucie humoru więc może to też kwestia tego...
  6. szczęśliwa ! jestem w trakcie odstawiania moklobemidu, który na początku wydawał się dobrą opcją ale po pół roku jedzenia... eee jednak nie. no dobra, przesadziłam z tą szczęśliwością. ale na pewno jest entuzjazm.
  7. od kiedy moklo krąży sobie w moich żyłach nabrałam chęci do działania - zdaję na studia, robię prace malarskie znowu, generalnie czuję się jak zdrowy obywatel już nie mam zarwanych nocek bo kładę się o rozsądnych porach i o takich również wstaję. miewam gorsze i lepsze dni, ale są one raczej spowodowane sytuacjami, że tak powiem - życiowymi. no i nie mam charakterystycznego dla SSRI [w moim przypadku] wytrzeszczu oczu także póki co - chwała chemikom za owy lek. a pobudzenie czy agresja? raczej bez zmian - i bez chemii potrafiłam dać w kość.
  8. weźcie, co za historia... idę do apteki odebrać abilify a tu dupa - abilify kosztuje teraz ponad 190 zł bo wszedł odpowiednik... i znowu czekać.
  9. jest zajefajnie. wyprowadziło mnie to z totalnej depresji, już na dawce 450 pozbyłam się napadów paniki [gdzie do tej pory radziła sobie z nimi tylko fluoksetyna, ewentualnie benzo]... no i najważniejsze, nie wpadłam w hipo- czy manię. mniodzio.
  10. jeśli chodzi o libido nie zauważyłam zmian po włączeniu olanzapiny.
  11. też miałam akatyzje po flupentiksolu, po abilify - niet. nie ma co porównywać.
  12. Zero, Null, absolutne NIC jeśli chodzi o działanie nasenne...... budzę się po dwóch godzinach i nie wiem co ze sobą począć o tej którejś tam nad ranem... jedziemy z dyszki do dwóch.
  13. spróbuj 30, 31.12 i 1.01. brać rano 200 mg viregytu. w sumie ja tak brałam viregyt przez cały okres leczenia nim i żyję
×