Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Amon_Rah

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Rekomendowane odpowiedzi

23 minuty temu, Carica Milica napisał:

Później opiszę. Tu raczej mogę. Nikt mnie raczej nie zje. :D

Myślę, że nawet mogłaby się wywiązać ciekawa dyskusja na ten temat.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
17 godzin temu, Carica Milica napisał:

Hmm...może powinnam założyć oddzielny wątek  😛

Co do samej teorii- czemu nie ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 11.02.2020 o 14:55, Heledore napisał:

No niestety, załapałam się.

 

:( Trzymaj się tam więc. Od tych gorszych dni się nie ucieknie chyba nigdy, ale jakieś dobre też przyjdą po nich. Trzymam kciuki, aby nastąpiło to w miarę szybko.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej, wracam na stare śmieci chadowe. U mnie ostatnio trochę dołek. Sam już nie wiem czy to efekt choroby, czy raczej ogólnie poczucia bezsensu egzystencji. Chwilowo trudno mi ułożyć sobie jakiś sensowny scenariusz na dalsze życie i dlatego tak jakoś... nijako się czuję. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kiedy pod koniec 2016 wychodziłem z psychiatryka po "prawie udanej" próbie samobójczej to byłem wrakiem. Od tego czasu będąc w dość mocnym epizodzie manijnym podkręcanym benzo zaliczyłem dwa kraje, trzy miasta i wylądowałem w Norwegii jako programista... W sumie zawsze chciałem tutaj przyjechać więc myślałem że będzie mi dobrze ale zaczynam się ostatnio tak bujać, że aż mnie to martwi. 24 godzinna faza bez snu a potem dwa dni w trybie zombie. Euforyjny poranek tylko po to żeby przez resztę dnia czuć przemożną potrzebę popełnienia samobójstwa. Na szczęście w końcu mi przydzielili lekarza pierwszego kontaktu : X Ach chad....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
15 godzin temu, Sharon456 napisał:

:( Trzymaj się tam więc. Od tych gorszych dni się nie ucieknie chyba nigdy, ale jakieś dobre też przyjdą po nich. Trzymam kciuki, aby nastąpiło to w miarę szybko.

Dzięki.

 

15 godzin temu, Ḍryāgan napisał:

poczucia bezsensu egzystencji

A czy jedno nie wiąże się z drugim?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chcę tylko opowiedzieć moją historię. Przedwczoraj od psychiatry usłyszałam nawet nie usłyszałam, córka mi wykrzyczała, że psychiatra powiedziała jej, że mam zaburzenia afektywne dwubiegunowe z urojeniami. Od około dwóch lat korzystałam z psychoterapii. Z perspektywy czasu widzę, ze terapia była zabójcza dla mnie. Psycholog w ogóle nie zauważyła moich problemów gdy jej powiedziałam, że zbyt dużo kupuję bez pohamowania stwierdziła , że jak mam pieniądze to dlaczego mam sobie odmawiać. Jeżeli wszystko noszę i zrywam metki to nie mam zaburzenia. Teraz jestem w domu od 8 miesiecy nie mogę wyjść bo mam ekstremalną nadwrażliwość na dzwięki po przyjmowaniu niezliczonych ilości antybiotyków różnego rodzaju w związku z urojoną chorobą-neuroborelizą( teraz wiem teraz zrozumiałam, że była urojona). Moja psycholog o wszystkim wiedziała bo spotykała się ze mną co tydzień. Jeszcze mi przyklaskiwała na moje szalone pomysły żeby brać jeszcze więcej tabletek. Mój co najmniej dziwny stan trwał około roku aż do momentu urazu akustycznego, wywrócił moje życie całkowicie. W tym czasie spotkałam się z trzema psychologami jednym psychiatrą I niezliczoną  ilościa lekarzy innej maści. Moja psycholog nie zareagowała, ze mogę mieć depresję na uwagę że nie chce żyć poradziła sarkastycznie  jak wziąć tabletki żeby sie zabić. Mój lekarz rodzinny mówiła mi że to jest na tle psychicznym ale nie dała skierowania ani wskazówek gdzie mam sie udać i co z tym zrobić z moją depresja i moją obsesją i z uczuciem,  że coś się dzieje ze mną. Po diagnozie ChAD przekazanej przez córkę zrozumiałam swoje zachowanie, moje decyzje całe moje życie. Tylko teraz jest za późno bo szkody w moim organizmie są nieodwracalne. Nadwrażliwość jest tak silna, ze kazdy dźwiek boli, szeleszczący papier, woda, prysznic, folia samochód ruch uliczny nawet ubrania, sztuće itp. Byłam nawet w Warszawie u specjalisty od takich urazów, nie ma lekarstwa tylko generatory szumów, które nie zadziałały na mnie. Córka wezwała psychiatrę bo uważa, że to jest tylko depresja. Psychiatra też  uważa, że moja nadwrażliwość jest wywołana chorobą psychiczna, chciały mnie zabrać do szpitala psychiatrycznego. Z chęcią bym poszła gdybym nie miała ekstremalnej nadwrażliwości na dźwięki.  

Mam zniszczone życie właściwie to nie mam życia. Tylko chciałam wam pokazać, że macie szczęście, że możecie się leczyć i życ. Ja nie mogę już nic. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ABA też mam nadwrażliwość słuchowa, nie jesteś sama. Gdy zasypiam czasami przechodzi przez moje ciało jakby impuls przy nagłym dzwięku. Może to być kropla deszczu spadająca na parapet. Lub jakieś skrzypienie rur. Nawet wskazówka sekundnika w zegarze naściennym, wiszącym 2 pokoje dalej za 2 ścianami, mnie wkurzał. Ale to minęło.
Miałem też nadwrażliwość na światło. Stawy mi strzelają nawet w uszach . Wczoraj w nocy stawy w nosie zagrały mi serenadę. 
Dupa i lewe jądro mnie swędzą od 15 lat (mimo leczenia na 100 sposobów zawsze świąd wraca przy depresji) . Kobiety nie miałem od 5 lat, pomimo że nie jestem garbaty.
Leczenie CHAD na mnie nie działa. Jestem sam jak palec.
Ale nadal tu jestem 
Ty masz córkę ... masz po co żyć 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy ktoś z was zażywał lek wellbutrin lub anafranil ? Bardzo proszę o opinie 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@magdaa.saw, brałam wellbutrin, ale nie dojadłam nawet pierwszego opakowania. Skutki uboczne w postaci silnego bólu głowy i objawy grypopodobne skutecznie mnie zniechęciły. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@magdaa.saw Brałam Wellbutrin jako dodatek do fluoksetyny, gdy ta traciła moc. Lek mnie aktywizował, ale dawał efekt rozdrażnienia i problemy z zasypianiem. Ale wszystko zależy od kombinacji. Z czym masz go przyjmować?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Welbutrin kiepsko akurat znosiłem. Powodował niepokój i rozdrażnienie.Ostatnio jestem przeziębiony i od razu odbija się to na samopoczuciu psychicznym. Byłem ostatnio w Niemczech na meczu Bundesligi i niestety wróciłem z gorączką i kaszlem. Wczoraj poddałem się kwarantannie. Straszny syf. Czeka się 12h  i przebywa się w namiocie z 4 innymi chorymi osobami które wróciły z zagranicy w tym z Włoch. Prędzej na tej kwarantannie można coś złapać. Wystarczy ,że jedna osoba jest zakażona to cała 5 idzie na 14 dniową kwarantanne. Ogólnie każdy potem żałował ,że się na te badania zgłosił. Na szczęście nic u nikogo nie zdiagnozowali. Ciekawe co to będzie ze światem i naszym krajem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

@__Jack__ Z leków na receptę bierzesz wciąż jedynie Valdoxan? Jak szybko odczułeś pozytywne efekty Valdoxanu w kontekście poprawy rytmu dobowego, wyregulowania pory snu? I czy ten lek wpływa u Ciebie na masę ciała?

Edytowane przez warning

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak Valdoxan tylko. Dorzucam jeszcze MagB6 i suplement Litu.Biorę ten lek już dwa lata. Na początku powodował skutki uboczne w postaci niepokoju i szybkiego wybudzania się ,ale trzeba to przetrwać .Pierwsze efekty jakoś po miesiącu poczułem. Ogólnie szybko się po tym leku zasypia i działa dobrze nasennie. Wcześnie też po nim wstaje i mam uregulowany rytm snu. Przeciwdepresyjnie działa słabiej. Na masę ciała nie wpływa w ogóle.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy ktoś z was brał ANAFRANIL. Jeśli tak to proszę o informację czy pomogl/ w jakiej dawce i po jakim czasie? 

Biorę od 4 dni na razie 10 mg trzy razy dziennie i mam zwiększyć do jednej tabletki o przedłużonym uwalnianie 75 mg. Mam wrażenie, że psychicznie czuje się gorzej chociaż skutków ubocznych fizycznych nie mam

 

Bardzo was proszę o odpowiedź 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołączam do próbujących z Wellbutrinem. Czy jest ktoś, kto przetrwał uboki i lek mu faktycznie pomógł? Czy tylko tak, jak piszecie dostarczył rozdrażnienia?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej @Heledore, w moim odczuciu wszystko zależy od kombinacji leków. Masz go jako dodatek do innych antydepresantów czy solo? Ja przyjmowałam Wellbutrin kilka miesięcy w połączeniu z fluoksetyną. Na pewno coś dawał - aktywizował, „pomagał” fluoksetynie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@warning To będzie mój antydepresant solo, zamiast wenlafaksyny. Oprócz niego mam jeszcze lamotryginę, arypiprazol i kwetiapinę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak się czujesz @Heledore? Wellbutrin szybko zaczyna działać, nie to co SSRI.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@warning czuję się po prostu źle. Dzisiaj dopiero zaczęłam brać wellbutrin. Mam nadzieję, że w miarę szybko zaskoczy, bo nie mam już siły.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej,

 

Mam pytanie: czy można uzależnić się od leków normotymicznych, tzw. stabilizatorów?

 

Pozdrowienia

Jagoda

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, jagoda512 napisał:

Mam pytanie: czy można uzależnić się od leków normotymicznych, tzw. stabilizatorów?

Hej ;)

Odpowiadając na Twoje pytanie: nie, chociaż np. taka kwetiapina jak się ją odstawia może dawać tzw. zespół dyskontynuacji, jak to się ładnie nazywa.

Co tam słychać?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×