Skocz do zawartości
Nerwica.com

Samotność


ixi

Rekomendowane odpowiedzi

38 minut temu, Dalila_ napisał(a):

No jak zwykle, miczek ma dobry humor to miczek żartuje, miczek ma zły humor to miczek się przypierdoli ahahah

Przepraszam za taga

No sorry kurwa, że jestem człowiekiem i mam humory. Ty pewnie jesteś niezmienną i stałą opoką, zawsze milutką i do rany przyłóż 🙂

41 minut temu, shadow_no napisał(a):

Trochę jestem. Jak ja nie wiem nawet skąd się myśli biorą to chociaż sobie popracuję nad tym nad czym myślę, że mogę

No pracować jak najbardziej, ale czemu używać tej okropnej, odczłowieczającej nomenklatury? Nie rozumiem. 

 

@Dalila_ mimimi mimimi. 😘 na zgodę 

Edytowane przez MicMic

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

22 minuty temu, MicMic napisał(a):

czemu używać tej okropnej, odczłowieczającej nomenklatury? Nie rozumiem.

 

 

Całe życie kombinuję i żyję pracą i przesiąkłem tym całym biznesowo-korporacyjnym szitem do szpiku. Z największych *holizmów jakie mam to pracoholizm. Pewnie to też jakaś choroba w sumie. Ale taki efekt, że sam się w swoich oczach sprzedaję i poprawiam produkt. W sumie fajnie, że dzięki Twojemu pytaniu to zrozumiałem. Dzięki

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

8 minut temu, shadow_no napisał(a):

 

 

Całe życie kombinuję i żyję pracą i przesiąkłem tym całym biznesowo-korporacyjnym szitem do szpiku. Z największych *holizmów jakie mam to pracoholizm. Pewnie to też jakaś choroba w sumie. Ale taki efekt, że sam się w swoich oczach sprzedaję i poprawiam produkt. W sumie fajnie, że dzięki Twojemu pytaniu to zrozumiałem. Dzięki

To jest strasznie destrukcyjne, nie dość że się zapracowujesz, to jeszcze siada ci na wzrok i kręgosłup. Możesz pracować mniej a drugie tyle uprawiać sport, chociaż na spacer z herkulesem:(

38 minut temu, MicMic napisał(a):

No sorry kurwa, że jestem człowiekiem i mam humory. Ty pewnie jesteś niezmienną i stałą opoką, zawsze milutką i do rany przyłóż 🙂

No pracować jak najbardziej, ale czemu używać tej okropnej, odczłowieczającej nomenklatury? Nie rozumiem. 

 

@Dalila_ mimimi mimimi. 😘 na zgodę 

Mimimi to był żart musze się ich oduczyc

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

47 minut temu, Dalila_ napisał(a):

Dlaczego piwnica?

Bo to ekskluzywny przybtek i nie wchodzi się jak do chlewu drzwiami. Wchodzi się przez piwnice, gdzie oceniamy gości czy są godni z nami przebywać. A na korytarz wypraszani są zboczeńcy-podglądacze, którzy nie chcą się z nami bawić a widzieli co się tam dzieje

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, shadow_no napisał(a):

Bo to ekskluzywny przybtek i nie wchodzi się jak do chlewu drzwiami. Wchodzi się przez piwnice, gdzie oceniamy gości czy są godni z nami przebywać. A na korytarz wypraszani są zboczeńcy-podglądacze, którzy nie chcą się z nami bawić a widzieli co się tam dzieje

Kurde, to ja się może ubiorę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, MicMic napisał(a):

Możecie nam zrobić forumowe zaślubiny. Chętnie przyjmę też jakieś ślubne prezenty.

Ok, tylko kamera w sypialni. Nie żeby podglądać te paskudne czynności o których wszyscy myślą, tylko jak wy się z waszymi charakterami pokłócicie, a pokłócicie się na pewno, to ja nie chcę tego przegapić :D 

Teraz, Dalila_ napisał(a):

Indyki chadzają na golasa z tyłem na wierzchu   

Ten, jak ustaliliśmy w innym wątku, ma pędzel, który mu się ciora.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

15 minut temu, Doktor Indor napisał(a):

k, tylko kamera w sypialni. Nie żeby podglądać te paskudne czynności o których wszyscy myślą, tylko jak wy się z waszymi charakterami pokłócicie, a pokłócicie się na pewno, to ja nie chcę tego przegapić :D 

No, pewnie byłby szybki rozwód. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, MicMic napisał(a):

No, pewnie byłby szybki rozwód. 

Jedno z okna by sfrunęło. Albo byłoby jak u moich sąsiadów. Para ze wschodu, nie wiem jakiej narodowości. Często się kłócili, czekałem z ciekawością aż jedno zabije drugie, ale chyba nie zabiło. Raz słyszę takie głośne huknięcie czymś głuchym, ryk „A CH…J!!!” i trzaśnięcie drzwiami. Był spokój do wieczora. Niestety w nocy okazało się, że jednak żadne żadnego nie zabiło, bo jak się grzmocili, to cały blok uczestniczył.

Edytowane przez Doktor Indor

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 godziny temu, Doktor Indor napisał(a):

Jedno z okna by sfrunęło. Albo byłoby jak u moich sąsiadów. Para ze wschodu, nie wiem jakiej narodowości. Często się kłócili, czekałem z ciekawością aż jedno zabije drugie, ale chyba nie zabiło. Raz słyszę takie głośne huknięcie czymś głuchym, ryk „A CH…J!!!” i trzaśnięcie drzwiami. Był spokój do wieczora. Niestety w nocy okazało się, że jednak żadne żadnego nie zabiło, bo jak się grzmocili, to cały blok uczestniczył.

Jezus 🤣🤣🤣 fajna para też lubie taka adrenaline

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

7 godzin temu, Doktor Indor napisał(a):

Jedno z okna by sfrunęło. Albo byłoby jak u moich sąsiadów. Para ze wschodu, nie wiem jakiej narodowości. Często się kłócili, czekałem z ciekawością aż jedno zabije drugie, ale chyba nie zabiło. Raz słyszę takie głośne huknięcie czymś głuchym, ryk „A CH…J!!!” i trzaśnięcie drzwiami. Był spokój do wieczora. Niestety w nocy okazało się, że jednak żadne żadnego nie zabiło, bo jak się grzmocili, to cały blok uczestniczył.

DObrze, że mieszkam w domu, a nie w bloku, ale i tak będę znowu w bloku. MOże się trafi jakaś bardziej romamntyczna para. NIż patologia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

6 minut temu, RefleXia napisał(a):

Można powrócić pisząc, że samotność nie jest taka zła zawsze i warto polubić własne towarzystwo 🙂

nie sposób się nie zgodzić 🙂 a najlepsza jest przestrzeń na swoją samotność w związku, bo masz zapewnioną stabilizacją uczuciową, ktoś tam jest, kocha cię i przyjmie w swe ramiona kiedykolwiek zechcesz, nie tracisz energii na smutne myśli o samotnej starości i męczących poszukiwaniach miłości, tylko w pełni poświęcasz się swoim zainteresowaniom :D 

Edytowane przez little angel

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×