Skocz do zawartości
Nerwica.com

Samotność


ixi

Rekomendowane odpowiedzi

A jest tutaj ktos kto nie pije alkoholu i jest zapraszany do znajomych? Lub w ogole.. zapraszany? Albo czy ma znajomych do wyjscia poza 4 sciany?

Byłem ale mnie generalnie rzecz biorąc grupowe spotkania nudzą. W tym roku parę razy spotkałem ludzi z internetu, to tyle. Było to dość satysfakcjonujące choć za rzadko się zdarza.

Raz spotkałem starego znajomego i przeszedłem się z nim i jego paczką na koncert. Nudno było.

Lubię spotykać ludzi pojedynczo tak by móc sobie pogadać.

INFJ 1w9

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Za do samotności na starość; nie martwcie się :) Państwo zalegalizuje eutanazję i będzie się nas pozbywać. System nie będzie wstanie utrzymać tylu starych ludzi i to nie tyczy się tylko nas ale całego zachodu. W USA za kilkadziesiąt lat 42% populacji to będą starcy :D U nas będzie jeszcze gorzej.

 

Na dzieci też nie ma co liczyć jako, że żyjemy w kulturze hedonizmu i egoizmu, a starzy to tylko zbędny balast dla wszystkich. Ich mądrość jest bezwartościowa bo świat za szybko isę zmienia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeżeli "starość" ma wyglądać tak że będzie sie niedołężnym dziadem,z depresją,i "emeryturą" godną egzystencji nie psa,ale robala...

to już wole zostać zutylizowany .

"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na dzieci też nie ma co liczyć jako, że żyjemy w kulturze hedonizmu i egoizmu, a starzy to tylko zbędny balast dla wszystkich. Ich mądrość jest bezwartościowa bo świat za szybko isę zmienia

Jezeli w ten sposob wychowalo sie dziecko to zasluzylo na to zeby zostac porzuconym. Na starosc zbieramy plony naszego rodzicielstwa

Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

 

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niestety mam problemy, z zawieraniem nowych znajomości. Można powiedzieć, że w jakimś stopniu jestem aspołeczny (nie potrafię zaufać nowo poznanym osobom), trzymam się tylko ludzi, których znam od dziecka, mimo że i tak nie czuję się pewnie przy nich. Nigdy nie prosiłem o pomoc bliskich osób, mimo że taka pomoc bardzo by mi pomogła, nawet szczera rozmowa, ale wiem, że moje problemy były by potem tematem tabu. Przykre to jest, ale wole trzymać się ich, niż być samotny, czego na prawdę bardzo się boję i z dnia na dzień coraz bardziej zaczynam wierzyć, że "samotny" zostanę już do końca życia...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Daniek, nic dziwnego skoro nie masz rownowagi i swoim kosztem chcesz kogos uszczesliwic. Sam sie prosisz o wykorzystanie

Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

 

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja to przechodzę samego siebie, zarejestrowałem się znowu na sympatii :D i jeszcze abonament wykupiłem. Jak na razie poznałem 3 babska i idzie mi nieźle ;P

 

-- 13 paź 2013, 15:56 --

 

Za do samotności na starość; nie martwcie się :) Państwo zalegalizuje eutanazję i będzie się nas pozbywać. System nie będzie wstanie utrzymać tylu starych ludzi i to nie tyczy się tylko nas ale całego zachodu. W USA za kilkadziesiąt lat 42% populacji to będą starcy :D U nas będzie jeszcze gorzej.

 

Na dzieci też nie ma co liczyć jako, że żyjemy w kulturze hedonizmu i egoizmu, a starzy to tylko zbędny balast dla wszystkich. Ich mądrość jest bezwartościowa bo świat za szybko isę zmienia

 

Jak pięknie opisane, do tego zmierza kapitalizm, egzekucja najsłabszych jednostek, w zamian bogactwo dla najsilniejszych.

"Gdybym polegał tylko na opinii psychiatrów, dawno bym nie żył"

Zaburzenia lękowo-depresyjne, Urojenia depresyjne, Dystymia, Osobowość unikająca i zależna.

Escitalopram 15mg

Amisulpryd 25-100mg

Alprazolam 1mg

Mianseryna 5mg (na sen)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja to przechodzę samego siebie, zarejestrowałem się znowu na sympatii i jeszcze abonament wykupiłem.

Do czego to już doszło , abonamenty .

Kiedyś to był czas dla normalnie- romantyków , podobała Ci sie kobieta , to musiałeś tak bajerować , żeby chwyciło , a teraz abonamenty ,,,forum , fora i do wora ;)

>>>  Przyjdzie śmierć i będzie miała Twoje Oczy  >>>

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

egzekucja najsłabszych jednostek, w zamian bogactwo dla najsilniejszych.

to nawet brzmialoby przyzwoicie, optymistycznie dla gatunku, wiesz.

a fakty sa takie, ze mlodzi, piekni, na stanowiskach dzieci miec nie chca/maja jedno, a duze "rodziny" produkuje patologia, matka jakas przymulona, o antykoncepcji nie slyszala, wyslowic sie nie umie, ojciec alkoholik bez zebow z brudnymi lapami, a w tle 5 umorusanych dzieci o tepych spojrzeniach. :great:

prawa natury postawione na glowie. :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kalebx3, oczywiscie europejczykach, z naciskiem na mlodych polakow :mrgreen: . W krajach arabskich/Azji/Afryce spoleczenstwa sa zdrowe pod tym wzgledem.

 

-- 13 paź 2013, 16:52 --

 

poza tym, bogaczy jest niewielu, to nie oni sa trzonem nowoczesnego spoleczenstwa, a zasobna klasa srednia, i tu jest chyba podstawowy problem.

bo patologia tam nie zwraca uwagi na takie detale, ze jak dziecko sie urodzi, to trzeba wykarmic, ubrac, wyksztalcic.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zdaje sobie sprawę powoli że moja patologiczna potrzeba miłości i akceptacji jest jedną z głównych przyczyn mojej samotności. Zdaje mi się podświadomie że gdybym kochał i był kochany to moje życie było by piękne i mógłbym być szczęśliwy ale tak nie jest,miłość poprawiła by je tylko trochę,nie ,czuł bym się może wadliwy niezaslugujacy na miłość ale wciąż byłbym nieszczęśliwy. Nie zbawi mnie to teraz rozumiem. Dopóki nie przestane się bać,nie zaakceptuje swojego życia i nie zacznę robić czego

ś co mnie pasjonuje to będę kręcił się w kółko do końca moich dni.

Taka urodzinowa refleksja nt. samotności.

Najgorszy jest wiatr.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×