Skocz do zawartości
Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień


daablenart

Rekomendowane odpowiedzi

Po wczorajszym napadzie paniki na stacji benzynowej (jednak) zmieniłem dziś poranny Lerivon 30mg na Citronil 10mg przez dwa dni później 20 mg. Jestem pełen nadziei że to coś da :(

 

-- 04 sie 2011, 15:19 --

 

Siasia, Wszystkiego Najlepszego już dziś ;)

Kliknij, full screen, full głośność, wyluzuj się -->

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moja mama oznajmiła dzisiaj, że chyba zapisze się do hospicjum. Nie chciała nam wyjaśnić dlaczego, powiedziała tylko, że nie ma ochoty na takie rozmowy. To jest nie fair, zaczynając taki temat powinna nam wyjaśnić wszystko do końca. No ale cóż, nie zmusimy jej, czekamy cierpliwie... Jesteśmy załamani.

 

-- 04 sie 2011, 21:21 --

 

czy my się nią zle opiekujemy? :why:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Byłam dziś u psychiatry z przepięknym napadem :roll: Recepte na afobam wypisał z uśmiechem... Skierowanie na oddział mam... Ale nie umiem go rozczytać poza F 41...i że od kilku lat... :-|

Po lekarzu przyjaciółka wyciągnęła mnie na trip po wyprzedażach... upolowałam 2 bluzeczki ;) Potem kawka u mnie i dyskusja o podejściu mojej mamy i o tym że ona też nie za bardzo mnie rozumie choć się stara... dostałam zjebkę za papierosy :roll: i za to że sama się nakręcam swoimi czarnymi scenariuszami. No i tyle...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Drugi dzień terapii dziennej.

Tak dobrze czuję się w grupie. Jest nas 9 osób i nikt absolutnie mnie nie drażni. Są ludzie, których polubiłam od razu, niektórzy mnie interesują - w sensie psychologicznym.

Dziś był ciężki emocjonalnie dzień. Rozwaliła mnie jedna historia. Na grupie już się popłakałam, ale nie mogę do tej chwili się uspokoić. Musiałam przespać kilka godzin, a teraz znowu chce mi się płakać, jestem roztrzęsiona. A historia, która mną wstrząsnęła dotyczy mojego, nazwijmy go, borderka (bo też ma bpd), z którym się zżyłam od pierwszego dnia.

Grupa przewyższa forum ponad wszystko. Na forum czytasz historie, robią na Tobie wrażenie, przywiązujesz się do ludzi, ale na grupie to inny wymiar. Widzi się żywego człowieka, który opowiada, widzisz, jak mu się szklą oczy, słyszysz jak mu się łamie głos, jak robi przerwy na oddech podczas opowiadania.

Mimo, że nie było mnie jeszcze na tapecie, już czuję, że coś się dzieje ze mną, z moimi emocjami, z przeżywaniem.

Czuję się inna. Chcę dalej iść tą drogą.

Jeśli masz cel i okazję jedyną w życiu, by ziścić każde swe marzenie, chwilę, która wszystko zmieni - chwytaj ją.

F60.31 F38 F33 F31

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lady_B, Dlaczego? Ja to odbieram pozytywnie. Uczę się przeżywać. Słucham wielu mądrych rzeczy które mówią terapeuci. A do tego wiążesz się z ludźmi, co dla mnie wydawało się nie do zrobienia.

Jeśli masz cel i okazję jedyną w życiu, by ziścić każde swe marzenie, chwilę, która wszystko zmieni - chwytaj ją.

F60.31 F38 F33 F31

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dune, ja też myślę, że to dobra droga. Pewnie będzie jeszcze trudniej, bo tam można usłyszeć też co nieco o sobie od innych, ale ogólnie jest to bardzo rozwojowe. I uczy komunikacji i wyrażania uczuć.

Jeśli masz cel i okazję jedyną w życiu, by ziścić każde swe marzenie, chwilę, która wszystko zmieni - chwytaj ją.

F60.31 F38 F33 F31

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Korba, no właśnie... emocje... okazywanie emocji... publiczne płakanie... a do tego przywiązywanie się do ludzi... znowu... boję się przywiązywać do ludzi bo wtedy odchodzą... krytyka...

ja tam zginę :cry:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Korba, a na dodatek masz dobre podejscie...od innych słyszymy rowniez i to co nam nie pasuje...ale często daje to do myslenia...i to jest dobre jesli człowiek jest nastawiony na zmiany. Bedzie dobrez, trzymaj sie!

...Wracam w siebie i znajduję świat!

Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lady_B, strach ma wielkie oczy.... a potem, okazuje się, że nie ma się czego bać. Ja tam się czuję jak pod parasolem ochronnym.

Jeśli masz cel i okazję jedyną w życiu, by ziścić każde swe marzenie, chwilę, która wszystko zmieni - chwytaj ją.

F60.31 F38 F33 F31

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×