Skocz do zawartości
Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień


daablenart

Rekomendowane odpowiedzi

u mnie zawsze odzywaja problemy nerwicowe wraz z nastaniem wiosny ,człowioek zamiast sie cieszyc wiosna martwi sie co bedzie ,jak bedzie

jakie tym razem objawy nas beda meczyc

ech,,,,

 

-- 27 mar 2011, 17:55 --

 

dla mnie krajowe upały to katorga w tym betonie .. mury się nagrzewają a w domu nie da rady siedziec. Na dworzu skwar a w cieniu gorąco. w samochodzie parówa a w pracy nie idzie funkcjonowac. ;) nawet zimny browar nie jest zimny. aaa tam, zdecydowanie Jestem za zimą ;)

 

ja tez tak mówiłam do tej zimy ,ciagneła sie jak flaki z olejem ,ciagle zimno :szukam: ,chyba jesien jest najlepsza .....

 

-- 27 mar 2011, 17:59 --

 

A ja tam wolę jechać nad jezioro :P

 

jezioro ...hm,fajna sprawa ,tylko jak sie do niego dostac i jeszcze tam wysiedziec?

bez leków nie da rady a po lekach nie wejde do wody ,wiec nie ma sensu taka wyprawa -oczywiscie dla mnie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ankaanka775, ja też lubię jesień. :D ale koniecznie taką późną - z deszczem, szarugą... - swietnie się wtedy czuję :mrgreen:

 

Sabaidee, to samo na Cyprze, w lecie wilgotność wynosi prawie 100%. chodziłam tam non stop mokra. :D ale to wilgotne powietrze bardzo mi służyło.

"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

 

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"

 

Helen Keller

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dzień krótki, jak się wstaje o 13.00, czyli o 14.00 to się nie ma co dziwić.

popołudnie jednak baaaaardzo zrelaksowane, teraz wracam niestety do niepokoju i pikawa zaczyna szaleć.

jak dobrze, że nie idę jutro jeszcze do pracy.

Jeśli masz cel i okazję jedyną w życiu, by ziścić każde swe marzenie, chwilę, która wszystko zmieni - chwytaj ją.

F60.31 F38 F33 F31

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mój dzisiejszy dzień jak zwykle do kitu,jak każdy poprzedni i za pewne kolejny.Dóóół,dóóół,dóóół!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Nie przespana noc,co jeszcze bardziej powoduje,że moje samopoczucie jest do niczego.Nie pamiętam kiedy wstałam uśmiechnięta i zadowolona z tego co mam.Cały czas zastanawiam się gdzie jest ta Monika co kiedyś,pogodna,wesoła zawsze uśmiechnięta,no gdzie?????

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Madzialenka, antybiotyki chyba nie....ale choroba ( nawet zwykła grypa) na którą bierzesz te antybiotyki pewnie tak.

Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

po ostatnim czasie myślałam, że gorzej być nie może.

a tu proszę, cóż za niespodzianka...

:(.

Kiedy myślę i nic nie wymyślę, to sobie myślę, po co ja tyle myślałem, żeby nic nie wymyślić. Przecież mogłem nic nie myśleć i tyle samo bym wymyślił.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×