Skocz do zawartości
Nerwica.com

MIRTAZAPINA (Auromirta ORO, Mirtagen, Mirtor, Mirzaten, Remirta ORO)


yoan22

Czy mirtazapina pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?  

181 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Czy mirtazapina pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

    • Tak
      131
    • Nie
      38
    • Zaszkodziła
      33


Rekomendowane odpowiedzi

W dniu 16.05.2024 o 15:55, Martyna1989 napisał(a):

Witam prosze o pomoc. 
Od ok 3mies przyjmuje mitrazipine na sen 30mg. Jak bylam szczupla osoba tak teraz mam wrazenie ze przytylam i zatrzymala mi sie woda w organizmie. Mogla bym jesc non stop mimo ze sie powstrzymuje. Podtanowilam odstawic ten lek. Moje pytanie ile czasu zajmuje az organizm wroci do normy po braniu tego leku?

To wszystko jest indywidualne bardzo. Być może z racji że jesteś na mirt tylko kilka mcy ten czas może być krótszy. Również,  biorąc mirtazapine mozna schudnąć,sam jestem tego przykładem, ale trzeba sporo ćwiczyć i liczyć kalorie. Ja sie dużo dowiedzialem o tym leku z fb grupy anglojęzycznej wsparcia ludzi biorących mirte na którą trafiłem po nieudanym odstawieniu z dnia na dzień po 10 latach brania mirty. To jest bardzo trudny lek do odstawienia niestety i chyba juz sie pogodziłem ze bede na nim do konca życia 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam.

Ja przyjmowałem 15 mg na spanie, ale musiałem odstawić bo w ciągu miesiąca przytyłem 15 kg… wilczy apetyt, nie mogłem tego opanować, wcześniej raczej miałem problem w drugą stronę, nigdy nie miałem problem z przyrostem masy. Po odstawieniu od razu mam mniejszy apetyt, może inaczej jak coś zjem to czuję się najedzony, a jak brałem mirta to cały czas byłem głodny jakbym nic nie zjadł. No i mam też wrażenie, że zatrzymuje się woda w organizmie. Jeśli chodzi o działanie na psycho to byłem zadowolony, dobrze się po nim śpi i całkiem dobrze wstaje, mnie jakoś bardzo na drugi dzień nie zamulał. Gdyby nie to, że waga poszła w górę to bym brał nadal. 

Edytowane przez Zielina213

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 3.03.2024 o 21:05, AnnoDomino34 napisał(a):

Mirta nie działa u Ciebie nasennie i przeciwlekowo bo Benzo osłabie działanie i blokuje ten lek, no niestety trzaba zejśc najpierw do 0 z afobamu , nie ma drogi na skróty

Wszystkie benzo tak działają? To dlaczego lekarze przepisują je na początku brania SSRI, żeby się ratować w pierwszych kilkunastu dniach wchodzenia na lek? W rzeczywistości benzosy wydłużają w takim razie czas leczenia? Pięknie. Gdzieś już czytałem, że mogą nawet pogłębiać depresję. Czyli mają tylko działanie uspokajające. Trzeba mieć naprawdę silną psychikę, żeby się leczyć lekami antydepresyjnymi...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

6 godzin temu, mio85 napisał(a):

Wszystkie benzo tak działają? To dlaczego lekarze przepisują je na początku brania SSRI, żeby się ratować w pierwszych kilkunastu dniach wchodzenia na lek? W rzeczywistości benzosy wydłużają w takim razie czas leczenia? Pięknie. Gdzieś już czytałem, że mogą nawet pogłębiać depresję. Czyli mają tylko działanie uspokajające. Trzeba mieć naprawdę silną psychikę, żeby się leczyć lekami antydepresyjnymi...

tak benzo osłabia leki SSRI i można tylko doraźnie brać , potem jak uzależnia to kaplica

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli ktoś schodzi z Mirtazapiny, polecam powolną redukcję. Szczegóły znajdziecie w ksiązce "The Maudsley Deprescribing Guidelines  Antidepressants, Benzodiazepines, Gabapentinoids and Z-drugs", a poniżej cały, krótki, ale treściwy, rozdział na temat schodzenia z tego leku. https://imgur.com/gallery/mirtazapine-reduction-tapering-off-aBEf1PZ
 

W dniu 30.06.2024 o 13:58, daammk1 napisał(a):

Myślicie ze jest sens prosić dokturke o mitrazepine lub mianseryne jeśli wcześnie rano dojeżdżam 80 km do pracy autem? Nie chce zasnąć gdzieś po drodze 🙂

Czym się różnią oba leki? 


Musiałbyś bardzo wcześnie kłaść się spać, a i tak pewnie byłbyś skołowany.

W dniu 1.06.2024 o 22:11, Perłowy napisał(a):

To wszystko jest indywidualne bardzo. Być może z racji że jesteś na mirt tylko kilka mcy ten czas może być krótszy. Również,  biorąc mirtazapine mozna schudnąć,sam jestem tego przykładem, ale trzeba sporo ćwiczyć i liczyć kalorie. Ja sie dużo dowiedzialem o tym leku z fb grupy anglojęzycznej wsparcia ludzi biorących mirte na którą trafiłem po nieudanym odstawieniu z dnia na dzień po 10 latach brania mirty. To jest bardzo trudny lek do odstawienia niestety i chyba juz sie pogodziłem ze bede na nim do konca życia 

 

Nie jesteś niewolnikiem leku. Redukuj dawki 1% na 2-4 tygodni. CT to jest katastrofa w przypadku tego leku.

W dniu 22.05.2024 o 20:15, Vmax89 napisał(a):

Witam, 

Od dwóch tygodni biorę mirtagen 15 i zauważyłem, że mam wyższe ciśnienie tętnicze, a mierzę regularnie już że dwa miesiące. Czy ten lek może zwiększać ciśnienie? W ulotce napisane jest o spadkach cisnienia

 

Może zwiększać ciśnienie poprzez wyrzut norepinefryny. Może też powodować tachykardię następnego dnia.

W dniu 1.05.2024 o 19:30, Joanna40 napisał(a):

Witam jestem nowa na forum,od roku lecze sie na depresje,stosuje mirtazipine 15mg.Mieszkam w uk i tutaj zeby sie dostac do lekarza graniczy z cudem....chcialabym przestac brac lek ale niewiem kompletnie jak odstawic,czy  odrazu moge odstawic czy zmniejszyc do pol tabletki,wiem ze powinnam skonsultowac z lekarzem ale od tygodni nie moge sie doprosic o wizyte,bylabym wdzieczna za pomoc i wyrozumialosc moze ktos z panstwa schodzil z tego leku, dziekuje

 

Zobacz mój link powyżej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

8 godzin temu, MiśMały napisał(a):

Po czym gorzej się tyje po olanzie czy po mircie? 

 

Ja bym nie mixował obu tych leków jeżeli nie ma wymogu takich wskazań, i jeżeli mocno cenisz sobie "trzymanie wagi". Ja w szpitalu w miesiąc z 20kg przytyłem po samej olanzapinie.

 

Po mirtazapinie też się dużo tyle, lecz o ile pamiętam to wydaje mi się że mniej niż po olanzapinie. W mixie może być to horror z podjadaniem. I Ztymże po zejściu z danych leków szybko woda zlatuje, ale nadmiar wagi pozostaje w sporym stopniu.

 

Chyba, że potrafisz trzymać diete na danych lekach, w sumie jak nie spróbujesz to się nie dowiesz.

Edytowane przez Hooded Spirit

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam wszystkich, biore mirtor 30mg juz 3.5 tyg z tym ze pierwszy tydzień pół tabletki. Problem bezsennosci zalatwiony. Spi sie dlugo ale tak jak ktoś juz wpominal nie wstaje się zbytnio wyspanym. Po jakimś czasie mija zmeczenie ale problemy lękowe dalej dokuczają a nawet bym powiedział ze się nasiliły. Martwie się ale czekam może w końcu zaskoczy. Zależy mi na tym żeby każdy dzień łapać garściami. Ale my mamy przechlapane że tego doświadczamy. Pozdrawiam wszystkich... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Najgorszy ubok to kurczące się jaja i członek, pewnie przez noradrenalinę.

Czy to z czasem mija? 

Z rana kompletny flak. 

Nocne koszmary sprawiają że budzę się z okropnym lękiem. 

Poranki są okrutne na tym leku. 

 

sen po mianserynie jest znacznie spokojniejszy i wstaje się bardziej wypoczętym. 

 

Nie dogodzisz

Chyba najlepsza opcja to niskie dawki przez długi okres czasu by organizm mógł się zregenerować. 

Niestety te lęki po noradrenalinie znowu wprowadzają organizm w stres i koło się zapętla

Edytowane przez Jason

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam wszystkich. Mam pytanie odnośnie odstawiania mirtazapiny. Lek mi bardzo pomógł, zarówno na depresję jak i zlikwidował objawy psychosomatyczne. Jednak po stopniowym odstawieniu (przez miesiąc z 30 mg do 0 mg) pomimo tego, że nie miałem żadnych złych objawów fizycznych, to po około 2 tygodniach bez leku depresja wróciła ze zdwojoną siłą do takiego stopnia, że nie widziałem sensu wstawania z łóżka. Czy ktoś z was tak miał? Na fb jest grupa po angielsku i tam ludzie piszą cuda, że w zasadzie tego leku nigdy już nie daje się odstawić. U mnie to odstawienie po pół roku brania było ok, tylko teraz mam gorszą depresję, niż przed wzięciem. Dodam, że próbowałem wszystkich SSRI i SNRI, bupropionu, coaxilu i nic nie działało tak świetnie jak mirta... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

10 godzin temu, Artur26 napisał(a):

Witam wszystkich. Mam pytanie odnośnie odstawiania mirtazapiny. Lek mi bardzo pomógł, zarówno na depresję jak i zlikwidował objawy psychosomatyczne. Jednak po stopniowym odstawieniu (przez miesiąc z 30 mg do 0 mg) pomimo tego, że nie miałem żadnych złych objawów fizycznych, to po około 2 tygodniach bez leku depresja wróciła ze zdwojoną siłą do takiego stopnia, że nie widziałem sensu wstawania z łóżka. Czy ktoś z was tak miał? Na fb jest grupa po angielsku i tam ludzie piszą cuda, że w zasadzie tego leku nigdy już nie daje się odstawić. U mnie to odstawienie po pół roku brania było ok, tylko teraz mam gorszą depresję, niż przed wzięciem. Dodam, że próbowałem wszystkich SSRI i SNRI, bupropionu, coaxilu i nic nie działało tak świetnie jak mirta... 

Mi lekarz mówił, że po cyklu na antydepresancie robi się jedno zejście  z leku jeżeli depresja z lękami ustąpiła. Jeżeli depresja nawróci - to generalnie wraca się na dane leki już do końca życia. Jakikolwiek antydepresant to by był.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

antagonizm 5ht2c mirtazapiny  owocuje uczuleniem tego receptora i po odstawieniu ,czlowiek boryka się ze zwiększonymi atakami lęku, paniki, obniżonym nastrojem i zwiększonym stanem depresyjny niż przed przyjmowaniem leku 

 

Znalezione na innym forum

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 20.08.2024 o 09:52, Hooded Spirit napisał(a):

Mi lekarz mówił, że po cyklu na antydepresancie robi się jedno zejście  z leku jeżeli depresja z lękami ustąpiła. Jeżeli depresja nawróci - to generalnie wraca się na dane leki już do końca życia. Jakikolwiek antydepresant to by był.

 

Trochę drastyczne podejście 😮 Ja miałem ostatni nawrót a jakiejś ekstremalnej postaci, z leżeniem w łóżku całe dnie, wygłodzeniem, odwodnieniem, właściwie można powiedzieć zwarzywieniem, z pobytem w szpitalu i takich słów nie usłyszałem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A czy jest tu ktoś, komu mirtazapina pomogła i później szczęśliwie ją odstawił bez nawrotu depresji? Trochę mnie przeraża branie leków do końca życia. Mój najgorszy objaw psychosomatyczny to ból głowy, który jest obecny praktycznie cały czas. Robiłem wszystkie badania i lekarze orzekli, iż jest to związane z GAD i depresją. Mirtazapina mi pomogła na to, ale po odstawieniu wszystko wróciło, nawet mam wrażenie że jest gorzej niż przed. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 9.08.2024 o 19:36, Piotrek89 napisał(a):

Witam wszystkich, biore mirtor 30mg juz 3.5 tyg z tym ze pierwszy tydzień pół tabletki. Problem bezsennosci zalatwiony. Spi sie dlugo ale tak jak ktoś juz wpominal nie wstaje się zbytnio wyspanym. Po jakimś czasie mija zmeczenie ale problemy lękowe dalej dokuczają a nawet bym powiedział ze się nasiliły. Martwie się ale czekam może w końcu zaskoczy. Zależy mi na tym żeby każdy dzień łapać garściami. Ale my mamy przechlapane że tego doświadczamy. Pozdrawiam wszystkich... 

Spokojnie , mi tak na 100% Mirta weszła po 8 tygodniach.  A do 8 tygodnia zdażały się lękowe akcje .  Na razie 1.5 roku prawie cisza 

W dniu 23.03.2024 o 22:42, Samniewiem napisał(a):

Nie jestem w stanie przeczytać całego wątku, więc zadam pytanie, które już pewnie padało. 
Mógłbym prosić o krótkie porównanie mirtoru do triticco? 
Oraz o kwestie takie jak:

- czy mirror powoduje problemy żołądkowe 

- jak jest z otępieniem na dzień następny?

- czy działa nasennie od razu, jak triticco? 
 

Czy ktoś z was brał wenle z mirtorem? Jak się sprawdzało? 
 

Cześć

Brałem Trittico przez 3 lata i była rewelacja. To chyba najlepszy okres w moim życiu 🙂 Byłem pełen energii , spałem tyle ile chciałem i kiedy chciałem. Sen, samopoczucie rewelacja. 

Jeśli chodzi o porównanie tych leków pod względem snu to Trittico uwalało do max 0.5 godziny.

Po Mircie można jeszcze 1-1,5h posiedzieć.

Po Trittico zero zamuły rano, tylko miałem czerwone oczy.

Po Mircie zdążają się dni zamulenia.

Problemów żołądkowych Mirta ani Trittico nie powoduje ale przez 1.5roku brania Mirty przytylem 15kg pomimo wielu prób redukcji wagi. 

Ciężko jest utrzymać kalorie w ryzach jak wiecznie czujesz głód. 

Nawet po obfitym posiłku .

Na tritticu waga trzymana bez problemu , zero podjadania. 

Niestety Trittico przestało na mnie kompletnie działać i dlatego zmiana na Mirte

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 2.05.2024 o 09:30, Lucy32 napisał(a):

@Joanna40ja akurat schodze ale pomalu,nie spieszy mi sie ,z 15mg na 7mg,a juz schodze z 30tki.Nie specjalnie poki co odczuwam schodzenie ,i dobrze.Natomiast najgorzej na pewno bedzie zejscie z tej 7 mg na 0.🤣Pozdrawiam i nie bać sie .

Lucy,cieszę się że u Ciebie wszystko ok. Dzięki po dużo mi pomogłaś na początku 🙂 pozdrówka 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, matek_cn napisał(a):

Lucy,cieszę się że u Ciebie wszystko ok. Dzięki po dużo mi pomogłaś na początku 🙂 pozdrówka 

Spoko.Zawsze sie ciesze ,jak mogę komuś  troche pomoc.Te nasze choroby  paskudne sa i to użeranie sie z tymi lekami.Nikomu nie życzę.Powodzenia i zdrówka życzę😘😘

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 22.08.2024 o 16:09, matek_cn napisał(a):

Spokojnie , mi tak na 100% Mirta weszła po 8 tygodniach.  A do 8 tygodnia zdażały się lękowe akcje .  Na razie 1.5 roku prawie cisza 

Cześć

Brałem Trittico przez 3 lata i była rewelacja. To chyba najlepszy okres w moim życiu 🙂 Byłem pełen energii , spałem tyle ile chciałem i kiedy chciałem. Sen, samopoczucie rewelacja. 

Jeśli chodzi o porównanie tych leków pod względem snu to Trittico uwalało do max 0.5 godziny.

Po Mircie można jeszcze 1-1,5h posiedzieć.

Po Trittico zero zamuły rano, tylko miałem czerwone oczy.

Po Mircie zdążają się dni zamulenia.

Problemów żołądkowych Mirta ani Trittico nie powoduje ale przez 1.5roku brania Mirty przytylem 15kg pomimo wielu prób redukcji wagi. 

Ciężko jest utrzymać kalorie w ryzach jak wiecznie czujesz głód. 

Nawet po obfitym posiłku .

Na tritticu waga trzymana bez problemu , zero podjadania. 

Niestety Trittico przestało na mnie kompletnie działać i dlatego zmiana na Mirte

 

Hej, a zdradz mi jaka dawka tritico to była? u mnie mirta się nie sprawdziła, tyłem jak balon + napady na cukre proste , zwłaszcza  w nocy:-/ No i jak działał tritico u Ciebie na stany lękowe? pomagał coś czy tylko na sen?

W dniu 9.08.2024 o 16:55, lorana napisał(a):

Czy ktoś z Was słyszał o stosowaniu w Pl 90 mg mirty? Ja biorę długi czas 45 mg ( najwięcej brałam 60) i jest to jeden z baaardzo niewielu leków, po którym nie mam uboków. Mam depresję lekooporną i elektrowstrząsy za sobą.

tak ja brałem 90mg, chwilowo też 120mg,

W dniu 19.08.2024 o 23:40, Artur26 napisał(a):

Witam wszystkich. Mam pytanie odnośnie odstawiania mirtazapiny. Lek mi bardzo pomógł, zarówno na depresję jak i zlikwidował objawy psychosomatyczne. Jednak po stopniowym odstawieniu (przez miesiąc z 30 mg do 0 mg) pomimo tego, że nie miałem żadnych złych objawów fizycznych, to po około 2 tygodniach bez leku depresja wróciła ze zdwojoną siłą do takiego stopnia, że nie widziałem sensu wstawania z łóżka. Czy ktoś z was tak miał? Na fb jest grupa po angielsku i tam ludzie piszą cuda, że w zasadzie tego leku nigdy już nie daje się odstawić. U mnie to odstawienie po pół roku brania było ok, tylko teraz mam gorszą depresję, niż przed wzięciem. Dodam, że próbowałem wszystkich SSRI i SNRI, bupropionu, coaxilu i nic nie działało tak świetnie jak mirta... 

ja też zrobiłem ten błąd i po długim leczeniu, swietne efekty, odstawiłem sotpniowo SSRI, z prespektywy czasu wiem, że to była najgorsza decyzja w zyciu, po miesiącu choroba uderzyła mocniej niz przed leczeniem, a każde kolejne wejście na leki już nic nie dały. Gdybym o tym wtedy wiedział i czofnął  czas to bym za przeproszeniem żarł ten lek do końca zycia w myśl zasady " jak cos dobrze działa to nie ruszaj ":)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja jeszcze nie zdążyłam zejsc z Mirty,a jakby z opóźnionym zapłonem to schodzenie popsuło mi juz nastroj.Jednak te 7,5mg ...i juz sie zaczelo dziac gorzej.Obudzilam sie pewnego ranka z wisielczym samopoczuciem.Jednak chyba ta 15tka cos tam dawała (w tle)Wrocic kazal doktorek spowrotem ,bo kilka dni mnie trzyma juz(a 7,5 mg bralam juz od poczatku maja,czyzby dopiero teraz cos?).Modle się, żeby  to cos pomogło,chyba ze to Dulo zaczyna sie wypalac.Sa chyba te dwie mozliwosci,nie napawają nadzieją 🤪

37 minut temu, AnnoDomino34 napisał(a):

Hej, a zdradz mi jaka dawka tritico to była? u mnie mirta się nie sprawdziła, tyłem jak balon + napady na cukre proste , zwłaszcza  w nocy:-/ No i jak działał tritico u Ciebie na stany lękowe? pomagał coś czy tylko na sen?

tak ja brałem 90mg, chwilowo też 120mg,

ja też zrobiłem ten błąd i po długim leczeniu, swietne efekty, odstawiłem sotpniowo SSRI, z prespektywy czasu wiem, że to była najgorsza decyzja w zyciu, po miesiącu choroba uderzyła mocniej niz przed leczeniem, a każde kolejne wejście na leki już nic nie dały. Gdybym o tym wtedy wiedział i czofnął  czas to bym za przeproszeniem żarł ten lek do końca zycia w myśl zasady " jak cos dobrze działa to nie ruszaj ":)

Dokladnie też tak mysle,po co schodzic i potem się męczyć z nawrotem.I tak zawsze jak sie leki same wypala ,to wtedy trzeba cos zmieniać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×