Skocz do zawartości
Nerwica.com

MIRTAZAPINA (Auromirta ORO, Mirtagen, Mirtor, Mirzaten, Remirta ORO)


yoan22

Czy mirtazapina pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?  

182 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Czy mirtazapina pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

    • Tak
      131
    • Nie
      38
    • Zaszkodziła
      34


Rekomendowane odpowiedzi

15 minut temu, brum.brum napisał(a):

Będziesz bardziej senny i głodny 😅

@brum.brum nie koniecznie.Jak komus ten lek spasuje,to wcale nie ma rannego przymulenia,raczej jest naped .Oczywiscie mowie tu o dawkach powyzej 30mg,bo nizej to faktycznie tylko nasennie.Ja bralam nawet 60mg i oprocz chwilowego rozdraznienia ,ale to byly momenty tylko podczas podnoszenia dawki,to w srodku czulam spokoj ale tez takie za mocne zoobojetnienie odciecie.Dlatego dla mnie najlepsza dawka zawsze byla 30tka albo 45 mg przez jakis czas.Nitdy nie mialam na niej lęków a raczej motywacje i energie w dzien.Teraz juz tak nie dziala super dobrze ,ale nadal najlepsza na lęki.Apetyt tez sie z czasem unormowal i wcale nie tylam,az sie lekarz moj zawsze temu dziwil.Najgorzej opanowac napady na slodkie wieczorem.Ale sa na to techniki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, brum.brum napisał(a):

 

A no to widzisz, zupełnie inaczej ten lek działał ( przez jakieś 5 lat ) na mnie. Obecnie prawie rok minął od kiedy udało mi się zejść z tego leku( to już była forma uzależnienia na pewno ). Dawka 30 mg działał na mnie bardzo nasennie , do 30 minut ścinało mnie i spałem twardym snem min 8h. Dawkę 45mg brałem jakiś okres i dosłownie powalała mnie. Zasypiałem w 10 minut i nie można mnie było dobudzić. Rano potrzebowałem z 2 h żeby się dojść do siebie

No u mnie inaczej ,do godziny,nawet dwoch moge jeszcze polezec cos poczytac,potem juz fajnie wola do spanka.Rano zwykle wstawalam rzeska i gotowa do akcji.Teraz nie wiem ,bo duzo mialam zmian lekow,i na kazdym poranki wygladaly inaczej,np na Bupropionie,kladlam sie dalej do spania,mimo ze nadal biore znowu Mirte.Najlepiej dzialala w polaczeniu z Dulo.Wrocilam do niej również.Nie wiem jak bedzie teraz.

4 minuty temu, Franzprzygidnik napisał(a):

Ja obecnie jestem na dawce 30 (wiadomo mam też inne leki) ale śpię tak 8h z jedna pobudka ogólnie jak dla mnie spoko lek 

Ja normalnie wcale sie nie budzilam,teraz tylko przez Dulo ,bo mam po niej durne sny ,i one mnie czasem wybudzaja z rana np .raz o 4 rano.Ale teraz rzadziej.Jak juz to o 7.00rano🤣to juz lepiej

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam, 

 

u mnie mirtazapina najlepiej nasennie działa w dawce 15 mg. Jednak po zwiększeniu dawki z 7,5 - 11 mg do 15 mg właśnie, nasila u mnie bradykardię (tj. Puls spada w spoczynku siedząc do 45-50 rano i wczesnym popołudniem). To samo było z trittico cr po zwiększeniu dawki do 75 mg. 

 

Czy można do dawki mirtazapiny 7,5-10 mg dorzucić coś niefarmakologicznego na poprawę architektury snu, np glicynę 2-3g?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, NoMoreDepression napisał(a):

Macie jakieś sposoby na zmniejszenie apetytu po mirtazapinie? Biorę 30 mg I po godzinie od zażycia i przez całą noc mam mega apetyt na podjadanie...

Tez mam ten problem od niedawna.Musze znowu zastosowac swoją starą metodę,czyli klade sie spac po maksimum 20minutach od wzięcia Mirty ,zamykam oczy,i czekam na sen.A nie nie na faze glodu.Wiec zasypiam, zanim się wlaczy ssanie na żarcie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No tylko ja się budzę na podjadanie niestety. Lekarz mi poradził żeby trzymać pod językiem dopóki się nie wchłonie tabletka, bo podobno w kontakcie z żołądkiem wywoływane jest właśnie to uczucie głodu. Ale jakoś nie zauważyłem żeby to wiele pomagało 

Zastanawiam się czy można mirte brać na przemian z Trittico. Wcześniej brałem właśnie Trittico 150 mg, zmieniłem w nadziei na lepsze działanie antydepresyjne. I na początku tak było, ale jak się organizm przyzwyczaił to jakby zanikło. Może jakbym na przemian brak te leki to i mniej bym się obrzezał i działanie byłoby lepsze...

Edytowane przez NoMoreDepression

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

24 minuty temu, NoMoreDepression napisał(a):

No tylko ja się budzę na podjadanie niestety. Lekarz mi poradził żeby trzymać pod językiem dopóki się nie wchłonie tabletka, bo podobno w kontakcie z żołądkiem wywoływane jest właśnie to uczucie głodu. Ale jakoś nie zauważyłem żeby to wiele pomagało 

Zastanawiam się czy można mirte brać na przemian z Trittico. Wcześniej brałem właśnie Trittico 150 mg, zmieniłem w nadziei na lepsze działanie antydepresyjne. I na początku tak było, ale jak się organizm przyzwyczaił to jakby zanikło. Może jakbym na przemian brak te leki to i mniej bym się obrzezał i działanie byłoby lepsze...

No nie wiem czy to dobry pomysł brać na przemian...W sensie jeden dzien Mirte,jeden Trittico?To moze kompletnie zaburzyć samopoczucie.Oba leki sa troche podobne ale jednak się różnią.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mirta brana na obniżenie kortyzolu bo mam cały wachlarz skurczy mięśni przez to. Próbowałem już różnych neuropletyków, benzo i mirta ma unikatowy profil działania. Mi pokazuje po położeniu cały wachlarz obrazów a sny to wykraczają poza skale mojej wyobraźni. Ostatnio wspinałem się na Mount Everest z pełną świadomością ruchową. Pewnie to trwać wiecznie nie będzie ale robi wrażenie 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

49 minut temu, tomi12345 napisał(a):

Mirta brana na obniżenie kortyzolu bo mam cały wachlarz skurczy mięśni przez to. Próbowałem już różnych neuropletyków, benzo i mirta ma unikatowy profil działania. Mi pokazuje po położeniu cały wachlarz obrazów a sny to wykraczają poza skale mojej wyobraźni. Ostatnio wspinałem się na Mount Everest z pełną świadomością ruchową. Pewnie to trwać wiecznie nie będzie ale robi wrażenie 

A to Mirta obniza kortyzol?tego nie wiedzialam,ale dobrze wiedziec.Sny na Mircie kiedys tez mialam,superakcje we snie się działy 😅

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie koledzy i koleżanki. 
Widzę że temat mirtazapiny dawno upadł więc odświeżę temat. 
Obecnie jestem na 50mg Paroksetyny którą biorę od dwóch lat do tego Pramolan 150mg a także Lamotrygine. 
I 15mg mirtazapiny na sen. 
Od dwóch tygodni samopoczucie się pogarszało prawdopodobnie przez 16 godzinną podróż samochodem ( ja miałem być kierowcą) przez te dwa tygodnie każdego dnia o tym myślałem i zacząłem sobie wkręcać że coś się stanie, że nie dam rady dojechać, że w połowie drogi dopadną mnie stany lękowe których nie miałem od dawna. Trzy dni przed wyjazdem, samopoczucie fatalne, burza w głowie, bóle głowy, zero apetytu, myśli depresyjne i pojawił się nawet lęk. 
postanowiłem podnieść dawkę mirty do 30mg i już na drugi dzień poczułem się lepiej aczkolwiek daleko do ideału. Dziś mija dzień piąty i czuje się znacznie lepiej tyle tylko że mam wahania nastroju. Przez chwilę mam ochotę do działania a za chwilę najlepiej zamknąłbym się w pokoju bo zero chęci na cokolwiek. Myślicie że 30mg mirtazapiny da radę doprowadzić do stanu w którym nie będę miał tego parszywego uczucia bezradności i braku chęci? 15mg Mirtazapiny brałem stricte nasennie. Podobno ten lek ma działanie antydepresyjne od 30mg. Czy to prawda? 
Wizyta u lekarza w czwartek.

Seroxat 50mg. 50-0-0

Pramolan 150mg. 50-50-50

Lamotrygina 50mg. 25-0-25

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 16.06.2026 o 13:01, Nieznany24 napisał(a):

Witajcie koledzy i koleżanki. 
Widzę że temat mirtazapiny dawno upadł więc odświeżę temat. 
Obecnie jestem na 50mg Paroksetyny którą biorę od dwóch lat do tego Pramolan 150mg a także Lamotrygine. 
I 15mg mirtazapiny na sen. 
Od dwóch tygodni samopoczucie się pogarszało prawdopodobnie przez 16 godzinną podróż samochodem ( ja miałem być kierowcą) przez te dwa tygodnie każdego dnia o tym myślałem i zacząłem sobie wkręcać że coś się stanie, że nie dam rady dojechać, że w połowie drogi dopadną mnie stany lękowe których nie miałem od dawna. Trzy dni przed wyjazdem, samopoczucie fatalne, burza w głowie, bóle głowy, zero apetytu, myśli depresyjne i pojawił się nawet lęk. 
postanowiłem podnieść dawkę mirty do 30mg i już na drugi dzień poczułem się lepiej aczkolwiek daleko do ideału. Dziś mija dzień piąty i czuje się znacznie lepiej tyle tylko że mam wahania nastroju. Przez chwilę mam ochotę do działania a za chwilę najlepiej zamknąłbym się w pokoju bo zero chęci na cokolwiek. Myślicie że 30mg mirtazapiny da radę doprowadzić do stanu w którym nie będę miał tego parszywego uczucia bezradności i braku chęci? 15mg Mirtazapiny brałem stricte nasennie. Podobno ten lek ma działanie antydepresyjne od 30mg. Czy to prawda? 
Wizyta u lekarza w czwartek.

tak od 30mg dziala na depresje ale to minim te 14 dni trzeba poczekac teraz jest faza adaptacyjna stad te wahania, ja je tez mam teraz na mianserynie, rozmawiam z kims z taka ochota a nagle bum chciałbym uciec i sie połozyć 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

22 minuty temu, AnnoDomino34 napisał(a):

tak od 30mg dziala na depresje ale to minim te 14 dni trzeba poczekac teraz jest faza adaptacyjna stad te wahania, ja je tez mam teraz na mianserynie, rozmawiam z kims z taka ochota a nagle bum chciałbym uciec i sie połozyć 🙂

Boszeeee a ja dopiero 5 dzień na powiększonej dawce a urlop niemiłosiernie płynie… wczoraj popołudniu czułem się bardzo dobrze a dziś od rana raz dobre samopoczucie, za chwilę totalny dół i uczucie nadchodzącego lęku.  Czy dopiero zaczynasz brać mianseryne czy zwiększasz dawkę. 

Seroxat 50mg. 50-0-0

Pramolan 150mg. 50-50-50

Lamotrygina 50mg. 25-0-25

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

20 godzin temu, Nieznany24 napisał(a):

Boszeeee a ja dopiero 5 dzień na powiększonej dawce a urlop niemiłosiernie płynie… wczoraj popołudniu czułem się bardzo dobrze a dziś od rana raz dobre samopoczucie, za chwilę totalny dół i uczucie nadchodzącego lęku.  Czy dopiero zaczynasz brać mianseryne czy zwiększasz dawkę. 

no własnie od razu wskoczyłem na 60mg, czyli odpowiednik 30mg mirty, i pierwsze dni bajka , a teraz mam 10ty dzień i własnie te cholerne wahania, np dziś od rano taka moc, energia, chęc  rozmów i załatwiania zaległych spraw. a około południa nagle taki zjazd totalny i silny lęk , że chciałem się tylko schować do domu by mi dali spokój wszyscy.

 

Czytałem, że to są te wahania dopaminy, mirta i miansa blokuja mocno 5HTC2, co pośrednio uwalnia właśnie te dopaminę , która daje ten power, ale jakby mózg szybko próbował to rekompensować i tę dopaminę zabierał ... jakby zazdrościł nam, że w końcu czujemy się dobrze 🙂

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

9 godzin temu, AnnoDomino34 napisał(a):

no własnie od razu wskoczyłem na 60mg, czyli odpowiednik 30mg mirty, i pierwsze dni bajka , a teraz mam 10ty dzień i własnie te cholerne wahania, np dziś od rano taka moc, energia, chęc  rozmów i załatwiania zaległych spraw. a około południa nagle taki zjazd totalny i silny lęk , że chciałem się tylko schować do domu by mi dali spokój wszyscy.

 

Czytałem, że to są te wahania dopaminy, mirta i miansa blokuja mocno 5HTC2, co pośrednio uwalnia właśnie te dopaminę , która daje ten power, ale jakby mózg szybko próbował to rekompensować i tę dopaminę zabierał ... jakby zazdrościł nam, że w końcu czujemy się dobrze 🙂

 

Tylko to jesz czy jeszcze coś?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×