Skocz do zawartości
Nerwica.com

zaburzenia osobowości (cz.II)


Gość paradoksy

Rekomendowane odpowiedzi

Korba, W karate tylko najwięksi potrafią łamać prawa fizyki ,jak wykazały badania ..to co karatecy nazywają

"wyłączona głowa" to stan umysłu charakteryzujący sie spokojem i relaksem. Ten stan właśnie zapobiega myśli,że się nie uda i ze można złamać rękę ...w ten oto sposób ludzie robią rzeczy ktorych ..nie zrobili by w innym stanie jak "z wyłączona głową "

 

Wiec wyłącz głowę ,nie myśl o tym co będzie i łam te deski ,dachówki ,cegły czy co tam odgradza Cie od niego .

 

 

Pradawni bogowie ,powiedzieli mi ,ze tez im zal tej smutne trupiej główki ...wiec może coś pomogą

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

LitrMaślanki, być może i tak jest. Ale dopiero co mnie wypisali

Najdłużej kochamy tych właśnie, co nas porzucają. Może dlatego, że czujemy w stosunku do nich coś w rodzaju wdzięczności.

Michał Choromański (1904 - 1972)

Pomocy, pomocy, pomocy !

Czuje zbliżające się życie,

Kiedy wszystko czego teraz pragnę to

...śmierć

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Korba, W karate tylko najwięksi potrafią łamać prawa fizyki ,jak wykazały badania ..to co karatecy nazywają

"wyłączona głowa" to stan umysłu charakteryzujący sie spokojem i relaksem. Ten stan właśnie zapobiega myśli,że się nie uda i ze można złamać rękę ...w ten oto sposób ludzie robią rzeczy ktorych ..nie zrobili by w innym stanie jak "z wyłączona głową "

 

Wiec wyłącz głowę ,nie myśl o tym co będzie i łam te deski ,dachówki ,cegły czy co tam odgradza Cie od niego .

 

 

Pradawni bogowie ,powiedzieli mi ,ze tez im zal tej smutne trupiej główki ...wiec może coś pomogą

 

Hehe, fajnie, że akurat wspomniałeś o karate. Wyobraź sobie, że W. ma czarny pas w karate i 5-ty stopień czegoś tam w tej dyscyplinie. Może już być karatekowym guru i nauczać ;)

Powiedz pradawnym bogom, źe smutna trupia główka będzie wdzięczna dozgonnie za wstawiennictwo :D

 

PS. Jak Ty potrafisz wywołać u mnie uśmiech, a nawet śmichy-chichy ;)

Jeśli masz cel i okazję jedyną w życiu, by ziścić każde swe marzenie, chwilę, która wszystko zmieni - chwytaj ją.

F60.31 F38 F33 F31

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ostatnio w ogóle miałem strasznego doła... fajnie czasami usłyszeć, że mimo wszystko trzeba żyć dalej... Sam nie wiem dlaczego piszę, ale chyba postanowiłem walczyć o swoje życie... tym razem na poważnie... Nie ważne jakie mam zaburzenie przestanę się bać do powrotu do normalnego życia...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

halloooo......

 

hej Kasiulek, jak dziś nastrój?

"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

 

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"

 

Helen Keller

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Asiulek, tak jakoś pusto i smutno. A Twój? Jak się czujesz?

 

-- 06 lut 2011, 11:28 --

 

Co jest z Krzyśkiem???

 

Ostatnia wizyta: 30 sty 2011, 23:28

Jeśli masz cel i okazję jedyną w życiu, by ziścić każde swe marzenie, chwilę, która wszystko zmieni - chwytaj ją.

F60.31 F38 F33 F31

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie podobnie, Kasiu...

Ale w końcu chyba grypa zaczyna mnie opuszczać powoli... Pzynajmniej to...

"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

 

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"

 

Helen Keller

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja się ciągle muszę uczyć. :?

 

Bez nauki bym się dzisiaj uspokoiła, a już mnie nerwy zawodzą, bo denerwuję się jutrzejszym egzaminem.

 

-- 06 lut 2011, 13:28 --

 

Co jest z Krzyśkiem???

 

Też się zastanawiam...

"I knew a man who lived in fear

It was huge, it was angry,

It was drawing near.

Behind his house a secret place

Was the shadow of the demon

He could never face."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co jest z Krzyśkiem???

 

Też się zastanawiam...

 

też się martwię :(

 

 

i ja :roll::?

"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

 

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"

 

Helen Keller

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co jest z Krzyśkiem???

 

Też się zastanawiam...

 

też się martwię :(

 

 

i ja :roll::?

 

ja bym na to spojrzał z drugiej strony, jeżeli ktoś coraz rzadziej zagląda na forum, może to świadczyć o jego zdrowieniu. To mogą być raczej powody do radości, a nie do opłakiwania każdego kto odejdzie...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Vi. czuł się tu nielubiany :( ostatnio ciągle ktoś coś do niego miał

mam nadzieję,że to tylko o to chodzi,ale trochę się boję,nie był ostatnio w najlepszym stanie , w ten sposób jedynych znajomych :zonk:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

czy ktoś ma konto na fb i mógłby sprawdzić, czy tam się loguje?

ja bodajże miałam z nim ostatni kontakt we wtorek.

Jeśli masz cel i okazję jedyną w życiu, by ziścić każde swe marzenie, chwilę, która wszystko zmieni - chwytaj ją.

F60.31 F38 F33 F31

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Vi., a widzisz. Jednak zauważyliśmy i się martwimy. Więc może już przestaniesz siebie i nas zadręczać?

 

-- 06 lut 2011, 16:06 --

 

Red92, wysłałam Ci pw, ale w międzyczasie nasz delikwent się odezwał ;)

Jeśli masz cel i okazję jedyną w życiu, by ziścić każde swe marzenie, chwilę, która wszystko zmieni - chwytaj ją.

F60.31 F38 F33 F31

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Vi., a widzisz. Jednak zauważyliśmy i się martwimy. Więc może już przestaniesz siebie i nas zadręczać?

 

Nie chciałem nikogo dręczyć :-|

Pozatym podałem niektórym z was komórkę, macie mnie na facebooku mam nk, pewnie gdzieś tam jeszcze e-mail by się przewinął.

W każdym razie nie musieliście się martwić.

 

-- 06 lut 2011, 16:10 --

 

Basiu, przecież nie o Ciebie chodzi :P

 

Chodzi raczej o wątek gdzie zrobiłem ankietę.

 

-- 06 lut 2011, 16:14 --

 

Wróciłem, i jest nieprzyjemnie, gdyby ktoś wcześniej napisał, że się martwi to bym napisał, a tak to wszedłem i napisałem.

 

Czemu tak jest, pozatym Basiu czemu uważasz, że ty jesteś powodem ?

Przecież pisaliśmy w piątek i było ok, czy później było jakieś spięcie ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×