Skocz do zawartości
Nerwica.com

Co Wam dziś sprawiło radość?


Konrad!

Rekomendowane odpowiedzi

Gość SmutnaTęcza

1. Zdanie 2 testów (w tym jednego, który składa się z trzech części - brakuje mi zaledwie kilka procent z dwóch pozostałych, żeby mieć wymagane minimum z całości) :mrgreen:

2. Pyszne domowe kanapki z pomidorem, ogórkiem kiszonym, jajkiem i sałatą. :105:

3. Coca-cola, ale jednak pepsi lepsze. :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Że mogłem przez chwilę dla kogoś pobyć po prostu człowiekiem...

 

A także, że chwilowo znów potrafię cieszyć się słuchaniem muzyki!

 

Jedną, starszą nieco, rzecz z pamięci wygrzebałem...

 

Znalazłem i...

 

Whoa!

 

Zajebioza!

 

Płytkę już oczywiście zamówiłem...

 

[videoyoutube=ihHJuIvv_l8][/videoyoutube]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Skoro potraficie się cieszyć z tak wielu nieistotnych spraw to dziwi mnie, że niektórzy z was w ogóle mają jakiekolwiek depresje czy też inne zaburzenia

 

Może dla niektórych z nas nie są to nieistotne sprawy 8).

 

Wreszcie się wyspałam, szkoda, że nie można na zapas :D.

kotek.gif

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Skoro potraficie się cieszyć z tak wielu nieistotnych spraw to dziwi mnie, że niektórzy z was w ogóle mają jakiekolwiek depresje czy też inne zaburzenia

Może to depresja o przebiegu "napadowym", czyli niezaburzone samopoczucie na przemian z napadami depresji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Skoro potraficie się cieszyć z tak wielu nieistotnych spraw to dziwi mnie, że niektórzy z was w ogóle mają jakiekolwiek depresje czy też inne zaburzenia

 

Tak,bo zdrowi ludzie nie zważają na tzw. jak to określiłaś "nieistotne sprawy"! Dla nich to chleb powszedni,nad którym rzadko się zastanawiają lub wogóle nie zwracają uwagi. Natomiast dla nas,ludzi chorych często zwykłe czynności sprawiają trudność. Dlatego cieszymy się choćby z miłej rozmowy z ekspedientką,wyjściem na krótki spacer,posprzątaniem itd. I to jest wtedy taki mały sukces dla nas!(czego ludzie zdrowi/mniej uczuciowi nie odczuwają).

Ludzie z depresją lub innymi zaburzeniami potrafią czuć się tak beznadziejnie,że czasem muszą odnajdywać radość(żeby nie zwariować!) nawet w "najgłupszych rzeczach". Tak uważam.

Nie chce mi się więcej tłumaczyć.Twój komentarz trochę mnie zirytował,wybacz nieco gwałtowności z mojej strony,ale zupełnie się z Tobą nie zgadzam. :roll:

Samotność jest wtedy, kiedy nie ma mnie we mnie..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

arminn, mam podobne podejście do Ciebie ... w końcu, jak się nie ma co się lubi :D

 

Mnie radość sprawiła możliwość zagłosowania w wybranym przeze mnie lokalu wyborczym i spacer do niego ;)

Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

 

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,

a miłości bym nie miał,

stałbym się jak miedź brzęcząca

albo cymbał brzmiący.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

arminn dobrze ujęte!

"Zaniedbuje sprawy, wkurwiający nawyk mam, byle dalej od problemów, obowiązków, oto ja! Cały czas byle jak, byle brak koncentracji, na znikających dniach ciągły brak akceptacji dla świata, który zjada mnie od środka niczym rak."

 

 

Łajz lajf...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Słońce i to, że jutro prawdopodobnie też będzie bardzo słonecznie. Słońce działa przeciwdepresyjnie i jest dla mnie najlepszym lekarstwem :D

"... jak Cię odnaleźć, gdy nie wiem gdzie szukać,

jak ruszyć w drogę, kiedy nie znam drogi do mnie samego..."

 

 

Robert Janowski; "Kto nigdy nie żył"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Meg1985, dobrze Cię widzieć ;) Co u Ciebie słychać? Mieliście możliwość głosowania w jakiejś ambasadzie, tam gdzie obecnie przebywasz?

Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

 

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,

a miłości bym nie miał,

stałbym się jak miedź brzęcząca

albo cymbał brzmiący.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×