Skocz do zawartości
Nerwica.com

Wkurza mnie:


linka

Rekomendowane odpowiedzi

Nieustające myślenie, zastanawianie się, czy kiedyś jeszcze będę czuła się tak po prostu...normalnie, wg., oczywiście, mojego kryterium.

Mam na myśli wszystkie moje dolegliwości, nie tylko nerwicowe...

"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"

"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.

Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mad_Scientist,

ja dzisiaj cały dzięn słuchałam programu drugiego polskiego radio i nie słyszałam w ogóle z małymi wyjatkami na trójke i tam tez nie było :P

Kto utraci raz będzie zawsze czekać

Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść

Zostaje smutek i tylko smutek

Ostry jak nagły serca głód

Wiatr co zwala z nóg

Smutek i ty

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sąsiadka,starsza babka przyszła z pretensjami do nas,że ona światła nie ma i lodówka jej się rozmroziła a nikt energetyki nie powiadomił,jak jest dzwonione tylko dodzwonić się nie można,ale poza tym to ona sama może jechać i zgłosić my wszyscy mamy światło tylko jednej fazy brak.Z jakiej racji ona i jej mąż latają po wsi do każdego z pretensjami bo ona była w Niemczech,ale mąż cały czas jest,a że to dupa do takich spraw to co mnie to ma obchodzić.Powiedziałem jej parę słów bo coś jestem pobudzona to oberwałam od mamy.

 

Psiaki mi zjadły nowe klapki które mi mama dzisiaj kupiła,ja spałam. :evil:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Laima, sąsiadki bywają wstrętne... i dobrze im czasem pokazać, gdzie ich miejsce

 

wkurza mnie moje lenistwo

"I czemu głupi człowiek czepia się tak uparcie popełnionej omyłki, czemu poraniony, pokaleczony, świadomy, że idzie złą drogą brnie wciąż dalej, ciągle się łudząc, że to może nie była omyłka?"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wkurza mnie, że gdy choć minimalnie uda mi się pozbierać i jakoś ogarnąć myśli to zaraz potem mój mąż z powrotem mnie dobija wiecznymi pretensjami i udowadnianiem mi jaka to jestem beznadziejna np. stwierdzeniem, że jestem złą matką :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mojanati, nie poddawaj się...ja to przeżyłam, poznałam różne określenia dotyczące mojej osoby, słowa, które raniły mnie strasznie....ale w końcu odeszłam od mojego Męża. Ponad 10 lat temu wyszłam ponownie za mąż - jestem szczęśliwa i dzięki mojemu Mężowi w ogóle żyję, jak sądzę. To człowiek wspaniały, łagodny, rozumiejący moje problemy, zresztą sam zdrowy nie jest.

Gdybym tego nie zrobiła, może mnie już by nie było... :mhm::mhm::mhm: , kto wie :?::?:

"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"

"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.

Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jasaw - nie poddaję się, bo mam dla kogo.

Najgorsze jest to, że on też zdrowy nie jest i różne rzeczy w życiu przeszedł, ale teraz jakby go zamroczyło i nic nie widzi. Jakbym go kiedyś nie poznała to prawdopodobnie też by mnie nie było. On o tym wie i teraz wykorzystuje to żeby mnie dobić. Nie umiem tego ogarnąć, że człowiek, który był mi wszystkim tak mnie traktuje.

Wiem, że powinnam odejść, ale na dzień dzisiejszy mam wybór: koszmar z dzieciństwa albo to. Brak mi sił do walki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mojanati, jeśli widzisz jakąkolwiek szansę - próbuj!!! Może więcej rozmów, odwołań do pięknej przeszłości pomoże Wam...

U mnie było tylko poniżanie mnie, brak jakichkolwiek oznak zrozumienia i szacunku...więc nie wytrzymałam...

W moim przypadku było ratowanie siebie i dzieci, w pewnym sensie..nie chciałam, by wzrastali w domu bez miłości, spokoju, szacunku,zaufania...

Z perspektywy widzę, że była to słuszna decyzja...

"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"

"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.

Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W sumie o nic oprócz ostatnio chłopca Marsal2, boje sie cokolwek mu napisac bo mnie zatakuje odrazu , ze go obrazam, to człowiek niebliczalny i bardzo agresywny jezeli idzie o walsne ego, płakac mi sie che ,ze zeimia nosi takich ludzi, mam strasznego doła przez tego chlopca, który wszystko bierzez zbyt do siebie , ja sie go boje budzi moj strach spróbujcie mu cos napisac wprost i zarzucic to zacznie was obrazac i zalic sie na PW innym na wsz temat, jestem bardzo nieszczęsliwa przez niego i płacze cały dzien.

Kto utraci raz będzie zawsze czekać

Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść

Zostaje smutek i tylko smutek

Ostry jak nagły serca głód

Wiatr co zwala z nóg

Smutek i ty

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zwycięstwo Hollanda komucha i miłośnika arabów i kolorowych. Francją za kilka lat niechybnie będzie drugą Grecją a może bardziej Iranem bo ilość muzułmanów jeszcze bardziej wzrośnie.

to Ty nie jesteś lewicowcem?myślałem że Twój avatar ma oznajmiać lewicowe poglądy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wodociagi mnie wkurzyly :evil: wlaczylam rano pranie...wyciagam a ono jakos rudo- żółte :shock: Chwile mi zajelo zeby odkrecic zimna wode i sprawdzic co sie dzieje... chyba czyscili rury bo z kranu sama rdza sie leje :evil:

Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

 

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W sumie o nic oprócz ostatnio chłopca Marsal2, boje sie cokolwek mu napisac bo mnie zatakuje odrazu , ze go obrazam, to człowiek niebliczalny i bardzo agresywny jezeli idzie o walsne ego, płakac mi sie che ,ze zeimia nosi takich ludzi, mam strasznego doła przez tego chlopca, który wszystko bierzez zbyt do siebie , ja sie go boje budzi moj strach spróbujcie mu cos napisac wprost i zarzucic to zacznie was obrazac i zalic sie na PW innym na wsz temat, jestem bardzo nieszczęsliwa przez niego i płacze cały dzien.

 

przesyłam Ci :angel: , niech Cię wspiera .... czasami sie trzeba ćwiczyć w cierpliwości...... jak mnie ktoś wkurza na forum, to sobie powtarzam, że ja tez pewnie czasami kogoś wkurzam i trzeba być wyrozumiałym .....poza tym masz fajny ten wierszyk, o tym ze każdy ma wiele twarzy, bardzo życiowy ;)

kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cudak, no właśnie, to jest to - każdy kogoś wkurza ;) Na mnie też raz oburzyła się tu jedna dziewczyna, a przynajmniej o tym jednym razie wiem, może było ich więcej ;) Podoba mi się Twój podpis!

"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×