Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Ewelinaa

Sport a nerwica

Rekomendowane odpowiedzi

Moi Drodzy,

 

Czy uprawiacie jakiś sport?? Jeśli tak, to jaki?? Czy to pomaga Wam się wyluzować, pozbyć się lęków?? Może dzięki temu Wasza nerwica osłabła?

 

Proszę o Wasze komentarze

Pozdrawiam wszystkich :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Czesc

U mnie jest gorzej po wysilku fizycznym z napadami leku,wiec dziala odwrotnie niz pewnie powinno.Przeciez sport to zdrowie,ale widac nie u mnie:)))

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Ja się czuje bardzo dobrze. Nie wyobrażam sobie, żebym długo nie ćwiczyła. Po takim wysiłku(zwlaszcza pływaniu) czuje sie zdrowo zmęczona, odprężona i spokojniejsza. W związku z tym i nerwica jest słabsza. W ogóle wysiłek fizyczny dla osób zestresowanych jest koniecznością jeśli chce się zachować równowagę psychiczną. Aktywuje te obszary mózgu które są nieaktywne gdy jesteśmy zestresowani, odciążając te obszary które w takich sytuacjach są bardzo pobudzone.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Yoga (ostatnio się troche opuściłam w ćwiczeniach, wstydzior :oops: ), stretching - w przyszłości mam zamiar też wrócić do biegania. :mrgreen:

 

Aktywność fizyczna mnie rozluźnia i pozwala na rozładowanie negatywnych emocji. Cudów, to nie działa, ale zawsze coś. Przynajmniej nie siedzę na dupie, a od siedzenia rośnieeeee. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

plywanie!!! :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wszystko co oderwie twoja glowe od zmartwien i bezsensownych strachow jest pomocne. Ale sport ma tez inne zalety:

- Grupowy np; pilka nozna - poprawia samoocene, zdobywasz przyjaciol, otwierasz sie na ludzi a nie dusisz rzeczy w sobie.

- czujesz sie lepiej bo jestes bardziej wysportowany, co pomaga ci wierzyc w siebie

- wyladowujesz energie, przez co nerwy nie wychodza z ciebie poprzez bole zoladka, serca itd.

i wiele wiele innych - znajdziesz na necie.

Sport nie wyleczy cie z nerwiwy, ale mysle ze bedzie pomocny w radzeniu sobie ze stresem, nadmiarem emocji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję bardzo :)

Muszę się wziąć za jakiś sport, bo siedzenie i użalanie się nad sobą już mnie wykańcza.

Chcę w końcu zacząć żyć

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Ja się czuje bardzo dobrze. Nie wyobrażam sobie, żebym długo nie ćwiczyła. Po takim wysiłku(zwlaszcza pływaniu) czuje sie zdrowo zmęczona, odprężona i spokojniejsza. W związku z tym i nerwica jest słabsza. W ogóle wysiłek fizyczny dla osób zestresowanych jest koniecznością jeśli chce się zachować równowagę psychiczną. Aktywuje te obszary mózgu które są nieaktywne gdy jesteśmy zestresowani, odciążając te obszary które w takich sytuacjach są bardzo pobudzone.

 

Dobrze ze napisalas"Dla osób zestresowanych".W przypadku osob z nerwicą sport nie zawsze jest dobrym pomyslem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Zdesper dlaczego uwazasz ze sport nie jest dobrym pomyslem dla osob z nerwica?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Między innymi temu że wysilek fizyczny jest ogromnym stresem dla organizmu.Po wysilku fizycznym spada poziom dopaminy a rośnie ilosc kortyzolu. Normalny czlowiek poczuje prawdopodobnie zmęczenie ,natomiast osoba chora może miec nasilenie swoich objawów chorobowych.Oczywiscie organizmy sa rózne i rózne sa nerwice więc nie zawsze musi tak być.Ja na obecny czas zrezygnowalem z siłowni bo to co się dzieje po treningu przechodzi ludzkie pojęcie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Nie jestem ekspertem, lecz zadziwiłeś mnie stwierdzeniem, że sport może pogorszyć samopoczucie nerwicowców. Wszystkie źródła, z jakich korzystałem, polecały regularny, umiarkowany sport jako bardzo ważny element walki z nerwicą. Trudno mi uwierzyć, żeby było inaczej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Podzielam zdanie miki74. Ja również nigdy nie spotkałam się z takimi uzasadnieniami potencjalnej szkodliwości aktywności fizycznej w przypadku nerwicy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Nie kloccie sie .Ja jestem przykladem rzadkosci byc moze-osoby na ktora zle dziala wysilek fizyczny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hmm... lubię uprawiać sport (choć od jakiegoś czasu go zaniedbałem) więc w okresie gdy zmagałem się z lękową też próbowałem go uprawiać - z nadzieją na pozytywne skutki. Obawiam się jednak że rezultaty były odwrotne. Tzn. generalnie nic mi to nie dawało - czy uprawiałem sport, czy nie - na samą nerwicę miało to niewielki wpływ. Jednak muszę dodać, że na domiar złego kilka razy zdarzyło mi się żałować że nie zostałem w domu. Raz na treningu Aikido, raz na basenie, parę razy po joggingu - nie mogłem uspokoić serca - najprawdopodobniej dlatego, że za bardzo o tym myślałem że mi mocno bije - i wpadałem w lęki, nakręcałem się coraz bardziej aż do ataku paniki na koniec. Tak więc osobom z nerwicą szczególnie intensynego treningu nie polecam. Ale spokojny ruch na świeżym powietrzu - długie spacery, tai-chi itp. - mogą wyjść na dobre. Dodam na koniec, że gdy już wychodziłem z nerwicy, to sport bardzo mi pomagał i zaczął ponownie przynosić te korzyści, które zwykle przynosi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mogę dołączyć do isabelli. Gdy jestem zmęczona fizycznie, czuję się o wiele gorzej również psychicznie:(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Może u tych, którym sport zaszkodził, problemem była właśnie jego intensywność? Może powinni zrezygnować z dużego wysiłku na korzyść spokojnych, umiarkowanych form sportu - np. wolne biegi, długie marsze, pływanie, itp.?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hmm a mi się zawsze wydawało, że to siedzenie na dupie i nic nie robienie może pogorszyć sytuację psychiczną.

Z tego co wiem sport wyzwala endorfiny - hormony szczęścia, utrzymuje ciało w dobrym stanie, co przekłada sie na zdrowie fizyczne - a co za tym idzie, zawsze łatwiej walczyć z jakąkolwiek chorobą gdy przynajmniej nasze powłoki cielesne są w dobrym stanie.

Joga, pływanie - idealnie rozluźniają mięśnie, uczą prawidłowego oddechu, relaksują - a przy tym bez intensywnego treningu rzeźbią sylwetkę.

Poza tym jak ktoś ma napady agresji, lub chodzi naładowany jak bomba - super sposób na pozbycie się tego z siebie.

Ponadto, umiarkowany wysiłek reguluje sen, zajmuje c zas, pomaga poznawać innych ludzi z podobnymi pasjami itd itd.

Jeszcze nie słyszałam, żeby sport pogarszał nerwicę.

 

Sama pływam a w zimę jeżdżę na łyżwach.

Ostatnio spróbowałam paintballa - świetny sport, adrenalinka skacze jak trzeba, wybiegać się można - ale bardzo kontuzyjny ;)

 

Jak wiadomo - w zdrowym ciele zdrowe ciele ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Moi Drodzy,

 

Czy uprawiacie jakiś sport?? Jeśli tak, to jaki?? Czy to pomaga Wam się wyluzować, pozbyć się lęków?? Może dzięki temu Wasza nerwica osłabła?

 

Proszę o Wasze komentarze

Pozdrawiam wszystkich :)

 

 

Ja biegam, to najprostszy sport, niewymagający kasy, sprzętu, inwestycja tylko raz w roku w porządne buty.

Czy pomaga? Zależy na co.

Muszę biegać, bo jestem chory na astmę i wysiłek jest wskazany w tej chorobie.

Poza tym bieganie, wysiłek, podnosi nastrój, daje lepsze samopoczucie.

PO trzecie lubię biegać :)

 

Myślę, że każdy powinien uprawiać jakiś rodzaj sportu, nieważne czy to będzie pływanie, bieganie, tenis, czy rolki.

Byle min pół godziny dziennie, a czym więcej, tym lepiej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Moi Drodzy,

 

Czy uprawiacie jakiś sport?? Jeśli tak, to jaki?? Czy to pomaga Wam się wyluzować, pozbyć się lęków?? Może dzięki temu Wasza nerwica osłabła?

 

Proszę o Wasze komentarze

Pozdrawiam wszystkich :)

 

Tylko dopływ adrenaliny, jazda na desce, na rolkach ekstremalnie nie rekreacyjnie, snowboard po czarnych trasach.

Przez chwile bieganie ekstremalne pomiedzy samochodami jezdzacymi na ulicy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Hmm a mi się zawsze wydawało, że to siedzenie na dupie i nic nie robienie może pogorszyć sytuację psychiczną.

Z tego co wiem sport wyzwala endorfiny - hormony szczęścia, utrzymuje ciało w dobrym stanie, co przekłada sie na zdrowie fizyczne - a co za tym idzie, zawsze łatwiej walczyć z jakąkolwiek chorobą gdy przynajmniej nasze powłoki cielesne są w dobrym stanie.

Joga, pływanie - idealnie rozluźniają mięśnie, uczą prawidłowego oddechu, relaksują - a przy tym bez intensywnego treningu rzeźbią sylwetkę.

Poza tym jak ktoś ma napady agresji, lub chodzi naładowany jak bomba - super sposób na pozbycie się tego z siebie.

Ponadto, umiarkowany wysiłek reguluje sen, zajmuje c zas, pomaga poznawać innych ludzi z podobnymi pasjami itd itd.

Jeszcze nie słyszałam, żeby sport pogarszał nerwicę.

 

Sama pływam a w zimę jeżdżę na łyżwach.

Ostatnio spróbowałam paintballa - świetny sport, adrenalinka skacze jak trzeba, wybiegać się można - ale bardzo kontuzyjny ;)

 

Jak wiadomo - w zdrowym ciele zdrowe ciele ;)

 

 

Ja nie twierdzę, że pogarsza nerwicę. Ale po prostu zmęczona źle się czuję. Lubię np pograć w siatkówkę, ale moje serce zaczyna wtedy walić jak oszalałe, więc zaraz wkręca się lęki itd. Szybko się męczę, a po mocniejszym wysiłku jestem kompletnie wypompowana i 2 dni dochodzę do siebie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Ze sportów polecam plywanie.To jedyny sport,po ktorym naprawdę czuję się lepiej,czysto,rześko,a jednocześnie zdrowo zmęczona.Chodzilam wieczorem tak ok 20,21.A po plywaniu prosto do łóżka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wiola173, no tak, to możliwe nie przeczę, a jazda na rowerze, spacery, pływanie - coś co nie koniecznie tak wykańcza fizycznie, tylko na ile czujesz się silna........

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Takie nieprzyjemne objawy faktycznie mogą się pojawić po wysiłku fizycznym. Ale to nie powód żeby całkowicie z tego rezygnować, bo najnowsze badania naukowe, jak nigdy podkreślają rolę aktywności fizycznej w leczeniu nerwicy. Takie objawy mogą wynikać z ogólnego rozregulowania organizmu, które po jakimś czasie po odpowiednim wysiłku się stabilizuje, dlatego warto ponawiać próbę. Warto też pamiętać, że każdy musi znaleźć sobie taką formę ruchu jaka jest dla niego najlepsza tj. najbardziej relaksująca i odprężająca. To że jedna forma ruchu przyprawia nas o mdłości nie znaczy, że tak będzie podczas uprawiania każdej innej. Ja na przykład faktycznie dostałabym nerwicy gdybym miała się odprężać podczas gry w tenisa, pomimo tego ze dla wielu osób jest to najlepsza forma wypoczynku. Za to odprężam się podczas pływania. Więc warto po prostu szukać i próbować:):):)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale ja nie rezygnuję. Spacery z psami ok 7-8 km, czasem rowerek,. Trochę ćwiczeń w domu. Pływanie niestety odpada, bo raz ,że nie idzie mi najlepiej, to jeszcze w wodzie mam trudności z oddychaniem i totalnie mnie wypompowuje. Natomiast kajak, łódka jak najbardziej. A np tenis cholernie mi się podoba i bardzo bym chciała, ale jest zbyt męczący.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×