Skocz do zawartości
Nerwica.com

[dyskusja]Sztuka


Rekomendowane odpowiedzi

Pomyślałam, że na forum przydałby się temat o sztuce: malarstwo, sztuka nowoczesna, info o wystawach, prace naszych forumowiczów (taka free reklama swojej twórczości :D ) itd.

 

Uważam, że zawsze można dowiedzieć się czegoś nowego, a także poszerzyć swoje horyzonty w tym zakresie. :D

 

Jako fanka Beksińskiego, Yerki i Siudmaka - zapodaję kilka ich obrazów w załączniku. :mrgreen:

 

PS: Mam nadzieje, że nie powielam tematu, jakby co to kierunek hasiok. XD

tn_Beksinski_12.jpg.2f8a06c8c7b1957b1503a66fb414602d.jpg

tn_Jacek_Yerka_wiosna.jpg.1319e70c23429b01efb512d645e729fc.jpg

1718747765_fantasy-artwork02Siudmak.jpg.f80ae4347ba44b6b2b85c9b6a60ceace.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mamy taki temat podobny :smile: :

poszukiwany-talent-t17732.html

 

Tam wrzucamy nasze prace, chwalimy się twórczością. Ja np jestem po szkole plastycznej więc też kocham sztukę, to u mnie taka tradycja rodzinna... maluję, rzezbię, rysuję, bawiłam się grafiką, interesuję się fotografią, robię biżuterię, torebki itp itd

 

Natomiast nie mam żadnego ulubionego artysty, z każdego czerpię po trochu :smile:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A no tak - rzeczywiście jest. ;) Ale jakby ktoś chciał tu wrzucić, coś na temat sztuki, no nie wiem jakieś przemyślenia. XD To chętnie poczytam. ^^

 

Magda - ja takowych talentów nie posiadam niestety... Mam co prawda prace "w ołówku", ale jakoś wstyd by mi było je tu eksponować. Bo z artyzmem, to chyba mają nie wiele wspólnego. XD

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To zależy jak definiujesz artyzm i sztukę. Bo definicję każdy musi mieć swoją. Tworzenie to inaczej wyrażanie siebie :smile: Sztukę Ty tworzysz, ona nie ma reguł, nie ma definicji, nie ma ram, nie można jej zamknąć... Coś, co dla Ciebie może być lipą dla autora będzie sztuką, bo wyraża jego emocje, jego 'JA'. Sztuką może być nawet kupa zrobiona przez psa na środku dywanu w domu... Jeśli tylko pies przez to wyraził swoją ekstrawagancką osobowość która pieprzy zasady (nie będę się załatwiać na dworze :pirate: ).

 

:smile:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przywiązuję wagę do wyglądu, czasami nie można się ze mną porozumieć i często noszę dwie różne skarpetki (jakoś nigdy nie mogę ich sparować po praniu :mrgreen: )... Jestem artystką? ;)

 

A propo znalazłam właśnie na kompie dwa moje stare zdjęcia. Pierwsze przedstawia mnie X lat temu jak trzymam moją rzeżbę w pracowni rzezbiarskiej przed wycieczką do odlewni (mam zamazane oczy, bo wcześniej to foto było na innym portalu, a tam chciałam być anonimowa), natomiast drugie przedstawia moją pracownię malarską. Słaba jakość zdjęć, ale nie mam lepszych. Niestety nie mam zdjęcia jak robię w drewnie (snycerstwo), ale poszukam bo gdzieś miałam :smile: Pozdrawiam.

iiww.jpg.be848d6cf8e2112a7fff53ad038d098d.jpg

ooo.jpg.81e0eed78901aca40b3dd18ed6fd70f9.jpg

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Buhahaha Magda. Czyli, że mój pies nie bez powodu zrobił kupę pod choinką... XD

 

Tak - masz rację - głęboko pojęty artyzm nie ma nic wspólnego z "jakością" dzieł. Dla kogoś Pablo Picasso to geniusz, a dla innych zwykły "bazgracz". ;)

 

Tak pozwolę nawiązać sobie do tej kupy... Jednym z dzieł Kurta Schwittersa (należał On bodajże do kręgu Dadaistów), był kubek moczu włożony do szuflady. XD Śmieszne trochę, ale przekaz bardzo ciekawy...

 

To samo tak zwana sztuka "ze śmietnika" - kreowanie dzieł z odpadków: śmieci, złomu itd. W tej gałęzi mamy swoje zasługi: choćby dzieła Władysława Hasiora (nazwisko adekwatne do preferowanej twórczości :mrgreen: ).

W.Hasior.jpg.0deb5fcb1ef793521a4a4544fcfa3225.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Magda - wiesz co, szczerze mówiąc nie wiem, gdzie ten rower stoi, możliwe że w Szczecinie. :D

 

Widzę, że całkiem nieźle Ci idzie "skulpturyzm". Masz jeszcze jakieś inne fotki swoich dzieł?

 

Co do tych skarpetek, to hmmmm może być lekka ekstrawgancja. :mrgreen: Dla mnie największą "skarpetkową ekstrawagancją" jest noszenie takowych z sandałami OMG. XD

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Magda - wiesz co, szczerze mówiąc nie wiem, gdzie ten rower stoi, możliwe że w Szczecinie. :D

To masz teraz misję żeby się dowiedzieć, bo mnie to ciekawi :smile::P

 

Widzę, że całkiem nieźle Ci idzie "skulpturyzm". Masz jeszcze jakieś inne fotki swoich dzieł?

Gdzieś mam, muszę poszukać :smile: Jakieś zdjęcia też wrzucałam do tematu 'Poszukiwany talent'. Niestety wiele moich prac zostało w szkole i ich nie mam, nawet na zdjęciach :bezradny::-|

 

Co do tych skarpetek, to hmmmm może być lekka ekstrawgancja. :mrgreen: Dla mnie największą "skarpetkową ekstrawagancją" jest noszenie takowych z sandałami OMG. XD

Skarpetki noszę tylko w zimę, jak ich nie widać spod spodni ;) Jak jest ciepło to noszę takie 'rajstopowe' skarpetki co najwyżej :P Więc żadna w tym ekstrawagancja :mrgreen: A w zimę to raczej lenistwo niż artyzm, bo mi się nie chce tych skarpetek parować. natomiast jak byłam w szkole plastycznej to czasem naprawdę dziwnie się ubierałam... Spodnie w farbie, porwane koszule, kolorowe pasemka we włosach, popisane buty... Tam każdy tak wygląda, łącznie z nauczycielami :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Magda - czyli jednak twoje przypuszczenia okazały się prawdziwe. :D

 

Wiadomo, tak jak pisałaś, artyści tak jak ich dzieła, chcą być rozpoznawalni. Choćby przez nietuzinkowy ubiór.

 

Tak dla przykładu, choćby Salvador Dali i jego awangardowy wąsik (może to nie ubiór, ale na pewno celowa stylizacja). :mrgreen:

SalvadorDali.jpg.36afeea75a6ab4bf28584db0eb051bf1.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O, właśnie - przypomniało mi się, że byłam w Galerii Salvadora w Londynie - straaasznie mi się tam podobało :mrgreen: Co prawda jego wcześniejsze/mniej popularne prace są BARDZO dziwne... Było tam kilka rzeźb - właśnie te konie z tarczami zegarów i jeden mnie zdziwił trochę, bo nie miał wskazówek - wszystkie pozostałe miały. Niestety, do tej pory nie znalazłam odpowiedzi na pytanie, czy to coś znaczyło...

Poza tym w National Gallery widziałam na żywo słynne "Słoneczniki" van Gogha :mrgreen: I wiele innych fajnych rzeczy; przypadł mi do gustu malarski impresjonizm.. ;)

 

ed:

Salvador ogólnie był dość kontrowersyjną osobą :mrgreen: Aha, i jeszcze w tej jego galerii w tle na telebimach lecą jakieś krótkie montażówki z jego głosem - także będą w środku czujesz się, jakby stał gdzieś obok :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A jednak dobrze kojarzyłam, że mijałam ten rower będąc na spacerze już nie raz :mrgreen: Nawet zdjęcia obok niego sobie robiłam :mrgreen: heh Ale wolałam się upewnić. Mieszkam jakieś 4km od miejsca gdzie on stoi.

 

A Dali to w ogóle osobny temat... Ja nie mam pytań do tego człowieka, świetny artysta i miał świetny image :D

 

p.s. Widzę Soli że Beksińskiego lubisz :smile:

 

Doxy- zazdroszczę :smile: Moja mama jest fanką Daliego, pewnie chciałaby zobaczyć taką wystawę... Zresztą- ja także! :smile::roll:

1.jpg.76ba5775645ae019a9f2cbef13e0577d.jpg

2.jpg.a21949e8e588a39a13a0d027199f0166.jpg

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Doksia!!! To zasczyt oglądać autentyczne "Słoneczniki" Mistrza Van Gogha. :mrgreen: Ciekawe, czy mi kiedyś będzie dane zobaczyć oryginał.

 

Salvador Dali - najbardziej zakręcony z zakręconych. XD Hmmm brak wskazówek... lepiej wysłuchać opinii krytyka sztuki na ten temat. Ale w mojej opinii - to takie urzeczowienie stwierdzenia - "Nie znasz dnia ani godziny".

 

Wracając do Vince'a - to chyba mamy z nim wiele wspólnego... Na szczęście ucha sobie jeszcze nie obcięłam. :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A no, Vincent miał coś wspólnego z tematyką naszego forum...

''W 1873 Vincent van Gogh został przeniesiony do Londyńskiej filii galerii. Tu spotykał swą pierwszą miłość, córkę swoich gospodarzy, Eugenie Loyer. Jednak ona, będąc już zaręczoną, odrzuciła propozycję małżeństwa ze strony Vincenta. Zawód miłosny spowodował pierwszą z jego depresji i załamanie nerwowe, w wyniku czego w 1876 roku stracił pracę w galerii. Były to pierwsze objawy syndromu maniakalno-depresyjnego, który towarzyszył mu przez całe życie.''

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Magda - oj to trzeba by wyskoczyć kiedyś do Szczecina. :mrgreen: W celu uzyskania niezapomnianego przeżycia estetycznego. XD

 

A co do Beksińskiego - geniusz w każdym calu, urzeka mnie motyw turpistyczny w jego dziełach. Groza, tajemniczość i takie trochę - "małe studium destrukcji i rozkładu" - to mnie biere! XD

 

No i Jacek Yerka - wspaniały artysta. Uwielbiam patrzeć na jego dzieła i szukać elementów ukrytych na obrazie, często na pierwszy rzut oka niedostrzegalnych. :)

jacek_yerka_pokojowa_farma.jpg.3344be17ec5a5645d25122e850bb2356.jpg

2140086154_powrot_do_domuJacekYerka.jpg.d7b7182a2f4dcdf0e6084db6b36d32f3.jpg

tn_Jacek_Yerka_port.jpg.b679e74d627d8f60e5e33e1c4fecbb8c.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To trochę tak, jak u Jacka Malczewskiego. Pamiętam, że będąc na wystawie musiałam z dziesięć razy spojrzeć na każdy obraz aby wychwycić każdy szczegół i wszystkie plany :smile: Poza tym część jego prac ma to do siebie, że z bliska to jest tylko plama barw, a dopiero patrząc z daleka wyłaniają się sceny... :smile:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Magda - Vincent - no niestety lekko w życiu nie miał... Z tego co pamiętam kumplował się z Paulem Gaugin'em... Niezłe jazdy odstawiali panowie. XD

 

 

Doksia - ja bym chyba tam orgazmu dostała buhehehe. XD Co do tej galerii sztuki, stylistyka jakby nie z tego świata, świetnie komponuje się z wystawionymi tam okazami. Szczerze zazdroszczę, zę miałąś okazję tam być. :mrgreen:

 

[Dodane po edycji:]

 

To trochę tak, jak u Jacka Malczewskiego. Pamiętam, że będąc na wystawie musiałam z dziesięć razy spojrzeć na każdy obraz aby wychwycić każdy szczegół i wszystkie plany :smile: Poza tym część jego prac ma to do siebie, że z bliska to jest tylko plama barw, a dopiero patrząc z daleka wyłaniają się sceny... :smile:

 

Malczewski - noooo... Jego obrazy dają do myślenia. A tak poza tym moja siostra jest jego wielką fanką. :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a kojarzy ktoś z Was w Zakopanem - jest taka chatka pewnego artysty- malarza/pisarza

ale nie mogę sobie przypomnieć jak się on nazywał... :?

pamiętam,że ta chatka jest przy strumyczku i w środku zachowane są jego oryginalne meble oraz, że na swoich obrazach umieszczał inicjały, tego co akurat brał malując dany obraz.

wie ktoś może?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a kojarzy ktoś z Was w Zakopanem - jest taka chatka pewnego artysty- malarza/pisarza

ale nie mogę sobie przypomnieć jak się on nazywał... :?

pamiętam,że ta chatka jest przy strumyczku i w środku zachowane są jego oryginalne meble oraz, że na swoich obrazach umieszczał inicjały, tego co akurat brał malując dany obraz.

wie ktoś może?

 

Witkacy! Koffany Staszek. XD

 

[Dodane po edycji:]

 

Witkacy - kolejny niezły freak. Nie tylko w twórczości, ale i w życiu... Z tego, co mi wiadomo narkoman, alkoholik i tak jak My był zaburzony... W 1939 roku popełnił samobójstwo. :(

 

A to on we własnej osobie. :D

Witkacy.jpg.3e8c3defb7cb2269b6fe834cbe2d4cdd.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×