DEPRESJA ZABIERA MI ŻYCIE CZUJE ŻE UMIERAM

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

DEPRESJA ZABIERA MI ŻYCIE CZUJE ŻE UMIERAM

przez AGNIESZKA1705 13 maja 2007, 15:27
WIYAM WSZYSTKICH MAM NA IMIE AGNIESZKA WPADŁAM NIE PIERWZY RAZ W DEPRESJE JAKOŚ WYCHODZIŁAM WSTYDZIŁAM SIE PRZYZNAC ŻE CIERPIE ALE PORAZ KOLEJNY MNIE DOPADŁA 18-04-07 DO TEJ PORY CZUJE ŻE ZEMNA JEST CORAZ GORZEJ NIE RADZE SOBIE POTRZEBUJE POMOCY CHCIALAM SIE POWIESIC POCIELAM REKE WCZORAJ CHCIALAM SKOCZYC Z OKNA MAM TROJE DZIECI A JA CZUJE JAK WYGAS MOJE ZYCIE NIE MAM OCHOTY NA NIC BECZE NIE SPIE WYPADAJA MI WLOSY OKRES MAM CO DWA TYGODNIE BUJAM SIE NIE KONTROLUJE SIE BOJE SIE KAZDEGO DNIA NIERADZE SOBIE Z NICZYM MAM 34 LATA I CALE ZYCIE MI DAJE POPALIC JAK DLUGO NIE MAM ZNAJOMYCH PRZYJACIOL ANI RODZINY CO ROBIC CZY DA SIE Z TEGO WYJSC
DEPRESJA MNIE ZABIJA
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
13 maja 2007, 15:07
Lokalizacja
BIELSKO-BIAŁA

przez Millka 13 maja 2007, 16:25
Agnieszko!!! masz racje ze depresja zabija, a ty masz 3 dzieci wiec glowa do gory, tu ci wszyscy chetnie pomoga, bo maja takie same problemy, ja mam lat 40 i dwoje dzieci ktore sama wychowuje i deprecha mnie lapie co rusz, jakis czas jest dobrze, potem mam dola, rozne dolegliwosci, spada mi zelazo, boli zoladek, ciagle mysle co m jest, ale zawsze w koncu zanjduje sily by sie podniesc bo....MAM DZIECi !!!!! A JAK MAM DZIECI TO MAM DLA KOGO ZYC I DLATEGO NIE MOZNA SIE PODDAWAC!!!!,
Offline
Posty
55
Dołączył(a)
03 maja 2007, 13:45
Lokalizacja
Poznań

przez shadow_no 13 maja 2007, 16:39
AGNIESZKA1705, masz możliwość pójścia do specjalisty? Psychologa, psychiatry? On najlepiej będzie potrafił Ci pomóc.
Nie poddawaj się. Dla dzieci...
U nas możesz pisać śmiało o tym co czujesz.
Powodzenia!
Zapraszam do sklepu z odzieżą damską i torebkami.
Offline
Założyciel / Administrator
Posty
4758
Dołączył(a)
13 lip 2005, 01:45
Lokalizacja
Częstochowa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Mona75 13 maja 2007, 21:50
Agnieszka nie poddawaj się. Ja mam 32 lata, 2 dzieci i też jestem sama. Musisz walczyć bo one Cię potrzebują
Avatar użytkownika
Offline
Posty
601
Dołączył(a)
24 mar 2007, 12:19
Lokalizacja
Wrocław

Powitanie.

Avatar użytkownika
przez Gepard 13 maja 2007, 22:31
Witaj wśród nas Agnieszko1705 !
Ja akurat cieszę się zdrowiem ale choruje moja druga połowa.
Rozumiem cię co czujesz,bo nawet ja ,osoba zdrowa mam od czasu do czasu ,,doła'' i człowiekowi przychodzą do głowy różne durne myśli.
Ale wierz mi że WARTO ŻYĆ !
A ty masz dla kogo,więc nie poddawaj się bez walki bezwzględnemu
przeciwnikowi który chce cię zniszczyć-chorobie.
A ty walczących z nią ,wierz mi-jest naprawdę wielu.
I na pewno nie zostaniesz z tym sama.
Pozdrawiam.
Możesz mieć wszystko , ale jeśli nie masz zdowia , nie masz nic. Zdrowie jest bezcenne.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
132
Dołączył(a)
06 mar 2007, 15:33
Lokalizacja
Opolskie

przez Pstryk 14 maja 2007, 22:19
Witaj Agusiu1705,
Pozwól pomóc sobie a będzie lepiej. Jest wiele możliwości: lekarz, leki, terapia, MY!
Nie poddawaj się! Jestem z Tobą serduszkiem Kochana!
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez gusia 14 maja 2007, 23:18
Czesc Aga ,da się z tego wyjsc,,,są na to żywe przykłady ,da się ,niewolno się poddawac kochana,niejest łatwo ale gdzieś trzeba z zewnątrz siebie wydobyc tę siłę ,wolę walki ,masz dla kogo życ ,pomyśl o dzieciakach.Aguś skontaktuj się ze specjalistą ....musisz ,dla dobra swego i dzieci ,jeśli sama sobie nieradzisz.Doskonale Cię rozumiem .
Trzymam kciuki ,bądż silna na tyle na ile Ci się uda ale szukaj pomocy a napewno ją znajdziesz.
Pozdrawiam
Płyń mój bluesie,płyń...
Avatar użytkownika
Offline
niebieski kwiat i kolce
Posty
2236
Dołączył(a)
23 cze 2006, 18:41
Lokalizacja
Sosnowiec

przez smuteczek 15 maja 2007, 20:31
Ja też przyłączam się do trzymających kciuki!! Pozdrawiam
Smuteczek
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
08 maja 2007, 10:34
Lokalizacja
sZCZECIN

przez Millka 16 maja 2007, 08:47
cos sie ta aga nie odzywa :(

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 12:58 pm ]
czy wy tez tak macie, ze jeden dzien jest fajny, dobry, bez ataku, myslisz ze juz jest ok, nawet pocieszasz innych tak sie dobrze czujesz, a nastepny okazuje sie tragiczny juz od samego rana? budzisz sie, jest ci zle, boli cos, serce wali, myslisz co mi jest? i znowu wzytko od poczatku....kurcze, czy to sie kiedys skonczy...skad brac sily do zycia???

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 12:58 pm ]
czy wy tez tak macie, ze jeden dzien jest fajny, dobry, bez ataku, myslisz ze juz jest ok, nawet pocieszasz innych tak sie dobrze czujesz, a nastepny okazuje sie tragiczny juz od samego rana? budzisz sie, jest ci zle, boli cos, serce wali, myslisz co mi jest? i znowu wzytko od poczatku....kurcze, czy to sie kiedys skonczy...skad brac sily do zycia???
Offline
Posty
55
Dołączył(a)
03 maja 2007, 13:45
Lokalizacja
Poznań

przez anusia 17 maja 2007, 16:56
Agnieszko piszesz, że nie masz przyjaciół, ale znasz tylu ludzi na forum. Każdy jest Twoim przyjacielem, dla każdego z nas jesteś bardzo ważna. Gdy będziesz miała jakiś problem, pisz śmiało. Podam Ci e-maila anulka1611@tlen.pl Pamiętaj nie jesteś sama
Wykreślić ze Świata przyjaźń...to jakby zgasić słońce na niebie
Offline
Posty
114
Dołączył(a)
14 maja 2007, 20:57

przez Millka 17 maja 2007, 17:22
same slogany, kazdy jest twoim przyjacielem - dobre!!
Offline
Posty
55
Dołączył(a)
03 maja 2007, 13:45
Lokalizacja
Poznań

przez Pstryk 17 maja 2007, 18:59
Milka, co przez to rozumiesz?
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez Mona75 17 maja 2007, 23:21
Nie masz racji Millka, tacy ludzie jak my potrzebują takich słów, one dają nadzieję.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
601
Dołączył(a)
24 mar 2007, 12:19
Lokalizacja
Wrocław

przez Millka 18 maja 2007, 08:12
akurat jej potrzeba wszytkiego tylko nie sloganow typu kazdy jest twoim przyjacielem, zrezta moze nie mam racji, sory, pa
Offline
Posty
55
Dołączył(a)
03 maja 2007, 13:45
Lokalizacja
Poznań

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do