Witajcie

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Witajcie

przez kinia06 21 kwi 2016, 14:21
Witajcie.
Mam 23 lata, mieszkam z narzeczonym, psem i kotem. Jestem znerwicowana i dopiero niedawno się tym zainteresowałam, zawsze ignorowałam temat mówiąc sobie w myślach, że taka już jestem. Ostatnio jednak moja nerwowość i irytowanie się czymkolwiek znacznie przybrało na sile. Potrafię z byle czego zrobić wielką awanturę, obrazić się i rozpłakać. Czasami myślę, że problem jest nie tylko we mnie, ale też w moim chłopaku, który mam wrażenie, że nie do końca potrafi mnie zrozumieć i się nie stara. Zaczęłam już dawno zwracać na to uwagę i mówię mu, że nie lubię kiedy robi to i to, że chciałabym żeby robił to, że jestem poddenerwowana i żeby postarał się to uszanować, ale mam wrażenie, że on w ogóle tego nie słucha i robi to co zawsze. Do tego ostatnimi czasy, kiedy nasiliła się moja nerwowość stałam się oziębła "w łóżku", a on jest dosyć natrętny i ja rozumiem, że ma swoje potrzeby, dlatego tłumaczę mu, że ostatnio mam problemy z nerwami i chciałabym, żeby dał mi tydzień, czy kilka tygodni. Jeden dzień jest ok, a następnego dnia znowu mi wierci dziurę w brzuchu. W dodatku kiedy wieczorem dowiaduje się, że nic z tego, odwraca się plecami do mnie i milczy jakby się obraził. Do tego jest strasznie zapominalski, o niczym nie pamięta co mu mówię i wszystko muszę mu przypominać. Co nie zmienia faktu, że ja wybucham z byle powodu... dzisiejszy poranny przykład:
zbieramy paragony i ja wpisuję je do loterii paragonowej, wczoraj on wstąpił do apteki i ja podczas wpisywania tego paragonu, zauważyłam, że wstąpił do "droższej" apteki, a już mu mówiłam, że najtańsza jest X. Wkurzyłam się! Czy to wszystko tak ciężko zapamiętać? Zadzwoniłam do niego i mu nagadałam, ale nim się połączyłam udało mi się trochę uspokoić, więc to była "normalna" rozmowa ...
Do tej pory brałam jakieś ziołowe tabletki i magnez, dwa tygodnie temu na noc zaczęłam brać relanium, ale nic to nie zmieniło. Dzisiaj byłam u lekarza rodzinnego i przepisała mi na rano afobam, a na noc 1/3 tabletki trittico i za miesiąc mam się zgłosić.
Nie wiem, czy to jest nerwica, czy jak to nazwać, ale te nerwy już mnie wykańczają. Dodam jeszcze, że zawsze kiedy się zezłoszczę czuję charakterystyczny ucisk w gardle i zwyczajnie się rozpłakuję. Najgorsze jest to, że zbiera mi się na płacz, gdy coś idzie nie po mojej myśli, gdy jestem bezsilna i tak dzisiaj mówiąc pani doktor co mi jest, miałam już łzy w oczach ...
Kinga.
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
21 kwi 2016, 14:05

Witajcie

Avatar użytkownika
przez NN4V 21 kwi 2016, 20:29
kinia06 napisał(a):....zbieramy paragony i ja wpisuję je do loterii paragonowej, wczoraj on wstąpił do apteki i ja podczas wpisywania tego paragonu, zauważyłam, że wstąpił do "droższej" apteki, a już mu mówiłam, że najtańsza jest X. Wkurzyłam się! Czy to wszystko tak ciężko zapamiętać? Zadzwoniłam do niego i mu nagadałam, ale nim się połączyłam udało mi się trochę uspokoić, więc to była "normalna" rozmowa ......

A jaki związek istnieje między loterią, paragonami i niewłaściwą apteką?
Znaczy, dlaczego powinien iść do innej?
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4355
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Witajcie

przez kinia06 22 kwi 2016, 06:57
Przecież napisałam - wstąpił do tej droższej apteki . Z loterią ma to tyle wspólnego, że wpisując ten paragon właśnie zauważyłam, że nie zrobił zakupów w tej tańszej.
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
21 kwi 2016, 14:05

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Witajcie

Avatar użytkownika
przez NN4V 22 kwi 2016, 07:27
Ok - rozchodzi się o to, co jest przyczyna podejmowania interwencji i opierdalania gościa - bo nie jest jasne dlaczego dzwonisz do niego z jazgotem na temat apteki wybranej do zakupów. Jak moja dziewczyna zleca mi zakupienie dla niej antykoncepcji, to ją g. obchodzi w której aptece to załatwię, byle było na czas.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4355
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Witajcie

przez kinia06 22 kwi 2016, 19:21
Przyczyną jest to, że apteka, w której on był jest dużo droższa, niż ta o której już m kiedyś mówiłam i to nawet nie raz.
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
21 kwi 2016, 14:05

Witajcie

przez mietowy2 27 kwi 2016, 09:16
to jest tzw. nuans point. chodzi o to, ze garnek emocji jest juz pelny i szuka ujscia.
oddech to moja idealogia
Offline
Posty
150
Dołączył(a)
17 lut 2013, 17:16
Lokalizacja
W-wa

Witajcie

Avatar użytkownika
przez agusiaww 27 kwi 2016, 09:49
kinia06, facetom sie nie mowi, im sie zapisuje na kartce: idz do apteki x.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6261
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Witajcie

przez kinia06 27 kwi 2016, 10:38
mietowy2 napisał(a):to jest tzw. nuans point. chodzi o to, ze garnek emocji jest juz pelny i szuka ujscia.


To ile tych garnków emocji może być w ciągu dnia? Zresztą z tą apteką to był tylko przykład...
Byłam u lekarza pierwszego kontaktu, pani zapisała mi tabletki na noc trittico i na rano afobam, a za miesiąc mam się zgłosić na kontrolę.


facetom sie nie mowi, im sie zapisuje na kartce: idz do apteki x.


No niby tak, ale ile razy możesz powtarzać jedno i to samo, czasami mam wrażenie, że jest specjalnie taki złośliwy, przecież mówię mu wprost, że coś mnie wkurza i że mógłby tego nie robić, ale nie...
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
21 kwi 2016, 14:05

Witajcie

przez mietowy2 27 kwi 2016, 11:15
garnek jest jeden. po prostu jest pełny i różne drobnostki wywołują duże emocje
Offline
Posty
150
Dołączył(a)
17 lut 2013, 17:16
Lokalizacja
W-wa

Witajcie

przez kinia06 27 kwi 2016, 11:18
Rozumiem. W każdym razie staram się panować nad sobą, leki chyba też mi pomagają, bo jest trochę lepiej.
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
21 kwi 2016, 14:05

Witajcie

przez Reynevan 27 kwi 2016, 11:27
A zastanawiałaś się nad potencjalnymi przyczynami swojej neurotyczności? Może jakieś nierozwiązane problemy z przeszłości?
Reynevan
Offline

Witajcie

przez kinia06 27 kwi 2016, 14:47
Reynevan napisał(a):A zastanawiałaś się nad potencjalnymi przyczynami swojej neurotyczności? Może jakieś nierozwiązane problemy z przeszłości?


Miałam pewne problemy w przeszłości, natomiast wydaje mi się, że nie ma to związku z tym, co dzieje się ze mną teraz, ponieważ to co było kiedyś po prostu o tym zapomniałam. Wiadomo, czasami wspomnienia wracają, szczególnie kilka lat temu - w liceum - miałam ciągle jakieś stany depresyjne z tego powodu, ale teraz wydaje mi się, że to nie ma na mnie już wpływu.... tak jakbym się uobojętniła... Jednak kiedy słyszę np. w tv jakieś podobne sytuacje do tej, która mi się wtedy zdażyła - reaguję złością - jak można coś takiego zrobić etc...
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
21 kwi 2016, 14:05

Witajcie

Avatar użytkownika
przez Przemek_44 27 kwi 2016, 15:11
kinia06, Od dawna mieszkacie razem?..Oczywiście zwykle jakiś szczegół bywa częścią większej całości, ludzie łączą się nieświadomie w różne "konstelacje", mówiąc w skrócie zdrowi ciągną do zdrowych, znerwicowani, zaburzeni, do zaburzonych, przy czym pojęcie "zdrowi, normalni" jest sprawą bardzo względną..ale mam ochotę zapytać Ciebie nie jesteś czasem 100% perfekcjonistką, w dodatku osobą, która chciałaby mieć wszystko pod kontrolą??..to nie jest zarzut, ani przytyk, bo akurat sam wiem coś o tym, ale co z tego jak wszystko nie pójdzie po twojej myśli ?? Niestety ani Ty, ani świat, ani ludzie nie jesteśmy przewidywalni, pewne rzeczy można planować, może się nawet uda wprowadzić jakiś porządek, ale na pewne rzeczy nie mamy wpływu..

Nie twierdzę, że twój narzeczony jest idealny, nie znam, ale co np wynika z faktu, jeśli raz kupił coś w droższej aptece? świat się zawali? może zapomniał? może z innego powodu ? co innego, by stale ignorował twoje prośby..ignoruje?? a czy on się musi we wszystkim zgadzać z Tobą? :) nie wiem czy mam rację, ale odnoszę wrażenie, że chciałabyś go sobie totalnie podporządkować (?) pod siebie, pod swoją nerwicę (?)

PS. Uważaj na ten Afobam! nie wolno brać go regularnie, codziennie dłużej niż 2-4 tygodnie, bo grozi to uzależnieniem w przyp. osób neurotycznych

PS. To, że czegoś nie czujesz, albo Ci się wydaje, nie oznacza, że przeszłość nie ma wpływu na twoje życie, teraźniejszość, nasza psychika potrafi wyczyniać różne "cuda", ludzie "zamrażają", wypierają problemy w nieświadomość i często dzieje się to zupełnie bez ich woli..pozdr
Artykuł o uzależnieniach od leków BDZ na potralu kobieta.wp.pl Tabletka na życie - A.Wawrzyńczak

Mój blog o lekomanii.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
491
Dołączył(a)
07 sie 2013, 22:59

Witajcie

przez kinia06 27 kwi 2016, 15:18
Przemek_44 napisał(a):kinia06, Od dawna mieszkacie razem?..Oczywiście zwykle jakiś szczegół bywa częścią większej całości, ludzie łączą się nieświadomie w różne "konstelacje", mówiąc w skrócie zdrowi ciągną do zdrowych, znerwicowani, zaburzeni, do zaburzonych, przy czym pojęcie "zdrowi, normalni" jest sprawą bardzo względną..ale mam ochotę zapytać Ciebie nie jesteś czasem 100% perfekcjonistką, w dodatku osobą, która chciałaby mieć wszystko pod kontrolą??..to nie jest zarzut, ani przytyk, bo akurat sam wiem coś o tym, ale co z tego jak wszystko nie pójdzie po twojej myśli ?? Niestety ani Ty, ani świat, ani ludzie nie jesteśmy przewidywalni, pewne rzeczy można planować, może się nawet uda wprowadzić jakiś porządek, ale na pewne rzeczy nie mamy wpływu..

Nie twierdzę, że twój narzeczony jest idealny, nie znam, ale co np wynika z faktu, jeśli raz kupił coś w droższej aptece? świat się zawali? może zapomniał? może z innego powodu ? co innego, by stale ignorował twoje prośby..ignoruje?? a czy on się musi we wszystkim zgadzać z Tobą? :) nie wiem czy mam rację, ale odnoszę wrażenie, że chciałabyś go sobie totalnie podporządkować (?) pod siebie, pod swoją nerwicę (?)

PS. Uważaj na ten Afobam! nie wolno brać go regularnie, codziennie dłużej niż 2-4 tygodnie, bo grozi to uzależnieniem w przyp. osób neurotycznych

PS. To, że czegoś nie czujesz, albo Ci się wydaje, nie oznacza, że przeszłość nie ma wpływu na twoje życie, teraźniejszość, nasza psychika potrafi wyczyniać różne "cuda", ludzie "zamrażają", wypierają problemy w nieświadomość i często dzieje się to zupełnie bez ich woli..pozdr


Przemek_44 no cóż, chyba mnie rozszyfrowałeś. Perfekcjonistką może nie jestem, ale fakt, że jak coś robię, staram się to robić jak najlepiej.
Jeśli chodzi o chłopaka: mieszkamy razem od 2 lat i tutaj też masz rację - za wszelką cenę chcę go sobie przyporządkować, a jeśli on ma inne zdanie to się wkurzam. Wkurzam się też, kiedy coś idzie nie po mojej myśli, nie tak jak zaplanowałam...
Moich próśb raczej nie ignoruje, jest tylko bardzo zapominalski, więc jeśli coś od niego chcę, to muszę mu dziesięć razy przypomnieć i to też mnie wkurza.

Afobam mam brać mniej więcej miesiąc codziennie rano i po miesiącu zgłosić się do pani doktor.

Tak ps. co to znaczy osoba neurotyczna?
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
21 kwi 2016, 14:05

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do