witam....brak chęci do życia..

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

witam....brak chęci do życia..

przez araa23 27 gru 2010, 18:15
Mam 15 lat i mam taki problem. Od 4 miesięcy codziennie śnią mi sie koszmary. od jakiegoś miesiąca ciągle chodze przygnębiona , nic mi sie nie chce , ciągle jestem zmęczona, nic mi nie sprawia radosci. Czuje pustke w sobie , smutek. Ciągle myśle o tym , że moja rodzina umrze i mnie zostawi. To mnie prześladuje. Dla mnie nic nie ma sensu , każdy kolejny dzien wygląda tak samo. NAwet przyjaciele nie są w stanie mi pomóc. Chodze do psychologa , ale ta mowi ze ja sama sobie potrafie pomóc i to moja wina , ale wcale tak nie jest...Mówi , że jak będę się tak zachowywać to mnie zamknie w "wariatkowie"...
;/
Może wy mi pomożecie... co mi może być ? jak to "wyleczyć" bo ja tak nie moge żyć ; (
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
27 gru 2010, 18:07

Re: witam....brak chęci do życia..

przez paradoksy 27 gru 2010, 18:16
araa23, jeśli Twój psycholog Ci tak mówi to radzę go zmienić..
paradoksy
Offline

Re: witam....brak chęci do życia..

przez ewaryst7 27 gru 2010, 19:42
Zmień psychologa.Koniecznie.Pozdrawaim:)
Offline
Posty
2102
Dołączył(a)
29 maja 2008, 08:11
Lokalizacja
Braniewo-City

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: witam....brak chęci do życia..

przez trek 27 gru 2010, 20:51
Zmień psychologa i jak możesz to napisz kto to jest, żeby było wiadomo kogo unikać.
trek
Offline

Re: witam....brak chęci do życia..

Avatar użytkownika
przez Tornado 28 gru 2010, 14:50
Witaj na form :)

Podpisuję się pod powyższymi postami. Nawet, jeśli jest choć jakaś kropla (mimo wszystko) prawdy w tym, co mówi - w ten sposób nie prowadzi się terapii. Nie jest to bowiem pomoc, ale jeszcze bardziej pogłębianie problemów i obniżanie fałszywie wartości człowieka.
Życzę powodzenia, żeby następny psycholog był wart poznania Ciebie i umiał fachowo pomóc Ci w obecnej sytuacji.
"Wolno dojrzewa człowiek. Wiele mu trzeba męstwa aby się nie dać wiatrowi i rosnąć w górę i w głąb, by triumfalną zielenią zaszumieć w końcu jak dąb zwycięstwa..."
[Konstanty Ildefons Gałczyński]
Avatar użytkownika
Offline
Posty
394
Dołączył(a)
26 sie 2007, 21:44
Lokalizacja
Poznań

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 8 gości

Przeskocz do