Nie wiem co mi się dzieje.

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Nie wiem co mi się dzieje.

przez GMSzwagier 02 maja 2010, 15:03
Mam 17 lat, ostatnio zaczęło sie dziać ze mną coś dziwnego. Ogólnie opisze historie, jakies 2 miesiace temu trafilem do szpitala z w
powodu problemow z sercem, stwierdzono u mnie nadciśnienie tętnicze, dwa tygodnie pozniej pracowałem z moim ojcem na polu, trafił go konar w głowe który oniemal go nie zabił, wtedy bardzo sie zdenerwowałem, stwierdzono u mnie nerwice, ostatnio mialem ataki lekowe , dwa dni temu czułem sie jak w koszmarze, wszystko było nierealne i jak w filmie.potem przeczytalem ze to jest derealizm??(chyba) ale ogolnie od kilku dni boje sie tego ze wariuje.... jestem przerazony, czasem jest lepiej a czasem gorzej, pomaga mi troche hydroksyzyna ale uczucie oddzielenia duszy od ciała zostaje, ogarnia mnie dziwn uczucie ze widze ylko to co przed moim nosem. Najlepiej jest jak w ogole nie mysle o takich rzeczach ale to niestety rzadko wystepuje. coraz mniej rzeczy zaczyna mnie cieszyc, najbardziej na duchu podnosi mnie muzyka i sport. Cały czas boje sie ze wariuje....
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
02 maja 2010, 14:49
Lokalizacja
Kraków

Re: Nie wiem co mi się dzieje.

przez Ridllic 02 maja 2010, 15:07
GMSzwagier, nie zwarijujesz ;) typowe objawy początkowe ,nie boj sie wiele osob to z nas mialo ma i bedzie mieć ,da się z tego wyleczyć , moja rada jedna nie zrezygnuj przez to z zangażowania w życie normalnego nastolatka Pozdrawiam .
Ridllic
Offline

Re: Nie wiem co mi się dzieje.

Avatar użytkownika
przez linka 02 maja 2010, 15:08
Spokojnie - to nazywa się derealizacja/depersonalizacja - takie uczucie jakby się stało obok własnego ciała a wszystko toczyło się obok jak w filmie. Moja porada szybciutko zgłoś się do poradni zdrowia psychicznego do lekarza psychiatry - tam dostaniesz leki które powinieneś zacząć przyjmować, one zniwelują ten stan po pewnym czasie. No i chyba możnaby się zastanowić nad terapią.
Ps. Nie zwariujesz od tego ani nie umrzesz - tego możesz być pewien :smile:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Nie wiem co mi się dzieje.

przez GMSzwagier 02 maja 2010, 16:04
Wielkie dzięki Ridllic i Linka, to co piszecie mnie uspokaja, dzieki za wsparcie! Napewno niedlugo udam sie do poradni.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
02 maja 2010, 14:49
Lokalizacja
Kraków

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do