Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Agnieszka_1988 08 lis 2010, 18:12
chojrakowa, to co powinnam zrobić? Z jednej strony chcę to olać, bo to naprawdę głupie, że wykształcone i inteligentne dziewczyny totalnie nie rozróżniają zaburzenia od choroby psychicznej, a z drugiej, jak one mnie oleją to zostanie mi tylko chłopak...
Agnieszka_1988
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 08 lis 2010, 18:20
Agnieszka_1988, ja zdecydowanie nie jestem osobą, która powinna ci doradzać kochanie, bo swoje życie towarzyskie spieprzyłam i nadal pieprzę, m in dlatego, że zupełnie nie potrafię nie brać do siebie tego, co inni mówią.
Cóż, spróbuj potrzymać się z nimi, a jeśli będziesz się naprawdę czuła odrzucana, rozmowa nie pomoże i nie będzie to wymysł twojej głowy (ja ciągle się czuję odrzucona) to adieu. I nie "tylko" chłopak. Aż on. Zresztą, nie ma nikogo innego? Wiem, że ciężko jest nawiązywać nowe znajomości, ale czasem warto.
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7324
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Agnieszka_1988 08 lis 2010, 18:27
chojrakowa, teraz przy nawrocie NL to nawet boję się kogoś poznać, bo może przyjdzie taki moment, że będę musiała znów przyznać się co mi dolega i ponownie odczuję, jakbym była dziwadłem, które nie potrafi radzić sobie z życiem - tak jak czuję to teraz.
Chłopak obecnie jest dla mnie wszystkim - przyjacielem, kochankiem, wsparciem. Nie chcę go jednak obarczać całą sobą. Chcę znać też innych ludzi, z którymi będę mogła się spotkać i bawić. Szkoda tylko, że te osoby, które naprawdę jeszcze z 2 miesiące temu byłam skłonna nazwać przyjaciółkami, teraz zawodzą.
W sumie mam jeszcze 2 bliskie dosyć koleżanki, z którymi rzadziej się ostatnio widywałam. Może odnowię te kontakty.
NL naprawdę izoluje. I nie dlatego, że boję się wyjść z tego cholernego domu, bo to jestem w stanie pokonać, tylko dlatego, że ludzie boją się osób z zaburzeniami. Co za chore społeczeństwo...

[Dodane po edycji:]

Dodam jeszcze, że znajomych mam mnóstwo, ale to nie to samo co przyjaciele z prawdziwego zdarzenia.
Agnieszka_1988
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez -asia- 08 lis 2010, 19:10
jutro o 10tej rezonans mózgu, denerwuję się, nawet nie wynikiem badania tylko jego przebiegiem. :zonk: :roll:
-asia-
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 08 lis 2010, 19:15
-asia-, Asiu, trzymam kciuki. Jutro o tej porze będziesz to miała za sobą.

Mój dzień - fatalny. I najgorsze jest to, że jest dopiero 18.15.
N i e d a j e j u ż s o b i e r a d y . . .
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez -asia- 08 lis 2010, 19:32
Korba, Kasiu, dziękuję, bardzo się przydadzą!!!
Przytulam Cię mocno. :* Dlaczego taki fatalny? :roll:
-asia-
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Vi. 08 lis 2010, 19:50
Jestem po inf. źle się czuję- słabo i się boję tych nauczycieli :(

Boję się ich i tego, że mi się może zachcieć do toalety przy nich.. :((

Ech, znowu mi się to zaczyna...
Vi.
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez MARIAN1967 08 lis 2010, 20:07
Będą dwa w jednym.Wczoraj około południa zaczęło boleć mnie oko.Po 17-nastej godzinie ,kiedy zaczął się wyścig F1,ból zniknął.Dziś pogoda fatalna,od południa pada.Na szczęście byłem zajęty pracą i dopiero około 17-stej znów poczułem lekki ból oka.
О белые розы ,что с ними сделал снег и морозы ... Don't worry ,be happy ...Всё будет хорошо ...it's a beautiful life .......
Avatar użytkownika
Offline
Posty
614
Dołączył(a)
03 sty 2009, 20:32
Lokalizacja
Ostrzeszów

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 08 lis 2010, 20:10
-asiu-, autoagresywna, dołująca noc, to i fatalny dzień. ciężko w pracy, spóźniona na spotkanie, półprzytomna, a teraz lęki i płacz.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Thazek 08 lis 2010, 20:10
Od piątej rano na nogach! w pracy do 14 potem 2 h na mieście z kumplem a o 16 byłem u psychologa!
Rozmowa na początku tygodnia przednia! :D ogólnie dzień należy do udanych prócz tego że w pracy stres związany z odwiedzinami jakichś małp czarnoskórych i jkichś gości z kropkami na czole :lol: :lol:
Thazek
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez coma 08 lis 2010, 20:28
prawie cały dzień przespałam... :?
coma
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez shadow_no 08 lis 2010, 20:40
-Byłem załatwić pierdoły w biurze rachunkowym :)
-Byłem u nowego psychiatry i jestem cięższy o dwie recepty :)
-Jestem lżejszy o kilka stów :/
-Idę zaraz na browara :)
Jest nadzieja.
Zapraszam do sklepu z odzieżą damską i torebkami.
Offline
Założyciel / Administrator
Posty
4758
Dołączył(a)
13 lip 2005, 01:45
Lokalizacja
Częstochowa

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Paranoja 08 lis 2010, 20:48
-asia-, miałam rezonans. To nic strasznego, leżysz sobie, możesz nawet spać. Troche Ci to poszumi itp, ale krzywdy nie robi. Ja się bałam jak mi dawali kontrast, bo się boję zastrzyków. Tzn bałam, teraz już nic mnie nie przeraża. A i pamiętaj by być na czczo.
Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1933
Dołączył(a)
10 gru 2009, 08:07

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Shadowmere 08 lis 2010, 21:16
ahahahhahahah :mrgreen:
Zaloże się,że to Dean :mrgreen:
Shadowmere
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Purpurowy i 12 gości

Przeskocz do